Ukraina broni się już ponad 100 dni! Dla porównania w 1939 Warszawa padła 28 września, a ostatni punkt oporu (Hel) padł 2 października, zaś ostatnia bitwa wojny obronnej miała miejsce 6 października (pod Kockiem), a więc obrona trwała realnie 28 dni, symbolicznie 32 dni, a cała wojna obronna 36. Choć nasza obrona trwała trzy razy krócej niż pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę (agresja Rosji na Ukrainę trwa z różnym natężeniem już od 8 lat), pamiętamy wszyscy z lektur i filmów, iż pod koniec naszym wszystkiego brakowało – amunicji, medykamentów, jedzenia, paliwa, sił i odpoczynku. 100 dni na Ukrainie to wszystkie te nasze braki pomnożone po wielokroć, bo wszystko trwa dłużej. To nie tylko zabici i ranni, ale stres pourazowy, głód, pragnienie, wyczerpanie… Oksana Vyshnovska-Staruschik, która odprowadziła na front ostatnią dostawę zaopatrzenia zorganizowaną przez Irynę Vaverchak i przekazała ją w ręce żołnierzy na pierwszej linii frontu, przywiozła zdjęcia pokazujące nie jak Ukraińcy walczą i umierają, ale jak śpią. Nie potrzeba komentarza. Jak oni to wciąż wytrzymują?!? Musimy im pomóc! W takich warunkach każda pomoc się liczy – buty, skarpetki, bielizna, środki higieny, prowiant, medykamenty, WSZYSTKO. Żadna, najmniejsza nawet pomoc, nie jest bez znaczenia. Wesprzyjmy tych, którzy walczą z naszym wspólnym wrogiem!
Przypominamy o „naszej” zrzutce zrzutka.pl/adr4dn, ale nie musi być akurat ta - ważne, by wybrać jakąś wiarygodną i wesprzeć walczących albo wspomóc rzeczowo którąś z akcji gwarantujących wysyłkę bezpośrednio na front, do walczących w pierwszym szeregu zwykłych żołnierzy (kontakt w sprawie darów rzeczowych w opisie zrzutki pod wyżej podanym linkiem)





