Któż z męskiej części polskiej populacji nie oglądał kiedyś, choćby mimo woli, „Stawki większej niż życie” z niezapomnianym Stanisławem Mikulskim (1929-2014) w roli polskiego komunistycznego superszpiega Hansa Klossa? Popularność tego serialu, wciąż na okrągło przypominanego na różnych kanałach TV, utrzymująca się mimo działań płatnych prześmiewców PRL, jest wraz z reakcjami na podobne seriale (choćby „Czterej pancerni i pies”), przyczynkiem do poważniejszej analizy socjologiczno historycznej. Ponieważ serial był hitem, nie tylko w Polsce i w Układzie Warszawskim, na jego podstawie powstał komiks, który również okazał się sukcesem wydawniczym. Logicznym pójściem za ciosem była i książka (pióra Andrzeja Zbycha*), forma pośrednia między powieścią, a zbiorem opowiadań.
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 stycznia 2026
sobota, 26 lipca 2025
Lee Child „Jednym strzałem” - „Jack Reacher” #9
Chyba nie ma żadnego telewidza nie stroniącego od filmów akcji i sensacji, który by nie widział ekranizacji powieści Lee Childa „Jednym strzałem”, dziewiątej z cyklu „Jack Reacher”. Ekranizacji z Tomem Cruise’m w roli protagonisty i z autorem powieści w roli dyżurnego policjanta. Skoro jednak poznaję tę serię powieściową po kolei, to sięgnąłem i po tę książkę. Jak wypadło porównanie z ekranizacją?
niedziela, 25 czerwca 2023
"Ekspansja" na ekranie - wrażenia w porównaniu z książką
Ekspansja
tytuł oryg.The Expanse
(2015-2022)prod. USA
ilość sezonów: 6
ilość odcinków: 62
Za mną już osiem powieści (tzw. główne części) cyklu „Ekspansja” amerykańskiej spółki autorskiej Daniela Abrahama i Ty Francka, firmujących to dzieło pod wspólnym pseudonimem James S.A. Corey. Już ostrzę sobie ząbki na dziewiątą odsłonę serii - „Upadek Lewiatana”, ale postanowiłem w przerwie obejrzeć ekranizację „Ekspansji”, która otrzymuje na portalach filmowych wyjątkowo wysokie oceny. Co z tego wyszło?
czwartek, 22 czerwca 2023
Braterstwo broni - o wojnie inaczej
Braterstwo broni
oryg. tyt. pełnyTae-geug-ki Hwi-nal-ri-myeo
skróconyTaegukgi
najczęściej spotykany tytuł w dystrybucji międzynarodowej:
Tae Guk Gi: The Brotherhood of War
reżyseria:Je-gyu Kang
scenariusz:
Je-gyu Kang, Ji-hoon Han
produkcja:
Korea Południowa
premiera światowa:
3 lutego 2004
Po południowokoreańską produkcję noszącą u nas tytuł „Braterstwo broni” lub „Braterstwo wojny” sięgnąłem bez wielkiego przekonania i nie owijając w bawełnę muszę stwierdzić, że trafiłem na interesującą perełkę.
niedziela, 4 czerwca 2023
4 Blocks (2017) - dzisiejsze mafie w Berlinie
4 Blocks (2017)
produkcja:Niemcy
Wiedemann & Berg Television
Quirin Berg
Max Wiedemann
Eva Stadler
reżyseria:
Marvin Kren
Oliver Hirschbiegel
Özgür Yıldırım
scenariusz:
Richard Kropf
Bob Konrad
Hanno Hackfort
Marvin Kren
Benjamin Hessler
Niko Schulz-Dornburg
Felix Charin
w rolach głównych:
Kida Khodr Ramadan
Almila Bagriacik
Veysel Gelin
Maryam Zaree
Oliver Masucci
Karolina Łodyga
„4 Blocks” to tytuł niebyt krzykliwy, „nie kojarzy się”, może dlatego ten niemiecki serial składający się z trzech sezonów (19 odcinków) nie zdobył wielkiej popularności, przynajmniej w Polsce, mimo wysokich ocen zarówno widzów, jak krytyki. Zasiadając do obejrzenia pierwszego odcinka nie bardzo wiedziałem, czego się spodziewać.
