Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura afroamerykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura afroamerykańska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2026

"Rytm Harlemu" Colson Whitehead - Harlemowskie noce i dnie

Colson Whitehead

Rytm Harlemu

Tytuł oryginału: Harlem Shuffle
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Albatros
Cykl: Ray Carney 
Liczba stron335
Format.epub 
 


W cukierni biały gliniarz spędził więcej czasu niż w poprzednich miejscach. Carney pamiętał, jak Pepper zabrał go na polowanie na Miami Joego. Przypomniał sobie te wszystkie przykrywki i kryjówki, które bandzior odkrył przed nim podczas poszukiwań zdrajcy. Wtedy przed Carneyem nagle objawiły się miejsca, których nigdy wcześniej nie widział, niczym jaskinie odsłonięte podczas odpływu, prowadzące ku mrocznym celom. Były tam od zawsze, zapewniały ukryte trasy do podziemnego świata. Tym razem runda z Munsonem zaprowadziła Carneya do miejsc, które widywał codziennie, mijał od dziecka, i odsłoniła je przed nim jako przykrywki. Ich drzwi były wejściami do innych miast… nie, różnymi wejściami do jednego rozległego tajemnego miasta. Zawsze będącego blisko, przylegającego do wszystkiego, co znajome, leżącego tuż pod powierzchnią. Jeśli wiedziało się, gdzie spojrzeć [1]. Cóż skrywają w sobie te mroczne zakamarki, na co dzień pozostające niewidoczne dla mniej wprawnego oka? Kim są ludzie, którzy je zamieszkują? W jakim rytmie toczy się tamtejszy byt? I wreszcie, czy możliwe jest egzystowanie w obu rzeczywistościach, płynne przeskakiwanie z jednej do drugiej? Ciekawych refleksji w tej materii dostarcza Colson Whitehead (ur. 1969), amerykański pisarz, laureat wielu nagród (na jego koncie znajdują się Pulitzer, National Book Award i Nagroda im. Arthura C. Clarke’a), autor powieści Rytm Harlemu.

piątek, 2 stycznia 2026

"Poza królestwo" Yaa Gyasi - O ciężarze wyimaginowanych przewin

Yaa Gyasi

Poza królestwo

Tytuł oryginału: Transcendent Kingdom 
Tłumaczenie: Hanna Pustuła-Lewicka 
Wydawnictwo: W.A.B. 
Liczba stron: 344
Format: papier
 
 


Trudne i bolesne przeżycia mogą wyryć trwałe ślady na naszej psychice. Doświadczenia ekstremalne, daleko wykraczające poza spektrum dostępne innym ludziom, nie są możliwe do wymazania, usunięcia, zapomnienia, stąd w ogromnej mierze determinują one nasze dalsze losy. O tym, jaki to będzie wpływ, najczęściej decyduje fakt, w jaki sposób podejdziemy do tego, co tak nam niemiłe, zatrważające czy przykre, przy czym nie sposób mówić tu o postępowaniu zero-jedynkowym. Próby walki z traumami, ich przepracowania i oswojenia, szczególnie w pojedynkę, to balansowanie na cienkiej linie, rozciągniętej pomiędzy bagnem strapienia, chęci rozdrapywania ran (jako formy kary) i obwiniania siebie, a wartkim strumieniem szaleńczego, straceńczego i autodestrukcyjnego zapału do działania, by w mniejszym lub większym stopniu poprawić źle funkcjonującą rzeczywistość, jaka nas otacza, odkupując tym samym (na ogół wmawiane sobie) popełnione błędy. O tym, że zachowanie balansu – umożliwiającego z jednej strony spojrzenie na przeszłość bez grymasu cierpienia, z drugiej zaś pozwalającego na funkcjonowanie w codziennym życiu, bez ciągłej konieczności odpokutowywania swoich (nierzadko wyimaginowanych) przewin – jest ogromnym wyzwaniem, przypomina nam Yaa Gyasi (ur. 1989), ghańsko-amerykańska pisarka, autorka powieści Poza królestwo.

poniedziałek, 3 lipca 2023

"Neger, Neger... Opowieść o dorastaniu czarnoskórego chłopca w nazistowskich Niemczech" Hans-Jürgen Massaquoi - Nie-Aryjczyk o Aryjczykach

