Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura rosyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura rosyjska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2025

Dmitrij Aleksiejewicz Głuchowski „Рассказы o Родине II” - satyra na Rosję, polski bałagan


Współczesny rosyjski pisarz Dmitrij Aleksiejewicz Głuchowski (Dmitry Glukhovsky , ros. Дмитрий Алексеевич Глуховский ur. 1979) jest na pewno literacką osobowością. Wypracował nie tylko własny styl i konwencję, nie tylko dorobił się wielu naśladowców i kontynuatorów jego kultowej już serii powieściowej „Metro”, ale wywarł swoją twórczością wyraźny wpływ na inne dziedziny, na przykład na świat gier komputerowych czy filmu. Choć zasłynął jako autor postapo science fiction, nie ogranicza się literacko do tego gatunku i sięga śmiało po inne konwencje. Postanowiłem sprawdzić jak sobie poradził z satyrą polityczną i sięgnąłem po „Рассказы o Родине II”. Dlaczego podaję tytuł w oryginale zaraz wyjaśnię.


czwartek, 7 sierpnia 2025

Dmitrij Aleksiejewicz Głuchowski „Outpost” - sztampowo, a oryginalnie


Za mną już chyba wszystkie „Metra”, sztandarowe powieści rosyjskiego twórcy postapo science fiction u nas znanego jako Dmitrij Aleksiejewicz Głuchowski lub bardziej międzynarodowo Dmitry Glukhovsky, a w oryginale nazywającego się Дмитрий Алексеевич Глуховский. Gwoli ścisłości dodać muszę po pierwsze, że tego science w jego postapo jest jak na lekarstwo, a po drugie, że to człowiek wielu talentów, bowiem zajmuje się nie tylko SF, nie tylko pisarstwem, ale i dziennikarstwem, radiem, pisze felietony i reportaże wojenne. Po wspomnianych „Metrach” przyszła kolej na coś nowszego tego autora, choć w podobnych klimatach, a mianowicie „Outpost”.



sobota, 7 czerwca 2025

Isaac Asimov „Gwiazdy jak pył” - „Greater Foundation Universe” #7 ♥


Konfrontując się w dalszym ciągu z autorami, którzy dostarczyli mi kluczowych literackich wrażeń w czasach młodości, po „Prądach przestrzeni” Asimowa sięgnąłem po kolejną jego powieść. Tym razem, w ramach poznawania w chronologii świata przedstawionego „Greater Foundation Universe”, nadszedł czas na pozycję siódmą, czyli „Gwiazdy jak pył”. Stanowi ona niby pierwszy tom „Galactic Empire” (przed „Prądami przestrzeni”, które w GFU są szóste), ale w takiej właśnie kolejności (czyli kolejności GFU) należy je poznawać.

Mając to szczęście, czyli mając dostęp do audiobooka czytanego przez Mako New, musiałem skorzystać z tej wersji. Podziwiam tego lektora i wydawcę. Niby amator, a wielu, nazbyt wielu zawodowych czytaczy mogłoby się od niego uczyć, podobnie jak wiele wydawnictw. Jego audiobooki są najlepszym komentarzem do poziomu naszego rynku książek audio. Żałosnego, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że od produkcji płatnych, i to dość słono, powinnyśmy móc oczekiwać czegoś lepszego od niż od amatora. A jednak - Mako New bije na głowę większość konkurencji: i wydawniczej, i interpretatorskiej.

„Gwiazdy jak pył” to zarazem klasyczny hard science fiction, z całą tą futurystyczną otoczką naukową i techniczną, lecz i zarazem kryminał. Ale nie taki zwykły. Zbrodnia jest polityczna i by rozwiązać zagadkę jej dotyczącą niezbędny jest... polityk.

Owszem, miejscami czuć, że książka miała pierwsze wydanie w 1951, ale o dziwo jest to raczej ogólne wrażenie niż ewidentne zderzenie przewidywań przyszłości z jej faktycznym stanem, który już stał się rzeczywistością. Chyba jedynym jaskrawym przykładem jest „...głos robota z odwijającej się taśmy...”, ale to chyba specyfika stylu mistrza sprawia, że zamiast drażnić, wywołuje uśmiech i rozwesela. Cała reszta jednak...