poniedziałek, 15 maja 2023
„Bastion” - serial vs. powieść
Bastion
The Stand (2020)
prod. USAobsada:
James Marsden - Stu Redman
Odessa Young - Frannie Goldsmith
Whoopi Goldberg - Matka Abagail Freemantle
Alexander Skarsgård - Randall Flagg
Jovan Adepo - Larry Underwood
Gordon Cormier - Joe
Irene Bedard - Ray Brentner
Amber Heard - Nadine Cross
i inni
„Bastion” („The Stand”, 1978) jest chyba najgrubszą oraz jedną z najbardziej znanych powieści Stephena Kinga, amerykańskiego pisarza specjalizującego się w produkcji powieści grozy. Piszę w produkcji, gdyż mimo świetnego pióra, przynajmniej w moim odczuciu, większość jego dzieł nosi elementy sztampy i pisania pod określone założenia marketingowe. „Bastion” mnie nie zachwycił, choć z drugiej strony do połowy był naprawdę świetny, więc dość chętnie dałem się skusić na obejrzenie jego ekranizacji w postaci jednosezonowego, dziewięcioodcinkowego miniserialu pod tym samym co książka tytułem. Ciekaw byłem, czy serialowi będzie bliżej do lepszej połowy wersji powieściowej, czy też do negatywnych odczuć z pozostałej części lektury; czy wykorzysta zalety apokaliptycznej wizji Kinga i wciągającej atmosfery wczesnego postaopo, czy też polegnie koncentrując się na tym, co mi się nie podobało.
sobota, 13 maja 2023
„Król” Twardocha na małym ekranie
Król (2020)
reżyseria:Jan P. Matuszyński
scenariusz:
Łukasz M. Maciejewski
Dana Łukasińska
Szczepan Twardoch
zdjęcia:
Kacper Fertacz
W zeszłym roku lekturą sierpnia w moim, czyli rawskim, Dyskusyjnym Klubie Książki był „Król” (2016) Szczepana Twardocha, który mimo pewnych niedociągnięć urzekł mnie genialnie wykreowaną atmosferą międzywojnia w kręgach żydowskiego warszawskiego półświatka i gangsterki. Skusiłem się więc i na obejrzenie ekranizacji – chodzi o miniserial pod tym samym tytułem, którego premiera miała miejsce w 2020 roku i w którym zagrała cała plejada naszych rodzimych znanych aktorów.
niedziela, 16 kwietnia 2023
Czarne lustro (Black Mirror) - nie aż tak dobre, jak mówią krytycy
Czarne lustro (2011)
(oryg. Black Mirror)produkcja:
Wielka Brytania
Zeppotron
Charlie Brooker
W 2011 rozpoczęto na Channel 4, a potem na Netflixie, emisję brytyjskiego serialu „Czarne lustro”. Produkcja zostałą doceniona, szczególnie przez krytyków i widzów w USA, między innymi wzbudziła zachwyt Stephena Kinga, więc i ja w końcu postanowiłem ją poznać.
wtorek, 4 kwietnia 2023
Cienie Calendy - serial prześwietny, choć mniej znany
Cienie Calendy
(hiszp. Luna, el misterio de Calenda)pierwsza emisja:
2012-2013 na kanale Antena 3
twórcy:
Daniel Écija
Laura Belloso
David Bermejo
(Hiszpania)
Już jakiś czas temu doszły mnie zachęcające opinie o stosunkowo mało u nas znanym hiszpańskim serialu „Cienie Calendy”, więc postanowiłem sam spróbować. Na początku mały zgrzyt, no bo jak zwykle polski tytuł ni z gruszki, ni z pietruszki w odniesieniu do oryginalnego, ale to już chyba taki nasz narodowy rys. A potem?
sobota, 25 marca 2023
Cormoran Strike - serial ma już pięć sezonów
Jakiś czas temu poznałem tworzące cykl „Cormoran Strike” pięć* powieści pióra Joanne Murray ukrywającej się na ich okładkach pod pseudonimem Robert Galbraith, a znanej najbardziej jako J.K. Rowling, której sztandarowa seria powieściowa to znany wszystkim „Harry Potter”. „Cormoran” był jednym z moich najbardziej satysfakcjonujących spotkań z beletrystyką kryminalną, więc postanowiłem poznać i ekranizację – składający się z pięciu krótkich sezonów serial również zatytułowany „Cormoran Strike”, który swoją premierę miał w 2017. Produkcja oczywiście brytyjska (oryginalny tytuł „Strike” lub w dystrybucji międzynarodowej „C.B. Strike”).
czwartek, 23 marca 2023
„Okręt” Lothar-Günthera Buchheima czy Wolfganga Petersena?
