Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mały Format. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mały Format. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 stycznia 2025

"Krew o świcie" Claudia Salazar Jiménez - Przemoc jako składowa fanatyzmu

Krew o świcie

Claudia Salazar Jiménez

Tytuł oryginału: La sangre de la aurora
Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Wydawnictwo: ArtRage
Liczba stron: 77
Seria: Mały Format
Format: .epub

 
Łacińskie fanaticus znaczy tyle, co zagorzały, szalony. Od tego słowa wywodzi się pojęcie fanatyzmu, rozumianego jako postawa polegająca na braku krytycznego podejścia do wyznawanych idei i zasad. Identyfikacja z głoszonymi hasłami jest bezgraniczna i bezwarunkowa, i z reguły wiąże się z nietolerancją dla jakichkolwiek przekonań lub rozwiązań alternatywnych, niechęcią do dyskusji i dialogu oraz odmową przyznania nawet częściowej słuszności zwolennikom poglądów odmiennych i rzecznikom dążeń przeciwstawnych. Fanatyzm nierzadko zapuszcza korzenie na tyle toksyczne, że w umyśle kiełkuje żądza, by swoich racji bronić siłą, przed wszelkimi, niekiedy wyimaginowanymi, wrogami – a tych nie brakuje, bo do ich grona zalicza się wszystkich, którzy się z nami nie zgadzają. Walka, rozumiana jako plewienie przeszkód na drodze do lepszej rzeczywistości, staje się więc podstawowym środkiem, co musi doprowadzić do wydarzeń krwawych i przemocowych, o czym przypomina nam Claudia Salazar Jiménez (ur. 1976), peruwiańska pisarka, redaktorka i wykładowczyni, autorka noweli Krew o świcie.
 

środa, 22 stycznia 2025

"Space Invaders" Nona Fernández - Na niektóre rzeczy nie można być za młodym

Space Invaders

Nona Fernández

Tytuł oryginału: Space Invaders
Tłumaczenie: Agata Ostrowska
Wydawnictwo: ArtRage
Liczba stron: 64
Seria: Mały Format
Format: .epub

 
Lata płynęły powoli. Czas ciągnął się i dłużył, z niekończącymi się wieczorami przed telewizorem – Cine en su casa, Sábado gigante, Zagubieni w kosmosie, Strefa mroku – i przed atari, na którym całą bandą graliśmy w Space Invaders. Zielone fosforyzujące pociski z dział Ziemian śmigały po ekranie, póki nie trafiły jakiegoś kosmity. Marsjanie desantowali się całym oddziałem, tworząc idealny kwadrat, odpowiadali ogniem, machali mackami jak ośmiornice czy kałamarnice, ale zawsze w końcu wybuchali, jak lewa dłoń taty González. Dziesięć punktów za każdego Marsjanina z pierwszego rzędu, dwadzieścia za tych z drugiego, czterdzieści za dalszych. A kiedy ginął ostatni i ekran stawał się pusty, z nieba lądowała kolejna armia obcych gotowych do boju. Oddawali w walce jedno życie, potem kolejne i kolejne, w niekończącym się cyklu rzezi. Pociski latały wte i wewte niczym w jednej z tych bohaterskich potyczek, które czciliśmy w szkole akademiami i wciąganiem flagi na maszt. To były czasy pocisków i czasy rzezi [1]. Czasy, kiedy wobywatele, jeśli tylko mieli czelność wyrazić niezadowolenie czy chęć zbuntowania się, traktowani byli niczym kosmici – obcy, których można masowo zgładzać, torturować, prześladować, bowiem nie sposób nawiązać z nimi nici porozumienia, co wyklucza dostrzeżenie w nich ludzkich istot. O takich właśnie strasznych czasach pisze Nona Fernández (ur. 1971), chilijska pisarka, dramaturg i scenarzystka, autorka noweli Space Invaders.
 

środa, 22 marca 2023

"Przemieszczenie" Margaryta Jakowenko - O trudach dorastania na obczyźnie

Przemieszczenie

Margaryta Jakowenko

Tytuł oryginału: Desencajada
Tłumaczenie: Agata Ostrowska
Wydawnictwo: ArtRage
Seria: Mały Format
Liczba stron: 130
Format: epub


 
Powstanie ludzkiej istoty warunkowane jest dotarciem plemnika do komórki jajowej. Ruch tej drobiny nieodzowny jest do tego, by doszło do cudu narodzin. Nie będzie więc przesadzą stwierdzenie, iż przemieszczanie się jest fundamentem życia. Poruszanie się jest ważkie także w wymiarze pozamacicznym – ludzka egzystencja nierzadko składa się z podróży czy zmiany miejsc zamieszkania. Docieranie do nowych lokalizacji może być wynikową pasji, ciekawości, ale bywa też aktywnością wymuszoną, konieczną, narzuconą. Niekiedy migracja zarobkowa wydaje się nam jedynym wyborem, jakiego możemy dokonać, by diametralnie poprawić nasz los. Ale konsekwencje takich radykalnych decyzji mogą być bolesne i wymagać odpowiedniej ilości czasu, by się z nimi pogodzić, o czym pisze Margaryta Jakowenko (ur. 1992), hiszpańska dziennikarka i pisarka ukraińskiego pochodzenia, autorka powieści Przemieszczenie.