poniedziałek, 14 stycznia 2019

Marianne Bruns "Dziewiąty syn Wita Stwosza" - Posąg a człowiek

Dziewiąty syn Wita Stwosza

Marianne Bruns

Tytuł oryginału: Der neunte Sohn des Veit Stoß
Tłumaczenie: Eugeniusz Wachowiak
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 269
 
 
 
 
Cechą znamienną dla postaci żyjących przed wiekami – czyli w czasach, do których nie sięga pamięć pojedynczego człowieka – jest ich posągowość. Jednostki, którym udało uniknąć się zapomnienia, zastygają w wybranych pozach – pokryci wiekową patyną, uwięzieni zostają w sidłach lapidarnych haseł, którym towarzyszy zwięzły biogram. Jeśli jednak zeskrobać tą zmatowiałą warstwę to okazuje się, że kryje się pod nią człowiek z krwi i kości, którego byt, podobnie jak nasz, przesiąknięty jest całą paletą uczuć, począwszy od momentów wielkiej chwały, poprzez druzgoczące klęski, a na szarej rutynie dnia codziennego skończywszy. Całkiem udanego zabiegu odbrązowienia dokonała Marianne Bruns, niemiecka pisarka, autorka powieści Dziewiąty syn Wita Stwosza, wydanej przez Państwowy Instytut Wydawniczy w ramach serii Klub Interesującej Książki.

piątek, 11 stycznia 2019

Haruki Murakami "Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland" - Dwoistość

Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland

Haruki Murakami

Tytuł oryginału: Sekai no owari to hādo boirudo wandārando
Tłumaczenie: Anna Horikoshi
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Liczba stron: 488
 
 
 
Czy to geniusz, czy głupiec, nikt nie może zamknąć się we własnym świecie. Ani pod ziemią, ani otoczywszy się wysokim murem. Zawsze komuś uda się wedrzeć do środka [1]. Nawet pozornie nieciekawi, nudni bądź nieatrakcyjni osobnicy nie mogą liczyć na święty spokój, jako, że ludzka egzystencja to nieustanne wchodzenie w interakcje z innymi. Przekonują się o tym m.in. bohaterowie powieści Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland pióra Harukiego Murakamiego, autora takich książek jak Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa, Kronika ptaka nakręcacza, Na południe od granicy, na zachód od słońca, Norwegian Wood, Po zmierzchu, Przygoda z owcą, Słuchaj pieśni wiatru. Flipper roku 1973, Sputnik Sweetheart, Tańcz, tańcz, tańcz czy Zniknięcie słonia.

piątek, 4 stycznia 2019

Joanna Bator "Wyspa łza" - Wyspa intymności

Wyspa łza

Joanna Bator

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 304
 
 
 
 
 
 
Człowiek to istota, która mniej lub bardziej świadomie akcentuje swoje istnienie. Jak słusznie zauważył Kōbō Abe, w społeczeństwach wysoko rozwiniętych nasza egzystencja jest potwierdzana przez (…) różnego rodzaju zaświadczenia – umowa, prawo jazdy, dowód osobisty, pozwolenie na używanie czegoś, potwierdzenie tytułu, autoryzacja, zameldowanie, pozwolenie na broń, książeczka związkowa, listy polecające, weksle, dowody wpłaty pożyczki, czasowe zezwolenie [1] to tylko część z rzeczy, które powodują, że trudno jest pozostać anonimowym. Biorąc pod uwagę te czynniki rodzi się pytanie, jak to możliwe, że wciąż trafiają się przypadki ludzi, znikających nie pozostawiwszy po sobie nawet najmniejszego śladu, tak jak miało to miejsce choćby z Sandrą Valentine, amerykańską bizneswoman, której rozpoczęta w 1988 roku podróż po świecie zakończyła się w niespełna rok później, kiedy kobieta zaginęła na trawionej wojną domową Sri Lance. Śledztwo prowadzone przez ambasadę USA, ojca i macochę Sandry oraz wynajętego prywatnego detektywa nie przyniosło żadnych rezultatów, a z biegiem czasu, który wszystko wycisza i wygładza, dramat młodej Amerykanki powoli utonął w bagnie niebytu. Sprawę Sandry przed zupełnym pogrążeniem się w nicości ratuje Joanna Bator, polska pisarka, autorka m.in. Ciemno prawie noc, Roku królika czy Purezento, która w książce Wyspa łza przypomina o niejasnych losach obywatelki Stanów Zjednoczonych.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Życzenia noworoczne 2018

Noworoczne życzenia


***
Jak co roku, coś się kończy, a coś zaczyna. W takich momentach wielu ludzi decyduje się na wszelakiej maści bilanse i podsumowania - jeśli takowe prowadzicie, drodzy czytelnicy naszego bloga, to mamy nadzieję że wypadną one dla Was pomyślnie. Jeśli jednak nie wszystko udało się Wam zrealizować tak jak to sobie zaplanowaliście to pamiętajcie, że przy odrobinie determinacji niejedną rzecz można nadrobić. Przy okazji życzymy tego, co najlepsze, czyli zdrowia i wytrwałości, tak by nadciągający Rok 2019 był nie gorszy niż ten, który już wkrótce pożegnamy.
 
