Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proza Iberoamerykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Proza Iberoamerykańska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Elena Poniatowska "Do sępów pójdę" - Opowieść z meksykańskich nizin

Do sępów pójdę

Elena Poniatowska

Tytuł oryginału: Hasta no verte Jesus mio
Tłumaczenie: Beata Babad-Gellusseau 
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 361





Literatura to rodzaj gawędy, która powstaje w oparciu o różne składowe. Materiałem do jej snucia mogą być wydarzenia z otaczającego nas świata, które przepuszczone przez stosowną aparaturę – wyobraźnię pisarza bądź pisarki – transponowane są do literackiej rzeczywistości. Co ciekawe, artyści wcale nie muszą być bezpośrednimi uczestnikami danych zajść, by o nich pisać – umiejętność wysłuchiwania bliźniego sprawia, że to, co przekazane ustnie (nawet jeśli jest nieskładne i chaotyczne) może zostać zaklęte na kartach książki. Przykładem takiego dzieła zrodzonego z cudzej opowieści – chropowatej i nieoszlifowanej – jest utwór Do sępów pójdę pióra Eleny Poniatowskiej (ur. 1932), meksykańskiej pisarki i dziennikarki o polsko-francuskich korzeniach.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Adriano González León "Strzały na ulicy" - Zapalając rewolucyjny znicz

Strzały na ulicy

Adriano González León

Tytuł oryginału: Pais portatil
Tłumaczenie: Henryk Czesław Śliwiński
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 245
 
 
Ameryka Południowa to potężny kontynent zamieszkiwany przez blisko 400 milionów ludzi, na którą to liczbę składa się ludność 13 krajów. Ziemie te odznaczają się zagmatwaną i niełatwą historią, w której wiele rozdziałów spisano krwią – konkwista hiszpańska, prześladowanie rdzennych mieszkańców oraz masowe sprowadzanie czarnoskórych niewolników doprowadziły do stworzenia skomplikowanej mieszanki, na wybuchowość której w późniejszych wiekach wpłynęły jeszcze imperialistyczne zapędy USA. Bulgotanie tego etnicznego kotła, na powierzchni którego przewalają się najróżniejsze polityczne prądy trwa zresztą do dziś – Ameryka Południowa to kontynent, na którym nieustannie dochodzi do rewolucji i przewrotów. O tym ciągłym kotłowaniu przypomina choćby tamtejsza literatura, która bardzo często angażuje się po jednej ze stron konfliktu, próbując przybliżyć czytelnikowi wyznawany pogląd na sprawę. Dobrym przykładem takiej prozy zaangażowanej jest książka Strzały na ulicy, autorstwa Adriano Gonzáleza Leóna (1931 – 2008), wenezuelskiego nowelisty, pisarza i scenarzysty.

piątek, 10 sierpnia 2018

Pedro Paulo Rangel "Czarodziejka na karuzeli" - Przemoc, która spłyca

Czarodziejka na karuzeli

Pedro Paulo Rangel

Tytuł oryginału: O Carrossel e a Feiticeira
Tłumaczenie: Janina Z. Klave
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 260
 
 
 
Rzeczą trudną do powstrzymania się jest personifikowanie losu, który nierzadko płata nam brzydkie figle, rzuca nam kłody pod nogi, ale który potrafi też bardzo przyjemnie zaskakiwać, zsyłając nam niespodziewane prezenty. Owo nadawanie cech ludzkich fortunie, to swoista próba obłaskawienia i pogodzenia się z jej – nierzadko niezrozumiałymi bądź trudnymi do zaakceptowania – wyrokami. Bo faktem jest, że w mgnieniu oka, bez żadnych zapowiedzi, byt nasz potrafi przejść ze stanu statecznego i uporządkowanego w figurę nieprzewidywalną i chaotyczną, tak, jak gdybyśmy wskoczyli na rozszalałą karuzelę. Przekonują się o tym choćby bohaterowie książki Czarodziejka na karuzeli, autorstwa brazylijskiego pisarza Pedro Paulo Rangela (ur. 1948).

piątek, 22 września 2017

Julio Cortázar "Niewpory" - Oglądając świat z perspektywy kronopia

Niewpory

Julio Cortázar

Tytuł oryginału: Deshoras
Tłumaczenie: Zofia Chądzyńska
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 133
 