Jest świetna intryga, bezbłędna konstrukcja fabuły, przemyślnie wykreowane przekonujące postacie, no i zakończenie. Zaskoczenie ukryte nie w tym, kto popełnił zbrodnię, ale... No nie - nie będę Wam psuł tej frajdy, by przeżyć tę niespodziankę.

Niby ta odsłona cyklu stanowi całkowicie samodzielną całość, ale prawdopodobnie wydarzenia w niej przedstawione wywrą jakiś wpływ na przebieg historii w następnych powieściach GFU, dlatego zachęcam do poznawania całej serii w kolejności „Greater Foundation Universe” - unikniecie wrażenia cofania się w czasie w kolejnych książkach. Gorąco polecam


Przy okazji pisania tej notki trafiłem na kolejną mądrość spłodzoną przez AI (screen poniżej). Jeśli uważacie, że sztuczna inteligencja jest mądrzejsza od człowieka...



piątek, 6 czerwca 2025

Isaac Asimov „Prądy przestrzeni” - „Greater Foundation Universe” #6 ♥


Konfrontując się ponownie od czasu do czasu z autorami, którzy dostarczyli mi kluczowych literackich wrażeń w czasach młodości, nie mogłem ominąć i Asimowa. Różnie te powroty po latach wypadają, ale Isaac Asimov, jeden z najpłodniejszych literacko, zarówno w SF, jak i Science With No Fiction, okazał się należeć do tego grona, którego dzieła doceniam chyba nawet bardziej niż przed laty. W ramach poznawania w chronologii świata przedstawionego „Greater Foundation Universe” nadszedł czas na pozycję szóstą, czyli „Prądy przestrzeni”. Stanowi ona niby drugi tom „Galactic Empire”, ale w takiej właśnie kolejności należy je poznawać.

Mając to szczęście, czyli mając dostęp do audiobooka czytanego przez Mako New, musiałem skorzystać z tej wersji. Podziwiam tego lektora i wydawcę. Niby amator, a wielu, nazbyt wielu zawodowych czytaczy mogłoby się od niego uczyć, podobnie jak wiele wydawnictw. Jego audiobooki są najlepszym komentarzem do poziomu naszego rynku książek audio. Żałosnego, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że od produkcji płatnych, i to dość słono, powinnyśmy móc oczekiwać czegoś lepszego od niż od amatora. A jednak - Mako New bije na głowę większość konkurencji: i wydawniczej, i interpretatorskiej.

„Prądy przestrzeni” po raz pierwszy światło dzienne ujrzały w 1952 (napisane rok wcześniej), więc autor w posłowiu sumituje się, że zawarte w niej hipotezy dotyczące ewolucji gwiazd w kierunku nowych i supernowych są już nieaktualne. Cóż, postęp nauki to nieustanne odrzucanie kolejnych hipotez, ale te akurat były bardzo urokliwe i nie psują odbioru dzieła; nadają mu piękno antycznego mebla czy czegoś podobnie doskonałego. Zresztą - jak w większości dobrego SF, fikcja jest tylko konwencją do pokazania czegoś wcale nie fikcyjnego i, jak się okazuje, w „Prądach przestrzeni” wiele ważnych aspektów pozostało jak najbardziej, a może jeszcze bardziej, aktualnych.

Wątki społeczne, nierówności ekonomiczne i każdego innego rodzaju oraz priorytety ludzi uwładzy. Temat, który może zadecydować o przyszłości homo sapiens, gdyż te nierówności bezustannie rosną i mogą wpływać na wszystkie inne aspekty ludzkiego działania, podobnie jak rosnące wciąż bogactwa i władza najbogatszych, które muszą wpływać na ich perspektywę i priorytety. Temat, który powinien być rozważany, choćby z tego powodu, iż najbogatsi mają już i środki, i władzę, większą niż wiele państw ...A może nawet którekolwiek z państw. A prawdziwych zamiarów tych, którzy naprawdę trzymają sznurki, nikt nie zna.

No i poza tym mamy w tym dziele mocne aspekty typowo rozrywkowe: świetną kryminalno-szpiegowską intrygę, sprawy damsko-męskie, świetnie prowadzoną narrację, piękny, klarowny język, wartką akcję... Mimo upływu czasu i postępu nauki, pozycja wciągająca i polecam ją gorąco. To nie tylko klasyka, ale po prostu ponadczasowa uczta literacka.

