Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Don Kichot i Sancho Pansa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Don Kichot i Sancho Pansa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 września 2022

"Sensei i miłość" Hiromi Kawakami - O wychodzeniu ze skorupy samotności

Sensei i miłość

Hiromi Kawakami

Tytuł oryginału: Sensei no kaban
Tłumaczenie: Anna Zalewska
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa 
Liczba stron: 240
 
 



Miłość to zagadnienie na tyle skomplikowane, a przy tym niezgłębione, iż w zasadzie trudno mówić o recepcie na udane przybliżenie tej materii. Wydaje się, że żadna próba podjęcia tego fenomenu w karby słów nie będzie wyczerpująca – zawsze pozostanie jakaś luka, która sprawi, iż dzieło będzie niepełne i niekompletne. Skoro z założenia nie sposób wyczerpująco przedstawić miłosnej tematyki to niegłupim rozwiązaniem jest postawienie na prostotę i pogodzenie się z tym, iż opiszemy jedynie wyimek całości – można odnieść wrażenie, że taką właśnie ścieżką rozumowania kroczy Hiromi Kawakami (ur. 1958), japońska pisarka, eseistka i krytyczka literacka, autorka powieści Sensei i miłość.

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Enrique De Heriz "Kłamstwa" - O toksyczności fałszu

Enrique De Heriz

Kłamstwa

Tytuł oryginału: Mentira
Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 352
 
 
 
Człowieczy żywot to przewrotna materia. Bo jak inaczej skomentować fakt, że w młodości tyle ważkich dla nas decyzji musimy podejmować niejako na oślep, bo z racji braku doświadczenia trudno nam przewidzieć ich konsekwencje, zaś gdy jesteśmy w sile wieku bywa, że nie starcza nam ani chęci, ni odwagi, ani sił, by dopiąć tego, co zamierzyliśmy, a jakby tego było mało, w nasze działania lubi wplątać się kapryśna fortuna. W rezultacie niemało jest ludzi, którzy wraz upływem lat, na skutek kumulujących się błędnych wyborów i niepowodzeń poniesionych na najróżniejszych polach, roją o tym, by rozpocząć wszystko od początku. Dorosła egzystencja, a więc bogactwo w bagaż doświadczeń, a przy tym carte blanche, tj. możność ponownego napisania naszych losów. Kuszące? Ale czy w ogóle realne? Ciekawych refleksji w tej materii dostarcza powieść Kłamstwa, autorstwa hiszpańskiego pisarza Enrique de Hériza (1964 – 2019).

poniedziałek, 24 lutego 2020

Gabriela Adameşteanu "Stracony poranek" - Aby język giętki

Stracony poranek

Gabriela Adameşteanu

Tytuł oryginału: Dimineaţă pierdută
Tłumaczenie: Tomasz Klimkowski 
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 492




 

Nasza polska noblistka na kartach jednej ze swoich powieści pisze: (…) To, co się nie porusza, stoi w miejscu. To, co stoi w miejscu, rozpada się [1]. Bezruch to apatia, bezwład i bierność, a stąd już tylko krok do pogodzenia się z rychłym opuszczeniem ziemskiego padołu. Wydaje się, że o potrzebie czy wręcz konieczności nieustannego przemieszczania się doskonale wie Vica Delcă, jedna z bohaterek powieści Stracony poranek autorstwa Gabrieli Adameşteanu (ur. 1942), rumuńskiej pisarki, dziennikarki, tłumaczki i literaturoznawczyni.
 

