Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

niedziela, 5 października 2025

Henning Mankell „Morderca bez twarzy” („Kurt Wallander” #1) - niepokój będzie narastał


Prozę Henninga Mankella, niestety już nieżyjącego (1948-2015) szwedzkiego pisarza (również dziennikarza, reżysera i autora sztuk teatralnych) podczytuję już od dłuższego czasu. Po prawdzie dawkuję sobie ją, podobnie jak w przypadku innych ulubionych autorów, by dłużej obcować z jego twórczością nim dojdę do momentu, kiedy zostaną mi jako ostatnia opcja już tylko powtórki. Mankell to pisarz szczególny, na pewno nie tylko dla mnie. Kto poznał jego powieść „Comédia infantil”, nigdy nie zapomni tego czytelniczego przeżycia, jednak coraz bardziej doceniam również jego powieściowy cykl „Kurt Wallander”, którego protagonistą jest szwedzki policjant specjalizujący się w śledztwach dotyczących zabójstw. Stereotyp mówi, że kryminały to literatura dla plebsu, typowo rozrywkowa, lecz na pewno nie sprawdza się to w przypadku Mankella. Niestety, dotąd czytałem serię o Wallanderze wyrywkowo, więc skoro coraz bardziej ją doceniałem, postanowiłem, już w chronologii świata przedstawionego, uzupełnić wszystkie braki. I tym sposobem wziąłem na kieł „Mordercę bez twarzy”, od którego zaczynają się opowieści o Wallanderze.



piątek, 3 października 2025

"Zatopieni" Mochitsura Hashimoto - O zmarnowanym potencjalne podwodniaków

Mochitsura Hashimoto

Zatopieni

Tytuł oryginału: Nihon Sensuikan Monogatari 
Tłumaczenie z j. ang.: Marek Perzyński
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Finna
Seria: z Kotwiczką 
Liczba stron202  
Formatpapier
 


Kiedy przemija już walka i nienawiść i pomiędzy walczącymi narodami nastaje pokój, często zdarza się, że ci, którzy jeszcze niedawno dzierżyli w ręku miecz, zaczynają bawić się piórem [1] – dla obu stron konfliktu taka „zabawa” ma na ogół niebagatelne znaczenie, bowiem pozwala zdecydowanie lepiej zrozumieć wydarzenia i epizody wojenne, które dotychczas naznaczone były białymi plamami, domysłem i niedopowiedzeniem. Ponadto dopiero zestawienie ze sobą perspektywy zwycięzców oraz pokonanych, pozwala na wypełnienie czarno-białych obrazów nieodzownymi pokładami szarości, które uzmysławiają jak niejednoznaczne i trudne w kontekście moralnych osądów, bywają wojenne perypetie ludzkich jednostek. Przekonujemy się o tym, sięgając po wojenne dzienniki czy wspomnienia, czego dobrym przykładem jest pozycja Zatopieni. Historia japońskiej floty podwodnej 1941 – 1945, napisana przez Mochitsurę Hashimoto.

czwartek, 2 października 2025

„Złodziejski honor” - Jeffrey Archer à la Ian Fleming




Dawkując sobie dorobek literacki mojego ulubionego brytyjskiego pisarza, polityka, sportowca i barona (nie narkotykowego, a Weston-super-Mare) Jeffreya Archera tym razem sięgnąłem po powieść „Złodziejski honor”. Wybrałem wersję audio na podstawie tłumaczenia Andrzeja Szulca, której głosu użyczył Janusz Kozioł.

środa, 1 października 2025

Stanisław Lem „Szpital Przemienienia” („Czas nieutracony” #1)


Stanisław Herman Lem (1921 -2006) – polski pisarz science fiction, filozof, futurolog oraz krytyk literacki, a także OMC lekarz, jest jednak ikonicznie znany jako twórca SF, gdyż to twórczość w tej właśnie dziedzinie przyniosła mu sławę i stałe miejsce w światowej literaturze. I ja również zaczytywałem się od najmłodszych lat jego powieściami fantastycznymi, z których moją pierwszą, poznaną jeszcze w podstawówce, był „Eden”. Owszem, szybko się dowiedziałem, że pisał nie tylko science fiction, ale jakoś nie bardzo mnie w te rejony jego twórczości ciągnęło. W końcu nadszedł ten dzień, i postanowiłem sięgnąć po „Szpital Przemienienia” otwierający trylogię „Czas nieutracony”.


wtorek, 30 września 2025

Katarzyna Kobylarczyk „Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty” - gorąca dyskusja w DKK



