Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

czwartek, 1 stycznia 2026

Raymond Chandler „Żegnaj, laleczko” („Philip Marlowe” #2) - te porównania...



W ramach poznawania klasyki kryminału sięgnąłem po drugą już część cyklu powieściowego „Philip Marlowe” pióra amerykańskiego pisarza Raymonda Chandlera, uhonorowanego wyborem na prezydenta Mystery Writers of America (MWA), jednego z mistrzów kanonu noir (czarny kryminał). Marlowe, protagonista tej serii, to amerykański amerykański prywatny detektyw; opowieści o nim wywarły niezatarty wpływ na rozwój fikcji kryminalnej, detektywistycznej i należy je również uznać za prekursorskie w ramach konwencji, które później wyewoluowały w pełnoprawne podgatunki, takie jak kryminał społeczny. Druga odsłona „Marlowe’a” nosi tytuł „Żegnaj, laleczko” (oryg. „Farewell, My Lovely ”), a ja wybrałem wydanie Storyside w formie audio z głosem Przemysława Bluszcza i na podstawie nowego, świetnego tłumaczenia Bartosza Czartoryskiego.


Fabuły nie będę przybliżał; wiadomo, w kryminale cenna jest zagadka, zaciekawienie, więc spojlerowania unikam jak ognia. Dość powiedzieć, że i fabuła w ogólności, i sama intryga kryminalna, są perfekcyjne. Gdyby nie wiedzieć, że Chandler opublikował to w 1940 roku, można by pomyśleć, iż dzieło wyszło spod pióra któregoś z najbardziej topowych dzisiejszych mistrzów prozy. Bo „Żegnaj, laleczko”, to nie jest płytki kryminałek, a dzieło z głębią, i co ważniejsze, genialne stylistycznie. Niemal wszystkie powieści Chandlera doczekały się ekranizacji, niektóre nie jeden raz, ale nie oddają, gdyż nie mogą, niepowtarzalnego bogactwa języka, którym Mistrz operuje w sposób niepowtarzalny. Te porównania… Nikt tego nie skopiuje. „Rzucał się w oczy niczym tarantula na biszkopcie” - poezja. Gorąco polecam i już ostrzę ząbki na następnego „Marlowe’a”. Szkoda tylko, że Chandler nie był bardziej płodny literacko i pozostawił po sobie tylko kilka powieści...


P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/b4t636




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)