P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/dfa8df

poniedziałek, 25 listopada 2024

"Obudź się, Rosjo!" Żanna Niemcowa - Oblicza putinowskiej Rosji

Obudź się, Rosjo!

Żanna Niemcowa

Tytuł oryginału: Ich will Russland wachrutteln
Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 192
Format: papier

 
 
Rozpoczęta 24 lutego 2022 roku pełnoskalowa rosyjska inwazja na Ukrainę dla wielu zachodnich geopolitycznych ekspertów i komentatorów była przykrą niespodzianką, bowiem w ich mniemaniu Władimir Putin zbytnio cenił sobie relacje z państwami europejskimi i USA, by ryzykować ich zerwanie poprzez jawne zaatakowanie kraju, na wschodzie którego rosyjskie wojska, pod przykrywką sił separatystycznych, obecne były już od 2014 roku. Niewypowiedziany konflikt ograniczający się do Donbasu (region Donieckiego Zagłębia Węglowego), według słów analityków, a wbrew postępowaniu Kremla, nie miał prawa eskalować, co okazało się jedynie myśleniem życzeniowym. Rosyjskie elity raz jeszcze udowodniły, że ich procesy decyzyjne biegną zupełnie odmiennymi torami niż zachodnie przewidywania – ale czy te działania faktycznie były takie zaskakujące? Czytając książki rosyjskich dysydentów trudno oprzeć się wrażeniu, że Zachód, dla własnej wygody, lecz i z racji rosyjskich wpływów, pozostawał głuchy i bierny na oczywiste fakty. Jeszcze jednym kamykiem, dorzuconym do ogródka zachodniej ignorancji jest wydana w 2016 roku książka Obudź się, Rosjo!, autorstwa Żanny Niemcowej (ur. 1984), rosyjskiej dziennikarki i aktywistki społecznej, prywatnie córki Borisa Niemcowa (1959 – 2015), rosyjskiego polityka, obrońcy praw człowieka i opozycjonisty, zamordowanego w 2015 roku przez reżim Putina (oficjalnie przez grupę Czeczenów dowodzonych przez Zaura Dadajewa, byłego oficera batalionu Siewier wojsk wewnętrznych MSW Rosji).
 

poniedziałek, 16 października 2023

"Podróż do krainy zeków" Julius Margolin - W królestwie Smoka, gdzie wszystko dzieje się na opak

Julius Margolin

Podróż do krainy zeków

Tytuł oryginału: Путешествие в страну Зэ-Ка
Tłumaczenie: Jerzy Czech
Wydawnictwo: Czarne 
Liczba stron: 699
Format.epub
 
 
 

Niebo z nagła się zachmurzyło. Zadęło, zaszeleściło i ciemność zasnuła ziemię. Błysnęło. Rozległ się grzmot, po którym dało się słyszeć potężny głos: Upadła, upadła Moskwa, wielka stolica. I stała się siedliskiem czerwonych demonów i kryjówką ducha krwiożerczego, i kryjówką wszelkiego plugastwa nieczystego i budzącego wstręt, bo winem paranoi i bezwzględności napojeni zostali jej władcy. Zszokowani ludzie rozdziawili w zaskoczeniu usta, do ich umysłów nie doszło jeszcze w pełni znaczenie zasłyszanych słów, gdy donośny głos raz jeszcze zabrzmiał: Ludu mój, uchodź z niej; byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie podlegali, bo grzechy jej narosły – aż do nieba! Jak jednak uciekać od zła na tyle wszechpotężnego, że zdolne jest ono do przesuwania państwowych granic? Dokąd zresztą się udać, kiedy z przeciwległej strony nadciąga brunatny terror, równie okrutny i bezwzględny co ten czerwony? Po 17 września 1939 roku, kiedy wschodnia część II Rzeczpospolitej zaczyna być „wyzwalana” przez Armię Czerwoną, trudno w Polsce o dobry wybór. Z jednej strony III Rzesza, z drugiej ZSRR – ci, którym nie udaje się umknąć przez granicę rumuńską, muszą podjąć wybór czy okupację spędzić pod jarzmem niemieckim czy rosyjskim. Julius Margolin (1900 – 1971) decyduje się na opuszczenie Łodzi i udaje się do rodzinnego Pińska – nowa władza, z racji odmowy przyjęcia radzieckiego paszportu, wkrótce uznaje go za element niepożądany i wysyła na reedukację do łagrów. Długi, pięcioletni pobyt w sieci radzieckich obozów opisany zostaje w biograficznej książce Podróż do krainy zeków.

