Koleżka Wilk
Gustavo Sainz
Tytuł oryginału: Compadre Lobo
Tłumaczenie: Andrzej Nowak
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 321
Dwa kawałki lodu pływają w szklance napełnionej „Habanero Berreteaga”.
Gra muzyka, są również jaskrawo umalowane kobiety, ale Wilk zaczyna właśnie
zstępować w głąb nocy swojego istnienia, obcy nam wszystkim i owemu płaskiemu,
pozbawionemu proporcji t e r a z.
Ostrożnie tropi bezbrzeżną niewiedzę, wtapianie, spowijanie się w noc. Z
krzywym uśmieszkiem na ustach prześlizguje się ponad mgłą i rosą, którą wypaca
zeń słodki napój, pośród nieprzeniknionych mroków próbuje zlać się w jedno z
cieniami, samemu stać się n o c ą,
dopóki wszystkie zdania nie zabrzmią bardzo głupio, a wszystkie odpowiedzi nie
staną się złudne, dopóki nie przemówi nieczuła cisza nocy… [1].
Kim jest ów tajemniczy młodzieniec, który tak usilnie stara spoić się z
ciemnością i wyrwać nocy jej sekrety? Czy to dumny zuchwalec, lekkoduch i bon vivant? A może desperat,
nieszczęśliwy kochanek czy też osobnik przegrany, pogodzony z losem? O
jednoznaczną odpowiedź z pewnością nie jest łatwo, ale wiele interesujących
rzeczy o Wilku możemy dowiedzieć się za sprawą lektury powieści Koleżka Wilk, pióra Gustavo Sainza (1940
– 2015), meksykańskiego pisarza i dziennikarza.