Lothar-Günther Buchheim
Okręt
Original title:
Das Boot
(First published January 1, 1973 )
seria: Das Boot #1
tłumaczenie: Adam Kaska
czyta: Andrzej Piszczatowski
seria: Das Boot #1
tłumaczenie: Adam Kaska
czyta: Andrzej Piszczatowski
This edition format: audiobook
Published:
2004 by Zakład Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych w Warszawie
(na podstawie wydania drukiem Wydawnictwa MON 1987)
Co pewien czas któraś z telewizji przypomina film Wolfganga Petersena „Okręt ”z 1981 roku, który opowiada o losach jednej z niemieckich łodzi podwodnych działających podczas II wojny na Atlantyku i nadal budzi żywy odzew wśród widzów oraz wciąż utrzymuje wysokie noty w rankingach. Po obejrzeniu go po raz kolejny, co prawda już tylko kątem oka i siedząc przy komputerze, postanowiłem poznać jego powieściowy pierwowzór o tym samym co film tytule.
Narratorem pierwszoosobowym i protagonistą książki jest porucznik Werner, niemiecki korespondent wojenny, który zamustrował na pokład U-96, jednego z owianych wśród aliantów złą, a wśród Niemców dobrą, sławą okrętów podwodnych typu VIIc przeznaczonego do działań na Atlantyku. Dzieło o pokaźnej objętości to zapis wydarzeń podczas jednego, kilkutygodniowego rejsu bojowego. „Okręt” jest powieścią o niewątpliwych wartościach literackich, ale nie wiadomo, czy przekaz historyczny nie jest jeszcze ważniejszy, bowiem z każdej sceny tchnie niepowtarzalną autentycznością, głębią i celnością obserwacji, co zawdzięczamy faktowi, iż Lothar-Günther fikcję literacką zbudował na swych własnych wspomnieniach z przeżyć w składzie załogi właśnie takiego jak powieściowy U-boota. Może nawet nie zbudował, a odwrotnie – rzeczywiste wspomnienia ubrał w szaty fikcji literackiej; powody stają się oczywiste po przeczytaniu książki.
No i dochodzimy do kardynalnego pytania, które pojawia się zawsze przy temacie powieści, która doczekała się ekranizacji – Co lepsze? Odpowiem z pozoru idiotycznie – jako film lepszy jest film, jako powieść oczywiście książka. Tylko pozornie jest to banał, bowiem w tym wyjątkowym wypadku spore różnice między drukowanym pierwowzorem a ekranizacją są uzasadnione. Książka jest dużo bardziej realistyczna; chodzi o to, że pokazuje, iż aktywna (atak lub obrona) walka na niemieckich łodziach podwodnych, po załamaniu się fali pierwszych sukcesów podwodnej ofensywy przeciwko Wielkiej Brytanii, po usprawnieniu systemu alianckich konwojów, uzyskaniu przez aliantów przewagi w powietrzu i wprowadzeniu do walki nowych systemów broni oraz uzbrojenia obrony przeciwpodwodnej, stanowiła tylko ułamek czasu trwania rejsu bojowego. Znacznie dłużej trwało bierne unikanie wielogodzinnych ataków niszczycieli i samolotów. I to jednak było nadal małą cząstką rejsu. Prawie cały rejs to skryte przemieszczanie się trwające całymi tygodniami; nuda, nuda, nuda. A w czasie tej bezczynności wszystkie problemy wynikające z zamknięcia grupy ludzi w ciasnych pomieszczeniach izolowanych od świata zewnętrznego, od cyklu dnia i nocy, od łączności z resztą ludzkości, w napięciu, strachu i ciągłym zagrożeniu. Ten realizm nie ułatwia lektury, w której dużą część stanowi gonitwa myśli głównego bohatera tym bardziej chaotyczna, gwałtowna i mniej racjonalna, im większy strach, im dłuższa bezsenność, im większe wyczerpanie. Filmu skonstruowanego w ten sposób, a więc realistycznie oddającego rzeczywistość wojny podwodnej tego okresu, nie dałoby się oglądać. Fakt, że w filmie nad okresami biernego trwania przeważa akcja jest, mimo odejścia od realności, jedynym wyjściem. Niestety, nieuniknioną konsekwencją jest pozbawienie filmu głębi psychologicznej, która jest wielkim atutem powieści, a za tym idą i inne treści, które w filmie się nie pojawiły, bo nie mogły. Jedną z ciekawszych jest na przykład wyjaśnienie paradoksu polegającego na tym, że choć straty wśród załóg niemieckich okrętów podwodnych w tym okresie wojny zaczynały być zastraszające, chętnych do załóg U-bootów raczej nie brakowało; było wielu, którzy wybierali to, zamiast służby w innych formacjach.
