Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

poniedziałek, 26 marca 2018

Biznesowo o narządach, czyli Oślepienie Robina Cooka



Robin Cook

Oślepienie

tytuł oryginału: Blindsight
tłumaczenie: Zygmunt Bielski
cykl: Laurie Montgomery/Jack Stapleton (tom 1)
wydawnictwo: Amber 1995
liczba stron: 320



Laurie Montgomery, samotna trzydziestodwuletnia lekarka, obejmuje stanowisko w Głównej Inspekcji Medycznej stanu Nowy Jork. Przeglądając raporty, uświadamia sobie pewną prawidłowość: młodzi, dobrze sytuowani ludzie umierają z powodu przedawkowania kokainy. Ich bliscy stanowczo twierdzą, że zmarli nigdy nie mieli nic wspólnego z narkotykami. Szukając przyczyny zagadkowych śmierci, Laurie trafia na ślad, który wzmaga jej ciekawość. Nie znajdując poparcia zwierzchników, rozpoczyna samodzielne śledztwo. W desperacji przekazuje prasie swoje rewelacje. Grozi jej za to nie tylko utrata pracy, ale i zemsta nowojorskiej mafii...



sobota, 24 marca 2018

Zdrowe zakupy (w smartofnie)



Coraz więcej danych wskazuje, że jakość tego, co jemy, poważnie rzutuje na nasze zdrowie, na komfort i długość życia. Zdrowe odżywianie nie musi od razu oznaczać jakiejś cud diety – wielką zmianą będzie samo unikanie produktów ewidentnie szkodliwych. Oczywiście, pewnych rzeczy nie unikniemy. Na przykład antybiotyków w mięsie. Jeśli nie chcemy przejść na wegetarianizm, a nie mamy dostępu do surowca z własnej lub zaufanej produkcji, nic z tym nie da się zrobić, gdyż antybiotyki stosuje się powszechnie w każdej hodowli, najczęściej bez patrzenia na jakiekolwiek przepisy czy dobro konsumenta. Zresztą nawet wegetarianizm nas sam z siebie nie obroni – wystarczy wspomnieć nasze jabłka, o których nigdy nie wiemy, czy były pryskane 30, czy 60 razy, ani czy opryski prowadzono zgodnie z przepisami. Jest jednak pewna droga na skróty, która pomoże nam uniknąć wielu niepożądanych elementów w naszej diecie.

piątek, 23 marca 2018

Olga Tokarczuk "Podróż ludzi Księgi" - Ruszając się, czyli trwając

Podróż ludzi Księgi

Olga Tokarczuk

Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Archipelagi
Liczba stron: 216
 
 
 
 
 
 
Słowa to językowe znaki o określonym znaczeniu, za pomocą których staramy się opisać i zamknąć wszelkie bodźce, jakie płyną do nas z otoczenia. Słowo jest kluczowym narzędziem komunikacji – jest środkiem do wyrażania emocji oraz formą artykułowania myśli. Słowo jest też surogatem potęgi, wydestylowaną mocą, bowiem: Znając słowo – zna się rzecz. Wypowiadając słowo – ma się władzę nad rzeczą. Kiedy układa się i wiąże słowa z innymi słowami – tworzy się nowe układy rzeczy, tworzy się świat. Kiedy się kształtuje słowa, zabarwiając je uczuciem, naznaczając barwami nastroju, przydając im znaczeń, brzmień, muzyki – kształtuje się wszystko, co istnieje [1]. Słowo jest zatem wcieleniem siły, siły, którą próbuje się kontrolować, przedzierzgając ją w wyrazy i zaklinając w zdania, formując tym samym strofy Księgi. A czym właściwie miałaby być owa Księga, co w sobie skrywać oraz gdzie można by ją odnaleźć, o tym możemy przekonać się za sprawą książki Podróż ludzi Księgi, pióra Olgi Tokarczuk, autorki takich dzieł jak Anna In w grobowcach świata czy Prawiek i inne czasy.
 

czwartek, 22 marca 2018

święto lizania mojżeszowych tyłków



Po świętach poznasz państwo jego, można powiedzieć trawestując słowa św. Mateusza. A Polska ma nowe święto - 24 marca jest od dziś Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów.

Oczywiście, władze twierdzą, że ustawa powołująca do istnienia to święto nie jest próbą przykrycia ich infantylnych działań ustawodawczych, które napsuły w stosunkach nie tylko polsko-izraelskich, ale również z USA i innymi krajami. To jednak błahostka, gdyż choć być może to święto faktycznie trochę poprawi sytuację międzynarodową, aczkolwiek mam wrażenie, że będzie wręcz przeciwnie, to w zamian na pewno podsyci polski antysemityzm. Nie zdziwię się wcale ludziom, którzy wykorzystają dla niskich celów pytania, które same się nasuwają. Które od razu i mnie się nasunęły, zniesmaczyły, a nawet oburzyły, choć nie w kontekście wpływów żydostwa na polskie i światowe kręgi władzy, ale w związku z kolejną refleksją na temat inteligencji naszych elit.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów.

Czemu tylko „...ratujących Żydów”, a nie ludzi? Czemu to święto nie mogło uhonorować wszystkich tych, którzy przed zagładą, która miała objąć po równi Żydów, Romów, Polaków, Rosjan i wszystkich innych „podludzi” ratowali po prostu ludzi nie patrząc jakiej są narodowości?

Czemu tylko „Polaków ratujących...”? Czemu nie Żydów czy choćby Niemców, którzy na tym samym terenie i w tym samym czasie ratowali zagrożonych?

No cóż - jakie państwo, takie ustawy i takie święta.