 
 
Pisarze, jak wszyscy ludzcy osobnicy zbudowani z krwi i kości, są na swój sposób niepowtarzalni i wyjątkowi. Każdy autor posiada przymioty, które czynią jego prozę znamienną i specyficzną. Ale nawet pomimo owej symptomatyczności, zestawiając ze sobą kilku literackich rzemieślników i artystów, można w ich dziełach wyłowić elementy wspólne, które każą postrzegać ich jako specjalistów od danego typu prozy. Idąc tym właśnie tokiem rozumowania, argentyńskiego literata  Julio Cortázara (1914 – 1984) można określić mianem wichrzyciela i burzyciela, dokonującego subtelnego gwałtu na rutynie i nudnej codzienności. Igraszki z formą, zabawa słowem, piętrzenie kolejnych poziomów fikcji w fikcji to znaki firmowe tego filozofa i intelektualisty. O tym jak bogata jest wyobraźnia i pomysłowość Cortázara bardzo wiele mówią opowiadania jego autorstwa – na łamach kilku stron budowane są złożone uniwersa, zapełniane najróżniejszymi składowymi, które przykuwają uwagę swoją nieszablonowością. Namacalnym dowodem na to, że Argentyńczyk do ekspert od krótkiej formy jest zbiór Niewpory, zawierający 8 opowiadań.

piątek, 25 sierpnia 2017

Gustavo Sainz "Koleżka Wilk" - Bliski, a wciąż obcy

Koleżka Wilk

Gustavo Sainz

Tytuł oryginału: Compadre Lobo
Tłumaczenie: Andrzej Nowak
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 321
 
 
 
Dwa kawałki lodu pływają w szklance napełnionej „Habanero Berreteaga”. Gra muzyka, są również jaskrawo umalowane kobiety, ale Wilk zaczyna właśnie zstępować w głąb nocy swojego istnienia, obcy nam wszystkim i owemu płaskiemu, pozbawionemu proporcji  t e r a z. Ostrożnie tropi bezbrzeżną niewiedzę, wtapianie, spowijanie się w noc. Z krzywym uśmieszkiem na ustach prześlizguje się ponad mgłą i rosą, którą wypaca zeń słodki napój, pośród nieprzeniknionych mroków próbuje zlać się w jedno z cieniami, samemu stać się  n o c ą, dopóki wszystkie zdania nie zabrzmią bardzo głupio, a wszystkie odpowiedzi nie staną się złudne, dopóki nie przemówi nieczuła cisza nocy… [1]. Kim jest ów tajemniczy młodzieniec, który tak usilnie stara spoić się z ciemnością i wyrwać nocy jej sekrety? Czy to dumny zuchwalec, lekkoduch i bon vivant? A może desperat, nieszczęśliwy kochanek czy też osobnik przegrany, pogodzony z losem? O jednoznaczną odpowiedź z pewnością nie jest łatwo, ale wiele interesujących rzeczy o Wilku możemy dowiedzieć się za sprawą lektury powieści Koleżka Wilk, pióra Gustavo Sainza (1940 – 2015), meksykańskiego pisarza i dziennikarza.

piątek, 18 września 2015

Ernesto Sábato "Tunel" - Brudne zakamarki ludzkiej duszy

Tunel

Ernesto Sábato

Tytuł oryginału: El tunel
Tłumaczenie: Józef Keksztas
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 112
 
 
 
Głębokie afektacje nierzadko prowadzą do czynów wzniosłych, ale i ostatecznych, nieodwracalnych, których konsekwencji nie sposób cofnąć. Co gorsza, w trakcie działań wywołanych krótkotrwałym impulsem, perspektywa zostaje maksymalnie zawężona, co znacznie utrudnia przewidzenie potencjalnych efektów. Zatem nic dziwnego, że zarówno słowa jak i czyny, które rodzą się w ludzkich umysłach w trakcie chwil wzburzenia, często przynoszą bardzo przykre rezultaty. Rozczarowanie i rozpacz, jakie niosą ze sobą skutki kierowania się najniższymi instynktami czy chwilowymi podszeptami fizjologicznych popędów, zostały znakomicie uchwycone i odmalowane w powieści Tunel, autorstwa argentyńskiego artysty Ernesto Sábato.