Hans-Jürgen Massaquoi

Neger, Neger... Opowieść o dorastaniu czarnoskórego chłopca w nazistowskich Niemczech

Tytuł oryginału: Destined to Witness: Growing Up Black in Nazi Germany 
Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Fundacja Ośrodka Karta
Seria: Świadectwa XX wiek
Liczba stron: 467
Format: .epub

Lata dziecięce oraz młodzieńcze, kiedy to formuje się nasza osobowość, są wysoce zindywidualizowane, a przez to niepowtarzalne. Ich wyjątkowość bierze się z tego, iż każdy człowiek dysponuje specyficznym aparatem do odbioru bodźców zewnętrznych, wykształconym zarówno na podstawie danej puli genowej, jak i nabytych doświadczeń. Jednocześnie dojrzewanie człowieka nierozerwalnie wiąże się z realiami, w jakich się ono odbywa. Są okresy w historii cechujące się szczególną intensywnością i burzliwością, na tle których pojedynczy żywot nabiera jeszcze większego kolorytu. Przypomina nam o tym Hans-Jürgen Massaquoi (1926 – 2013), niemiecko-amerykański dziennikarz i pisarz, autor autobiograficznej książki Neger, Neger... Opowieść o dorastaniu czarnoskórego chłopca w nazistowskich Niemczech.

poniedziałek, 21 listopada 2022

Toni Cade Bambara "The Salt Eaters" - O wspólnym pokonywaniu traum

Toni Cade Bambara

The Salt Eaters

WydawnictwoPenguin Books
SeriaPenguin Modern Classics
Liczba stron: 256
 
 
 
 
 

Każdy materiał cechuje się określoną wytrzymałością. Oddziałując obciążeniem wywołujemy w nim siły wewnętrzne, które skutkują jego deformacją, a w krytycznym przypadku, jego zniszczeniem. Podobnie rzecz ma się z ludzką psychiką – człowiek to z reguły istota bardzo elastyczna, potrafiąca dostosować się do skrajnie niekorzystnych warunków, ale długotrwała ekspozycja na negatywne bodźce, prędzej czy później doprowadzi do załamania, kryzysu czy choćby chwili słabości. W takich newralgicznych momentach – kiedy nasz umysł przestaje sobie radzić z narzuconym na niego ciężarem – kluczowe jest wsparcie najbliższych, za sprawą którego możliwe jest przezwyciężenie ciężkich doświadczeń. Aby taka pomoc otoczenia mogła być skuteczna, konieczna jest determinacja zarówno ze strony tych, którzy ją udzielają, jak i tych, którzy jej potrzebują. Przypomina nam o tym Toni Cade Bambara, amerykańska pisarka, wykładowczyni akademicka, aktywistka oraz dokumentalistka, autorka powieści The Salt Eaters.

poniedziałek, 7 listopada 2022

"Negroland. Zapiski z życia afroamerykańskich elit" Margo Jefferson - O dorastaniu z piętnem skóry

Negroland. Zapiski z życia afroamerykańskich elit

Margo Jefferson

Tytuł oryginalny: Negroland a Memoir
Tłumaczenie: Anna Nowakowska
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Terra incognita
Liczba stron: 248
Format: .epub 



Pisarstwo to sztuka niełatwa i zdradliwa. Bez zachowania należytej ostrożności i czujności, nietrudno jest zabłąkać się na którejś z jego krętych ścieżek. Jeśli bowiem zbyt mocno skupimy się na formie przekazu lub też za bardzo skoncentrujemy się na własnych emocjach, zapominając nieco o odczuciach czytelnika, treść może okazać się dla odbiorcy nieczytelna czy też zamazana. Wydaje się, że taka właśnie przypadłość dotknęła utwór Negroland. Zapiski z życia afroamerykańskich elit autorstwa Margo Jefferson (ur. 1947), amerykańskiej pisarki i wykładowczyni akademickiej.

