Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z Kraju i ze Świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z Kraju i ze Świata. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 stycznia 2025

"Apokalipsa ludzi pracy" Valter Hugo Mãe - O poniżanych i wykluczanych

Apokalipsa ludzi pracy

Valter Hugo Mãe

Tytuł oryginału: O apocalipse dos trabalhadores
Tłumaczenie: Michał Lipszyc
Wydawnictwo: Ossolineum
Seria: Z Kraju i ze Świata
Liczba stron: 196
Format: .epub

 
Apokalipsa to szczególny rodzaj proroctwa traktujący o wydarzeniach, jakie rozegrają się w dniach ostatecznych, tj. w czasach trudnych, gdy: Ludzie będą samolubni, rozkochani w pieniądzu, chełpliwi, wyniośli, bluźnierczy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, nieczuli, nieprzejednani, skorzy do oszczerstw, niepohamowani, okrutni, gardzący tym, co dobre, zdradzieccy, bezmyślni, nadęci, kochający przyjemności bardziej niż Boga, stwarzający pozory pobożności, lecz będący zaprzeczeniem jej mocy [1]. Przyglądając się historii ludzkości oraz ślimaczemu tempu ewolucji człowieczej natury, która niemal od zawsze niewolna jest od skaz i słabostek, i której wciąż bardzo daleko do moralnego ideału, przyjąć można, że nieustannie wegetujemy w dniach ostatecznych. Dla jednych te realia są bardziej łaskawe i łatwiej jest im pchać wózek swojego żywota do upragnionego celu. Jak jednak sprawy mają się z tymi, dla których fortuna jest kapryśna i oporna? Jak żyje się na społecznych nizinach? O ludziach, których codzienność naznaczona jest materialnymi bolączkami ciekawie pisze Valter Hugo Lemos (ur. 1971), ukrywający się pod pseudonimem valter hugo mãe, portugalski pisarz, muzyk i plastyk, autor powieści Apokalipsa ludzi pracy.
 

poniedziałek, 22 maja 2023

"Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945" Alexander Kluge - Mędrca oko i szkiełko na wojnę skierowane

Alexander Kluge

Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945

Tytuł oryginału: Der Luftangriff auf Halberstadt am 8. April 1945
Tłumaczenie: Arkadiusz Żychliński
Wydawnictwo: Ossolineum
Seria: Z Kraju i ze Świata
Liczba stron: 122
Format: .epub


Koncepcja nalotu dywanowego polega na przeprowadzeniu ataku powietrznego samolotami bombowymi w taki sposób, że zupełnemu zniszczenia ulega wybrany obszar, bez ograniczania się do pojedynczych celów. Odpowiednia liczba bombowców lecących w bliskiej odległości, zrzucających śmiercionośny ładunek w tym samym momencie, umożliwia stworzenie zwartej powierzchni bombardującej, co w praktyce oznaczana równanie z ziemią całych połaci miejskich, czy to przemysłowych, czy to mieszkalnych. Pierwszym miastem, które styka się z tą destrukcyjną ideą jest hiszpańska Guernica – 26 kwietnia 1937 roku po ataku przeprowadzonym przez Legion Condor, czyli niemiecką jednostkę wojskową walczącą po stronie sil generała Francisco Franco podczas hiszpańskiej wojny domowej, śmierć ponosi kilkaset osób, a uszkodzenia dotykają 70% zabudowy miasta. Luftwaffe szybko zresztą staje się pionierem w tej dziedzinie – o straszliwej mocy bomb przekonują się mieszkańcy Wielunia, Frampola, Warszawy, Rotterdamu, Coventry czy Londynu. Tyle, że operacja „Barbarossa” (22 czerwca 1941 roku), szaleńczy plan Hitlera, by zaatakować Związek Radziecki, odwraca wojenną kartę – z czasem to nazistowskie Niemcy stają się ofiarą bombardowań prowadzonych przez siły RAF (ang. Royal Air Forces, pol. Królewskie Siły Powietrzne) i USAAF (ang. United States Army Air Forces, pol. Siły Powietrzne Armii Stanów Zjednoczonych), które zgodnie z dyrektywą z 14 lutego 1942 roku (Area Bombing Directive) mają za zadanie zdewastować nie tylko niemiecki przemysł, ale i morale niemieckiej populacji. Uporczywa postawa dowództwa nazistowskich Niemiec, które nawet w obliczu nieuchronnej klęski, nie potrafi pogodzić się z porażką, sprawia że naloty bombowe na III Rzeszę trwają jeszcze w 1945 roku. Jednym z miast, które dotknięte zostają zesłaną z niebios apokalipsą jest Halberstadt, o czym w swojej książce Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945 przypomina niemiecki pisarz Alexander Kluge (ur. 1932)

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

"Ostępy nocy" Djuna Barnes - Nowatorstwo na granicy kakofonii

Djuna Barnes

Ostępy nocy

Tytuł oryginału: Nightwood
Tłumaczenie: Marcin Szuster
Wydawnictwo: Ossolineum
Seria: Z Kraju i ze Świata
Liczba stron: 158
Format: .epub


Och, przebrzydła zmoro hermetyczności, jakże szkaradne potrafi być Twoje oblicze, szczególnie dla kogoś, kto natyka się na Cię niespodzianie, bez należytego przygotowania, bez żadnego ostrzeżenia, bez nerwów napiętych niczym postronki, bez czujności myśliwego baczącego na najmniejszy ruch zwiastujący potencjalną zdobycz, bez klucza, za pomocą którego można by nadkruszyć Twój warowny mur. Straszysz swoim obliczem, tych, którzy oczekują tego, co piękne, przy czym piękno zwierałoby się w schludności i klarowności – bo przecież tak lubimy to, co logiczne i ułożone. A tymczasem Ty raczysz nas wzorami porażającymi swoją złożonością, których poziom komplikacji naznacza je w naszych oczach nieczytelnością – Twoja niedostępność sprawia, że wszystko zamienia się w kakofonię chaosu, która dręczy nasze zmysły. Jakże więc możesz boczyć się o te kalumnie, którymi tak chętnie Cię obrzucamy? Prozo nieczytelna – chciałabyś być błogosławiona, tyle, że my, mały lud, chętniej widzimy Cię jako przeklętą. Twoja twórczyni, Djuna Barnes (1892 – 1982) pewnie o tym doskonale wiedziała, ale i tak postanowiła zagrać nam na nosie, podrzucając pod próg naszych czytelniczych domostw coś, co kiedyś oburzało, a dzisiaj głównie paraliżuje swoją niedostępnością. Coś, co nazwane zostało Ostępy nocy.