Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

piątek, 18 stycznia 2019

Simone de Beauvoir "Śliczne obrazki" - Żywot ludzi okładkowych

Śliczne obrazki

Simone de Beauvoir

Tytuł oryginału: Les Belles Images
Tłumaczenie: Czesława i Mirosław Żuławscy
Wydawnictwo: PIW
Seria: Proza Współczesna
Liczba stron: 148
 
 
 
Przywołajmy z pamięci portret rodziny, jakim sukcesywnie karmią nas media oraz reklamowe banery – ona piękna, o posągowych kształtach, z rozmarzonych uśmiechem, z czułością spoglądająca na swoje pociechy, on przystojny, dobrze zbudowany, ufny we własną siłę i mądrość, dzięki którym może chronić najbliższych, a do kompletu dzieci o bystrym i inteligentnym spojrzeniu, darzące bezgranicznym zaufaniem swoich rodziców. Prezentowana grafika na ogół razi sztucznością, bowiem niemal każdy posiadający chociaż trochę życiowego doświadczenia, zdaje sobie sprawę, że takie śliczne obrazki niewiele wspólnego mają z rzeczywistością. Z drugiej strony nie brakuje osobników usiłujących naśladować tego typu wzorce – ale jak z bliska wygląda egzystencja takich pozornie perfekcyjnych ludzi? Ciekawe spojrzenie na to zagadnienie proponuje Simone de Beauvoir, francuska filozofka, feministka i pisarka, autorka powieści Śliczne obrazki.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Marianne Bruns "Dziewiąty syn Wita Stwosza" - Posąg a człowiek

Dziewiąty syn Wita Stwosza

Marianne Bruns

Tytuł oryginału: Der neunte Sohn des Veit Stoß
Tłumaczenie: Eugeniusz Wachowiak
Wydawnictwo: PIW
Seria: Klub Interesującej Książki
Liczba stron: 269
 
 
 
Cechą znamienną dla postaci żyjących przed wiekami – czyli w czasach, do których nie sięga pamięć pojedynczego człowieka – jest ich posągowość. Jednostki, którym udało uniknąć się zapomnienia, zastygają w wybranych pozach – pokryci wiekową patyną, uwięzieni zostają w sidłach lapidarnych haseł, którym towarzyszy zwięzły biogram. Jeśli jednak zeskrobać tą zmatowiałą warstwę to okazuje się, że kryje się pod nią człowiek z krwi i kości, którego byt, podobnie jak nasz, przesiąknięty jest całą paletą uczuć, począwszy od momentów wielkiej chwały, poprzez druzgoczące klęski, a na szarej rutynie dnia codziennego skończywszy. Całkiem udanego zabiegu odbrązowienia dokonała Marianne Bruns, niemiecka pisarka, autorka powieści Dziewiąty syn Wita Stwosza, wydanej przez Państwowy Instytut Wydawniczy w ramach serii Klub Interesującej Książki.

piątek, 11 stycznia 2019

Haruki Murakami "Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland" - Dwoistość

Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland

Haruki Murakami

Tytuł oryginału: Sekai no owari to hādo boirudo wandārando
Tłumaczenie: Anna Horikoshi
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Liczba stron: 488
 
 
 
Czy to geniusz, czy głupiec, nikt nie może zamknąć się we własnym świecie. Ani pod ziemią, ani otoczywszy się wysokim murem. Zawsze komuś uda się wedrzeć do środka [1]. Nawet pozornie nieciekawi, nudni bądź nieatrakcyjni osobnicy nie mogą liczyć na święty spokój, jako, że ludzka egzystencja to nieustanne wchodzenie w interakcje z innymi. Przekonują się o tym m.in. bohaterowie powieści Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland pióra Harukiego Murakamiego, autora takich książek jak Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa, Kronika ptaka nakręcacza, Na południe od granicy, na zachód od słońca, Norwegian Wood, Po zmierzchu, Przygoda z owcą, Słuchaj pieśni wiatru. Flipper roku 1973, Sputnik Sweetheart, Tańcz, tańcz, tańcz czy Zniknięcie słonia. 
 