Reasumując – zarówno film, jak i powieść, są warte poznania. Choć książka stawia przed odbiorcą dużo większe wyzwania, daje też w zamian dużo więcej.
Wspomnę jeszcze, że aby poznać powieść wybrałem formę audiobooka. Obecnie łatwiej jest o książkę czytaną w interpretacji Leszka Wojtaszaka, ja jednak skusiłem się na starszą wersję, której głosu użyczył Andrzej Piszczatowski i byłem w pełni usatysfakcjonowany.
Wasz Andrew
* niemiecki reżyser i scenarzysta (1941-2022)
P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie https://zrzutka.pl/nc3hm5
poniedziałek, 20 marca 2023
Pacyfik (2010) - epicko, realistycznie i poruszająco
Pacyfik
(The Pacific)
produkcja: Steven Spielberg, Tom Hanks i Gary Goetzman we współpracy z HBO, DreamWorks, Playtone i Seven NetworkCoś mnie naszło i postanowiłem sobie przypomnieć miniserial „Pacyfik”, dziesięcioodcinkowe epickie dzieło powstałe w kooperacji amerykańsko-australijskiej, które ujrzało światło dzienne w 2010 roku.
środa, 15 marca 2023
„Kasztanowy ludzik” - książka czy serial?
Søren Sveistrup
Kasztanowy ludzik
Original title:Kastanjemanden
(First published June 6, 2018)
tłumaczenie:
Justyna Haber-Biały
czyta:
Krzysztof Plewako-Szczerbiński
audiobook published
October 2, 2019 by Wydawnictwo W.A.B.
Powieść „Kasztanowy ludzik” pióra duńskiego pisarza i scenarzysty Sørena Sveistrupa szybko stała się znana wśród gustujących w kryminałach i pokrewnych gatunkach, a zainteresowanie nią jeszcze wzrosło po premierze sześcioodcinkowego miniserialu pod tym samym tytułem. Postanowiłem najpierw poznać powieść, zaś serial obejrzeć po. Wybrałem wydanie audio, w którym książkę czyta Krzysztof Plewako-Szczerbiński. Nie jest to, delikatnie mówiąc, mój ulubiony lektor, ze względu na jego specyficzną manierę interpretacji tekstu zbyt daleko odchodzącą od zwykłego czytania i zarazem zbytnio się zbliżającą do aktorzenia niektórych lektorek, którego wręcz nie cierpię, ale jak się okazało, nie miało to później żadnego znaczenia, podobnie jak niedostatki tłumaczenia (na przykład powtórzenia) wyraźnie zauważalne nawet w wersji audio.
wtorek, 14 marca 2023
Kwarantanna (2016) - niezapomniane emocje
Kwarantanna
(ang. Containment)produkcja:
USA (Eyeworks, My So-Called Company oraz Warner Bros. Television)
W 2016 miała miejsce premiera „Kwarantanny”, serialu składającego się z 13 odcinków i będącego adaptacją belgijskiego serialu „Cordon”.