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Rose Tremain "Sonata Gustava" - Przekleństwo stoika

Sonata Gustava

Rose Tremain

Tytuł oryginału: The Gustav Sonata
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 352






Opanowanie i rozwaga to cechy pożądane przez stoików, którzy szansę na osiągnięcie szczęścia postrzegają w przestrzeganiu wewnętrznej dyscypliny moralnej. Sumiennie wykonując swoje obowiązki i zachowując niewzruszony spokój niezależnie od oddziałujących na nas bodźców zbliżamy się do doskonałej harmonii. Tyle, że taka postawa wymaga poświęcenia, rygoru i wytrwałości –możemy wymagać tyle od siebie, gdy jesteśmy dorośli, ale czy jest to zasadne w przypadku dziecka? Do czego może prowadzić takie odcięcie własnych emocji od zachodzących w świecie zewnętrznym wydarzeniem pokazuje nam Rose Tremain (ur. 1943) w swojej powieści Sonata Gustava.

piątek, 8 listopada 2019

Sana Krasikov "Patrioci" - W pogoni za ideałami

Patrioci

Sana Krasikov

Tytuł oryginału: The Patriots: A Novel
Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 672



 



Młodość przejawia tendencje do wiary, że świat to materia opona, ale nie na tyle, by nie dało się jej zmienić. Temu zapatrywaniu (w sporej mierze naiwnemu) na ogół towarzyszy przeświadczenie o własnej potędze i kreatywności. W rezultacie wielu ludzi w okresie wchodzenia w dorosłość angażuje się w projekty i działania, które w opinii otoczenia z góry skazane są na niepowodzenie. Walka z wiatrakami, jako zajęcie i żmudne i męczące, najczęściej prowadzi do otrzeźwienia i zgorzknienia – młody człowiek przekonuje się o własnych ograniczeniach, co w przyszłości pozwala nieco lepiej mierzyć siły na zamiary. Są jednak osobnicy, którym wrodzone upór i duma nie pozwalają przyznać się do porażki – takie bezkompromisowe podejście wymaga jednak ogromu poświęcenia, co nierzadko pociąga za sobą cierpienia i wyrzeczenia, również ludzi z najbliższego otoczenia. Skutki bezmyślnego brnięcia za ideałami dobrze ukazano w książce Patrioci autorstwa Sany Krasikov (1979), urodzonej w ZSRR amerykańskiej prozaiczki.
 

piątek, 20 września 2019

Domenico Starnone "Sznurówki" - Rodzina, czyli sztuka kompromisów

Sznurówki

Domenico Starnone

Tytuł oryginału: Lacci
Tłumaczenie: Stanisław Kasprzysiak
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 208
 
 
 
 Na ogół założenie rodziny to przedsięwzięcie, co do którego człowiek ma określone oczekiwania i plany. To proces, z którym wiążą się mniej lub bardziej realistyczne nadzieje oraz pragnienia. Niestety to także projekt, który nierzadko niewolny jest od wad i skaz. Część z nich jest na tyle fatalna, że masa krytyczna zostaje przekroczona, w rezultacie czego cała inicjatywa obraca się w niwecz. Smutnym przykładem porażki poniesionej właśnie na takim polu jest powieść Sznurówki autorstwa Domenico Starnone (1943), włoskiego scenarzysty, dziennikarza i prozaika, prywatnie męża Anity Raja, która według wciąż niepotwierdzonych oficjalnie źródeł jest cieszącą się ogromną popularnością pisarką, ukrywającą się pod pseudonimem Eleny Ferrante.

środa, 17 kwietnia 2019

Przybywa jeździec, czyli magiczne Słońce Scortów




Laurent Gaudé

Słońce Scortów


tytuł oryginału: Soleil des Scorta 
tłumaczenie: Jacek Giszczak
seria: Don Kichot i Sancho Pansa
wydawnictwo: W.A.B. 2005
liczba stron: 272



Lekturą marca 2019 w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej była powieść Słońce Scortów pióra Laurenta Gaudé. Tomik niewielki objętościowo, nazwisko autora też mi nic nie mówiło, a jednak, gdy wziąłem go do ręki, miałem przeczucie, że to może być coś dobrego. Może spodobała mi się, będąca przeciwieństwem wydań nachalnie promowanych „gwiazd” najnowszej polskiej literatury, stonowana okładka, w której wykorzystano nastrojową fotografię Dominoque Houyet, a może w jakiś tajemny sposób książka sama do mnie przemówiła? Bo racjonalnych przesłanek do tego uczucia nie było – w końcu co dobrego o dawnych Włoszech może napisać współczesny Francuz*?




