Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2026

Henning Mankell „O krok”, siódma powieść z cyklu „Kurt Wallander”


Za mną „O krok”, siódma już powieść z cyklu „Kurt Wallander” pióra nieżyjącego już niestety klasyka szwedzkiego kryminału Henninga Mankella (1948-2015). Sympatyczny, choć może niezbyt przystojny, protagonista to szwedzki policjant od zabójstw, który pozytywne odczucia wzbudza chyba nie tylko we mnie, lecz i u wielu innych, o czym świadczy niesłabnąca popularność tego cyklu, choć muszę zaznaczyć, iż w innych gatunkach, poza kryminałem, Mankell też pokazuje klasę, być może jeszcze bardziej spektakularną (np. „Comedia Infantil”).

Trafiłem na audiobook z głosem Leszka Teleszyńskiego na podstawie wydania drukiem Wyd. W.A.B., Warszawa 2006 nagrany w 2007 przez Zakład Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych w Warszawie. Lektor jak zwykle na poziomie, a sama powieść?


czwartek, 5 lutego 2026

Wszystkie dzieci są zdolne. Jak marnujemy wrodzone talenty by Gerald Hüther & Uli Hauser


Myśląc o książce dwóch współczesnych niemieckich autorów - Geralda Hüthera (ur. 1951 neurobiologa publikującego prace o uczeniu się i edukacji) oraz Uli Hausera (ur. 1962 dziennikarza i pisarza non-fiction oraz działacza społecznego) miałem trochę obaw, czy to aby nie kolejny poradnik z jeszcze jednym cudownym przepisem na wychowanie genialnego dziecka, w dodatku bez trudu, stresu i pieniędzy. Na szczęście tytuł „Wszystkie dzieci są zdolne. Jak marnujemy wrodzone talenty”, a jeszcze bardziej wersja w oryginale „Jedes Kind ist hoch begabt: Die angeborenen Talente unserer Kinder und was wir aus ihnen machen” („Każde dziecko jest niezwykle utalentowane: Wrodzone talenty naszych dzieci i to, co z nimi zrobimy”) dawał nadzieję na pracę popularnonaukową. Wybrałem wydanie audio z głosem Łukasza Borkowskiego, na podstawie tłumaczenia Andrzeja Lipińskiego, nakładem oficyny Dobra Literatura.


sobota, 31 stycznia 2026

Andrzej Zbych* „Stawka większej niż życie” -jak już, lepiej nie książka


Któż z męskiej części polskiej populacji nie oglądał kiedyś, choćby mimo woli, „Stawki większej niż życie” z niezapomnianym Stanisławem Mikulskim (1929-2014) w roli polskiego komunistycznego superszpiega Hansa Klossa? Popularność tego serialu, wciąż na okrągło przypominanego na różnych kanałach TV, utrzymująca się mimo działań płatnych prześmiewców PRL, jest wraz z reakcjami na podobne seriale (choćby „Czterej pancerni i pies”), przyczynkiem do poważniejszej analizy socjologiczno historycznej. Ponieważ serial był hitem, nie tylko w Polsce i w Układzie Warszawskim, na jego podstawie powstał komiks, który również okazał się sukcesem wydawniczym. Logicznym pójściem za ciosem była i książka (pióra Andrzeja Zbycha*), forma pośrednia między powieścią, a zbiorem opowiadań.


piątek, 23 stycznia 2026

Mikołaj Gołkowski „Mykoła” („SybirPunk” #4) - odbicie Jacka Reachera w cyberpunkowym stylu


No cóż, rozpisywać się specjalnie nie będę. „Mykoła” to czwarta już odsłona cyklu „SybirPunk” pióra Michała Gołkowskiego, na pewno jednego z najlepszych współczesnych rodzimych pisarzy. Nawet tym, którzy niczego jeszcze z tej serii nie poznali, tytuł cyklu zdradza i przynależność gatunkową, i miejsce oraz czas akcji. Cyberpunk, Syberia, jakaś bliżej nieokreślona, ale niezbyt odległa przyszłość. Gatunek więc z założenia dość lekki, i tak jest w istocie. Fabuła jest, owszem. Pierwsze trzy części tworzyły konstrukcyjną całość, a ta, czwarta, to dalsze dzieje jednej z głównych postaci wcześniejszej opowieści. Właściwie półtorej postaci, żeby być dokładnym.


