Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 października 2025

"Kryptonim Pingwin" Andriej Kurkow - Zaglądając pod podszewkę szaroburej rzeczywistości

Kryptonim „Pingwin”

Andriej Kurkow

Tytuł oryginału: Смерть постороннего
Tłumaczenie: Agnieszka Lubomira Piotrowska
Wydawnictwo: Znak
Seria: Proza 
Liczba stron: 241
Format: papier

 
Człowiek współczesny to nierzadko człowiek żyjący w ustawicznym pośpiechu, ciągle dokądś zmierzający, nie potrafiący wygospodarować dla siebie zbyt wiele wolnego czasu. Bodźce zewnętrzne bombardują go raz po raz, nie pozwalając na to, by zwolnić, zatrzymać się i rozejrzeć się po otaczającym go wycinku rzeczywistości. Tymczasem takie wyskoczenie z kolein nerwowego pędu może okazać się wielce zajmującym doświadczeniem, pozwalającym dostrzec i docenić złożoność tego, co wydaje się nudną i nieatrakcyjną szarzyzną codzienności. Przekonujemy się o tym sięgając po powieść Kryptonim „Pingwin” pióra Andrieja Kurkowa (ur. 1961), ukraińskiego pisarza i scenarzysty filmowego.
 

piątek, 17 kwietnia 2020

Mohamed Hanif "Wybuchowe mango" - O śmiertelności dyktatorów

Wybuchowe mango

Mohamed Hanif

Tytuł oryginału: A Case of Exploding Mangoes 
Tłumaczenie: Olga Masoń-Kędzierska
Wydawnictwo: Znak
Seria: Proza
Liczba stron: 336
 
 
Historia ludzkości obfituje w zajścia, które osnute są całunem tajemnicy i niedopowiedzenia. Krwawe wypadki, dramaty, klęski i niepowodzenia, których przyczyn nie udało się rozwikłać, skutecznie rozbudzają wyobraźnię. Zaś człowieczy umysł domaga się wytłumaczenia – wszystko musi być logiczne i uporządkowane, bowiem pozwala to uwierzyć, że świat to konstrukt sensowny, funkcjonujący wedle określonych zasad, które można pojąć i zrozumieć. Książką, która bazuje na tego typu potrzebie wyjaśnień jest Wybuchowe mango, utwór autorstwa Mohammeda Hanifa (ur. 1965), brytyjskiego pisarza o pakistańskich korzeniach.

poniedziałek, 8 lipca 2019

Ismail Kadare "Pałac snów" - Rzecz o trybikach machiny opresji

Pałac snów

Ismail Kadare

Tytuł oryginału: Pallati i ëndrrave
Tłumaczenie: Dorota Horodyska
Wydawnictwo: Znak
Seria: Proza
Liczba stron: 190







Kiedy znużony wrażeniami całego dnia przykładasz głowę do poduszki, Twoja świadomość z wolna zostaje wyciszona, a ciało pogrąża się w bezruchu. Organizm regeneruje się, zbierając siły niezbędne do dalszego funkcjonowania. Ale mimo pozornego bezwładu, nie wszystkie organy spowalniają swoje działanie – w momencie, gdy zasypiasz Twój mózg przestaje analizować otaczającą Cię rzeczywistość i zaczyna porządkować zebrane dotychczas dane. Efektem tej nocnej aktywności są marzenia senne, które stanowią integralną część ludzkiej cywilizacji. Z racji swojej abstrakcyjności i niezwykłości niemal od zawsze przyciągają one naszą uwagę – niekiedy doszukujemy się w nich pierwiastków magicznych, traktujemy je jako krzyk naszej podświadomości, zdarza się nawet, że postrzegamy je jako wróżby bądź sygnały wysyłane z zaświatów przez zmarłych. Owa mgiełka tajemnicy otaczająca senne majaki sprawia, że są one atrakcyjnym tematem m.in. dla literatury czego dobrym przykładem jest powieść Pałac snów autorstwa albańskiego pisarza Ismaila Kadare (ur. 1936).

piątek, 28 grudnia 2018

Andrew Nagorski "Stacja końcowa - Wiedeń" - Pierwsze kroki nazizmu

Stacja końcowa - Wiedeń

Andrew Nagorski

Tytuł oryginału: Last stop Vienna
Tłumaczenie: Witold Siemaszkiewicz
Wydawnictwo: Znak
Seria: Proza
Liczba stron: 296
 
 
 