środa, 19 kwietnia 2023

"Dobry Stalin" Wiktor Jerofiejew - Wyznania sowieckiego książątka

Wiktor Jerofiejew

Dobry Stalin

Tytuł oryginału: Хopoший Cтaлин
Tłumaczenie: Agnieszka Lubomira Piotrowska
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 296
Format: papier
 


 

Po co pisarze piszą swoje autobiografie? Według mnie to ciężka choroba. Coś jak rycie na ławce swoich inicjałów. Zadanie pisarza – to nie napisać autobiografii, wykręcić się, nakarmić nią ryby [1]. Stwierdzenie jest szczególne o tyle, że w tym konkretnym przypadku może uchodzić za autodiagnozę poważnego schorzenia, bowiem książka Dobry Stalin pióra rosyjskiego literata Wiktora Jerofiejewa (ur. 1947), z której cytat pochodzi, to powieść garściami czerpiąca z biografii jej autora. Po cóż więc owo dzieło powstało? O jednoznaczną odpowiedź trudno, ale wydaje się, że z punktu widzenia nas, czytelników, szczególnie tych nierosyjskich, to możność spojrzenia na Rosję, kraj niezwykle specyficzny, odciskający swe brzydkie piętno na historii niejednego sąsiada, z punktu widzenia nietypowego Rosjanina, z dystansem podchodzącego do swojej ojczyzny.

piątek, 10 marca 2023

"Wszystko płynie" Wasilij Grossman - O życiu po drugiej stronie drutu kolczastego

Wszystko płynie

Wasilij Grossman

Tytuł oryginału: Всё течёт…
Tłumaczenie: Wiera Bieńkowska
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 240
Seria: Nowy Kanon
Format: papier


 
Terror i dyktatura pochłonęły tych, co stworzyli to państwo. A państwo, które się wydawało środkiem prowadzącym do celu, okazało się celem. Jego twórcy sądzili, że środek ten pozwoli im wcielić w życie swoje ideały, a okazało się, że ich marzenia, ich ideały były środkiem, który prowadził do powstania wielkiego, groźnego państwa. Ze sługi państwo przeobraziło się w ponurego samowładcę [1]. Ów satrapa, noszący zbiorcze imię Związek Socjalistyczny Republik Radzieckich, to potwór bezlitosny, w ciasnych i dusznych trzewiach którego wegetują ludzkie jednostki, walczące o odrobinę swobody czy przestrzeni. Tyle, że trud ten na ogół próżny jest i jałowy, bowiem wnętrzności lewiatana są zbyt twarde na słabe, ludzkie siły – nie sposób przebić się przez kiszki monstrum, tym bardziej, że brodzenie w nich to taplanie się w trujących wyziewach, które wysysają z człowieka resztki energii. Czyż zatem racji nie ma w przeświadczeniu co poniektórych, że lepiej poddać się i spokojnie leżeć w oczekiwaniu na strawienie? Choć może… Tam, gdzie zawodzi siła fizyczna, pozostaje jeszcze umysł i jego niespożyta moc. Może warto więc krążyć, obserwować i myśleć, a swe refleksje spisywać, tak, by można podzielić się nimi z innymi. Kropla drąży skałę. Droga do wolności bywa długa, kręta i wyboista, ale jak można żyć bez nadziei? Pięknie pisze o tym rosyjski pisarz i dziennikarz Wasilij Grossman (1905 – 1964), autor powieści Wszystko płynie.

sobota, 28 stycznia 2023

Mikhail Zygar - „Wszyscy ludzie Kremla. Tajne życie dworu Władimira Putina”



Michaił Zygar (Mikhail Zygar, Михаил Зыгарь)

Wszyscy ludzie Kremla. Tajne życie dworu Władimira Putina

Вся кремлевская рать: Краткая история современной России

Tomasz Ignaczak (Narrator)
audiobook
Published April 21, 2022 by Agora
ISBN 9788326839559


Notka wydawcy na okładce książki Mihaiła Zygara kompletnie mnie nie przekonała, za to sama książka wręcz odwrotnie.