wtorek, 20 stycznia 2026

„Dłonie śmierci” („Prokurator Adam Karski” #2) - kryminalnie o 1920



Ponieważ „Smak błękitu” Grzegorza Skorupskiego, otwierający serię „Prokurator Adam Karski”, mimo wyraźnych wad, nad którymi trudno przejść do porządku dziennego, bardzo mi się spodobał, było oczywistym, że wcześniej czy później sięgnę i po drugą powieść cyklu, czyli „Dłonie śmierci”. Wybrałem wersję audio z głosem, tak jak i poprzednio, Kamila Prubana.


czwartek, 15 stycznia 2026

Antti Tuomainen „Mała Syberia” - mroźnie, kryminalnie i sensacyjnie


No cóż, przyznam się od razu, po powieść „Mała Syberia” współczesnego (ur. 1971) fińskiego autora Antti Tuomainena sięgnąłem skuszony entuzjastycznym przyjęciem, z jakim się spotkała zarówno w Finlandii, jak i w świecie. Nie czytałem blurba, nie robiłem researchu o autorze… Wybrałem wydanie by Albatros, w formie audio z głosem Filipa Kosiora i w tłumaczeniu Bożeny Kojro.


wtorek, 6 stycznia 2026

Krzysztof Piskorski „Czworo i Bies” - wyciszany wariant literatury katastroficznej i postapo


Po audiobook „Czworo i Bies” według Krzysztofa Piskorskiego i z głosem Marcina Bosaka sięgałem z mieszanymi uczuciami. Skojarzenia z powieścią Przymanowskiego z jednej strony, fakt, że nie wydano wersji drukiem (ani tradycyjnym, ani elektronicznym) z drugiej. No, ale zacząłem słuchać i zaraz Wam opowiem, co z tego wynikło. A wynikło…


niedziela, 4 stycznia 2026

„Fałszywy trop” („Kurt Wallander” #5 ch.o.#6) - mroczno, kryminalnie i społecznie


W ramach uzupełniania moich czytelniczych luk w cyklu powieściowym „Kurt Wallander”, pióra nieżyjącego już niestety (1948-2015) szwedzkiego mistrza mroczniejszej odmiany kryminału społecznego Henninga Mankella, sięgnąłem teraz po „Fałszywy trop”. Powieść jest piątą w cyklu i zarazem szóstym tomem w kolejności wydarzeń rozgrywających się w świecie wyobrażonym. Wybrałem wydanie audio by Biblioteka Akustyczna z głosem Leszka Filipowicza i na podstawie tłumaczenia niezawodnej Haliny Thylwe.


sobota, 3 stycznia 2026

Adrian Bednarek „W matni strachu” („Zapomniany” #2) - trochę za dużo stylu „American Psycho”


No i nadszedł czas na drugą część dyptyku pióra współczesnego polskiego autora Adriana Bednarka „Zapomniany” zatytułowaną „W matni strachu”. Pierwsza powieść cyklu, „Zapomniany”, oryginalny thriller kryminalny, mimo pewnych zastrzeżeń, bardzo mi się podobała, więc do drugiej podszedłem z dość dużymi oczekiwaniami. Ponownie wybrałem wydanie audio, i ponownie z głosem Filipa Kosiora.


czwartek, 1 stycznia 2026

Raymond Chandler „Żegnaj, laleczko” („Philip Marlowe” #2) - te porównania...



