Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia społeczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia społeczna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 listopada 2020

W poszukiwaniu Świętego Graala - Sam Quinones i Dreamland. Opiatowa epidemia w USA



Sam Quinones

Dreamland. Opiatowa epidemia w USA

tytuł oryg. Dreamland: The True Tale of America’s Opiate Epidemic
tłumaczenie: Maciej Kositorny
Wydawnictwo Czarne 2018
ISBN: 978-83-8049-741-2

Kiedy sięgałem po książkę Sama Quinonesa, amerykańskiego dziennikarza i pisarza non-fiction, wydawało mi się, że wiem sporo o narkotykach, narkomanii i narkomanach, a zwłaszcza o ich wersji w realiach w Ameryce. W końcu to chyba jeden z głównych tematów filmów i powieści made in USA. Chyba nie ma nikogo, kto nie oglądał choćby prześwietnego serialu Narcos (jeśli jest, to niech szybko zaległości nadrobi). Mimo tego tytuł książki Quinonesa - Dreamland. Opiatowa epidemia w USA nie był dla mnie zrozumiały, więc rozpocząłem lekturę zarazem zaintrygowany i nieco przepełniony obawą, że to jakaś szmira.


sobota, 2 maja 2020

o perspektywie


Nie ma wątpliwości, że życie i świat są skomplikowane. Fizyczne, psychiczne i środowiskowe czynniki – wszystkie zostawiają na nas swój ślad. Jednakże osobiste nastawienie do czasu jest fundamentem, na którym spoczywają psychologiczne procesy i podstawy. Stosunek do czasu jest niby okulary, przez które ludzie postrzegają świat i go doświadczają.

Paradoks czasu Philip Zimbardo i John Boyd

czwartek, 30 kwietnia 2020

o przegadaniu traumy



Rose i in. (2001) doszli do wniosku, że debriefing psychologiczny nie jest użytecznym sposobem zapobiegania PTSD po traumatycznych wydarzeniach. Wskazali również, że nie powinno się stosować przymusowego debriefingu wobec ofiar traumy. Inna metaanaliza wykazała, że osoby wystawione na działanie traumy, które nie przeszły debriefingu, doświadczały osłabienia objawów PTSA, w przeciwieństwie do osób, które przeszły debriefing…


Siła czasu Philip G. Zimbardo, Richard M. Sword, Rosemary K.M. Sword

czwartek, 30 sierpnia 2018

dysonans poznawczy a niesłusznie skazani




Policjant decyduje, że podejrzany jest sprawcą, i w ten sposób zamyka się na inne możliwości. Prokurator okręgowy pod wpływem impulsu postanawia wnieść oskarżenie przeciwko domniemanemu sprawcy – zwłaszcza jeśli jego sprawa jest sensacyjna – mimo że nie dysponuje pełnym materiałem dowodowym. Ogłasza swoją decyzję w mediach, a później trudno mu się z niej wycofać, kiedy dowody okazują się słabe. Po drugie, kiedy dana sprawa trafia do sądu, a oskarżony zostaje uznany za winnego, przedstawiciele organów ścigania mają motywację do odrzucania wszelkich ujawnionych później dowodów jego niewinności.


Z perspektywy teorii dysonansu można zrozumieć, dlaczego ofiary niesłusznych wyroków skazujących są traktowane tak surowo. Owa surowość jest wprost proporcjonalna do sztywności systemu. Jeśli wiesz, że błędy są nieuniknione, to nie będziesz zaskoczony, kiedy się zdarzą, i będziesz dysponował gotowymi środkami, żeby im zaradzić. Jeżeli jednak nie chcesz przyznać przed samym sobą bądź przed światem, że błędy się zdarzają, to każda niesłusznie uwięziona osoba jest jaskrawym, upokarzającym dowodem na to, jak bardzo się myliłeś. Przeprosić tych ludzi? Dać im pieniądze? To niedorzeczność. Przecież wyszli z więzienia ze względów formalnych. Ach, te względy formalne to wyniki testów DNA? No cóż, na pewno byli winni jakiegoś innego przestępstwa.