środa, 2 listopada 2022

"Nigger: An Autobiography" Dick Gregory, Robert Lipsyte - Rzecz o uporze i determinacji

Nigger: An Autobiography

Dick Gregory, Robert Lipsyte

Wydawnictwo: Plume
Liczba stron: 189
Format: .epub
 
 
 
 



Aktualnie, jednym z najpoważniejszych problemów trapiących ludzkość jest fakt, iż nasz rozwój duchowy nie nadąża za postępem technologicznym. Człowiek otacza się coraz większą ilością mechanizmów na tyle złożonych, że jako jednostka nie jest w pełni pojąć istoty ich działania. Tymczasem z punktu widzenia moralnego czy etycznego zaskakująco niewiele różnimy się od naszych przodków – w dalszym ciągu uciekamy się do przemocy, gdy nie potrafimy za sprawą argumentów słownych przekonać innych do naszej racji; wciąż kierujemy się pokoleniowym egoizmem, dbając o komfort naszego tu i teraz, nie troszcząc się zbytnio o przyszłość, z jaką zetkną się nasze dzieci; wreszcie nadal odczuwamy lęk przed wszelakiej maści obcością, podświadomie zakładając, że jeśli coś jest inne, to z automatu jest niebezpieczne, podejrzane czy gorsze. O tym jak wolno zmienia się nasza mentalność wobec osób różniących się od nas, świadczy choćby sytuacja czarnoskórych Amerykanów, którzy jeszcze w latach 50-tych i 60-tych XX wieku musieli bardzo głośno dopominać się o przysługujące im prawa obywatelskie. Okazją, by bliżej przyjrzeć się dyskryminacji rasowej występującej we wspomnianych latach na terenie USA jest choćby autobiografia Dicka Gregory’ego (oficjalnie Richarda Claxtona Gregory’ego), żyjącego w latach 1932 – 2017 afroamerykańskiego komika, aktywisty na rzecz wegetarianizmu i działacza na rzecz ruchu praw obywatelskich. Książka pt. Nigger. An Autobiography (Czarnuch. Autobiografia) napisana została przy wsparciu Roberta Lipsyte (ur. 1938), amerykańskiego dziennikarza sportowego i pisarza.

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Martin Luther King "Letter from Birmingham Jail" - O pokojowych burzycielach porządku

Martin Luther King Jr.

Letter from Birmingham Jail

Wydawnictwo: Penguin Books
Seria: Penguin Modern
Liczba stron: 54
 
 
 
 
 
Martin Luther King Jr. (1929 – 1968), laureat pokojowej Nagrody Nobla z roku 1964 roku, to amerykański pastor baptystyczny będący liderem i ikoną ruchu praw obywatelskich (ang. civil rights movement), który przez lata dążył do zniesienia dyskryminacji rasowej i nadania pełni praw obywatelskich dla mniejszości afroamerykańskiej. King uparcie i konsekwentnie operował taktyką biernego oporu i filozofią odrzucenia stosowania przemocy (ang. non violence). A kiedy rezygnuje się przemocy i agresji, stawiać trzeba na rozmowę, czyli na słowa. Co do powiedzenia swoim oponentom miał do powiedzenia King, przekonać się można sięgając po zbiorek Letter from Birmingham Jail opublikowany przez wydawnictwo Penguin Books w ramach serii Penguin Modern.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Paul Beatty "Sprzedawczyk" - Trudne amerykańskie dziedzictwo

Paul Beatty

Sprzedawczyk

Tytuł oryginału: The Sellout 
Tłumaczenie: Piotr Tarczyński
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 416




Dobra literatura to typ prozy, która – stosując chwytliwe korporacyjne hasło – wyrzuca nas ze strefy komfortu, czyli mówiąc mniej oględnie, jest niczym porządne uderzenie obuchem w głowę. To dzieło pozwalające nam zrozumieć, że nasza wiedza o otaczającej nas rzeczywistości jest w dalszym ciągu bardzo skromna. To przypomnienie, że świat to konstrukt niesłychanie skomplikowany, którego nie da zamknąć się w karbach kilku błyskotliwych definicji i pojęć. Taką właśnie książką, która uświadomiła mi ogrom mojej ignorancji jest Sprzedawczyk autorstwa Paula Beatty’ego (ur. 1962), amerykańskiego pisarza i wykładowcy akademickiego. Do momentu lektury wspomnianego utworu wydawało mi się, że dzięki styczności z takimi literatami jak James Baldwin (Inny krajNa spotkanie człowieka), Richard Wright (Długi sen, Syn swego kraju), Toni Morrison (Miłość) czy Ralph Ellison (Niewidzialny człowiek), posiadam pewne rozeznanie w kwestii rasizmu, szczególnie w odniesieniu do USA. Po zetknięciu ze Sprzedawczykiem wiem już, że to, co uważałem za wiedzę było raczej wybiórczą znajomością kilku faktów.