W ramach poznawania klasyki kryminału sięgnąłem po drugą już część cyklu powieściowego „Philip Marlowe” pióra amerykańskiego pisarza Raymonda Chandlera, uhonorowanego wyborem na prezydenta Mystery Writers of America (MWA), jednego z mistrzów kanonu noir (czarny kryminał). Marlowe, protagonista tej serii, to amerykański amerykański prywatny detektyw; opowieści o nim wywarły niezatarty wpływ na rozwój fikcji kryminalnej, detektywistycznej i należy je również uznać za prekursorskie w ramach konwencji, które później wyewoluowały w pełnoprawne podgatunki, takie jak kryminał społeczny. Druga odsłona „Marlowe’a” nosi tytuł „Żegnaj, laleczko” (oryg. „Farewell, My Lovely ”), a ja wybrałem wydanie Storyside w formie audio z głosem Przemysława Bluszcza i na podstawie nowego, świetnego tłumaczenia Bartosza Czartoryskiego.


środa, 31 grudnia 2025

Robert J. Szmidt „Per aspera ad astra” - klasyczna space-opera w oryginalnej odsłonie


„Per aspera ad astra” to tytuł prequela do cyklu powieściowego „Pola dawno zapomnianych bitew: Bukowski” pióra rodzimego współczesnego autora Roberta J. Szmidta specjalizującego się w fantastyce. Dotąd, o ile mnie pamięć nie myli, nie miałem do czynienia z jego twórczością, więc nauczony smutnym doświadczeniem z poziomem większości polskich żyjących pisarzy byłem pełen raczej obaw niż nadziei. Wybrałem wersję audio z głosem Wojciecha Masiaka.



niedziela, 28 grudnia 2025

Jeffrey Archer "Czy powiemy pani prezydent?" - obraz polskiego bałaganu

Powieść "Shall we Tell the President?" pióra brytyjskiego autora Jeffreya Archera, jednego z najlepszych powieściopisarzy ever, jest zarazem dowodem na to, że Polak potrafi, i tego, że jak nikt inny potrafi wprowadzić wszędzie bałagan (delikatnie mówiąc).

Pierwotne polskie tłumaczenie Stefana Wilkosza nosiło tytuł "Czy powiemy prezydentowi?" i poznałem je w formie audio z głosem Leszka Teleszyńskiego. I jest super. 

Potem, w związku z konfliktem między fabułą powieści i faktycznym przebiegiem historii, w ponownym tłumaczeniu i za zgodą Archera, Wilkosz zmienił protagonistę (Edward Kennedy) na protagonistkę (Florentyna Kane). Zmieniono więc i tytuł na "Czy powiemy pani prezydent?" No i na pierwszy rzut oka super, bo po pierwsze historia zawarta w powieściowej fabule przestała zgrzytać z rzeczywistą historią, a po drugie w tej wersji książka stała się trzecią częścią cyklu "Kane i Abel". Polak potrafi? Potrafi, tylko że nie do końca... Jak zawsze...

Drugą wersję poznałem w wersji audio z tym samym lektorem i niestety widać, że wszyscy tak się zachłysnęli genialnością swej wersji, że nikomu, począwszy od tłumacza, przez redaktorów, koretkę, dźwiękowców i na samym lektorze kończąc, nie chciało się poprawić pozostałości z pierwotnego tłumaczenia. No i mamy kwiatki typu "prezydent powiedział" w tekście, w którym prezydent już nie jest mężczyzną. Żenada. Mało tego. Popatrzcie na blurby i zajawki pod wydaniami opatrzonymi jeszcze tytułem "Czy powiemy prezydentowi". Nie wiem jak na papierze, ale w necie stare wydania, dalej z męskim tytułem i protagonistą są opatrzone tekstami od wersji z Florentyną. Żenada.

No, ale w kraju Zulu-Gula porządek i logika za bardzo by dziwiły. A sama powieść? Obie wersje świetne, choć oczywiście Florentynowa lepsza. 

Archer jak zawsze super. Każdemu, komu spodobały się poprzednie części "Kane i Abel" ta też się spodoba. Gorąco polecam.

P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/b4t636

niedziela, 21 grudnia 2025

Ian Fleming „Casino Royale” - coś dla erotomanów przedszkolaków



Tak mnie jakoś naszło, by poznać literackie pierwowzory wszystkich filmowych Bondów. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale pierwszy krok zaliczyłem, a było nim „Casino Royale” Iana Fleminga. Wybrałem wydanie audio z głosem Leszka Teleszyńskiego, na podstawie tłumaczenia Rafała Śmietany.



