Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

sobota, 16 grudnia 2023

Świątecznie w mbprawa


@mbprawa najpiękniejsza dla książkolubów choinka świata  I na każdego czekają prezenty - książki oraz audiobooki 


piątek, 15 grudnia 2023

"Dzieci północy" Salman Rushdie - Wyznania łgarza

Salman Rushdie

Dzieci północy

Tytuł oryginału: Midnight's Children
Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 615
Format: papier
 
 
 

Czas to podstępny destruktor, który bezpardonowo niszczy, psuje, okalecza. Jego upływ sprawia, że niemal wszystko, co ludzkie okazuje się wrażliwe, kruche, słabe. Trudno przeciwstawić się tej niszczycielskiej sile, choć nie brak śmiałków i śmiałkiń, podejmujących to niełatwe wyzwanie. Jedną z broni dających nadzieję na sukces w tej nierównej walce jest słowo pisane, za sprawą którego można próbować utrwalić nasze wspomnienia, a więc i naszą osobowość (choćby w pewnym stopniu). Tyle, że przeciwnik nie jest w ciemię bity i z łatwością może pokrzyżować nasze plany, plącząc nasze ewokacje, zatruwając je przekłamaniami, pomyłkami i dziurami, w rezultacie czego, nie pozostaje z nich nic innego jak tylko (…) ułuda luster i dymu; nierealne rojenia głupca [1]. Przypomina nam o tym Salman Rushdie (ur. 1947), brytyjski pisarz pochodzenia hinduskiego, autor powieści Dzieci północy.

środa, 13 grudnia 2023

Jiří Havelka „Agent” - rekonstrukcja umierania



Jiří Havelka

Agent

tłumaczenie: Michał Sieczkowski
dystrybutor: audioteka
premiera PL: 10 marca 2023
premiera CZ: 2021
reżyseria: Jakub Krofta
opieka literacka: Dagmara Julikowska
realizacja nagrań, montaż i edycja dialogów: Studio D-FM
udźwiękowienie, miks i opracowanie muzyczne: Bojan Bojic – BELOUD Post Production Services
produkcja: Karolina Dąbrowska – Audioteka
kierownictwo produkcji: Aleksandra Dąbrowska – Audioteka
głosów użyczyli:
Przemysław Bluszcz – Narrator
Marcin Czarnik – Sasza, czyli Aleksander Litwinienko
Mariusz Bonaszewski – Ahmed, czyli Ahmed Zakajew
Oskar Hamerski – Inspektor, czyli Inspektor Brent Hyatt
Dominika Bednarczyk – Marina, czyli Marina Litwinienko
i inni


Każde państwo ma swoje tajne służby, ale tylko w przypadku Rosji tajne służby mają swoje państwo.


Nie wiem skąd na mojej liście planowanych lektur, w dodatku na szybkiej ścieżce, znalazł się „Agent” autorstwa Jiříego Havelki - czeskiego reżysera i dramaturga. Pewnie umieszczając „Agenta”w czytelniczych planach wiedziałem na jego temat coś niecoś, ale teraz, sięgając po niego, niczego już nie pamiętałem.

Nie przepadam za superprodukcjami, jak się ostatnio określa audiobooki zrealizowane z udziałem więcej niż jednego lektora, z podziałem na role i często z wstawkami audio w tle. Wolę tradycyjne książki czytane – jeden dobry lektor zrobi robotę, podczas gdy w superprodukcjach często w dobrym zespole trafi się osoba, której nie trawię i całość już nie jest taka, jak być powinna. Ścieżka dźwiękowa też może mi nie podejść, a „Agent” to nawet nie superprodukcja, lecz stricte rzecz biorąc słuchowisko będące polską adaptacją czeskiego oryginału pod tym samym tytułem. No, ale zacząłem słuchać…


poniedziałek, 11 grudnia 2023

"Rzeka bogów" Ian McDonald - Brytyjski futuryzm w indyjskich szatach

Ian McDonald

Rzeka bogów

Tytuł oryginału: River of Gods
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Wydawnictwo: MAG
Seria: Uczta Wyobraźni
Liczba stron: 524
Format: papier
 
 

Po surowej ascezie króla Bhagirathy, jego prośbie staje się zadość i bogini Ganga zgadza się zstąpić na ziemię, by obmyć i oczyścić prochy 60 tysięcy synów jego przodka Sagary, spalonych przez gniewne spojrzenie wieszcza. Tyle, że wywołany tym napór spadających wód jest tak potężny i miażdżący, że Śiwa postanawia przyjąć ich impet na własną głowę. Ganga spływa więc łagodnie na ziemię ze splecionych włosów Śiwy siedmioma nurtami i podąża w kierunku morza. Tym sposobem z lodowej jaskini u stóp himalajskiego lodowca Gangotri tryska źródło Gangesu, świętej rzeki zdolnej do oczyszczania z grzechów, ale i skłonnej do wyzwalania swych niszczycielskich sił w przypadku, gdy wyznawcy ją obrażą. Ta piękna i na ogół dobra oraz łaskawa bogini płynie przez Indie oraz Bangladesz, będąc świadkiem wielu frapujących wydarzeń – na jej oczach rodzą się i upadają imperia, zaś szarzy, anonimowi ludzie, prowadzą swoje małe, choć w żadnym razie nie nudne życie. Cóż może ujrzeć Ganga za ponad 20 lat? Jaki świat ukaże się jej oczom? Bardzo ciekawą wizję proponuje nam Ian McDonald (ur. 1960), brytyjski pisarz science fiction, autor powieści Rzeka bogów.