W Atlancie wybucha groźna epidemia. Władze podejmują decyzję o objęciu kwarantanną części miasta, w której doszło do zakażeń i pojawiły się pierwsze ofiary. W celu zapewnienia skuteczności kwarantanny zagrożony rejon odcięto od reszty kraju i otoczono kordonem policji oraz płotem pod napięciem rozdzielając rodziny, znajomych i zakochanych.
Temat nie jest nowy ani w literaturze, ani w filmie, ale chyba tym razem udało się stworzyć obraz wyjątkowo emocjonujący, wyrywający widza z fotela i nie dający się oderwać od ekranu. To prawdziwa gratka nie tylko dla miłośników filmów katastroficznych czy postapo (choć tutaj nie jest to jeszcze post, a raczej przed apo lub omc apo – o mało co apokalipsa). Okazuje się, że nawet moja piękniejsza połowa, która w takich gatunkach raczej nie gustuje, od pierwszego do ostatniego momentu oglądała z zapartym tchem i dała „Kwarantannie” maksa.
Jest wiele bardzo dobrych seriali, wiele może nawet bardziej wartościowych niż „Containment”, jednak chyba niewiele jest takich, które u widza wywołują podobne emocje i aż do tego stopnia go wciągają.
Gorąco polecam
Wasz Andrew
P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie https://zrzutka.pl/nc3hm5
wtorek, 7 marca 2023
„Chance” - niezwykle interesujący serial wymykający się prostym etykietkom
Chance
W 2016 rozpoczęto emitowanie pierwszego z dwóch sezonów (po 10 odcinków każdy) serialu „Chance” (produkcja Nutmegger, Kem Nunn Stories, Inc., Groundswell Productions oraz Fox 21 Television Studios), który jest luźną adaptacją powieści o tym samym tytule autorstwa Kema Nunna. Główną rolę otrzymał znany z serialu „Dr House” Hugh Laurie; znów gra lekarza, tym razem neuropsychiatrę Eldona Chance’a.
„Dr House’a” oglądałem początkowo z zainteresowaniem, ale potem mnie kompletnie znudził i nie obejrzałem całości, więc do „Chanca” podchodziłem jak pies do jeża, ale w końcu ugryzłem.
Chance jest pełen problemów, zarówno uświadamianych (rodzinnych), jak i nieuświadamianych (z samym sobą) Wszystko to zaczyna wyłazić w praniu, a konkretnie, gdy zdarza się coś, co wybija go z rutyny. Nawiązuje bliższą znajomość z pacjentką, która okazuje się prawdziwą femme fatale uwikłaną w ciemnie sprawki.
W serialu wszystko, zwłaszcza na początku, dzieje się powoli, więc pierwszych kilka odcinków może zniechęcić oczekujących wielkiego napięcia czy szybkich akcji; to wszystko będzie, ale później.
Wspomniana powolność jest wielką zaletą – dodaje realizmu, gdy śledzimy jak Chance niespiesznie, ale nieubłaganie wciągany jest w bagno świata, z którego przybyła jego pacjentka. Świata ciemności i przemocy. Dokładniej fabuły nie będę przybliżał, bo warto wszystko odkrywać samemu.
Gdyby tylko na tej historii sprawa się skończyła, a drugi sezon stanowił nowe zagadnienie, serial byłby po prostu dobry. Jednak okazuje się, że zamknięty już epizod z życia doktora zmienił jego samego na tyle, że w drugim sezonie wywraca całe swoje życie do góry nogami, a jest to przemiana obfitująca w dramatyczne wydarzenia. W konsekwencji mamy ewolucję serialu od romansu i dramatu psychologicznego do pełnokrwistego miksu thrillera, kryminału i sensacji. Genialnie udało się utrzymać niemal do samego końca tą powolność schodzenia po równi pochyłej - od szarego życia do świata przemocy i zabijania.
Siłą „Chance’a” jest również klimat, którego specyfikę trudno opisać oraz świetnie wykreowane dylematy moralne stawiające bohaterów w sytuacjach wymagających jednoznacznego określenia priorytetów oraz zaskakująco interesująca gra towarzyszących Lauriemu aktorów, a w szczególności Ethana Suplee. Gorąco polecam i dodam, że wyjątkowo moja piękniejsza połowa zgadza się ze mną w zupełności, co może być dodatkową rekomendacją uwzględniającą gusta nieco odmienne od moich.