środa, 17 grudnia 2025

Camilla Läckberg „Złota klatka” - perfekcyjny obraz częstej patologii


Camilla Läckberg ze swoją "Sagą o Fjällbace" była moją ulubioną przedstawicielką (a może nawet i twórczynią) kanonu, który określiłbym jako szwedzki rodzinny kryminał społeczny. Rodzinny, gdyż jej protagoniści, wbrew obowiązującym obecnie w powieściach detektywistycznych modom, nie są ani ułomni, ani źli, ani nie tworzą dysfunkcyjnych, patologicznych związków, są po prostu normalni. Sięgając po „Złotą klatkę” otwierającą trylogię „Faye” („Faye's Revenge”) nie wiedziałem kompletnie czego się spodziewać, gdyż tradycyjnie, by nie psuć sobie zabawy, nie przeprowadziłem żadnego researchu; nie czytałem nawet blurba. Wybrałem audiobooka z głosem Joanny Jeżowskiej (tłumaczenie Ingi Sawickiej) i zacząłem słuchać.

Pierwsze wrażenie - O Mater Dei! Co ona spłodziła?! Obyczajówka, w dodatku słaba, a w dodatku lektorka, za którą nie przepadam. No, ale po pewnym czasie się zaczęło! I trzymało do końca.

Co to za książka? Nie kryminał, choć zbrodnie będą. Obyczajówka, fakt, ale jaka! Rewelacja. A o czym?

* o złych wyborach i cenie miłości ponad wszystko
* o tym jak się okazuje, czy miłość to miłość, czy tylko zauroczenie
* o tym, jak czas sprawdza, co było właściwe, prawdziwe, a co było tylko złudzeniem

Parafrazując Calka Perechodnika dzieło jest dedykowane podłym mężczyznom i głupim kobietom. „Złota klatka” to perfekcyjny obraz jakże częstej patologii błędnie branej za miłość do partnera, a polegającej na miłości do własnego wyobrażenia innej osoby i samooszukiwaniu się, by nie zauważyć, jaka ta osoba jest w rzeczywistości. Szkoda tylko, że obraz kobiety/mężczyźni jest czarno-biały, no ale i tak polecam. Świetna rzecz, nawet audiobook.



P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/b4t636

sobota, 15 listopada 2025

Erik Axl Sund „Obłęd” („Oblicza Victorii Bergman” #1) - jestem na nie


Powieść „Obłęd” otwierająca trylogię „Oblicza Victorii Bergman” firmowana jest nazwiskiem Erik Axl Sund, pod którym ukrywa się szwedzka spółka autorska Jerker Eriksson i Håkan Axlander Sundquist. Sięgnąłem po nią nie wiedząc czego się spodziewać, gdyż szwedzka literatura kryminalna prezentuje bardzo dużą rozpiętość gatunkową i obfituje w głośne nazwiska, z których niemal każde wiąże się ze specyficznym kanonem pisarstwa. Wybrałem wersję audio na podstawie tłumaczenia Wojciech Łygasia i z głosem Wojciecha Żołądkowicza wydaną przez Sonia Draga.


niedziela, 9 listopada 2025

Charles Dickens „David Copperfield”


„David Copperfield” (1850) miał być moim drugim czytelniczym spotkaniem z prozą Charlesa Dickensa (1812-1870), angielskiego powieściopisarza uznawanego za jedno z najlepszych piór w historii literatury. Pierwszym była „Opowieść o dwóch miastach”, która mnie zachwyciła. Do poznania „Davida…” wybrałem wydanie audio Zakładu Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych na podstawie świetnego tłumaczenia Karoliny Beylin, które głosem obdarzył Wojciech Adamczyk.


