Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

piątek, 12 lutego 2021

Natsume Sōseki "Światło i mrok" - O możności zrozumienia bliźniego

Natsume Sōseki

Światło i mrok

Tytuł oryginału: Meian
Tłumaczenie: Barbara Andrasik
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 452
 




Cóż pozostaje czynić człowiekowi, który spostrzeże się, że (...) marzenia pozostają marzeniami. Że są takie, których cokolwiek by się zrobiło, nie da się zrealizować. Albo, które zrealizować jest bardzo trudno [1]? Czy mimo przeciwności losu powinniśmy brnąć poprzez bagno niesprzyjających okoliczności i dążyć do upragnionego celu? Czy też lepiej odpuścić sobie i nie trwonić sił, których zapas nie jest przecież nieograniczony? Z drugiej jednak strony, czyż nie istnieją rzeczy, do których powinniśmy dążyć bez względu na wszystko? Dla przykładu czy poznanie i zrozumienie natury najbliższej nam osoby nie jest kwestią, której warto się poświęcić?

poniedziałek, 8 lutego 2021

Anna Cima "Obudzę się na Shibui" - O zagrożeniach płynących ze ziszczających się marzeń

Anna Cima

Obudzę się na Shibui

Tytuł oryginału: Probudím se na Šibuji
Tłumaczenie: Krzysztof Wołosiuk
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
Seria: Stehlík
Liczba stron: 336




Myśli są bardzo niebezpieczne, jeśli wymkną się nam spod kontroli. Nawet niewinne życzenie potrafi obrócić się w koszmar [1]. Szczególnie, jeśli owo życzenie wypowiedziane zostaje dość pochopnie, bez zastanowieniem się nad jego konsekwencjami, a w dodatku się ziszcza. Przekonuje się o tym Jana Kupkova, bohaterka powieści Obudzę się na Shibui, pióra czeskiej japonistki i pisarki, Anny Cimy (ur. 1991). Polscy czytelnicy mogą sięgnąć po tę książkę dzięki serii Stehlík Wydawnictwa Dowody na Istnienie. Za tłumaczenie odpowiada Krzysztof Wołosiuk.

piątek, 5 lutego 2021

Don DeLillo "Nazwy" - O języku i jego meandrach

Don DeLillo

Nazwy

Tytuł oryginału: The Names
Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Liczba stron: 350
 




O rzeczach, które z człowieczej perspektywy wydarzyły się w czasach niewyobrażalnie odległych, ciężko mówi się z niezachwianą pewnością, dlatego na tyle, na ile to możliwe, ośmielę się zaryzykować twierdzenie, że język wyewoluował po to, by umożliwić tudzież ułatwić międzyludzką komunikację. Fakt, że obecnie służy nam jako narzędzie do porozumiewania się z innymi jest przy tym na tyle oczywisty, że na co dzień umyka to naszej uwadze – a stąd już niedaleka droga, by nie doceniać złożoności, utylitarności i niezwykłości tego cudownego systemu, jakim jest język. Z tego właśnie względu, przynajmniej w mojej skromnej opinii, jak najbardziej wskazane jest, być chociaż od czasu do czasu poobcować z płodami kapłanów bądź kapłanek słowa, którzy badając elastyczność języka, wyruszają na jego antypody, tj. tam gdzie granica między tym, co odkrywcze i świeże, a tym, co zbyt śmiałe, a przez to rozmyte i nieczytelne, jest niebezpiecznie cienka. Natykając się bowiem na dzieło oporne, które nastręcza nam trudności w jego odczytaniu, zdecydowanie łatwiej jest należycie uszanować potęgę zaklętą nawet w najbardziej prozaicznych zdaniach. Idąc tym tokiem rozumowania, uważam, że warto czytać prozę Dona DeLillo (ur. 1936), pisarza uchodzącego za czołowego, obok Thomasa Pynchona i Johna Bartha, przedstawiciela amerykańskiego postmodernizmu. Kolejną, po End Zone (polskie wydanie jako Mecz o wszystko), powieścią utwierdzającą mnie w tym przekonaniu są Nazwy.

poniedziałek, 1 lutego 2021

Fuminori Nakamura "Kieszonkowiec" - Japoński noir

Fuminori Nakamura

Kieszonkowiec

Tytuł oryginału: Suri
Tłumaczenie: Dariusz Latoś
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Liczba stron: 140
 