piątek, 15 lutego 2019

Siri Hustvedt "Świat w płomieniach" - Obierając cebulę masek

Świat w płomieniach

Siri Hustvedt

Tytuł oryginału: The Blazing World
Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa 
Liczba stron: 398
 
 
 
Łacińskie słowo fictio oznacza tworzenie, kształtowanie ale też zmyślenie. W tym kontekście, fikcja literacka jest powoływaniem do istnienia tworów, które rodzą się w wyobraźni autora bądź autorki. Materią do ich powstania mogą być rzeczy, ludzie czy zdarzenia związane z bezpośrednią rzeczywistością demiurga, ale ciągle mamy do czynienia z niezależnym bytem, który nie stanowi wiernego odwzorowania użytych elementów składowych, natomiast funkcjonuje według własnych zasad, niekoniecznie widocznych na pierwszy rzut oka. O tym jak pomysłowy i niebanalny może być obraz świata przedstawionego przekonują nas kolei pisarze i pisarki, a całkiem dobrym przykładem jest napisana w 2014 roku powieść Świat w płomieniach, pióra amerykańskiej poetki, krytyk sztuki i prozatorki, Siri Hustvedt (ur. w 1955).

piątek, 19 października 2018

Juli Zeh "Orły i anioły" - Spowiedź kokainisty

Orły i anioły

Juli Zeh

Tytuł oryginału: Adler und Engel
Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 420
 
 
 
Narkotyki czy środki odurzające to bardzo stary wynalazek, z którego ludzkość korzysta od tysięcy lat, niebezpiecznie igrając z jego destrukcyjnym potencjałem. Dostęp do tego typu substancji stał się bardziej powszechny dopiero w XIX wieku, kiedy to udało się opracować przemysłowe metody ekstrakcji takich związków jak kokaina, morfina czy heroina. Jednak dopiero wiek XX przyniósł prawdziwy przełom, kiedy to z jednej strony starano się wznosić utopie, których fundamenty stanowiły poszerzające świadomość używki, z drugiej zaś dostrzeżono poważne zagrożenia płynące z uzależnienia. W literackim świecie nie brak tytułów mówiących o pozytywnych jak i negatywnych aspektach narkotyków, ale powieść Orły i anioły pióra niemieckiej pisarki Juli Zeh to pozycja traktująca zdecydowanie o niebezpieczeństwach, jakie niosą ze sobą prochy.

piątek, 21 września 2018

Juli Zeh "Ciemna materia" - W poszukiwaniu wolnej woli

Ciemna materia

Juli Zeh

Tytuł oryginału: Schilf
Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa 
Liczba stron: 392
 
 
 
Ciemna materia to (jak dotąd) hipotetyczna materia, która nie emituje i nie odbija promieniowania elektromagnetycznego, nie wchodzi w żadne interakcje ze znanymi nam substancjami, ale oddziałuje grawitacyjnie na inne obiekty. Te niezwykłe własności skutkują tym, że ciemnej materii nie sposób zobaczyć za pomocą obecnie stosowanych teleskopów, co jednocześnie utrudnia możliwość udowodnienia jej istnienia. Wskazówki sygnalizujące o występowaniu ciemnej materii pochodzą z obserwacji Wszechświata i są to różnego rodzaju anomalnie: obiekty w odległym Kosmosie oddziałują na siebie z większą siłą, niż wynika to z ich masy, a znana masa całego Wszechświata jest o wiele za mała, by po Wielkim Wybuchu możliwe było ukształtowanie się galaktyk. Ciemna materia wciąż pozostaje zagadką, tajemnicą, czymś niewyjaśnionym i niezgłębionym. Ale czy – jeśli tylko się nad tym dobrze zastanowić – i człowiecza egzystencja nie jest niekiedy pasmem zdarzeń nieprzewidywalnych i trudnych do wytłumaczenia za sprawą powszechnie przyjętej logiki? O tym, że nasz byt może być taką spiralą niejasności przekonują się bohaterowie powieści Ciemna materia, autorstwa Juli Zeh (ur. 1974), niemieckiej pisarki młodego pokolenia.

piątek, 19 maja 2017

Michel Houellebecq "Cząstki elementarne" - Och, bezbrzeżna pustko przyszłości!


