Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura duńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura duńska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2026

"Najsłabszy opór" Adda Djørup - Meduzą być

Adda Djørup

Najsłabszy opór

Tytuł oryginału: Den mindste modstand
Tłumaczenie: Bogusława Sochańska
Wydawnictwo: Biuro Literackie
Seria: Proza 
Liczba stron75
Format.epub
 
  

Nagromadzenie wydarzeń, które wybijają nasz żywot z kolein rutyny, skłaniają do tego, by zwolnić i uważniej przyjrzeć się torom, jakimi przebiega nasza egzystencja. Może być to doskonała okazja do chwili refleksji i zastanowienia nad tym, kim właściwie jesteśmy i jak się to ma do tego, kim chcieliśmy być w przeszłości, do naszych marzeń i oczekiwań. Takie podsumowania, jeśli przeprowadzone głęboko i szczerze, choć niekoniecznie muszą należeć do rzeczy najprzyjemniejszych, to skutkować mogą ważkimi postanowieniami. Przypomina nam o tym Adda Djørup (1972), duńska poeta i pisarka, autorka powieści Najsłabszy opór.

poniedziałek, 23 lutego 2026

"Kot Bułhakowa" Adda Djørup - Nieudana rola Behemota

Adda Djørup

Kot Bułhakowa

Tytuł oryginału: Bulgakovs Kat
Tłumaczenie: Zuzanna Zywert
Wydawnictwo: ArtRage
Liczba stron128
Formatpapier
 
  


Człowiek współczesny to człowiek egzystujący szybko, wokół którego dzieje się bardzo dużo. Nadmiar nieustannie atakujących nas bodźców jest w dłuższej perspektywie niesłychanie nużący, stąd możliwe są chwile kryzysu. Perspektywa przerwy od dotychczasowego bytu, od przytłaczającej rutyny, bywa ogromnie atrakcyjna, choć mało kto może sobie na nią pozwolić – no, chyba, że za takową uznamy błąkanie się po odmętach naszej wyobraźni, nurkowanie w jej przepastnych przestrzeniach, co daje wrażenie odcięcia się (choćby chwilowego), od tego, co nas otacza. Obcowanie z naszymi skrytymi myślami, zaglądanie w najmroczniejsze zakamarki naszego umysłu może okazać się ważnym etapem poznawania siebie i rozumienia własnych potrzeb – ale czy prezentowanie tego intymnego procesu innym niesie za sobą jakąś wartość dla ogółu? Przyznaję, że po przeczytaniu powieści Kot Bułhakowa pióra duńskiej pisarki i poetki Addy Djørup (ur. 1972) mam w tej materii pewne wątpliwości.

środa, 30 kwietnia 2025

„Zabójcy bażantów” Jussi Adler-Olsen - słaby tytuł, powieść ♥



Po kryminale „Kobieta w klatce” Jussi Adler-Olsena* (otwierającym cykl powieściowy „Departament Q”), który bardzo mi się spodobał, musiał przyjść czas i na drugą odsłonę cyklu, czyli powieść „Zabójcy bażantów”. Wybrałem jak i poprzednio wydanie w formie audiobooka z głosem Janusza Zadury.


Spojlerowanie jest zbrodnią na czytelniku, ale powieść kryminalna jest chyba tym gatunkiem literackim, w którym boli ono najbardziej. Nie będę więc zdradzał fabuły, ale jeśli ktoś musi, może przeczytać blurba wydawcy i dowie się co nieco. Powiem tylko, że intryga jest mocną stroną dzieła. Oryginalna, przekonująca, przyjemnie nieprzewidywalna niemal do końca.

Interesujące jest tło, choćby z powodu tego, że polski czytelnik z reguły o realiach duńskich wie tyle, co nic. Klimat, tempo akcji i opisującej ją narracji świetnie zgrane, wyważone i bardzo charakterystyczne – prozy tego autora nie sposób pomylić z innymi. Jednak największą chyba zaletą są emocje, jakie powieść wzbudza w czytelniku. W końcu niewielu jest autorów, którzy potrafią wzbudzić w odbiorcy głęboką sympatię i współczucie dla… najczarniejszego z czarnych charakterów powieści.

Wszystko, co wspomniałem, okraszone jest pytaniem, czy organy ścigania i wymiar sprawiedliwości są w stanie złapać i ukarać ludzi, którzy z racji inteligencji, majątku i władzy stoją ponad prawem. Jaką odpowiedź zaproponował autor nie zdradzę.

Lektor sprawił się znakomicie, więc audiobook jest równorzędną alternatywą dla literek, a samą powieść gorąco polecam. Szczególnie tym, którzy poszukują kryminałów wyróżniających się spośród reszty oryginalnością.