piątek, 8 grudnia 2023

Joanna Krakowska „Odmieńcza rewolucja. Performans na cudzej ziemi”



Joanna Krakowska

Odmieńcza rewolucja

Performans na cudzej ziemi

format: ebook
Published: January 1, 2020 by Wydawnictwo Karakter i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
ISBN: 9788366147652


Lekturą listopada 2023 Dyskusyjnego Klubu Książki w Rawie Mazowieckiej było dzieło „Odmieńcza rewolucja. Performans na cudzej ziemi” pióra Joanny Krakowskiej, anglistki, specjalistki z zakresu historii i teorii teatru oraz teorii aktorstwa, autorki docenianych opracowań własnych i tłumaczeń tekstów m.in takich autorów jak Ariel Dorfman, Richard Schechner i Susan Sontag. Jak się okazało, dla naszego klubu ta pozycja była niemal wyzwaniem ponad siły, gdyż choć jest to dzieło niezwykle interesujące i wartościowe, wymykające się prostym ocenom i podsumowaniom, to jest i wymagające od czytelnika więcej niż przeciętna lektura. No to po kolei...

W czym był problem skoro, jak już dałem do zrozumienia, książka sprawiła mi niezwykłą, głównie poznawczo, czytelniczą ucztę? Pierwsza częśc dzieła stanowi wprowadzenie do tematu, rys historyczny tego, co za sprawą performansu działo się w sztuce, głównie w teatrze, na Manhattanie od lat sześćdziesiątych, ale nie tylko w sztuce, gdyż performans, jak się okazało, to nie jedynie gatunek sztuki, ale zarazem, a może nawet przede wszystkim, rodzaj strategii społecznej, który zagarnia na swój użytek cudze przestrzenie, przekraczając granice oddzielające od siebie nie tylko rodzaje sztuki, gatunki, konwencje i teoretyczne podziały między nimi, ale mieszając sztukę z polityką, życiem i rzeczywistością, żonglując nimi i wywierając wpływ na jedne składniki tego miksu z wykorzystaniem innych. Ta partia dzieła ma charakter nasuwający nieodparcie skojarzenie z jakąś pracą stricte naukową, z odpowiadającym temu stylem, który dla części czytelników może być początkowo trudny w odbiorze, gdyż siłą rzeczy odbiega on znacznie od tego, do czego przyzwyczaja nas beletrystyka. Jeśli ponadto czytelnikowi obca jest sama tematyka, a przy terminach takich jak queer, kamp czy off-off-Broadway musi sięgać do słownika, to jest jasne, że trzeba na tę lekturę przeznaczyć więcej czasu i zaangażowania niż na kolejny tom „Wiedźmina” czy Harlequina.

W miarę lektury, trudno wyznaczyć granicę, gdyż dzieje się to stopniowo i chyba dla każdego czytelnika nieco w innym tempie, ten początkowo dość suchy wykład zaczyna wciągać i nagle stwierdzamy, że to pełna życia opowieść nie tylko o pewnym procesie społecznym, pewnych prądach w sztuce, ale i o konkretnych, interesujących ludziach. Okazuje się, że jest to zarazem świetne studium relacji między sztuką, ekonomią i polityką oraz władzą. Pięknie jest pokazana odmieńczość jako próbnik stopnia autorytarnych tendencji władzy - nie tylko tych ujawnionych, choć nie rozpoznanych, ale przede wszystkim tych skrywanych pod hasłami demokracji i wolności, czekającymi na „lepsze” czasy.

Fascynujący jest choćby wątek AIDS pokazany od strony komletnie nieznanej szerszemu ogółowi, podobnie jak niezwykle celna analiza związków pomiędzy władzą a sztuką ze szczególnym podkreśleniem różnic między jej formami zaangażowanymi i komercyjnymi, popularnymi, pomiędzy mainstreamem i wszelkiego rodzaju outsiderami. Odmieńczość wszelkiego rodzaju i stosunek do niej władzy oraz społeczeństwa ukazuje się nam jako najlepszy miernik faktycznej wolności i czujnik alarmowy podatności społeczeństwa na wprowadzenie elementów totalitaryzmu oraz aspiracji władzy do wprowadzania takiej formy rządów.