Dziś już nikt chyba nie wierzy, że Rosja jest takim samym państwem jak inne, no może poza wyjątkiem wyborców pana, o którym sami Rosjanie mówili, że jest ich człowiekiem w Warszawie. Jakim jednak krajem jest Rosja, a co ważniejsze - dlaczego taka jest? O ile „Wszyscy ludzie Kremla” nie są najlepszym źródłem do zrozumienia Rosji i znalezienia odpowiedzi na te pytania, tutaj polecałbym raczej zacząć choćby od „Archipelagu Gułag” Sołżenicyna, to jednak jest prześwietną propozycją by dokładniej poznać i zrozumieć to, co się w Rosji działo od upadku Jelcyna do zajęcia Krymu przez Rosję, do zrozumienia kim jest Putin oraz kim na pewno nie jest. I, niestety, podobnie jak w przypadku innych dobrych opracowań o Rosji, znów mam wrażenie, że w zdecydowanej większości politycy, również polscy, w ogóle nie czytają i swoje wyobrażenia o Rosji budują nie na powszechnie znanych faktach, a na własnych życzeniach i niczym nieuzasadnionych przeświadczeniach, o ile nie na rosyjskiej propagandzie i podszeptach rosyjskich agentów wpływu.

Dzieło Michaiła Zygara poznałem w formie książki czytanej i jest to równie dobry wybór jak druk - lektor daje radę!

Polecam gorąco i z pełnym przekonaniem - to naprawdę must read dla każego


Wasz Andrew

P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na froncie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! https://zrzutka.pl/nc3hm5

poniedziałek, 2 stycznia 2023

"Zielony namiot" Ludmiła Ulicka - Pomroki radzieckiej codzienności

Ludmiła Ulicka

Zielony namiot

Tytuł oryginału: Зелёный шатер
Tłumaczenie: Jerzy Redlich
Wydawnictwo: Świat Książki
Seria: Mistrzowie Prozy
Liczba stron: 521
Format: .epub


Im bardziej totalitarny kraj, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że przeciętnemu obywatelowi uda się przejść przez życie suchą stopą, nie zanurzając się w bagnie polityki. Całkowite podporządkowanie jednostki państwu, ingerencja w niemal wszystkie aspekty życia publicznego oraz prywatnego, tłamszenie wszelkich oznak niepokorności oraz brutalna walka z każdym przejawem niezależnego myślenia sprawiają, iż prędzej czy później znajdziemy się na celowniku wielkiego oka, które bacznie będzie przyglądać się naszej osobie, oceniając, w jakim stopniu stanowimy zagrożenie dla trwałości systemu. Chcąc przekonać się, jak wygląda codzienna egzystencja pod takim permanentnym nadzorem, warto sięgnąć po powieść Zielony namiot pióra Ludmiły Ulickiej (ur. 1943), rosyjskiej działaczki społecznej, pisarki i scenarzystki.

piątek, 23 grudnia 2022

"Czarna małpa" Zachar Prilepin - Rosyjskie bagno

Zachar Prilepin

Czarna małpa

Tytuł oryginału: Чёрная обезьяна
Tłumaczenie: Ewa Rojewska-Olejarczuk
Wydawnictwo: Czarne
Seria: Proza Świata
Liczba stron: 209
Format: .epub


Figura obcego stanowi jeden z fundamentów literatury – postać innego jest przecież niemal tak stara jak ludzkość. Człowiek, którego nie znamy, od zawsze w równym stopniu fascynuje, co wzbudza nieufność i niepokój. Literatura jest zdolna, przynajmniej do pewnego stopnia, okiełznać ten lęk i pomaga dostrzec w obcym ludzkie przymioty, których nierzadko mu się odmawia. Z tego względu wydaje się, że słowo pisane może pomóc nam zrozumieć bądź poznać racje kogoś, z kim nie zgadzamy się w stopniu wręcz fundamentalnym. Uzbrojony w takie właśnie założenia sięgnąłem po powieść Czarna małpa autorstwa Zachara Prilepina (ur. 1975).