Wasz Andrew

Ps. Nie było mnie tu dłuugo. Ambrose - dzięki za Twoją cierpliwość i pracę nad blogiem. Miałem już nic nie pisać, tylko po zdanku lub dwa na goodreads i lubimycztać, ale jakoś się nie dało. Jakieś notatki ciągle mi się wymykały, raz dłuższe, raz krótsze, więc postanowiłem, że i tu wrzucać będę :) Witam ponownie wszystkich czytelników i pozdrawiam oraz życzę samych dobrych lektur

* pełne nazwisko tego duńskiego pisarza to Carl Valdemar Jussi Henry Adler-Olsen

środa, 15 marca 2023

„Kasztanowy ludzik” - książka czy serial?


Søren Sveistrup

Kasztanowy ludzik

Original title:
Kastanjemanden
(First published June 6, 2018)
tłumaczenie:
Justyna Haber-Biały
czyta:
Krzysztof Plewako-Szczerbiński
audiobook published
October 2, 2019 by Wydawnictwo W.A.B.


Powieść „Kasztanowy ludzik” pióra duńskiego pisarza i scenarzysty Sørena Sveistrupa szybko stała się znana wśród gustujących w kryminałach i pokrewnych gatunkach, a zainteresowanie nią jeszcze wzrosło po premierze sześcioodcinkowego miniserialu pod tym samym tytułem. Postanowiłem najpierw poznać powieść, zaś serial obejrzeć po. Wybrałem wydanie audio, w którym książkę czyta Krzysztof Plewako-Szczerbiński. Nie jest to, delikatnie mówiąc, mój ulubiony lektor, ze względu na jego specyficzną manierę interpretacji tekstu zbyt daleko odchodzącą od zwykłego czytania i zarazem zbytnio się zbliżającą do aktorzenia niektórych lektorek, którego wręcz nie cierpię, ale jak się okazało, nie miało to później żadnego znaczenia, podobnie jak niedostatki tłumaczenia (na przykład powtórzenia) wyraźnie zauważalne nawet w wersji audio.



niedziela, 28 sierpnia 2022

Sven Hassel „Legion potępieńców” - książka głupia i szkodliwa

Legion potępieńców Sven Hassel okładka


Sven Hassel

Legion potępieńców

tytuł oryg. Legion of the Damned (1953)
tłumaczenie: Janusz W. Garztecki
Instytut Wydawniczy Erica Warszawa 2010
ISBN: 9788389700841
paperback

Sven Hassel vel Sven Hazel vel Villy Arbing (właśc. ven Pedersen ur 1917 zm. 2012 w Barcelonie) był Duńczykiem, który w czasie drugiej wojny walczył w szeregach armii niemieckiej, a po wojnie został autorem powieści (anty)wojennych. Sięgając po pierwszą z jego książek, według autora najbardziej, bo w 90% autobiograficzną, miałem nadzieję na coś podobnego do prześwietnych wojennych pozycji wspomnieniowych takich jak Sołdat (Воспоминания о войне) - Nikolaya N. Nikulina (Никола́й Никола́евич Нику́лин) czy Przez wojenną zawieruchę (Ржевская мясорубка. Время отваги. Задача – выжить!) Borisa Gorbaczewskiego (Борис Горбачевский), tyle że pisanego z perspektywy z drugiej strony barykady.


czwartek, 18 listopada 2021

Kobieta w klatce - pierwsze spotkanie z Jussim Adler-Olsenem

Kobieta w klatce Departament Q audiobook

Jussi Adler-Olsen

Kobieta w klatce

(tyt. oryg. Kvinden i Buret)
Departament Q, #1
(Afdeling Q, #1)
tłumaczenie: Joanna Cymbrykiewicz
czyta: Janusz Zadura
ISBN: 9788381102414


Kiedyś kolejne części serii powieściowych, które przypadły mi do gustu, czytałem jedną po drugiej. Prędko się musiałem od tego odzwyczaić. Raz, że przyjemność kończyła się szybko. Dwa, że potem mogło przez dłuższy czas nie trafić się nic równie dobrego. Od jakiegoś więc czasu cykle, które mi się spodobały, dawkuję sobie z umiarem, przeplatając ich kolejne odsłony nowymi powieściami i poszukując wciąż nowych książkowych seriali, które wzbudziłyby moją sympatię. W ramach takich właśnie eksploracji rynku wydawniczego trafiłem na serię Departament Q pióra duńskiego pisarza, wydawcy, redaktora i przedsiębiorcy o nazwisku tak długim, że w pełnej wersji raczej nie nadaje się na okładkę książki - Carl Valdemar Jussi Henry Adler-Olsen. Mimo, iż pisarz ten zebrał imponującą kolekcję nagród i wyróżnień, szczególnie za powieści kryminalne ze wspomnianego wyżej cyklu, to jednak pierwsza jego odsłona zatytułowana Kobieta w klatce nie zebrała szczególnie pochlebnych recenzji, zwłaszcza wśród polskich czytelników. Mimo tego postanowiłem po nią sięgnąć, w ramach próbowania nowych smaków, decydując się, skoro była już dostępna wersja audio, na, jak to się kiedyś mówiło, książkę czytaną.


