Olga Tokarczuk
Empuzjon
Dumna i próżna ludzka istota pławi się w przeświadczeniu, że świat został niemalże obdarty ze swoich tajemnic, że niemal każde zjawisko można racjonalnie wytłumaczyć, że wszystko da się uporządkować i wtłoczyć w ramy logicznych i racjonalnych ciągów przyczynowo-skutkowych. Tyle, że figlarna rzeczywistość, która za nic ma sobie człowiecze, jakże wysokie mniemanie o sobie, lubuje się w przycieraniu nosa pyszałkom i mądralom – nie raz i nie dwa, raczy nas ona wydarzeniami, które dobitnie uzmysławiają, jak złożonym i wielowarstwowym homeostatem jest świat, w którym przecina się niemal nieskończona liczba impulsów i bodźców, wchodzących ze sobą w najbardziej wymyślne interakcje. Na ogół jednak (…) człowiek, który intensywnie uczestniczy w życiu, nie ma czasu na myślenie i przyjrzenie się wszystkiemu dokładnie, choćby w wyobraźni [1]. Dopiero wytrącenie z tego pędu codzienności, a zarazem wyrzucenie z kolein rutyny, może stać się impulsem, by baczniej, uważniej, staranniej przyjrzeć się temu, co nas otacza. A wtedy może okazać się, że: Obcość podpatruje nas z cienia [2]. Że wciąż wiele jest spraw, które wymykają się naszemu pojmowaniu, których nie sposób zamknąć w upraszczających istotę rzeczy wzorach, które przeczą temu, co uchodzi za zdrowy rozsądek. Przypomina nam o tym Olga Tokarczuk (1962), polska pisarka, eseistka, poetka i autorka scenariuszy, psycholożka, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018, laureatka The Man Booker International Prize 2018, autorka powieści Empuzjon.