Do siego roku!
Ambrose & Andrew Vystosky
 ***

piątek, 28 grudnia 2018

Andrew Nagorski "Stacja końcowa - Wiedeń" - Pierwsze kroki nazizmu

Stacja końcowa - Wiedeń

Andrew Nagorski

Tytuł oryginału: Last stop Vienna
Tłumaczenie: Witold Siemaszkiewicz
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 296
 
 
 
 
 
Wojna to czas, kiedy tryumfy święcą najniższe instynkty. Terror, przemoc, gwałt, niesprawiedliwość, okrucieństwo, podłość i cała gama innych przywar, które na co dzień staramy się skrywać przed światem, wypełzają na powierzchnię, przemieniając nas – zwykłych i pospolitych osobników – w ludzkie bestie, budzące strach i trwogę. Ale każda wojna ma swój koniec, i kres ten nigdy nie jest szczęśliwy, niezależnie od tego, czy w ostatecznym rozrachunku stoimy po stronie wygranych czy przegranych. Niewątpliwie jednak sytuacja tych drugich jest nieco gorsza – pomijając osobiste tragedie poszczególnych jednostek, z piętnem porażki związane są zrujnowana gospodarka, ekonomiczna zapaść, rzesze bezrobotnych weteranów domagających się opieki ze strony państwa czy kiepskie położenie sierot oraz wdów, którym także niezbędne jest wsparcie. Równie powszechne są poczucie klęski, gorycz z racji niespełnionych obietnic czy rozczarowanie hasłami, wypisanymi na sztandarach, z którymi przystępowało się do walki. Ale prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, kiedy pośród tłumu mruczącego z niezadowolenia, znajdzie się człowiek, który postanawia wykorzystać panujące nastroje, by odzyskać straconą przez naród godność, będąc przy tym przekonanym, że jedyną drogą ku temu, jest wzniecenie kolejnego konfliktu. W sposób bolesny nauczyła nas tego historia, która na przykładzie m.in. Adolfa Hitlera pokazała, że zawierzenie takiemu przywódcy, nieuchronnie prowadzi do krwawej zawieruchy. Tyle, że jeśli zagłębimy się w przypadek Hitlera, szybko uświadomimy sobie, że nie wziął się on znikąd, a partia, którą stworzył (NSDAP) – tak jak wszystkie tego typu polityczne projekty – zaczynała praktycznie od zera. Jak zatem doszło do tego, że Hitlerowi zawierzyły całe rzesze Niemców, oddając mu pod opiekę swój kraj? Ciekawą wizję narodzin ruchu nazistowskiego prezentuje nam Andrew Nagorski, amerykański reporter i pisarz, potomek polskich emigrantów, autor powieści Stacja końcowa – Wiedeń.

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Świąteczne życzenia 2018



Świąteczne życzenia

***
Drodzy czytelnicy naszego bloga. Jeśli czytacie tego posta to znaczy, że udało się Wam przetrwać przedświąteczną gorączkę. Nie roztroiły Was wszędobylskie reklamy, nie zmiótł Was zakupowy szał, wreszcie żadna ość nie stanęła Wam w gardle. Teraz czas na w pełni zasłużone 2 (albo i więcej) dni odpoczynku – życzymy Wam, aby ten okres okazał się chwilą wytchnienia i relaksu. Mamy nadzieję, że uda się Wam sięgnąć po wartościową lekturę. Najlepszego, a w szczególności zdrowia i odrobiny szczęścia! 

Ambrose & Andrew Vysotsky
***

piątek, 21 grudnia 2018

Panos Karnezis "Urodziny" - O toksycznych stronach bogactwa

Urodziny

Panos Karnezis

Tytuł oryginału: The Birthday Party
Tłumaczenie: Jacek Laskowicz
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Liczba stron: 320
 
 
 
 
Starość to okres, kiedy nasza cielesność daje o sobie znać w sposób, jaki najmniej sobie tego życzymy – ciało coraz częściej odmawia nam posłuszeństwa, a zamiast tego zdecydowanie bardziej podatne jest na wszelakiej maści schorzenia i urazy. Te zachwiania w funkcjonowaniu biologicznej maszynerii jednoznacznie uświadamiają nam, że jako ludzkie istoty jesteśmy śmiertelni, czas naszego przebywania na ziemskim padole ma określony limit, a to, co po nas zostanie to jedynie ulotna pamięć, która prawdopodobnie rozpłynie się w mgle niebytu w przeciągu kilku kolejnych pokoleń. Z tego właśnie względu starość to ten etap człowieczej egzystencji, kiedy dokonuje się życiowych bilansów – na jednej szali kładzione są sukcesy, osiągnięcia, momenty chwały, satysfakcji i dumy, na drugiej niezrealizowane plany, dotkliwe porażki, wstydliwe wpadki czy sercowe niepowodzenia, co nierzadko prowadzi do smutnej konstatacji, że nasze życie przybrało zupełnie inne kształty, niż te, o których sobie roiliśmy. Tego typu gorzkie rozczarowania nie omijają nawet największych, o czym w swojej powieści Urodziny stara się przekonać nas Panos Karnezis, pochodzący z Grecji, brytyjski pisarz.

czwartek, 20 grudnia 2018

Rewelacyjny debiut Jamesa Ellroya, czyli Requiem dla Browna




James Ellroy

Requiem dla Browna

tytuł oryginału: Brown's Requiem
tłumaczenie: Violetta Dobosz
wydawnictwo: C&T Crime & Thriller 2007
liczba stron: 260



Dopiero co skończyłem czytać powieść jednego z moich ulubionych amerykańskich autorów - Jamesa Ellroya - Śmierć w podróży z roku 1986. Nie zachwyciła mnie ona i było to pierwsze rozczarowanie twórczością tego pisarza. Teraz przyszła pora na Requiem dla Browna – debiut Ellroya z 1981.