sobota, 20 lutego 2021

Pokusy zabaw w Boga, czyli RAM Kit A. Rasmussen





Kit A. Rasmussen

RAM

(oryg. RAM - Random-Access Memory)
tłumaczył: Jan Banaś
głosów użyczyli:
Paulina Holtz i Marcin Bosak
wydano 28.03. 2019 by Storytel Original
ISBN: 9789178156


Kit A. Rasmussen jest wspołczesną (ur. 1982) duńską pisarką, której nazwisko było mi całkowicie obce aż do momentu, gdy moją uwagę zwróciła notka wydawcy audiobooka z jej powieścią RAM.


piątek, 24 kwietnia 2020

Dorrit Willumsen "Ongiś" - Raz jeszcze o dziecięcej perspektywie

Ongiś

Dorrit Willumsen

Tytuł oryginału: Da
Tłumaczenie: Maria Krysztofiak-Kaszyńska
Wydawnictwo: Poznańskie
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Liczba stron: 146
 
 
 
 
Dziecko mierzone kategoriami ludzi dorosłych jawi się jako istota z innej planety. Brak znajomości reguł i zasad obowiązujących w danej społeczności, bezbrzeżna fantazja objawiająca się nierzadko zachowaniami uchodzącymi za infantylne czy nieodpowiedzialne, wreszcie nieświadomość tego, jak okrutnym miejscem do życia może być świat, skutkują tym, że dziecko to stworzenie, które niekiedy niełatwo jest zrozumieć, ale jeśli już zadamy sobie ten trudy, to możemy się od niego bardzo dużo nauczyć. O tej prawdzie regularnie przypomina nam literatura – wśród mniej znanych książek traktujących o dziecięcym postrzeganiu otoczenia warto pochylić się nad powieścią Ongiś, autorstwa duńskiej pisarki Dorrit Willumsen (ur. 1940). 

piątek, 13 września 2019

Ulla Ryum "Nocny Ptak. O dniu wczorajszym" - Studium samotności

Nocny Ptak. O dniu wczorajszym

Ulla Ryum

Tytuł oryginału: Natsangersken. Noter om igaar
Tłumaczenie: Maria Krzysztofiak
Wydawnictwo: Poznańskie
Seria: Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Liczba stron: 138



 

Co sprawia, że człowiek skazany jest na przepełnioną izolacją wegetację? Czy samotnością można się zarazić? Dlaczego niektórzy ludzie nie potrafią współegzystować ze swoimi bliźnimi? Pytania trudne, na które trudno znaleźć jednoznaczne odpowiedzi, chociaż próbować zawsze można, czego dobrym dowodem jest książka Nocy Ptak. O dniu wczorajszym autorstwa Ulli Ryum (ur. 1937), duńskiej pisarki, na którą składa się mikropowieść Nocny Ptak oraz zbiór opowiadań zatytułowanych O dniu wczorajszym.
 

piątek, 19 grudnia 2014

"Odwiedziny Svend" Åge Madsen - Nieproszeni goście

Odwiedziny

Svend Åge Madsen

Tytuł oryginału: Besoget
Tłumaczenie: Maria Bero
Wydawnictwo: PIW
Seria: Współczesna Proza Światowa
Liczba stron: 196
 
 
 
Ludzka egzystencja prowadzona w człowieczych skupiskach to nieustanne pasmo ustępstw, kompromisów, rezygnacji oraz oddawania pola innym, godzenie się, w mniejszym bądź większym stopniu, z wizją większości. Aby żyć w miarę bezkonfliktowo człowiek zmuszany jest do podejmowania niewygodnych wyborów, decydowania się na opcje, które nie zawsze zgodne są z jego przekonaniami. Ale tego wymagają tradycja, kultura, utarte schematy, konwenanse bądź większość. Z tego powodu los indywidualistów w społeczeństwach ludzkich nie jest ani przyjemny ani łatwy, z czego doskonale musi zdawać sobie sprawę Svend Åge Madsen, a przynajmniej takie wrażenie odniosłem na podstawie lektury jego książki, zatytułowanej Odwiedziny.