piątek, 22 grudnia 2017

Toni Morrison "Miłość" - Trawieni nienawiścią

Miłość

Toni Morrison

Tytuł oryginału: Love
Tłumaczenie: Krzysztof Zarzecki
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 232
 
 
 
 
Miłosna materia jest szalenie mglista i skomplikowana, o czym najlepiej świadczy fakt, że zagadnienie to, choć stare jak ludzkość, nie zostało w pełni zgłębione, ba, słowo miłość nie doczekało się nawet jednoznacznej i klarownej definicji. Niczym zdradzieckie bagno, ów jeden wyraz sprawia, że tracimy pewny grunt pod nogami –a kiedy brakuje nam oparcia, atakuje nas niepewność oraz nieporadność. Bo miłość to nieznane, to tajemnica, to alogiczność, która wymyka się pojmowaniu – nasze prymitywne postrzeganie świata, które sprowadza się do maksymalnego uproszczania, nie znajduje tu zastosowania. Z tego względu mówienie czy pisanie o tym wzniosłym uczuciu to rodzaj wyzwania, z którym mierzą się tylko najodważniejsi (albo najwięksi ignoranci) – do pierwszego grona można z pewnością zaliczyć Toni Morrison, amerykańską pisarkę, która w roku 1993 została uhonorowana literacką Nagrodą Nobla (w uznaniu za to, że w powieściach charakteryzujących się siłą wizji literackiej i poetyckich wartości, przedstawia najważniejsze problemy amerykańskiej rzeczywistości), autorkę dzieła o przekornym tytule Miłość.

sobota, 16 sierpnia 2014

James Baldwin "Na spotkanie człowieka" - Gdzie jesteś, najmiłościwszy władco tego świata?

Na spotkanie człowieka

James Baldwin

Tytuł oryginału: Going to Meet the Man
Tłumaczenie: Wacława Komarnicka, Ewa Krasińska, Krystyna Tarnowska
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Seria: Proza Współczesna
Liczba stron: 231






W moim prywatnym odczuciu pisarza śmiało można porównać do alchemicznego naczynia, w którym dokonywana jest tajemna sztuka przemiany. Rolę metali nieszlachetnych – ołowiu czy też rtęci – pełni szara, nudna, niczym nie wyróżniająca się rzeczywistość, która nas otacza, z którą tak wielu prowadzi daremne i męczące zmagania. Z kolei złotem, czyli pożądanym produktem, poszukiwanym przez wszystkich chciwców tego świata jest finalny efekt pisarskiej pracy – literacki twór. Pisarstwo podobnie jak alchemia nie daje jednoznacznego, sprawdzonego i w pełni skutecznego przepisu, wedle którego miałaby dokonać się tego typu niezwykła konwersja. Tak jak przed wiekami istniały całe biblioteki opasłych tomisk, skromnych manuskryptów, czy pojedynczych pergaminów, które rzekomo skrywały sekret transmutacji, tak i dzisiaj istnieje wiele (najczęściej) fałszywych poradników, gwarantujących pozyskanie umiejętności płodzenia dzieł, które na stałe zapiszą się w annałach literatury. Zamiast więc trwonić czas na próżne wysiłki, zdecydowanie lepiej przyjrzeć się samemu procesowi przeobrażenia – przebieg transpozycji otaczającej nas codzienności i zaklinanie jej w słowny twór jest przecież ogromnie zajmujący i niezwykły, a co istotne, dla każdego wielkiego mistrza pióra jest on niepowtarzalny. Znając nawet pobieżnie biografię danego autora oraz mając do dyspozycji starannie oraz przekrojowo wyselekcjonowany zbiór jego utworów z różnych etapów twórczości, można pokusić się o wyodrębnienie kilku kluczowych tematów oraz motywów, do których twórca wraca z uporem maniaka. W ten prosty sposób można chociaż częściowo zaobserwować jak pisarz przekuwa trapiące go, a więc ważne dla niego kwestie w literacką materię. Do takiej właśnie skromnej refleksji skłoniła mnie moja ostatnia lektura książki Na spotkanie człowieka, autorstwa Jamesa Baldwina, znanego mi już za sprawą dzieła Inny kraj.