Mógłbym tak jeszcze długo, gdyż jak każde wybitne dzieło „Odmieńcza rewolucja” okazuje się, poza perfekcyjnym opracowaniem głównego tematu, kopalnią interesujących i ważnych wątków wybiegających poza ścisłe rozumienie tego, czego spodziewamy się po wstępie oraz tytule. Znajdziemy w niej również mnóstwo ciekawych informacji, które sprowokują nas do własnych refleksji i przemyśleń, niekoniecznie takich, których autorka mogłaby się spodziewać. Naprawdę - jeśli szukacie lektury, która poza zawartą w niej wiedzą, oderwie Was od miałkości świata przedstawianego w mainstreamowych mediach i wmawianego nam jako realna rzeczywistość, która na powrót wyostrzy Wasze oczy, uszy i przede wszystkim krytyczne myślenie wobec napływającego zewsząd morza nadmiarowej informacji, to jest to dzieło dla Was. W dodatku, mam wrażenie i taką nadzieję, jej działanie będzie trwało jeszcze długo po zakończeniu lektury 


Wasz Andrew

P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/dfa8df

czwartek, 7 grudnia 2023

środa, 6 grudnia 2023

„Szepty zmarłych” Simona Becketta - niespodziewana porcja kryminału kat. B




Simon Beckett

Szepty zmarłych

Whispers of the Dead
David Hunter #3
tłumaczenie: Sławomir Kędzierski
lektor: Filip Kosior
Wydawnictwo Czarna Owca 2022

Simon Beckett to znane i uznane nazwisko w świecie powieści kryminalnych, więc sięgając po „Szepty zmarłych”, trzecią część cyklu powieściowego „David Hunter” tego autora, miałem dość konkretne oczekiwania. Niestety, nie było aż tak dobrze, jak miałem prawo się spodziewać.

Tym razem dr David Hunter wystąpi na gościnnych występach na Trupiej Farmie w USA. Szczegółów oczywiście nie zdradzę, żeby nie spojlerować. Faktem jest, że autor skutecznie ukrywa przed czytelnikiem tożsamość głównego czarnego charakteru, z którym zmierzy się nasz protagonista, ale niestety nie dokonuje tego przez zmyślną, zawiłą intrygę, a przez proste pominięcie wszelkich wskazujących nań informacji. W rzeczywistości fabuła jest prosta i niezbyt oryginalna. Narracja, jak to u tego autora, jest mocną stroną powieści - odpowiednia dynamika i klimat sprawia, że się to dobrze czyta (w tym wypadku dobrze się tego słucha). Jednak czegoś jest tu za dużo i czegoś za mało. Cały czas miałem wrażenie, że tym razem Beckett chcąc napisać coś lepszego niż poprzednio dał wszystkiego więcej - więcej trupów, więcej smrodu, więcej napięcia, więcej akcji... Same ładne kobiety, sami męscy faceci... Jadąc po bandzie za długo i za często sprawia, iż czytelnik dystansuje się od świata wyobrażonego, co bardzo mocno zmniejsza przyjemność z lektury. Dobra powieść kryminalna często bywa bardziej przekonująca od literatury faktu, ale tym razem Beckettowi do tego baardzo daleko.

Informuję Was o tym z żalem, gdy poprzednie odsłony cyklu podobały mi się, nawet bardzo. I mam nadzieję, że w następnym tomie znów będzie tak jak kiedyś.


Wasz Andrew

Ps. Witam po dość długiej nieobecności na blogu. Jeśli chcecie prześledzić moje wrażenia z lektur z tego okresu, których okładki wyświetlały się Wam w prawej kolumnie naszego bloga, to zapraszam Was na moje konto na goodreads.com

Ambrose - dzięki za pracę nad blogiem. Kilka z Twoich ostatnich wpisów przybliżyło mi książki, które naprawdę mnie zainteresowały. Może kiedyś uda mi się znaleźć dla nich czas; na razie wrzuciłem je na listę oczekujących, kilka nawet na szybkie ścieżki.

P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutka na naszych medyków pola walki działających na froncie pomagam.pl/dfa8df



poniedziałek, 4 grudnia 2023

"Płomień" Magdalena Salik - O przygotowaniach do podróży w nieznane

Magdalena Salik

Płomień

Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 301
Format: .epub
 
 
 
 
 

Jednym z motorów napędowych rozwoju technicznego jest ciekawość. Przedstawiciele ludzkości od zarania dziejów usiłują dostać się poza horyzont tego, co znane i oswojone, by przekonać się, cóż takiego się tam skrywa. By odbywać swe śmiałe i pionierskie eskapady, konstruowane są wszelakiej maści wynalazki – część z nich odciska niezatarte piętno na naszej cywilizacji, wytyczając nowe ścieżki, którymi podąża ludzkość. W rezultacie postęp technologiczny, szczególnie w ostatnich latach, przyspiesza w sposób wręcz eksponencjalny, tyle, że za tym rozwojem niemal zupełnie nie nadąża nasza człowiecza natura, która nadal niewiele różni się od tej sprzed kilku tysięcy lat – tymczasem nowe możliwości, to także nowe dylematy i problemy etyczne, moralne czy filozoficzne, z którymi dotychczas nigdy się nie mierzyliśmy, co do których brakuje nam doświadczenia, by przewidzieć czy choćby ocenić nasze własne reakcje. Przypomina nam o tym Magdalena Salik (1978), polska pisarka fantasy i dziennikarka, autorka powieści Płomień.