piątek, 4 stycznia 2019

Joanna Bator "Wyspa łza" - Wyspa intymności

Wyspa łza

Joanna Bator

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 304
 
 
 
 
 
 
Człowiek to istota, która mniej lub bardziej świadomie akcentuje swoje istnienie. Jak słusznie zauważył Kōbō Abe, w społeczeństwach wysoko rozwiniętych nasza egzystencja jest potwierdzana przez (…) różnego rodzaju zaświadczenia – umowa, prawo jazdy, dowód osobisty, pozwolenie na używanie czegoś, potwierdzenie tytułu, autoryzacja, zameldowanie, pozwolenie na broń, książeczka związkowa, listy polecające, weksle, dowody wpłaty pożyczki, czasowe zezwolenie [1] to tylko część z rzeczy, które powodują, że trudno jest pozostać anonimowym. Biorąc pod uwagę te czynniki rodzi się pytanie, jak to możliwe, że wciąż trafiają się przypadki ludzi, znikających nie pozostawiwszy po sobie nawet najmniejszego śladu, tak jak miało to miejsce choćby z Sandrą Valentine, amerykańską bizneswoman, której rozpoczęta w 1988 roku podróż po świecie zakończyła się w niespełna rok później, kiedy kobieta zaginęła na trawionej wojną domową Sri Lance. Śledztwo prowadzone przez ambasadę USA, ojca i macochę Sandry oraz wynajętego prywatnego detektywa nie przyniosło żadnych rezultatów, a z biegiem czasu, który wszystko wycisza i wygładza, dramat młodej Amerykanki powoli utonął w bagnie niebytu. Sprawę Sandry przed zupełnym pogrążeniem się w nicości ratuje Joanna Bator, polska pisarka, autorka m.in. Ciemno prawie noc, Roku królika czy Purezento, która w książce Wyspa łza przypomina o niejasnych losach obywatelki Stanów Zjednoczonych.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Życzenia noworoczne 2018

Noworoczne życzenia


***
Jak co roku, coś się kończy, a coś zaczyna. W takich momentach wielu ludzi decyduje się na wszelakiej maści bilanse i podsumowania - jeśli takowe prowadzicie, drodzy czytelnicy naszego bloga, to mamy nadzieję że wypadną one dla Was pomyślnie. Jeśli jednak nie wszystko udało się Wam zrealizować tak jak to sobie zaplanowaliście to pamiętajcie, że przy odrobinie determinacji niejedną rzecz można nadrobić. Przy okazji życzymy tego, co najlepsze, czyli zdrowia i wytrwałości, tak by nadciągający Rok 2019 był nie gorszy niż ten, który już wkrótce pożegnamy.
 
Do siego roku!
Ambrose & Andrew Vystosky
 ***

piątek, 28 grudnia 2018

Andrew Nagorski "Stacja końcowa - Wiedeń" - Pierwsze kroki nazizmu

Stacja końcowa - Wiedeń

Andrew Nagorski

Tytuł oryginału: Last stop Vienna
Tłumaczenie: Witold Siemaszkiewicz
Wydawnictwo: Znak
Seria: Proza
Liczba stron: 296
 
 
 