Lekturą września 2025 roku w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej był „Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty” pióra Katarzyny Kobylarczyk, współczesnej (ur. 1980) rodzimej pisarki i reporterki.

piątek, 26 września 2025

Dashiella Hammetta „Szklany klucz” - klasyczny hard-boiled


W ramach poznawania twórczości klasyków amerykańskiego kryminału musiałem sięgnąć w końcu, nie tylko dlatego, że tak wypadało, po jakieś dzieło mistrza czarnego kryminału (właściwie kanonu hard-boiled, a to nie to samo) Dashiella Hammetta (1894-1961), pisarza, scenarzysty i aktywisty politycznego, którego nieśmiertelnym uczyniły jego powieści detektywistyczne. Na początek pominąłem jego chyba najbardziej znane, kultowe dzieło, czyli „Sokoła maltańskiego”, a wziąłem się za „Szklany klucz”. Wybrałem książkę w tłumaczeniu Julity Wroniak-Mirkowicz czytaną przez Leszka Teleszyńskiego. Od razu powiem, żeby się nie rozwodzić, że przekład spełnił moje oczekiwania, a lektor okazał się idealnie dopasowany do dzieła, którego interpretację mu powierzono. Nie, żeby wzniósł się na jakieś wyżyny, ale sprawił się na piąteczkę, a resztę zrobił jego tembr głosu i styl czytania dopasowany do epoki, miejsca i specyfiki fabuły.


środa, 24 września 2025

"Lektura uproszczona" Cristina Morales - O tym, co tylko pozornie proste

Cristina Morales

Lektura uproszczona

Tytuł oryginału: Lectura fácil 
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Agata Ostrowska
Wydawnictwo: ArtRage
Liczba stron424  
Formatpapier 
 


 

W lekturze uproszczonej nie powinno się robić dygresji,
bo utrudniają one zrozumienie
głównego wątku historii
[1]. 

Tyle, że życie ludzkie na ogół składa się z wielu pomniejszych epizodów (nierzadko, w toku narracji, mogących uchodzić za niekoniecznie nieodzowne przerywniki), których przybliżenie pozwala uzyskać znacznie bardziej złożony obraz, pełen kontekstów i niuansów, co doskonale uzmysławia jak wiele w człowieczym bycie jest niejednoznaczności, jak pojemna jest szarość, rozpościerająca się między bielą, a czernią, jak płynne są granice między tym, co się powinno, co warto, co trzeba, a tym, czego nie można, nie należy, nie wolno. Owe subtelności i zawiłości stają się jeszcze bardziej grząskie, trudne do rozstrzygnięcia, gdy wchodzi się na zbyt często lekceważony, świadomie (p)omijany, wzgardliwie traktowany grunt inności czy też mniejszości – dobrym przykładem są prawa osób niepełnosprawnych, o których pisze Cristina Morales (1985), hiszpańska pisarka, autorka powieści Lektura uproszczona.

wtorek, 23 września 2025

Michał Gołkowski „Königsberg” („Stalowe szczury” #3)


Wielka Wojna, w odróżnieniu od reszty Europy, zwłaszcza zachodniej, w świadomości Polaków praktycznie nie istnieje. Przyczyn tego jest wiele, ale jest to też, ta amputacja niezwykle ważnej części historii świata, powodem odmiennego widzenia współczesności przez ogół Polaków niż przez pozostałe narody. Z tego powodu z radością witam wszelkie dobre publikacje na temat I wojny światowej, nawet te nie będące literaturą faktu. A może, jeśli są naprawdę dobre, szczególnie te?

Michał Gołkowski, współczesny (ur.1981) rodzimy lingwista, tłumacz, autor felietonów oraz esejów, a dla mnie przede wszystkim pisarz, uwiódł mnie literacko swą serią powieściową „SybirPunk”, której akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Z niejaką więc obawą sięgałem po pierwsze powieści z cyklu „Stalowe szczury” należącego do całkiem innej bajki, gdyż do steampunka osadzonego w czasach IWŚ, czyli do historii alternatywnej, która jest podgatunkiem szczególnie trudnym, gdyż łatwo można w nim przekroczyć granicę między akceptowalnym a infantylnym. Dwie pierwsze odsłony serii, połączone osobami bohaterów oraz ciągłością wątków i wydarzeń, ku mojemu zaskoczeniu, bardzo mi się spodobały. To chyba pierwszy przypadek, gdy steampunk naprawdę przypadł mi do gustu. Sięgając po „Königsberg”, trzeci tom „Stalowych szczurów”, myślałem, że wiem, czego się spodziewać. Wkrótce się okazało, jak bardzo się myliłem.