Więcej moich filmowych i serialowych polecanek znajdziecie tutaj:
Wasz Andrew
P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie https://zrzutka.pl/nc3hm5
niedziela, 12 lutego 2023
Dochodzenie (The Killing) - nie tylko dla miłośników kryminałów
Dochodzenie (2011-2014)
oryg.
The Killing
Swego czasu zachęcałem Was do obejrzenia kultowego już serialu kryminalnego „Detektyw” (2014) oryg. „True Detective”. Dziś zapraszam do poznania serialu, który udowadnia, że można zrobić przebój eksportowy nie pokazując na ekranie ani jednej znanej twarzy. Okazuje się, że mniej opatrzeni aktorzy dają radę.
„Dochodzenie” (ang. „The Killing”), bo o tym mowa, to amerykański serial kryminalny zrealizowany na podstawie duńskiej wersji pt. „Forbrydelsen” (w Polsce wyświetlanej, żeby było śmieszniej, pod angielskim tytułem „The Killing”). Nasze tytuły książek zagranicznych, a jak widać i seriali, to chyba objaw jakiegoś narodowego kompleksu, ale to tylko taka drygresja.
Wszystko zaczyna się od porwania nastolatki Rosie Larsen (Katie Findlay), a śledztwo w tej sprawie poprawdzą detektyw z wydziału zabójstw policji w Seattle Sarah Linden (Mireille Enos) i jej nowy partner Stephen Holder (Joel Kinnaman). Nie jest to absolutnie coś podobnego do „Ojca Mateusza” czy „Policjantów z Miami”. To ponura, realistyczna opowieść z pogranicza zbrodni, zboczeń, polityki i wielkich pieniędzy na pograniczu kryminału, thrillera oraz dramatu. Sporo psychologii i wątków obyczajowych doprawiają to w całość będącą prawdziwa ucztą dla widza.
Pierwsze dwa sezony tworzą niemal zamkniętą całość, która nie ustępuje wiele nawet tak klimatycznej i niepowtarzalnej produkcji jak wspomniany już „True Detective”. Niemal, bo w sezonie 3 i 4 okazuje się, że to pozorne zamknięcie tematu kończące sezon 2 jest podpuchą.
Gorąco polecam
Wasz Andrew
sobota, 20 sierpnia 2022
„Długa droga do domu” - jak to w Sadrze było
Długa droga do domu
The Long Road Home
National Geographic, USA 2017,reż. Phil Abraham,
wyk. Jon Beavers, Jason Ritter, Sarah Wayne Callies, Kate Bosworth i inni
W roku 2017 miał swoją premierę miniserial (8 odcinków) o wydarzeniach Czarnej niedzieli 4 kwietnia 2004.
Tego dnia na przedmieściach Bagdadu, Sadr City, rebelianci Muktady Al-Sadra atakują pluton Pierwszego Oddziału Kawalerii z Fort Hood w Teksasie wykonujący tam misję stabilizacyjną i składający się głównie z młodych oraz niedoświadczonych żołnierzy pozbawionych wsparcia ciężkiego sprzętu. Zaskoczenie jest kompletne, gdyż od roku w okolicy nie było żadnych walk ani nawet incydentu zbrojnego. Podpułkownik Gary Volesky, dowodzący bazą wojskową Camp War Eagle w Sadr City, znany dotąd z tego, iż żaden żołnierz nie stracił życia pod jego rozkazami, musi przy pomocy ograniczonych sił, którymi dysponuje, zorganizować akcję ewakuacyjną dla otoczonego oddziału. W wyniku walk życie traci kilku Amerykanów, kilkudziesięciu zostaje rannych, a straty po stronie Irakijczyków idą w dziesiątki zabitych.
wtorek, 16 sierpnia 2022
Breaking Bad - rubel za wejście, za wyjście dwa
Breaking Bad (2008)
serial prod. USA AMCreż. Vince Gilligan
No i się skończyło! Za mną wszystkie pięć sezonów, 62 odcinki.