wtorek, 19 lipca 2022

„Będzie to, co było. Jak totalitaryzm odradza się w Rosji” Masha Gessen



Masha Gessen

Będzie to, co było. Jak totalitaryzm odradza się w Rosji

tytuł oryg. The Future Is History: How Totalitarianism Reclaimed Russia (first published October 3rd 2017)
tłumaczenie: Magdalena Iwińska
Hardcover, 728 pages
Published July 12th 2018 by Prószyński i S-ka 
ISBN: 9788381233040


niedziela, 26 czerwca 2022

„Nadchodzi zima. Dlaczego należy powstrzymać Władimira Putina i wrogów wolnego świata” - Garri Kasparow



Garri Kasparow

(Garry Kasparov)*

Nadchodzi zima

Dlaczego należy powstrzymać Władimira Putina i wrogów wolnego świata

Winter Is Coming: Why Vladimir Putin and the Enemies of the Free World Must Be Stopped (2015)
tłumaczenie: Michał Romanek
ISBN: 9788366873841
Paperback, 400 pages
Published March 25th 2022 by Insignis


poniedziałek, 13 czerwca 2022

"Asan" Władimir Makanin - Pieniądze i krew

Władimir Makanin

Asan

Tytuł oryginału: Асан
Tłumaczenie: Jerzy Redlich
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Liczba stron: 400 
 



Wojna ma własny ciąg wydarzeń. Własny nurt [1]. Z tego względu wszelkie próby pochwycenia okołowojennych opowieści w logiczny ciąg z reguły spełzają na niczym. Wojna okazuje się być okresem, kiedy tryumfy święci entropia, która zachłannie pożera wszelkie przejawy racjonalności. To, co uporządkowane i sensowne, musi ustąpić miejsca temu, co chaotyczne i absurdalne. To, co dotychczas wydawało się niemożliwe i nie mieściło się w myślowych schematach, nagle przywdziewa szaty realności i bezceremonialnie rozsiada się na tronie, wznoszącym się ponad głowami ludzi, którzy stają się niewolnikami przypadku i ślepego trafu. W tym powszechnym rozgardiaszu trafiają się momenty, kiedy puzzle rzeczywistości zdają się układać w znajome kształty i struktury – tyle, że zaufanie i zdanie się na ten pozorny ład może być bardzo zdradliwe, o czym bardzo ciekawie przypomina nam rosyjski pisarz Władimir Makanin (ur. 1937), autor powieści Asan.

czwartek, 3 marca 2022

„Nadchodzi zima” GARRI KASPAROW - nie pozwólmy, by się sprawdziło


Podobno w tej książce rosyjski arcymistrz szachowy Garri Kasparow przewidział dotychczasowe wydarzenia, w tym agresję putinowskiej rosji na Ukrainę. Podobno, gdyż książki na razie nie czytałem. Podobno też konkluzja jej jest taka, że Putin prowadzi politykę taką jak Hitler, a co za tym idzie, im dłużej się go nie powstrzyma, tym będzie gorzej. Konkretnie to ujmując, jest bardziej prawdopodobne, że dojdzie do III wojny światowej nie w wyniku wsparcia Ukrainy przez inne państwa, nawet w przypadku bezpośredniej akcji wojskowej, ale w następstwie upadku Ukrainy. Piszę o tym, bo też jestem przekonany, że jeśli Ukraina upadnie, na tym się nie skończy. Musimy robić wszystko, by Ukraina się obroniła! Zarówno jako państwo, jak i każdy z nas indywidualnie. Każdy może coś robić!

Jeśli słyszycie głosy ludzi wypominających zaszłości polsko-ukraińskie, to ich nie słuchajcie i dajcie im odpór. To albo idioci, albo agenci Moskwy. Nawet jeśli ktoś Ukraińców nie lubi, musi zrozumieć, że w tej chwili każda złotówka wydana czy to na pomoc humanitarną, czy wojskową, opłaci się po stokroć bardziej niż wydana na cele w Polsce. Jeśli ktoś nie robi tego z przyzwoitości i solidarności wobec bandycko niszczonego narodu, to niech zrobi to tak jak Wielka Brytania w swej tradycyjnej wersji polityki z czasów mocarstwa. Lepiej opłacić wojnę na cudzym terytorium, niż na własnym, niż czekać aż przyjdzie do nas.