środa, 18 września 2013

Richard Wright "Długi sen" - Senny koszmar


Okładka książki Długi sen 

Długi sen

Richard Wright


Tytuł oryginału: The Long Dream
Tłumaczenie: Zofia Klinger, Krzysztof Klinger
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: Nike
Liczba stron: 666




Pisarska dola rzadko kiedy usłana jest samymi tylko różami. Kariera związana z piórem w niektórych przypadkach rozwija się płynnie i statecznie, w innych zaś gwałtownie eksploduje, by na krótko zabłysnąć i zapaść się z powrotem w kłęby nicości. Świat idzie do przodu, rodzą się kolejni ludzie, spośród których część postanawia zostać literatami, ale jedynie garstka z nich będzie pamiętana po własnej śmierci. Ale nawet Ci, którym udało się na stałe zapisać w annałach literatury, nie zawsze zostają w pełni docenieni. Ogromną bolączką, która trapi wielu pisarzy jest tendencja, by ich twórczość postrzegać wyłącznie przez pryzmat największego dzieła. Jedna jedyna książka, uchodząca za ich szczytowe osiągnięcie decyduje o sukcesie, ale równocześnie zasnuwa swoim blaskiem pozostałe prace, skazując je na widmo niepamięci. Przez wielu Umberto Eco kojarzony jest tylko za sprawą Imienia róży, a przecież choćby Wahadło Foucaulta to również powieść niczego sobie. Rzadko który czytelnik potrafi wymienić inną pozycję Bułhakowa niż sławetną lekturę Mistrza i Małgorzaty, a warto zapoznać się np. z Białą gwardią, znakomicie oddającą nastrój rewolucji w Kijowie, o którego walki prowadzili bolszewicy z armią Pelury. Wreszcie Joyce to przede wszystkim Ulisses, chociaż wg mnie znajomość z prozą Irlandczyka lepiej rozpocząć od zdecydowanie lżejszych gatunkowo Dublińczyków. Podobna przypadłość spotkała Richarda Wrighta, amerykańskiego literata, nieco słabiej kojarzonego w naszym kraju, którego twórczość zawężana jest najczęściej do wybitnego Syna swego kraju. Po lekturze tej powieści obiecałem sobie, że sięgnę jeszcze po inne dzieło Wrighta, by naocznie przekonać się, czy deprecjonowanie pozostałych książek pisarza na rzecz Syna swego kraju jest uzasadnione. Trudno było mi uwierzyć, że tak bystry i inteligentny pisarz potrafił spłodzić tylko jedno dzieło godne uwagi. Goszcząc w miejskiej bibliotece natknąłem się na Długi sen, książkę z 1958 roku, spłodzoną zatem już we Francji, 18 lat po napisaniu Syna swego kraju.

środa, 3 lipca 2013

"Syn swego kraju" Richard Wright - Gniewne wołanie czarnego proroka

Okładka książki Syn swego kraju 

Syn swego kraju

Richard Wright


Tytuł oryginału: Native Son
Tłumaczenie: Zofia Kierszys
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Seria: Współczesna Proza Światowa
Liczba stron: 398