piątek, 17 lipca 2015

Miguel Ángel Asturias "Niejaka Mulatka" - W krainie czarowników i olbrzymów

Niejaka Mulatka

Miguel Ángel Asturias

Tytuł oryginału: Mulata de tal
Tłumaczenie: Andrzej Nowak
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 342







Młody, zapalczywy kapłan, przemieniony w monstrum o jedenastu tysiącach ramion, bardziej przypominające pająka niż człowieka, to rzecz raczej niezwykła i trudna do spotkania w rzeczywistości, w której na ogół egzystujemy. Ale poddany metamorfozie kapłan o jedenastu tysiącach ramion, zdolny dzięki temu pochwycić bestię za jej jedenaście tysięcy rogów jako element mitu to już sprawa o wiele łatwiejsza do zaakceptowania, chociaż nie mniej cudaczna. Natomiast przybyły do Tierrapaulita kapłan przepoczwarzony w stwora o jedenastu tysiącach ramion, traktowany jako literacka postać i jeden z bohaterów powieści Niejaka Mulatka autorstwa Miguela Ángela Asturiasa to już coś całkiem powszechnego, do czego przywyka się w miarę zagłębiania się w otchłanie lektury i eksplorując cudaczny świat wykreowany przez środkowoamerykańskiego artystę.

piątek, 1 maja 2015

Ciro Alegría "Złoty wąż" - W dolinie wielkiej rzeki

Złoty wąż

Ciro Alegría

Tytuł oryginału: La serpiente de oro
Tłumaczenie: Andrzej Nowak
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 151






Człowiek, jako pojedyncza istota, to zaledwie pyłek targany wichrami kapryśnego losu, którego siła w żadnym razie nie może mierzyć się z mocą przyrody. O potędze natury łatwo jednak zapomnieć, kiedy prowadzi się dostatnią i względnie bezpieczną egzystencję na łonie cywilizacji. Wytwory ludzkiej fantazji oraz kreatywności na ogół skutecznie oddzielają nas od dzikości i nieprzewidywalności pogody, wzmacniając przekonanie, że to właśnie człowiek jest władcą świata oraz wszelkiego zamieszkującego go stworzenia. Wystarczy jednak opuścić solidne mury miast, tereny od dawna ujarzmione przez ludzkość i zanurzyć się w odmętach nieznanego – wejść do nieprzeniknionej, wiecznie zielonej dżungli, wspinać się po stale zamarzniętych wierzchołkach gór czy żeglować pośród odmętów szalejących wód, by uprzytomnić sobie, że człowiek to osobnik śmiertelny, podatny na zranienie, niekiedy wręcz dziecięco bezradny wobec majestatu przyrody. Czytając powieść Złoty wąż, odniosłem wrażenie, że w pełni świadomy tego faktu musiał być Ciro Alegría, peruwiański pisarz, publicysta oraz polityk.

piątek, 27 marca 2015

Afonso Henriques de Lima Barreto "Smutny koniec Polikarpa Quaresmy" czyli Smutny zapis upadku wielkiego człowieka

Smutny koniec Polikarpa Quaresmy

Afonso Henriques de Lima Barreto

Tytuł oryginału: Triste firn de Policarpo Quaresma
Tłumaczenie: Janina Z. Klave
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 236







Kierując się w życiu własnymi zasadami, konsekwentnie unikając tego, co według własnego kodeksu moralnego uważane jest za zło, nie akceptując żadnych kompromisów, półprawd czy półśrodków, bardzo łatwo jest wyjść na wariata. Nieważne, pod jaką szerokością geograficzną się znajdujemy, takie postępowanie zawsze wiąże się z łatką szaleństwa czy braku umiejętności przystosowania się do egzystencji w społeczeństwie. O tym jak wygląda przebieg takiej aberracji w południowoamerykańskim wydaniu, możemy przekonać się za sprawą interesującej lektury, zatytułowanej Smutny koniec Polikarpa Quaresmy. Autorem tej niedługiej powieści jest Afonso Henriques de Lima Barreto, żyjący w latach 1881 – 1922, brazylijski pisarz i dziennikarz. W swojej prozie, osadzonej na solidnych fundamentach realistycznych, artysta odmalowywał społeczno-obyczajową panoramę Brazylii. Smutny koniec Polikarpa Quaresmy to jedyna przetłumaczona jak dotąd na język polski powieść Limy Barreto.