Na pewno wszyscy będziemy musieli zacisnąć pasa. Już jest u nas ponad pół miliona Uraińców potrzebujących dachu nad głową, jedzenia, ubrań, pomocy medycznej. Na pewno ceny wzrosną, będą ograniczenia i inne problemy. Nie dajcie się skłócić i pamiętajcie, że za wszystko to winę ponosi Putin. Nie czekajcie! Pomagajcie! Co przyjdzie Wam z oszczędności i inwestycji, gdy ruscy przyjdą tutaj? A Ukraińcy nie chcą wiele i każda chwila się liczy. Pomoc dziś jest cenniejsza niż jutro. Jutro może być za późno. Dla Ukrainy, dla matki, która w zimnie czeka pod naszą granicą, dla dziecka, które już u nas jest. Jedzenie jest potrzebne codziennie, tak jak i pieniądze. Bierzcie się do roboty!

sobota, 12 lutego 2022

„Sołdat” Nikolaj N. Nikulin - o tym, czym jest wojna



Nikolaj N. Nikulin

Sołdat

tytuł oryg. Воспоминания о войне

tłumaczenie: Agnieszka Knyt
audiobook
czyta: Robert Jarociński
czas trwania 8h 32’
wydawnictwo: Parlando 2020
ISBN: 9788395100512


Wydawałoby się, iż w kraju i w narodzie, który tak ucierpiał w wyniku spisku III Rzeszy i ZSRR, który tak się obnosi z pamięcią o tych cierpieniach, powinno być szczególnie promowane wszystko, co obnaża mechanizmy prowadzące do tego, że Rosja była i jest taka, jaka jest, co odkrywa zbrodnie i co pozwala nie zapomnieć o zagrożeniu wciąż wiszącym nad wschodem Europy. Nie zawsze się tak jednak dzieje i dlatego postanowiłem sięgnąć po Sołdata Nikolaja Nikulina, by przekonać się, czy jest o tej książce cicho, gdyż jest słaba, czy też jest ona podobnie jak The Soviet Story (2008) kolejnym paradoksem polegającym na tym, iż choć powinna być promowana ze wszystkich sił, sprawia wrażenie na siłę zapomnianej, co nieodparcie nasuwa myśli o teoriach spiskowych na temat infiltracji Polski przez służby wielkiego sąsiada. Wybrałem wersję audio przygotowaną we współpracy z Ośrodkiem KARTA...


poniedziałek, 28 września 2020

Jelena Kostiuczenko "Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji" - W trzewiach molocha

Jelena Kostiuczenko

Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji

Tytuł oryginału: Условно ненужные
Tłumaczenie: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz
Wydawnictwo: Czarne
Seria: Reportaż
Liczba stron: 125



Rosja, podobnie jak niejedno państwo, któremu postanawiamy się skrupulatnie przyjrzeć, to twór trudny do pochwycenia w karby definicji i regułek. Oto bowiem rozległym, geograficznym przestrzeniom towarzyszy skomplikowana historia oraz etniczne zróżnicowanie. Gdy zasłuchamy się w przeszłość, to dojdą do nas echa Rusi Kijowskiej, jarzma mongolsko-tatarskiego, caratu czy ZSRR, zaś kiedy postanowimy przyjrzeć się tym, którzy tworzą Federację Rosyjską, okazuje się, że obok Rosjan, mamy do czynienia z Tatarami, Baszkirami, Ukraińcami, Czuwaszami, Czeczeńcami, Ormianami, Awarami, Mordwinami i wielu, wielu innymi nacjami. Wypadkową tych zlewających się prądów jest potężna rzeka, pełna różnorakich meandrów, zdradliwych nurtów oraz błotnistych płycizn. Pozostając przy ciekłych analogiach, można stwierdzić, że czytelnik, który zdecyduje się sięgnąć po książkę Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji autorstwa rosyjskiej dziennikarki Jeleny Kostiuczenko (ur. 1987), zabrany zostaje w wyprawę po najbardziej mętnych wodach Federacji Rosyjskiej.