poniedziałek, 14 maja 2012

Siódmy dzień




Po Siódmy dzień (oryg. Den syvende dag), którego autorem jest Jens Høvsgaard, dziennikarz śledczy duńskiego pochodzenia, znany w całej Europie ze swych dokumentalnych opracowań o handlu ludźmi, a w szczególności kobietami, sięgnąłem skuszony interesującą okładką wyróżniającą się spomiędzy stosu komiksowych obwolut bestsellerów leżących na bibliotecznym stoliku. Gdy przeczytałem notę porównującą twórczość Høvsgaarda do stylu Larssona, wiedziałem już, że do domu pójdziemy razem.


Książkę czyta się szybko, wręcz błyskawicznie. Styl jest dobry, a tło odmalowane tak perfekcyjnie, iż od razu widzimy różnice między Danią, gdzie rzecz się rozgrywa, a Szwecją, tak przecież nieodległą od niej kulturowo, czy też Norwegią. Nasz bohater, John Hilling, jest rzeczywiście bliski bohaterowi Larssonowskiego Millenium, Mikaelowi Blomkvistowi. John też jest dziennikarzem śledczym i podobnie jak Mikael jest zaangażowany w walkę z nietolerancją, nepotyzmem, korupcją i wszelkimi przejawami nieprawości oraz niesprawiedliwości społeczniej. Hilling, pracujący dla tabloidu „Ekstra Bladet”, przypadkowo nawiązuje kontakt z grupą fundamentalistów religijnych, która wzbudza jego zainteresowanie. Co dalej się stanie nie będę zdradzał. Wspomnę tylko, że poza trupem, który pojawi się już w pierwszym rozdziale, i związaną z nim zagadką, oraz innymi tajemnicami, które nasz dziennikarz będzie musiał rozwiązać, znajdziemy w Siódmym dniu spory ładunek autentycznych emocji jakie w uczciwych ludziach wzbudza krzywda niewinnych i bezduszność kreatur, które zaślepione przez wiarę lub mamonę uważają się za coś lepszego od innych. Będzie również i miłość, i trochę seksu, nawet mocno wyuzdanego, i jeszcze kilka innych rzeczy.

Akcja powieści jest wielowątkowa, chociaż nie aż tak pięknie spleciona jak u Larssona, do którego Høvsgaard jest wciąż porównywany. Również problemy społeczne, które się w książce porusza, są ważkie. Najważniejszy to zagrożenie wynaturzeniami religijnymi i w ogóle fanatyzmem oraz fundamentalizmem z jednej strony, a ksenofobią i prawicowym nacjonalizmem z drugiej. Ważne miejsce zajmuje w niej też defraudowanie pieniędzy państwowych i społecznych, tak powszechne również w naszym kraju. Przekazywanie tego, co państwo zabrało najbiedniejszym w ręce bogatych, by ci dzięki różnym funduszom i dotacjom mogli być jeszcze bogatsi. Innym narastającym zagrożeniem jest seks w internecie, niejednokrotnie wykorzystywany jako jedyna forma autopromocji lub jako forma kontroli. Tematy te od lat są poruszane w szwedzkiej szkole kryminału społecznego i można śmiało stwierdzić, że gdyby politycy i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo słuchali tego swoistego głosu oświeconych, być może nie doszłoby do tragedii na norweskiej wyspie Utoya. Niestety, politycy wolą widzieć te zagrożenia, które im widzieć wygodnie, nawet wtedy, gdy już dawno przebrzmiały, a na inne są ślepi. Głośniej brzmią potępienia komuny, która już dawno zmarła, niż ostrzeżenia przed nadchodzącym złem ekstremizmu religijnego i prawicowego nacjonalizmu oraz przed bezdusznymi kartelami kapitalizmu dla pieniędzy gotowymi na wszystko.

Jak wspomniałem, Siódmy dzień jest powieścią bardzo dobrą, jednak nie tak rewelacyjną jak choćby wspomniana już tyle razy proza Larssona. Brak jej tego sznytu, tego czegoś nieuchwytnego, co oddziela dobre rzemiosło od wirtuozerii, od arcydzieła. Na mój gust jest troszeczkę jakaś taka chaotyczna, a i zakończenie nie do końca mnie przekonuje. Polecam ją jako lekturę na jeden raz, najlepiej wypożyczoną z biblioteki. Choć oceniam ją dość wysoko, nie mogę uznać jej za ulubioną i na pewno do niej nie wrócę, w związku z czym nie widzę sensu wydawania na nią pieniędzy


Wasz Andrew

Siódmy dzień [Jens Hovsgaard]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE