Henry Miller
Zwrotnik Raka
Tytuł oryginału: Tropic of Cancer
Tłumaczenie: Lesław Ludwig
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Liczba stron: 360
Format: papier
W Twym umyśle kiełkować zaczyna myśl, że oto jesteś głosem nowego porządku. Prorokiem sztuki przez wielkie S, która rozsadzi skostniałe ramy dotychczasowego ładu. Mesjaszem zwiastującym śmierć starego literackiego reżimu. Twój geniusz nie jest jednak dostrzeżony, ani tym bardziej doceniony. Zgorzknienie i rozczarowanie zaczynają majaczyć na horyzoncie, choć starasz im się nie poddawać. By odgonić od siebie owe widma zwiastujące niechybną klęskę, rzucasz się w wir działań. Działań prowokacyjnych, szokujących, uderzających w sedno mieszczańskiej duszy, która jest w Twoim mniemaniu jednym z Twoich największych wrogów. Wkraczasz na salony i wyrzygujesz z siebie treść, która porządnych ludzi przyprawia o dreszcz obrzydzenia, licząc, że uda Ci się wstrząsnąć ich sumieniem, pobudzić ich umysł do krytycznego myślenia czy autorefleksji. Jak ten Twój pisarski happening wygląda z perspektywy lat, Henry Millerze? Czy Twój manifest, Zwrotnik Raka, broni się z perspektywy czasu?