 
Wojna to czas, kiedy tryumfy święcą najniższe instynkty. Terror, przemoc, gwałt, niesprawiedliwość, okrucieństwo, podłość i cała gama innych przywar, które na co dzień staramy się skrywać przed światem, wypełzają na powierzchnię, przemieniając nas – zwykłych i pospolitych osobników – w ludzkie bestie, budzące strach i trwogę. Ale każda wojna ma swój koniec, i kres ten nigdy nie jest szczęśliwy, niezależnie od tego, czy w ostatecznym rozrachunku stoimy po stronie wygranych czy przegranych. Niewątpliwie jednak sytuacja tych drugich jest nieco gorsza – pomijając osobiste tragedie poszczególnych jednostek, z piętnem porażki związane są zrujnowana gospodarka, ekonomiczna zapaść, rzesze bezrobotnych weteranów domagających się opieki ze strony państwa czy kiepskie położenie sierot oraz wdów, którym także niezbędne jest wsparcie. Równie powszechne są poczucie klęski, gorycz z racji niespełnionych obietnic czy rozczarowanie hasłami, wypisanymi na sztandarach, z którymi przystępowało się do walki. Ale prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, kiedy pośród tłumu mruczącego z niezadowolenia, znajdzie się człowiek, który postanawia wykorzystać panujące nastroje, by odzyskać straconą przez naród godność, będąc przy tym przekonanym, że jedyną drogą ku temu, jest wzniecenie kolejnego konfliktu. W sposób bolesny nauczyła nas tego historia, która na przykładzie m.in. Adolfa Hitlera pokazała, że zawierzenie takiemu przywódcy, nieuchronnie prowadzi do krwawej zawieruchy. Tyle, że jeśli zagłębimy się w przypadek Hitlera, szybko uświadomimy sobie, że nie wziął się on znikąd, a partia, którą stworzył (NSDAP) – tak jak wszystkie tego typu polityczne projekty – zaczynała praktycznie od zera. Jak zatem doszło do tego, że Hitlerowi zawierzyły całe rzesze Niemców, oddając mu pod opiekę swój kraj? Ciekawą wizję narodzin ruchu nazistowskiego prezentuje nam Andrew Nagorski, amerykański reporter i pisarz, potomek polskich emigrantów, autor powieści Stacja końcowa – Wiedeń.

poniedziałek, 3 grudnia 2018

John Banville "Mefisto" - Dorastanie brzydkiego kaczątka

Mefisto

John Banville

Tytuł oryginału:  Mefisto
Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 236
 
 
 
Jedną z cech, która niewątpliwie decyduje o tym, że jesteśmy ludźmi, jest naiwność. Codziennie dajemy wmówić sobie cały szereg rzeczy, które przy bliższej analizie okazują się być stekiem bzdur, albo – w najlepszym razie – półprawdą czy niedopowiedzeniem. Owa łatwowierność każe nam również sądzić, że nasza człowiecza zdolność pojmowania rzeczywistości jest w zasadzie nieograniczona, a jedynie kwestią czasu pozostaje odkrycie praw, które rządzą jej skomplikowanymi mechanizmami. Ale czy faktycznie możliwe jest wyrażenie tego, co nas otacza za pomocą prawideł, reguł i schematów? Czy wzór, który zdołałby uchwycić istotę wszystkiego w ogóle istnieje? I wreszcie, jaka byłaby cena jego poznania? Oto pytania, jakie towarzyszą czytelnikom, którzy odważą się sięgnąć po powieść Mefisto, pióra Johna Banvillea (ur. 1945) irlandzkiego pisarza, scenarzysty i dramaturga.

piątek, 12 października 2018

Lydie Salvayre "Zwyczajne życie" - Destrukcyjna siła nienawiści

Zwyczajne życie

Lydie Salvayre

Tytuł oryginału: La vie commune
Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 128
 
 
 
 
Lubię – nie znoszę, uwielbiam – nie cierpię, toleruję – nie wytrzymuję. Ludzka gromada to wielobarwna mozaika, której strukturę tworzą całe zastępy wysoce zindywidualizowanych jednostek o najróżniejszych charakterach. Z racji tej wielości, ze statystycznego punktu widzenia oczywistym jest, że na swojej życiowej drodzy napotkamy równie sporo osobników, do których zapałamy natychmiastową sympatią, jak i takich, którzy wzbudzą w nas szczerą niechęć. Cóż jednak czynić w tym drugim przypadku? W jaki sposób radzić sobie z towarzystwem persony, za którą – eufemistycznie rzecz ujmując – nie przepadamy? Na podstawie książki Zwyczajne życie pióra Lydie Salvayre (francuskiej pisarki o hiszpańskich korzeniach) przynajmniej jedna rada wydaje się być oczywista – nie dajmy ponieść się ślepej nienawiści.

piątek, 1 września 2017

Margaret Atwood "Moralny nieład" - Zbiór niepokojów

Moralny nieład

Margaret Atwood

Tytuł oryginału: Moral Disorder
Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Wydawnictwo: Znak
Seria: Proza
Liczba stron: 247
 
 
 
Starożytni Grecy uważali Chaos za bezładną materię zawieszoną w bezdennej pustce, z której uformowany został Kosmos. Chaos był swoistą praprzyczyną – jako pierwsza istniejąca rzecz stał się źródłem dla wszystkiego, co istnieje obecnie. Dziś chaos to synonim nieładu, który przywodzi na myśl także inercję i bezwład. Warto jednak zauważyć, że to, co oglądane z bliska wydaje się niespójne i amorficzne, obserwowane z odpowiedniej perspektywy może nabrać zaskakujących kształtów, zdradzających harmonię, zamysł oraz plan. Chaos posiada więc niejednoznaczną naturę, którą można rozpatrywać w różnoraki sposób. Podobnie mają się rzeczy z książką Moralny nieład, będącą zbiorem 11 opowiadań pióra Margaret Atwood, kanadyjskiej autorki, poetki i krytyczki literackiej.