Cząstki elementarne

Michel Houellebecq

Tytuł oryginału: Particules élémentaires
Tłumaczenie: Agnieszka Daniłowicz-Grudzińska
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 364
 
 
 
Wyobraźmy sobie sytuację, że oto jesteśmy współautorami słownika, który objaśniałby znaczenie wszelakich, niekiedy trudniejszych, niekiedy wręcz banalnie łatwych wyrazów. Jednym z terminów, który przypada nam do wytłumaczenia jest słowo kontrowersyjny. Definicja, zgodnie ze znaczeniem, wywołuje spory, nie daje się jednoznacznie ocenić, jest nieco problematyczna i dyskusyjna. Sprawa staje się jednak znacznie przyjemniejsza, kiedy wyjaśnienie określenia kontrowersyjny usiłujemy sformułować kierując się konkretnym przykładem. Szukamy odpowiedniego kandydata, a jako, że jesteśmy miłośnikami literatury, wybór po krótkim namyślne pada na Michela Houellebecq’a, francuskiego pisarza i eseistę, skandalistę i autora wielu niepochlebnych konstatacji dotyczących Europy Zachodniej. O tym, że Francuz to uosobienie kontrowersji możemy przekonać się choćby za sprawą powieści Cząstki elementarne.
 

poniedziałek, 23 stycznia 2017

György Spiró "Iksowie" - Wielka profanacja

Iksowie

György Spiró

Tytuł oryginału: Az Ikszek
Tłumaczenie: Mieczysław Dobrowolny
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 704
 
 
 
Szarganie narodowych świętości to sprawa ryzykowna, która może doprowadzić zuchwałego, albo wręcz szalonego śmiałka na krawędź niebytu. Kontestowanie czy choćby domniemanie o poddawaniu w wątpliwość narodowych mitów, odbieranie czci bohaterom poprzez ukazywanie ich ludzkiego, niewolnego od wad i słabostek oblicza, spotyka się na ogół z szeroką krytyką, poczuciem krzywdy i niesprawiedliwości, które skutkują histeryczną agresją. Boleśnie przekonał się o tym choćby György Spiró (ur. 1946), węgierski prozaik, dramaturg, eseista, tłumacz i dyrektor teatrów, autor wydanej w 1981 roku powieści Iksowie, traktującej o Wojciechu Bogusławskim i tytułowym Towarzystwie Iksów. Kiedy jeden z polskich recenzentów dopatrzył się w dziele treści antypolskich, co udało mu się nawet poprzeć wyrwanymi z kontekstu fragmentami, przeciwko osobie György Spiró rozpętano potężną nagonkę, w efekcie której artyście odebrano stypendium na archiwalne badania w Polsce oraz zablokowano polskie wydanie Iksów. Otoczka skandalu okazała się zaskakująco skuteczna – utwór pogrążał się stopniowo w zapomnieniu i niejako zniknął ze świadomości polskich czytelników. Z Iksami mogliśmy się zetknąć w rodzimym języku dopiero w 2013 roku – znając burzliwe losy książki jej lektura niejako z automatu skażona jest pytaniem o to, czy cenzura tej pozycji w okresie PRL-u była w jakimkolwiek stopniu uzasadniona.

piątek, 21 października 2016

"Reputacje" J.G. Vásquez, czyli w trosce o dobre imię

Reputacje

Juan Gabriel Vásquez

Tytuł oryginału: Las reputaciones
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 208
 
 
 