Richard Wright, urodzony w 1908 roku w Roxie, zmarły w 1960 roku w Paryżu, to amerykański pisarz, czołowy przedstawiciel prozy murzyńskiej. Wright przyszedł na świat w stanie Missisipi, na Południu Stanów Zjednoczonych, w samym centrum najbardziej reakcyjnego oraz skrajnie rasistowskiego środowiska. Jako młody chłopiec stracił rodziców, dzieciństwo spędził wychowywany przez ubogich krewnych oraz w sierocińcu. Wright uczęszczał do liceum, ale nie udało mu się go ukończyć ze względów finansowych. Młody człowiek był jednak głodny wiedzy, którą zdobywał na własną rękę, masowo czytając książki. W kolejnych latach, tak jak i cała rzesza Murzynów, Wright wziął udział w wyjściu z domu niewoli, próbując odnaleźć szczęście w północnych miastach USA, które jawiły się wówczas jako swoista ziemia obiecana. W ten sposób, w 1927 roku Wright trafił do Chicago, gdzie imał się różnych zajęć. Tragarz, goniec, zwykły robotnik. Dopiero w roku 1934 udało mu się zatrudnić jako dziennikarz. Trzy lata później, w roku 1937 Wright przeniósł się do Nowego Jorku. W tym samym roku wydał zbiór opowiadań Uncle Tom's Children, w których poruszał tematykę linczów, jakie biała ludność Południa przeprowadzała na obywatelach czarnej społeczności. Bardzo jaskrawe ukazanie samosądów, pełnych brutalności i przemocy, których podłożem były uprzedzenia rasowe, zapewniło Wrightowi spory rozgłos. Pisarz, a przez lata robotnik, żywił spore nadzieje wobec komunizmu, który w jego mniemaniu mógł doprowadzić do narodzin nowego społeczeństwa, które wolne byłoby od czarno-białych uprzedzeń. W latach 1932 – 1944 pisarz był członkiem Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Jednak zarówno komunizm, jak i mit amerykańskiego snu, zgodnie z którym w USA każdy może odnieść sukces, okazały się niewypałem i rozczarowaniem. Rozgoryczony Wright opuścił Stany Zjednoczone i 1947 roku przyjął obywatelstwo francuskie, zamieszkując na stałe w Paryżu. W roku 1940, a więc żyjąc jeszcze w Stanach Zjednoczonych, Wright napisał powieść, która zapewniła mu miejsce w panteonie najwybitniejszych twórców literatury amerykańskiej. Syn swego kraju (Native Son) uchodzi za czołowe osiągnięcie Richarda Wrighta, który na koncie posiada kilka innych powieść. Jednak w mniemaniu krytyki, żadne inne dzieło nie było już w stanie osiągnąć pułapu, na który pisarz wspiął się w Synu swego kraju.

wtorek, 23 października 2012

"Inny kraj" James Baldwin - Trudna sztuka miłości

Okładka książki Inny kraj 

Inny kraj

James Baldwin

Tytuł oryginału: Another Country
Tłumaczenie: Tadeusz Dehnel 

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Seria: Proza Współczesna
Liczba stron: 465




Urodzony w 1924 roku, w nowojorskim Harlemie, James Baldwin to podobnie jak Ralph Ellison jeden z najwybitniejszych twórców literatury murzyńskiej w USA. Początkowo, wzorem swojego ojca, chciał zostać kaznodzieją, ostatecznie jednak nic z tego nie wyszło. Baldwin został klasycznym apostatą, ostro krytykując ojca oraz kościół, uważając, że modlitwa oraz pobożność Murzynów to jedynie odwracanie się od realnych problemów, ucieczka przed ciężarem, które niesie za sobą życie. Już w wieku siedemnastu lat opuścił rodzinne gniazdko i oddał się namiętnym podróżom po świecie, by na kilka lat zacumować w Paryżu.

czwartek, 11 października 2012

Ralph Ellison "Niewidzialny człowiek" - Skóra niewidka

Okładka książki Niewidzialny człowiek
 

  Niewidzialny człowiek

  Ralph Ellison


  Tytuł oryginału: Invisible Man
  Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
  Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
  Seria: Mistrzowie Literatury
  Liczba stron: 584
 
 

Chociaż Ralph Ellison w swoim nie tak krótkim życiu zdołał napisać zaledwie jedną książkę, to i tak uważa się go za czołowego pisarza USA, a stworzony przez niego rodzynek, Niewidzialny człowiek, uchodzi za pozycję przełomową. Widać wyraźnie, że pan Ralph postawił na jakość, a nie na ilość. Urodzony w 1913 roku na Południu, w Oklahoma City, Ellison to jeden z ważniejszych głosów murzyńskiego ruchu domagającego się pełnej równości oraz zniesienia segregacji rasowej. Początkowo, tj. w 1933, próbował studiów muzycznych w Alabamie, następnie, w 1936 r., przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie rozpoczął działalność publicystyczną. W czasie II Wojny Światowej pływał na statkach handlowych. Wreszcie, w 1952 roku Ellison ukończył dzieło swojego życia, powieść Niewidzialny człowiek, która rok później otrzymała National Book Award.