niedziela, 2 listopada 2025

Frederick Forsyth „Mściciel” - sensacyjny thriller z głębszymi treściami


Po ostatnich lekturach, mocno dołujących, gdyż opartych w naszych rodzimych, wiernie oddanych realiach, postanowiłem odpocząć przy czymś lżejszym i sięgnąć do światowej klasyki sensacji i thrillera. Postawiłem na nazwisko znane każdemu miłośnikowi gatunku, czyli Fredericka Forsytha, angielskiego, niestety już nieżyjącego (1938-2025) pisarza. Wybrałem „Mściciela” - wydanie Zakładu Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych w formie książki czytanej przez Rocha Siemianowskiego i w tłumaczeniu Witolda Nowakowskiego.


niedziela, 26 października 2025

Dorota Masłowska „Kochanie, zabiłam nasze koty” - świetna propozycja dla DKK


Lekturą października 2025 w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej była książka Doroty Masłowskiej „Kochanie, zabiłam nasze koty”. Zwróćcie uwagę na słowo „książka”. Produkt ten jest reklamowany i sprzedawany jako powieść. Polecam autorce, wydawcy i dystrybutorom, lekturę słowników ze szczególnym uwzględnieniem haseł „powieść” i „fabuła”. Gdyby sprzedawca samochodów chciał sprzedać trabanta kombi jako limuzynę, coupe czy roadstera, nazwalibyśmy to pewnie oszustwem. Jak to jest, że w branży, która powinna się kojarzyć z czymś prezentującym wyższe i bardziej wysublimowane wartości niż branże sprzedaży kiełbas, opon i samochodów, standardy są najniższe ze wszystkich? Nawet w branży kiełbasianej sprzedaż parówek za cenę i pod nazwą myśliwskiej zostałaby nazwana po imieniu. Jak do tych prymitywnych i przyziemnych biznesów ma się literatura i przemysł wydawniczy o wyższych podobno ambicjach moralnych i duchowych? Ja do wyzwania DKK wybrałem wersję audio z głosem Katarzyny Dąbrowskiej, która ukazała się nakładem oficyny Noir sur Blanc. Okazało się, że mogło to mieć znaczenie, lecz o tym później.


sobota, 25 października 2025

Mariusz Zielke „Sędzia” („Jakub Zimny” #3) - powieść śledcza


Mariusz Zielke, współczesny (ur. 1971) polski pisarz i dziennikarz śledczy, jest chyba w tej chwili najwybitniejszym naszym autorem w rodzimej odmianie szwedzkiego kryminału społecznego, przy czym termin ten należy rozciągnąć również na tło polityczne i ekonomiczne. Z wielkim zainteresowaniem poznałem dwie pierwsze jego powieści z cyklu „Jakub Zimny”. Od ich lektury minęło już sporo czasu i słuchając audiobooka z prześwietnym dokumentem dziennikarskiego śledztwa Moniki Góry „Człowiek, który wiedział za dużo. Dlaczego zginęli Jaroszewiczowie” (2021) nie pamiętałem już o tym, że druga odsłona „Jakuba Zimnego” (2015) nosiła tytuł… „Człowiek, który wiedział za dużo”. O tym przypomniałem sobie jednak dopiero po poznaniu trzeciej powieści o Zimnym zatytułowanej „Sędzia”. I nie jest to koniec związków dzieł Zielke z dziełem Góry, ale o tym dalej.

Spośród dostępnym wydań i mediów, wybrałem wersję audio nakładem Empik Go z głosem Mateusza Webera. Od razu zaznaczę, że lektor sprawił się piąteczkę. A autor?


piątek, 24 października 2025

Lee Child „Sto milionów dolarów” („Jack Reacher” #21, chronologia powieściowa #3)


„Sto milionów dolarów” (oryg. „Night School”) to kolejna powieść o Jacku Reacherze, po którą sięgnąłem. Tym razem, by wyjść z depresyjnych klimatów dokumentu pióra Moniki Góry „Człowiek, który wiedział za dużo. Dlaczego zginęli Jaroszewiczowie” i złapać oddech przed „Sędzią” Mariusza Zielkie, który, co przypuszczałem na podstawie doświadczenia, zapowiadał się podobnie.