Wasz Andrew

wtorek, 20 marca 2018

Łańcuszek pytań, czyli Tajemnica Dallas Wołoszańskiego




Tajemnica Dallas

Bogusław Wołoszański

audycja Radia Zet
czas trwania: 23”57’



Każdy z nas kojarzy hasło „zamach na Kennedy’ego”. Większość też pewnie wie, że tak naprawdę nie wyjaśniono przekonująco kto i dlaczego tego zamachu dokonał. Dlaczego jednak do dziś ten temat jest gorący w pełni znaczenia tego słowa, to już dla większości sprawa mocno niejasna. Było przecież w historii niewyjaśnionych spraw wiele, więc z jakiej przyczyny ten epizod z roku 1963, z 22 listopada, wciąż przykuwa uwagę ludzi, począwszy od poważnych badaczy aż po kompletnie odjechanych oszołomów?



poniedziałek, 19 marca 2018

Iris Murdoch "W sieci" - Rzecz o sympatycznym niedorajdzie

W sieci

Iris Murdoch

Tytuł oryginału: Under the Net
Tłumaczenie: Maria Leśniewska, Marianna Abrahamowicz
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: Nike
Liczba stron: 463
 
 
 
Ludzka gromada to ogromny przekrój charakterów – każdy osobnik przejawia specyficzne i indywidualne podejście do otoczenia, które jest skutkiem autopsji, wychowania czy predyspozycji, wynikających z otrzymanej puli genowej. Z racji faktu, że tak wiele czynników kształtuje naszą osobowość, odbieranie i przetwarzanie spływających bez przerwy bodźców jest rzeczą niepowtarzalną i wyjątkową. Z tego też względu, bardzo interesującym doświadczeniem jest choćby chwilowe obserwowanie danego wycinka rzeczywistości z perspektywy diametralnie różniącej się od tej, z którą stykamy się na co dzień. Taka tymczasowa zmiana punktu widzenia możliwa jest choćby za sprawą literatury. W ten właśnie sposób, aby dowiedzieć się jak wygląda środowisko londyńskiej inteligencji lat 50-tych oglądany oczami lekkoducha i utracjusza, wystarczy sięgnąć po debiutancką powieść Iris Murdoch, zatytułowaną W sieci.

piątek, 16 marca 2018

Việt Thanh Nguyễn "Sympatyk" - Pomiędzy ojczyzną a obczyzną

Sympatyk

Việt Thanh Nguyễn

Tytuł oryginału: The Sympathizer
Tłumaczenie: Radosław Madejski
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Liczba stron: 480
 
 
 
 
Ameryka, kraj szybkich samochodów i ponaddźwiękowych odrzutowców, ojczyzna Supermana, supermarketów i rozgrywek Super Bowl. Kraj, któremu nie wystarczała zwyczajna nazwa, i jako pierwszy w historii kazał określać się tajemniczym akronimem USA. Dopiero po latach ZSRR zdystansował go o jedną czwartą. Chociaż każde państwo uważa się za najdoskonalsze na swój sposób, czy gdziekolwiek indziej na świecie federalny bank narcyzmu wypuścił do obiegu aż tyle słów zaczynających się od „super”? To obdarzony supermocą naród superbohaterów, który nie spocznie, dopóki inne kraje nie będą skomlały do Wuja Sama przygniecione do ziemi jego butem [1]. Tyle, że chcieć to nie zawsze móc, o czym Amerykanie przekonują się bardzo boleśnie w trakcie II wojny indochińskiej, w zachodniej kulturze znanej jako wojna wietnamska (trwającej w latach 1957 – 1975). Klęska Stanów Zjednoczonych pociąga za sobą szereg konsekwencji – władzę na Półwyspie Indochińskim przejmują komuniści, mit o amerykańskiej potędze pęka niczym mydlana bańka, a wielu obywateli Wietnamu Południowego opuszcza swoją rodzimą ziemię, w obawie przed represjami współbraci z północy. Jednym z uciekinierów jest bohater książki Sympatyk, autorstwa Việt Thanh Nguyễna, pochodzącego z Wietnamu amerykańskiego pisarza (rocznik 1971).

poniedziałek, 12 marca 2018

Nnedi Okorafor "Laguna" - Obcy z Czarnego Lądu

Laguna

Nnedi Okorafor

Tytuł oryginału: Lagoon
Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Wydawnictwo: MAG
Seria: Uczta Wyobraźni
Liczba stron: 308
 
 
 
 
Aman iman (…). To zdanie oznaczało „Woda to życie” w tamaszek, języku Tauregów [1]. Tlenek wodoru to jedna z najbardziej rozpowszechnionych substancji. Występuje głównie w oceanach, które pokrywają blisko 71% powierzchni globu. Ponadto woda to najważniejszy składnik budulcowy organizmu człowieka – u kobiet stanowi ona od 50 do 55% masy ciała, natomiast u mężczyzn od 60 do 65%. Cząsteczki tego chemicznego związku przejawiają też niezwykłe własności: bardzo duża pojemność cieplna (4,18 kJ/kg×K), zdolność do zwiększania swojej objętości przy zamarzaniu czy wysoka wartość napięcia powierzchniowego sprawiają, że woda znajduje szerokie zastosowanie w technice, jest znakomitym środowiskiem do zamieszkania w niej różnorodnych stworzeń, pełni funkcję regulatora klimatu, minimalizując drastyczne wahania temperatury. Jeśli przyjrzeć się wszystkim jej unikalnym przymiotom, nietrudno zrozumieć decyzję Nnedi Okorafor, amerykańskiej pisarki o nigeryjskich korzeniach, aby to właśnie wodę uczynić miejscem, z którego wyłania się obca forma życia. Koncepcja ta, ze względnym powodzeniem, zrealizowana została w powieści Laguna, która ukazała się nakładem oficyny MAG w kultowej serii Uczta wyobraźni.