Wielu ludzi podświadomie hołubi ideę, że jesteśmy tacy, jakimi widzą nas inni. Z tego względu opinia, jaką cieszymy się w kręgu znanych nas osób to rzecz, do której przywiązujemy wyjątkowo dużą wagę. To, w jaki sposób jesteśmy odbierani, tj. jakie panują na nasz temat poglądy i osądy, w mniejszym bądź większym stopniu zajmuje praktycznie każdego człowieka. Na własną reputację pracuje się zazwyczaj długo i ciężko i nikt nie chce jej utracić w mgnieniu oka, na skutek jednego głupiego błędu czy wywleczenia na światło dzienne prawie zapomnianego już grzechu popełnionego w odległej przeszłości. Wyjątkiem w tej materii nie jest Javier Mallarino, główny bohater powieści Reputacje, autorstwa kolumbijskiego pisarza Juana Gabriela Vásqueza.

piątek, 27 maja 2016

Próba pochwycenia ABSOLUTU, czyli "Procedura" Mulischa

Procedura

Harry Mulisch

Tytuł oryginału: De Procedure
Tłumaczenie: Jerzy Koch
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 320
 
 
 
Procedura to sformułowanie reguły postępowania w danej sprawie. Słowo pochodzi z języka łacińskiego (procedere) i znaczy dosłownie postępować naprzód. Potocznie używane jest do nazywania wszelkich urzędowych działań, które straszą już samą swoją oficjalnością, a których istota opiera się na restrykcyjnym i sumiennym przestrzeganiu stosownych dyrektyw, reguł czy przepisów. Procedura w samym swoim brzmieniu skrywa swoisty chłód, obojętność oraz bezwzględność, bowiem każde kurczowe trzymanie się wytycznych narzuca skojarzenia z formalizmem, równoznacznym z nieliczeniem się z tak subiektywnymi wartościami jak ludzkie uczucia, które są przecież immanentną częścią naszej natury, pełnej sprzeczności i ułomności (a objawami tych niedoskonałości się właśnie nieprzestrzeganie oraz niedotrzymywanie wszelakiej maści procedur). Procedura, wyraz o dwoistym obliczu i całkiem bogatej znaczeniowej pojemności, to także tytuł powieści Harry’ego Mulischa, holenderskiego pisarza, uważanego za jednego z czołowych przedstawicieli literatury niderlandzkiej.

sobota, 4 października 2014

Per Petterson "Przeklinam rzekę czasu" - Panta rhei

Przeklinam rzekę czasu

Per Petterson

Tytuł oryginału: Jeg forbanner tidens elv
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: W.A.B.

Seria: Don Kichot i Sancho Pansa

Liczba stron: 272




Jak słusznie zauważono wiele wieków temu – wszystko płynie – czas biegnie nieubłaganie, w związku z czym nie da się wejść dwa raz do tej samej rzeki, bo już napłynęły do niej inne wody. Świat, który zapamiętaliśmy pognał naprzód, podobnie zresztą jak i my. Ząb czasu odcisnął na wszystkim swoje niezatarte piętno i tylko we wspomnieniach możemy odszukać stałą i niezmienną rzeczywistość, w której chcielibyśmy się znaleźć i za którą tak mocno tęsknimy. Nie potrafiąc odnaleźć się w aktualnej sytuacji życiowej, odczuwając bezustanną wrogość otoczenia, egzystując w poczuciu niespełnienia i bycia oszukanym przez świat, który pognał innymi torami niż to sobie wyobrażaliśmy, decydujemy się na jedną z niewielu rzeczy, która pozostała w kurczącym się wachlarzu możliwości – z wiekowej szopy wyciągamy równie sędziwą łódkę i powoli spuszczając ją do wody, wyruszamy w podróż po rzece wspomnień, tak jak uczynił to Avrid, bohater książki Przeklinam rzekę czasu, autorstwa Pera Pettersona.

piątek, 22 sierpnia 2014

Italo Calvino " Jeśli zimową nocą podróżny" - W gąszczu niedopowiedzeń

Jeśli zimową nocą podróżny

Italo Calvino

Tytuł oryginału: Se una notte d'inverno un viaggiatore
Tłumaczenie: Anna Wasilewska
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa 
Liczba stron: 320