wtorek, 25 lutego 2020

Azazel, czyli pierwsze spotkanie z Borisem Akuninem







Boris Akunin

oryg. Борис Акунин
(prawdziwe nazwisko Григорий Шалвович Чхартишвили)

Azazel

tytuł oryginału: Азазель
cykl: Przygody Erasta Fandorina, #1
tłumaczenie: Jerzy Czech
czyta: Krzysztof Gosztyła
Świat Książki 2009
ISBN: 9788324725151


Sięgając po powieść Azazel otwierającą cykl o przygodach Erasta Fandorina, moskiewskiego policjanta, kompletnie nie wiedziałem, czego się spodziewać poza tym, że opinie czytelników są raczej pozytywne. Kompletnie też nieznany był mi autor, czyli Boris Akunin, pisarz rosyjski pochodzenia gruzińskiego zajmujący się również tłumaczeniami z języka japońskiego.




poniedziałek, 11 marca 2019

Iwan Turgieniew "Ojcowie i dzieci" - Nowe idzie

Ojcowie i dzieci

Iwan Turgieniew

Tytuł oryginału: Отцы и дети
Tłumaczenie: Joanna Guze
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 224







Kiedy nowe spotyka się ze starym, mniejsze bądź większe tarcia i zgrzyty wydają się nieuchronne. Szczególnie, jeśli młodość nie okazuje zbytniego szacunku, a jedynie zapatrzona jest w samą siebie, ufna w swoją niezłomną potęgę. Nieporozumienia pomiędzy przedstawicielami różnych pokoleń są w zasadzie integralną częścią ludzkiej cywilizacji, a ich przebieg jest tym intensywniejszy, im bardziej niespokojne są czasy – gwałtowne przemiany i przeobrażenia społeczne, polityczne czy kulturowe akcentują i katalizują różnice oraz niesnaski. Dobrym przykładem jest powieść Ojcowie i dzieci pióra rosyjskiego pisarza Iwana Turgieniewa (1818 – 1883), rozgrywająca się w XIX wiecznej Rosji.

sobota, 27 stycznia 2018

Totalne zaskoczenie, czyli Metro 2035 Glukhovskiego




Dmitry Glukhovsky

oryg. Дмитрий Алексеевич Глуховский

Metro 2035

tytuł oryginału: Метро 2035
tłumaczenie: Paweł Podmiotko
cykl: Metro (tom 3)
seria: Uniwersum Metro 2033
wydawnictwo: Insignis 2015
liczba stron: 540

wersja audio:
czyta: Krzysztof Gosztyła
wydawnictwo: Insignis 2017
rozmiar pliku: 1,1 GB
czas: 21 godz. 15 min



Po wojnie z użyciem broni atomowej pomiędzy Rosją a USA niedobitki ludności Moskwy schroniły się pod ziemią, w labiryncie stacji i tuneli tamtejszego metra. Artem Czarny, który miał kilka lat, gdy nastąpiła zagłada świata na powierzchni, taki bohater mimo woli, był protagonistą dwóch pierwszych powieści cyklu Metro pióra Dmitriego Glukhovskiego, współczesnego rosyjskiego pisarza, dziennikarza, korespondenta wojennego, felietonisty, radiowca, prezentera telewizyjnego i poligloty. Postać Artema zyskała sympatię szerokich rzesz czytelników, a świat Metra tak się spodobał, że również inni autorzy zaczęli pisać powieści, których akcja rozgrywa się w Uniwersum Metro. Metro 2033 i Metro 2034 ewidentnie przypadły mi do gustu, dlatego sięgając po Metro 2035 byłem pełen obaw. Czy autor utrzyma poziom? Czy to wystarczy? Czy ma jakieś nowe pomysły, czy tylko napisał dla kasy prostą kontynuację? A może zaskoczy? Ale czym? Kolejnym zagrożeniem, niczym w jakimś serialu telewizyjnym, w którym nic się już nie zmienia poza kolejnymi, coraz bardziej wydumanymi sytuacjami mogącymi skończyć się totalną zagładą? Zdobyłem się na odwagę i zacząłem nie czytać, lecz słuchać, gdyż tym razem sięgnąłem po audiobooka.