Rzecz zaczyna się niepozornie i tak jakoś country. W Albuquerque (półmilionowa stolica stanu Nowy Meksyk, ale w realiach USA postrzegana jako otoczona pustynią prowincja), mieszka sobie nauczyciel chemii Walter White (gra Bryan Cranston). Kiedyś świetnie się zapowiadał jako genialny naukowiec, ale w życiu mu nie wyszło. I tak by sobie powoli zmierzał ku temu, ku czemu wszyscy nieuchronnie zmierzamy, dorabiając w myjni samochodowej na utrzymanie żony w ciąży (Skyler - Anna Gunn), niepełnosprawnego syna (Walter Jr. „Flynn” - RJ Mitte) i spłacanie hipoteki na podmiejskim domku, gdyby nie rak. Pewnego niepięknego dnia dowiaduje się, iż ma obcego w płucach i pozostało mu kilka miesięcy życia. Pragnąc zapewnić rodzinie środki na utrzymanie się po jego śmierci, wpada na pomysł rozpoczęcia produkcji metamfetaminy. Serial obejmuje wydarzenia z mniej więcej dwóch lat od tego momentu, ale co się dalej wydarzy nie będę zdradzał. Fabuła jest bardzo przemyślnie skonstruowana i po mistrzowsku rozplanowana. Wciąga powoli i z każdym odcinkiem mocniej. Coś, co po pierwszym odcinku było trudne do oceny, z czasem coraz mocniej widza interesuje i jest coraz bardziej doceniane. Po pewnym czasie naprawdę się w tym serialu rozsmakowałem. Po pewnym czasie – to bardzo dobrze określa maestrię twórców serialu. Stworzyli coś, czego się nie połyka, ale smakuje, z każdym kolejnym odcinkiem odkrywając nowe nuty, nowe wartości i coraz bardziej się uzależniając.
sobota, 21 maja 2022
„Helikopter w ogniu” Mark Bowden - książka vs. film
Mark Bowden
Helikopter w ogniu
Black Hawk Down: A Story of Modern Wartłumaczenie: Aleksandra Brożek
audiobook
czyta: Bogusław Linda
długość: 12 godz. 4 min.
wydawca: Agora 2011
ISBN: 978-83-268-0370-3
Czy jest ktoś, kto nie oglądał amerykańskiego filmu Helikopter w ogniu (Black Hawk Down) z 2001 roku reżyserii Ridleya Scotta, który otrzymał dwa Oscary? Jeśli nie, to niech jak najszybciej nadrobi braki. To jeden z najlepszych filmów wojennych w historii kina. Jak chyba żaden pokazuje chaos i grozę nowoczesnej wojny, nawet takiej bardzo lokalnej, która jak każda najczęściej przynosi ofiary po obu stronach, niezależnie od symetryczności czy asymetryczności konfliktu. Wielce zadowolony z poziomu ekranizacji, którą obejrzałem nie raz, od dłuższego już czasu zabierałem się do poznania pierwowzoru Helikoptera w ogniu, czyli książki pióra amerykańskiego dziennikarza i pisarza Marka Bowdena (ur. 1951) wydanej po polsku pod tym samym co film tytułem. Wybrałem wydanie w formie audiobooka.
czwartek, 4 listopada 2021
Zaskakująca porażka, czyli powieściowa Krucjata Bourne'a
audiobook
Robert Ludlum
Krucjata Bourne'a
(The Bourne Supremacy)seria: Jason Bourne #2
tłumaczenie: Andrzej Dobrosz
czyta: Kamil Kula
wydawca: Audioteka
Któż z nas nie oglądał jeszcze Krucjaty Bourne’a*? Dzięki wielu kanałom polskiej telewizji serwującym na zmianę tę drugą (po Tożsamości Bourne’a) część cyklu o tytułowym eksagencie amerykańskich super tajnych służb, jeśli nawet ktoś taki by się znalazł, to łatwo braki nadrobi, gdyż powtórki tego filmu lecą niemal równie często jak Czterej pancerni. Idąc za ciosem po lekturze, a właściwie odsłuchaniu, audiobooka Tożsamość Bourne’a, postanowiłem poznać literacką wersję części drugiej. Z co najmniej dwóch wersji audio, które były w moim zasięgu, wybrałem tę w interpretacji Kamila Kuli. Niestety, była to porażka i lektor nie okazał się bynajmniej głównym winowajcą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















