Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
piątek, 3 stycznia 2025
"Apokalipsa ludzi pracy" Valter Hugo Mãe - O poniżanych i wykluczanych
poniedziałek, 22 maja 2023
"Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945" Alexander Kluge - Mędrca oko i szkiełko na wojnę skierowane
Alexander Kluge
Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945
Koncepcja nalotu dywanowego polega na przeprowadzeniu ataku powietrznego samolotami bombowymi w taki sposób, że zupełnemu zniszczenia ulega wybrany obszar, bez ograniczania się do pojedynczych celów. Odpowiednia liczba bombowców lecących w bliskiej odległości, zrzucających śmiercionośny ładunek w tym samym momencie, umożliwia stworzenie zwartej powierzchni bombardującej, co w praktyce oznaczana równanie z ziemią całych połaci miejskich, czy to przemysłowych, czy to mieszkalnych. Pierwszym miastem, które styka się z tą destrukcyjną ideą jest hiszpańska Guernica – 26 kwietnia 1937 roku po ataku przeprowadzonym przez Legion Condor, czyli niemiecką jednostkę wojskową walczącą po stronie sil generała Francisco Franco podczas hiszpańskiej wojny domowej, śmierć ponosi kilkaset osób, a uszkodzenia dotykają 70% zabudowy miasta. Luftwaffe szybko zresztą staje się pionierem w tej dziedzinie – o straszliwej mocy bomb przekonują się mieszkańcy Wielunia, Frampola, Warszawy, Rotterdamu, Coventry czy Londynu. Tyle, że operacja „Barbarossa” (22 czerwca 1941 roku), szaleńczy plan Hitlera, by zaatakować Związek Radziecki, odwraca wojenną kartę – z czasem to nazistowskie Niemcy stają się ofiarą bombardowań prowadzonych przez siły RAF (ang. Royal Air Forces, pol. Królewskie Siły Powietrzne) i USAAF (ang. United States Army Air Forces, pol. Siły Powietrzne Armii Stanów Zjednoczonych), które zgodnie z dyrektywą z 14 lutego 1942 roku (Area Bombing Directive) mają za zadanie zdewastować nie tylko niemiecki przemysł, ale i morale niemieckiej populacji. Uporczywa postawa dowództwa nazistowskich Niemiec, które nawet w obliczu nieuchronnej klęski, nie potrafi pogodzić się z porażką, sprawia że naloty bombowe na III Rzeszę trwają jeszcze w 1945 roku. Jednym z miast, które dotknięte zostają zesłaną z niebios apokalipsą jest Halberstadt, o czym w swojej książce Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945 przypomina niemiecki pisarz Alexander Kluge (ur. 1932)
poniedziałek, 29 sierpnia 2022
"Ostępy nocy" Djuna Barnes - Nowatorstwo na granicy kakofonii
Djuna Barnes
Ostępy nocy
Och, przebrzydła zmoro hermetyczności, jakże szkaradne potrafi być Twoje oblicze, szczególnie dla kogoś, kto natyka się na Cię niespodzianie, bez należytego przygotowania, bez żadnego ostrzeżenia, bez nerwów napiętych niczym postronki, bez czujności myśliwego baczącego na najmniejszy ruch zwiastujący potencjalną zdobycz, bez klucza, za pomocą którego można by nadkruszyć Twój warowny mur. Straszysz swoim obliczem, tych, którzy oczekują tego, co piękne, przy czym piękno zwierałoby się w schludności i klarowności – bo przecież tak lubimy to, co logiczne i ułożone. A tymczasem Ty raczysz nas wzorami porażającymi swoją złożonością, których poziom komplikacji naznacza je w naszych oczach nieczytelnością – Twoja niedostępność sprawia, że wszystko zamienia się w kakofonię chaosu, która dręczy nasze zmysły. Jakże więc możesz boczyć się o te kalumnie, którymi tak chętnie Cię obrzucamy? Prozo nieczytelna – chciałabyś być błogosławiona, tyle, że my, mały lud, chętniej widzimy Cię jako przeklętą. Twoja twórczyni, Djuna Barnes (1892 – 1982) pewnie o tym doskonale wiedziała, ale i tak postanowiła zagrać nam na nosie, podrzucając pod próg naszych czytelniczych domostw coś, co kiedyś oburzało, a dzisiaj głównie paraliżuje swoją niedostępnością. Coś, co nazwane zostało Ostępy nocy.