 
Wojna to czas, kiedy tryumfy święcą najniższe instynkty. Terror, przemoc, gwałt, niesprawiedliwość, okrucieństwo, podłość i cała gama innych przywar, które na co dzień staramy się skrywać przed światem, wypełzają na powierzchnię, przemieniając nas – zwykłych i pospolitych osobników – w ludzkie bestie, budzące strach i trwogę. Ale każda wojna ma swój koniec, i kres ten nigdy nie jest szczęśliwy, niezależnie od tego, czy w ostatecznym rozrachunku stoimy po stronie wygranych czy przegranych. Niewątpliwie jednak sytuacja tych drugich jest nieco gorsza – pomijając osobiste tragedie poszczególnych jednostek, z piętnem porażki związane są zrujnowana gospodarka, ekonomiczna zapaść, rzesze bezrobotnych weteranów domagających się opieki ze strony państwa czy kiepskie położenie sierot oraz wdów, którym także niezbędne jest wsparcie. Równie powszechne są poczucie klęski, gorycz z racji niespełnionych obietnic czy rozczarowanie hasłami, wypisanymi na sztandarach, z którymi przystępowało się do walki. Ale prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, kiedy pośród tłumu mruczącego z niezadowolenia, znajdzie się człowiek, który postanawia wykorzystać panujące nastroje, by odzyskać straconą przez naród godność, będąc przy tym przekonanym, że jedyną drogą ku temu, jest wzniecenie kolejnego konfliktu. W sposób bolesny nauczyła nas tego historia, która na przykładzie m.in. Adolfa Hitlera pokazała, że zawierzenie takiemu przywódcy, nieuchronnie prowadzi do krwawej zawieruchy. Tyle, że jeśli zagłębimy się w przypadek Hitlera, szybko uświadomimy sobie, że nie wziął się on znikąd, a partia, którą stworzył (NSDAP) – tak jak wszystkie tego typu polityczne projekty – zaczynała praktycznie od zera. Jak zatem doszło do tego, że Hitlerowi zawierzyły całe rzesze Niemców, oddając mu pod opiekę swój kraj? Ciekawą wizję narodzin ruchu nazistowskiego prezentuje nam Andrew Nagorski, amerykański reporter i pisarz, potomek polskich emigrantów, autor powieści Stacja końcowa – Wiedeń.

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Świąteczne życzenia 2018



Świąteczne życzenia

***
Drodzy czytelnicy naszego bloga. Jeśli czytacie tego posta to znaczy, że udało się Wam przetrwać przedświąteczną gorączkę. Nie roztroiły Was wszędobylskie reklamy, nie zmiótł Was zakupowy szał, wreszcie żadna ość nie stanęła Wam w gardle. Teraz czas na w pełni zasłużone 2 (albo i więcej) dni odpoczynku – życzymy Wam, aby ten okres okazał się chwilą wytchnienia i relaksu. Mamy nadzieję, że uda się Wam sięgnąć po wartościową lekturę. Najlepszego, a w szczególności zdrowia i odrobiny szczęścia! 

Ambrose & Andrew Vysotsky
***

piątek, 21 grudnia 2018

Panos Karnezis "Urodziny" - O toksycznych stronach bogactwa

Urodziny

Panos Karnezis

Tytuł oryginału: The Birthday Party
Tłumaczenie: Jacek Laskowicz
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Liczba stron: 320
 
 
 
 
Starość to okres, kiedy nasza cielesność daje o sobie znać w sposób, jaki najmniej sobie tego życzymy – ciało coraz częściej odmawia nam posłuszeństwa, a zamiast tego zdecydowanie bardziej podatne jest na wszelakiej maści schorzenia i urazy. Te zachwiania w funkcjonowaniu biologicznej maszynerii jednoznacznie uświadamiają nam, że jako ludzkie istoty jesteśmy śmiertelni, czas naszego przebywania na ziemskim padole ma określony limit, a to, co po nas zostanie to jedynie ulotna pamięć, która prawdopodobnie rozpłynie się w mgle niebytu w przeciągu kilku kolejnych pokoleń. Z tego właśnie względu starość to ten etap człowieczej egzystencji, kiedy dokonuje się życiowych bilansów – na jednej szali kładzione są sukcesy, osiągnięcia, momenty chwały, satysfakcji i dumy, na drugiej niezrealizowane plany, dotkliwe porażki, wstydliwe wpadki czy sercowe niepowodzenia, co nierzadko prowadzi do smutnej konstatacji, że nasze życie przybrało zupełnie inne kształty, niż te, o których sobie roiliśmy. Tego typu gorzkie rozczarowania nie omijają nawet największych, o czym w swojej powieści Urodziny stara się przekonać nas Panos Karnezis, pochodzący z Grecji, brytyjski pisarz.