Ahmed Saadawi
Frankenstein w Bagdadzie
Jaki jest pożytek ze sprawiedliwości, która przychodzi po czasie? Sprawiedliwość potrzebna jest tu i teraz. Później przyjdzie bolesna zemsta – wieczna męka z rąk sprawiedliwego Pana, męka, która nigdy się nie skończy. To będzie zemsta. Jeśli zaś chodzi o sprawiedliwość, to musi się ona dokonać tu, na ziemi, przy świadkach [1]. Czy jednak sprawiedliwość w duchu Hammurabiego, sławetne oko za oko, ząb za ząb jest na dłuższą metę owocna? Czy surowa kara wymierzana z chłodną bezwzględnością pomaga ukrócić łańcuch przemocy, czy wręcz przeciwnie – tylko dorzuca do niego kolejne ogniwa? Ciekawych rozważań w tej materii zapewnia Frankenstein w Bagdadzie, powieść autorstwa Ahmeda Saadawiego (1973), irackiego pisarza, poety, scenarzysty i dokumentalisty.
