Małgorzata Nocuń
Wczesne życie
wydawnictwo: Czarne, 25 marca 2020
ISBN: 9788380499850
Z powodów politycznych i teologicznych, które się ze sobą w Polsce nierozerwalnie łączą, dużo mówi się u nas o poczęciu i śmierci, zwłaszcza w kontekście aborcji i eutanazji. O poziomie tych monologów nie będę się wypowiadał, ale pragnę zwrócić Waszą uwagę na pomijany, choć przecież nie mniej ważny moment życia - urodziny. Wraz z "postępem", który we wciąż rosnącej ilości dziedzin powoli staje się synonimem słowa degeneracja, coraz więcej dzieci przychodzi na świat w sposób coraz odleglejszy od określanego słowem "naturalny". To niezmiernie ciekawy temat, o którym w ogóle nie wspomina się w trakcie kłótni o istotę "życia od poczęcia do naturalnej śmierci". Mam przeczucie, że książka Małgorzaty Nocuń nie porusza wielu ważnych aspektów problemu, jak choćby przeciążenia ekonomicznego państwa, którego znaczącym elementem staje się praktyka rodzenia i utrzymywania dzieci, które bez pomocy wyrafinowanej techniki i technologii nie miałyby szans na życie, czy obciążenia systemu opieki zdrowotnej, która i tak ledwo zipie, nie radząc sobie z pomocą w pełni produkcyjnym, naturalnie urodzonym obywatelom. Nie wiem, czy autorka odważyła się również na dotknięcie dylematów moralnych, etycznych i filozoficznych, jakie rodzi trend przesuwania granicznego wieku przeżycia wcześniaków, ale ponieważ, jak wspomniałem, temat ten zasadniczo w mediach nie istnieje, więc na pewno książka warta jest zainteresowania i zwrócenia na nią uwagę. Poniżej notka wydawcy: