Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

Mark Billingham „Kokon” - „Tom Thorne” #1 - literatura klasy B


Kiedy sięgałem po „Kokon”, powieść współczesnego brytyjskiego pisarza Marka Billinghama, publikującego również jako Will Peterson i Peter Cocks, niespecjalnie wiedziałem, czego się spodziewać poza tym, o czym informował blurb, a więc, że ma to być kryminał, w stylu rodem z amerykańskiego podręcznika na bestseller, otwierający cykl powieściowy o brytyjskim policjancie Tomie Thorne. Wybrałem wydanie audio według tłumaczenia Roberta P. Lipskiego i z głosem Krzysztofa Plewako-Szczerbińskiego.


piątek, 15 sierpnia 2025

Timothy Garton Asha „Teczka. Historia osobista” - o inwigilacji osobiście i historycznie


„Teczka. Historia osobista”, dzieło brytyjskiego (żonatego z Polką) współczesnego pisarza, historyka i komentatora teraźniejszości Timothy’ego Gartona Asha, chodziła za mną już od dłuższego czasu. W końcu sięgnąłem po wydanie w formie audio, w tłumaczeniu Michała Rusinka i z głosem Rocha Siemianowskiego.
„Teczka” w blurbach określana jest jako „najbardziej osobista i intrygująca książka” pisarza. Tytułowa teczka to własna teczka autora założona mu przez Stasi, tajną policję NRD, która została mu, zgodnie z polityką Niemiec, udostępniona, tak jak każdemu innemu zainteresowanemu tym, co o nim Stasi wypisywało, jak go inwigilowało, itd.


czwartek, 14 sierpnia 2025

Truman Capote „Śniadanie u Tiffaniego” - mistrzowsko, pozornie o niczym


Chyba nie ma książkoluba, któremu by się nie obiło o uszy nazwisko Trumana Capote (Truman Garcia Capote, właściwie Truman Streckfus Persons), amerykańskiego pisarza i scenarzysty (1924-1984). No i ja też w końcu postanowiłem popróbować jego prozy – padło na „Śniadanie u Tiffaniego”, niedużą powieść, która doczekała się i oskarowej, ikonicznej ekranizacji, i adaptacji na musical. Postanowiłem wybrać formę książki czytanej i sięgnąłem po wydanie, któremu głosu użyczył Piotr Borowski.



niedziela, 10 sierpnia 2025

Irwin Shaw „Szus” („The Top of The Hill”) - poetycko o euforii


Po „Wieczorze w Bizancjum”, który kiedyś bardzo mi się spodobał, przyszła kolej na powieść „Szus” popularnego amerykańskiego dramatopisarza, scenarzysty i powieściopisarza Irwina Shawa (właśc. Irwin Gilbert Shamforoff 1913-1984). Jak zwykle z tytułem polskiego wydania jest heca, gdyż tytuł oryginału brzmi „The Top of The Hill”. Żeby było śmieszniej, było wcześniejsze polskie wydanie „Dosięgnąć szczytu”, lecz jak się okazało, w kraju Zulu-Gula ta wersja za bardzo przypominała oryginalną, więc ktoś musiał pokazać co potrafi. Jak to śpiewał Młynarski o tym, że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej?



sobota, 9 sierpnia 2025

Michał Gołkowski „Chwała” - „Stalowe szczury” #2 - i już planuję spotkać #3


No, za mną „Chwała”, druga część serii powieściowej w konwencji steampunka, rozgrywającej się w klimatach I Wojny Światowej, „Stalowe szczury” pióra współczesnego polskiego autora Michała Gołkowskiego. Poznałem ją dzięki wydaniu w formie audiobooka z głosem Filipa Kosiora. Pierwsza powieść cyklu, „Błoto”, bardzo mi przypasowała, nie aż tak jak seria „CyberPunk”, ale jednak bardzo. A druga?


piątek, 8 sierpnia 2025

Charles Dickens „Przygody Oliwera Twista” - nieletni i przestępczość zorganizowana


Po „Opowieści o dwóch miastach” pióra XIX wiecznego mistrza pióra Charlesa Dickensa, która mnie uwiodła, nie było innej możliwości, jak sięgnąć po kolejne dzieło tego autora. Padło na „Przygody Oliwera Twista”. Wybrałem wersję audio z głosem Bartłomieja Topy.


Od razu, żeby do tematu nie wracać – lektor sprawił się bardzo dobrze. A Dickens?…



czwartek, 7 sierpnia 2025

Dmitrij Aleksiejewicz Głuchowski „Outpost” - sztampowo, a oryginalnie


Za mną już chyba wszystkie „Metra”, sztandarowe powieści rosyjskiego twórcy postapo science fiction u nas znanego jako Dmitrij Aleksiejewicz Głuchowski lub bardziej międzynarodowo Dmitry Glukhovsky, a w oryginale nazywającego się Дмитрий Алексеевич Глуховский. Gwoli ścisłości dodać muszę po pierwsze, że tego science w jego postapo jest jak na lekarstwo, a po drugie, że to człowiek wielu talentów, bowiem zajmuje się nie tylko SF, nie tylko pisarstwem, ale i dziennikarstwem, radiem, pisze felietony i reportaże wojenne. Po wspomnianych „Metrach” przyszła kolej na coś nowszego tego autora, choć w podobnych klimatach, a mianowicie „Outpost”.



wtorek, 5 sierpnia 2025

Jacek Dehnel „Matka Makryna” - tajemnice wiary mej... DNF


Książka Jacka Dehnela „Matka Makryna” chodziła za mną od dawna. Drukowaną otrzymałem w pakiecie od Instytutu Książki, lecz zwlekałem z lekturą nie dlatego, że gruba, a dlatego, iż blurb na okładce solidnego wydania hardcover zdradzał tyle, iż zaspokajał całą moją ciekawość.