Drogi Czytelniku bądź Czytelniczko, osobo, która odwiedzasz ten skromny książkowy zakątek – ogromnie się cieszę, że możemy spotkać się po raz kolejny i wspólnie poświęcić się refleksji związanej z literaturą. Co prawda prasa oraz media regularnie bombardują Cię coraz bardziej powtarzalnymi i schematycznymi artykułami, że czytelnictwo w Polsce zamiera, ale już sam fakt, że ten niewielki wycinek w wirtualnej przestrzeni bytuje i gości ludzi, którzy od czasu do czasu pozostawiają po sobie ślad w postaci komentarza, zdaje się przeczyć tezie, że literacka kondycja naszego społeczeństwa jest tak słaba. Jeśli zatem miłość do książek nadal płonie się w Tobie żywym płomieniem, jeśli nadal oddajesz się wyszukanej przyjemności obcowania w wyimaginowanych światach, do których przenosisz się za sprawą niespożytej wyobraźni autora, jeśli wreszcie nie boisz się poważnych dysfunkcji wzroku, to serdecznie zapraszam Cię do zapoznania się z następnym dziełem, które chciałbym Ci przedstawić i gorąco zarekomendować. Dzisiaj pragnę opowiedzieć Ci o książce Jeśli zimową nocą podróżny, pióra Italo Calvino, która wywarła na mnie ogromne wrażenie.

sobota, 10 maja 2014

Mo Yan "Kraina wódki" - W oparach alkoholu i absurdu

Kraina Wódki

Yan Mo

Tytuł oryginału: Jiu Guo
Tłumaczenie: Katarzyna Kulpa
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Liczba stron: 496





Etanol, który można opisać wzorem C2H5OH, to szeroko rozpowszechniony organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi monohydrokyslowych (zawierających jedną grupę –OH). W pokojowej temperaturze to bezbarwna ciecz, którą łatwo rozpoznać z racji charakterystycznego zapachu oraz cierpkiego, mocnego smaku. Alkohol etylowy znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle, chociaż większość populacji kojarzy go głównie za sprawą jego właściwości spożywczych. W naszym kraju szczególną popularnością cieszy się 40 % roztwór alkoholu etylowego rozpuszczonego w wodzie, potocznie określany mianem wódki. Chociaż gwoli ścisłości należy dodać, że wódka to nie tylko woda i etanol. W wyniku procesu fermentacji, szczególnie, jeśli jest ona prowadzona przy użyciu drożdży, obok alkoholu etylowego powstaje szereg substancji ubocznych, takich jak gliceryna, kwasy organiczne, alkohole wyższe, metanol, aldehydy oraz estry (ale bez obaw – w samym zacierze, objętość produktów niepożądanych nie przekracza z reguły 1 %). Część tych związków w trakcie destylacji pozostaje w wywarze, ale znakomita większość z uwagi na tworzone mieszaniny azeotropowe oddestylowuje razem z wodą i etanolem. W konsekwencji wódka to głównie H2O i C2H5OH, ale nie można zapominać o plejadzie innych substancji, które nierzadko decydują o specyficznych właściwościach danego trunku. Sam alkohol jest tak stary jak ludzka cywilizacja, towarzysząc jej niemal od zarania. Z tego względu tej popularnej używki nie mogło zabraknąć w świecie kreowanym przez literackich mistrzów słowa. Przeważnie jednak etanol gra role podrzędne, poślednie, zadowalając się napomknięciem o nim przy opisie suto zastawionych stołów, uginających się pod naporem bogactwa jadła i trunków, czy wspomnieniem o pijaku, który za sprawą alkoholu tapla się teraz w egzystencjalnym mule, utraciwszy wszystko, co stanowiło jakąkolwiek wartość w życiu. Ale parafrazując sławetne „Czego to człowiek nie wymyśli?”, można zapytać „O czym to człowiek nie napisze?”, aby następnie dziwować się lekturą, w której pierwsze skrzypce gra alkohol, ba, gdzie już w tytule pojawia się wódka! Powieść, o której mowa, której to chciałbym dzisiaj poświęcić kilka zdań to Kraina wódki, autorstwa Mo Yana.