Joanna Krakowska
Odmieńcza rewolucja
Performans na cudzej ziemi
format: ebookPublished: January 1, 2020 by Wydawnictwo Karakter i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
ISBN: 9788366147652
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/dfa8df
Jednym z motorów napędowych rozwoju technicznego jest ciekawość. Przedstawiciele ludzkości od zarania dziejów usiłują dostać się poza horyzont tego, co znane i oswojone, by przekonać się, cóż takiego się tam skrywa. By odbywać swe śmiałe i pionierskie eskapady, konstruowane są wszelakiej maści wynalazki – część z nich odciska niezatarte piętno na naszej cywilizacji, wytyczając nowe ścieżki, którymi podąża ludzkość. W rezultacie postęp technologiczny, szczególnie w ostatnich latach, przyspiesza w sposób wręcz eksponencjalny, tyle, że za tym rozwojem niemal zupełnie nie nadąża nasza człowiecza natura, która nadal niewiele różni się od tej sprzed kilku tysięcy lat – tymczasem nowe możliwości, to także nowe dylematy i problemy etyczne, moralne czy filozoficzne, z którymi dotychczas nigdy się nie mierzyliśmy, co do których brakuje nam doświadczenia, by przewidzieć czy choćby ocenić nasze własne reakcje. Przypomina nam o tym Magdalena Salik (1978), polska pisarka fantasy i dziennikarka, autorka powieści Płomień.
Przewidywanie przyszłości, szczególnie tej odległej, to zajęcie niebywale trudne (gdybym było złośliwe, rzekłobym, że to wróżenie z fusów). Bazując na aktualnym stanie wiedzy, który i tak jest zbyt obszerny, by mogła przyswoić go jednostka, możliwe jest jedynie ekstrapolowanie, a to – jakby nie spojrzeć – poszukiwanie analogii, do tego, co już znamy. Pojawienie się odkryć czy wydarzeń, które diametralnie odmieniają bieg historii, może z łatwością zdmuchnąć karciany domek naszych predykcji. Te piętrzące się trudności nie zmieniają faktu, że co rusz na horyzoncie pojawiają się śmiałkowie i śmiałkinie, mające czelność pokazywać nam swoje wizje tego, co nadejdzie. Do tego grona należy Ada Palmer (ur. 1981), amerykańska historyczka i pisarka, autorka powieści Do błyskawicy podobne.
Kiedy nasza egzystencja, od lata biegnąca jednakowymi torami, zostanie nagle zaburzona przez czynnik zewnętrzny, towarzyszyć nam może poczucie zagubienia czy pustki. Gdy stare rytuały zostaną wymiecione, a nowe jeszcze nie zdążą się ukonstytuować, możemy znaleźć się w metafizycznej próżni, w miejscu poza czasem – ludzie obok nas prowadzą normalne życie, lecz dla nas, pogrążonych w przymusowej bezczynności, rzeczywistość zaczyna nabierać dziwacznych konturów. Cienie i zaułki, które dotychczas mijaliśmy pospiesznie, z wolna odkrywają przed nami swoje sekrety – cóż jednak znajdziemy, gdy zaczniemy je eksplorować, kierując się przy tym powszechnie przyjętą logiką i racjonalnością? Ciekawych odpowiedzi w tej materii dostarcza japońska pisarka Hiroko Oyamada, autorka noweli The Hole.
Fabryka. Zamknięta nieskończoność. Labirynt, w którym nigdy nie błądzisz (czy aby na pewno?). Przestrzeń oddzielona od zewnętrznego świata bramami, przez którą przejść mogą tylko wybrani, do grona których od niedawna się zaliczasz. Niegdyś nie miałeś (nie miałaś) tu wstępu. Pozostawało Ci tęskne spojrzenie za ludźmi znikającymi w trzewiach molocha i ciekawość dotycząca tego, co właściwie wyprawia się w licznych halach i budynkach okolonych wysokim ogrodzeniem. Ale Twój czas wreszcie nadszedł. Odbierz więc przepustkę i udaj się na wędrówkę po zakamarkach i zakątkach, które wciąż potrafią skrywać tajemnice, nawet przed starymi wyjadaczami. Nie zapomnij o przewodniku, którym będzie nowela The Factory autorstwa japońskiej pisarki Hiroko Oyamady (ur. 1983).
Dzisiaj, ponad 90 lat po dojściu nazistów do władzy w Niemczech (30 stycznia 1933 kanclerzem zostaje Adolf Hitler), istnieje kilka narracji na temat współudziału niemieckich obywateli w hitlerowskiej machinie śmierci, która w swych krwawych trybach mieli kilka milionów ofiar. Jedna z lobbowanych tez przedstawia ówczesnych Niemców jako zbiorowisko oszukanych, zastraszonych, ubezwłasnowolnionych i otumanionych propagandą osobników, którzy wpadają w nazistowską pułapkę bez wyjścia. Podobnie jak przedstawiciele innych narodowości, stają się oni zakładnikami członków NSDAP (niem. Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei, pol. Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników), którzy dyrygują opętańczym tańcem zniszczenia i zagłady. Ale czy faktycznie niemieccy cywile oraz szeregowi żołnierze z lat 1933 – 1945 to wyłącznie ofiary? Czy zniewolony niemiecki naród to tylko bierny wykonawca szaleńczych rozkazów, którym nie można się w żadnej mierze przeciwstawić? Bardzo ciekawych odpowiedzi na te pytania udziela lektura wspomnień Friedricha Kellnera, które w Polsce zostały wydane pod tytułem Dziennik sprzeciwu. Tajne zapiski obywatela III Rzeszy.