Lekturą stycznia 2026 w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej była książka Cecylii Kukuczki „Listy z pionowego świata” z podtytułem „Wspomnienia żony himalaisty”. Od razu powiem, że książka mi się nie spodobała. Po pierwsze – tekstu pochodzącego od autorki jest w nim mało. Większość powierzchni stron wydania zajmują listy Jerzego Kukuczki do żony, grafiki, zdjęcia, i „to puste”. Po drugie styl narracji jest, delikatnie mówiąc, ubogi, a wiarygodność autorki żadna. Szczególnie widać to na konkretach, jak na przykład we fragmencie o dużym globusie, który akurat został uwidoczniony na jednej z zamieszczonych w wydaniu fotografii, i którego prawdziwe rozmiary widać aż za dobrze. Uważnie czytając widać też sprzeczności w wypowiedziach autorki, szczególnie na temat jej szczęścia(?) w pożyciu ze sławnym himalaistą. Zestawienie stwierdzenia „Lubię to co robię” z „...umknęło mi życie” nie wymaga komentarza.
Podsumowując, życie autorki ze sławnym mężem, może jawi się jako udane według standardów XIX wieku (Kinder, Küche, Kirche) lecz dla człowieka XXI, czy nawet XX wieku, jest po prostu ubogie, i to delikatnie mówiąc. Kobieta bez własnego życia, którego sens ogranicza się do bycia matką dzieciom oraz do dbania o karierę męża (również po jego śmierci), bo ani w listach Kukuczki do żony, ani w jej wspomnieniach, żadnego pożądania, romantyzmu i motylków w brzuchu, dopatrzeć się nie można. No, chyba że za cały romantyzm uzna się jeden dwudniowy wspólny wyjazd tête-à-tête na całe życie, z narzeczeństwem włącznie. Żona jako służąca dla skoncentrowanego na samym sobie mężu. Może komuś to pasuje, ale ja tego nie trawię. Obraz sławnego himalaisty, nie tylko jako męża, partnera w związku, ale w ogóle jako człowieka, też po tej lekturze nie jawi się pozytywnie. Delikatnie mówiąc. Wielkości wyczynów wspinaczkowych Kukuczce nikt nie odbierze, ale jego stosunek do innych ludzi, a nawet do samych gór… Parafrazując słowa jednej mądrej głowy o innych bohaterach – ze wspomnień Cecylii Jerzy nie wygląda, być może wbrew jej intencjom, na człowieka, którego chciałbym na zięcia dla swej córki.
Szkoda też, że w książce pod tekstem brak odnośników do słów, których znaczenie na pewno nie jest znane ludziom, którzy z tematem gór, wspinaczek i himalaizmu dotąd się nie zetknęli. Jednym słowem - słabo pod każdym względem, dla mnie w dodatku denerwująco, gdyż za kurami domowymi i monotematycznymi osobami nie przepadam. Z drugiej strony książka niezwykle interesująca jako studium psychologiczne i rozbiór pewnego typu związków, który oby jak najszybciej odszedł w przeszłość, więc doczytałem do końca i zmuszać się do tego nie musiałem w najmniejszym stopniu. No, za to pozycja świetna jako temat do rozmowy w DKK, gdyż choć oceny były dość zbieżne w dolnej części skali, to dyskusja była gorąca. Tym ciekawsza, że na nasze spotkanie zawitał prawdziwy człowiek gór. No, ale to już inna historia.
Wyniki głosowania w DKK:
1 skala:
- nie podobała się – ●
- była OK – ●●
- podobała się - ●
- bardzo się podobała -◌
- zachwyciła - ◌
- 2 skala:
beznadziejna ◌
bardzo słaba ◌
słaba ●
może być ●
przeciętna ◌
dobra ●●
bardzo dobra ◌
rewelacyjna ◌
wybitna ◌
arcydzieło ◌
- nie podobała się – ●
- była OK – ●●
- podobała się - ●
- bardzo się podobała -◌
- zachwyciła - ◌
- 2 skala:
beznadziejna ◌
bardzo słaba ◌
słaba ●
może być ●
przeciętna ◌
dobra ●●
bardzo dobra ◌
rewelacyjna ◌
wybitna ◌
arcydzieło ◌
źródło: https://www.goodreads.com/user/show/98941868-rados-aw-magiera
P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/b4t636

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)