W jakim stopniu człowiek jest podmiotem, a na ile tylko przedmiotem? Bo czyż nie jest tak, że los w najmniej oczekiwanym momencie lubi przypomnieć nam, iż jesteśmy tylko bezbronnym listkiem, wystawionym na podmuchy złośliwej fortuny, której kaprysy są trudne do przewidzenia? Stąd nasze działania i decyzje mogą przynosić rezultaty zupełnie odmienne od tych, jakie się spodziewamy. Przekonuje się o tym choćby bohater Kieszonkowca, powieści autorstwa japońskiego pisarza Fuminoriego Nakamury (ur. 1977).

poniedziałek, 25 stycznia 2021

David Machado "Średni współczynnik szczęścia" - O mierzalności niemierzalnego

David Machado

Średni współczynnik szczęścia

Tytuł oryginału: Índice Médio de Felicidade
Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Wydawnictwo: Ezop
Seria: Wyszukane
Liczba stron: 328




Szczęście to jedno z imponderabiliów, czyli rzeczy nieuchwytnych i niemożliwych do obliczenia czy zmierzenia. Cóż by się jednak stało, gdybyśmy ogólny poziom zadowolenia z naszego żywota spróbowali skwantyfikować? Czy takie szacunki w jakimkolwiek stopniu okazałyby się pomocne w diagnozowaniu przyczyn naszego niezadowolenia, które dzięki temu byłoby łatwiej wyeliminować? Albo czy moglibyśmy przewidzieć próg bolączek i trosk, po przekroczeniu którego w naszym sercu zacznie panować czarna rozpacz? Pytań wiele, ale w ich natłoku przynajmniej jedna rzecz wydaje się być pewna – to, aby odpowiedzieć w jakim stopniu jesteśmy usatysfakcjonowani z prowadzonej przez nas egzystencji wymaga od nas zastanowienia. Bo bezrefleksyjnie gnanie przed siebie i wmawianie sobie, że wszystko jest dobrze, prędzej czy później może doprowadzić nas do ślepej uliczki, o czym boleśnie przekonuje się choćby Daniel, główny bohater powieści Średni współczynnik szczęścia, autorstwa Davida Machado (ur. 1978), portugalskiego pisarza i tłumacza.

niedziela, 24 stycznia 2021

Uprowadzona wysiada, czyli Terror Przemysława Piotrowskiego



Przemysław Piotrowski

Radykalni. Terror

(Radykalni #1)
czyta: Marcin Popczyński
wydawca: Storybox 2019, 21 września
ISBN: 9788379278831


Najbardziej do niedawna znanym Przemysławem Piotrowskim był utalentowany polski brydżysta o tym właśnie nazwisku. O jego imienniku, współczesnym (rocznik 1982) pisarzu i dziennikarzu śledczym, szczerze mówiąc niczego nie słyszałem i po jego powieść Terror otwierającą cykl Radykalni sięgnąłem nieco na wyczucie, kierując się raczej instynktem niż racjonalnymi przesłankami. Wybrałem wersję audio w interpretacji Marcina Popczyńskiego.


sobota, 23 stycznia 2021

Zew natury: Moja ucieczka na Alaskę



Guy Grieve

Zew natury

Moja ucieczka na Alaskę

(Call of The Wild. My Escape to Alaska)
tłumacz: Anna Kosińska
Wydawnictwo Dolnośląskie 2010-06-30
liczba stron: 552
ISBN: 9788324589470

Guy Grieve zrobił - i opisał w książce - to, o czym tak wielu tylko marzy: rzucił wszystko w diabły i wyjechał na rok w dzicz.


piątek, 22 stycznia 2021

Wendell Berry "Why I Am Not Going to Buy a Computer" - Gdy słowa idą w parze z czynem

Wendell Berry

Why I Am Not Going to Buy a Computer

Wydawnictwo: Penguin Books
Seria: Penguin Modern
Liczba stron: 64
 
 
 
 
 
Wzrastająca świadomość na temat skomplikowanego homeostatu, jakim jest nasza planeta sprawia, że bycie eco-friendly jest obecnie bardzo modne. Działania w codziennym życiu, które w założeniu mają być przyjazne dla środowiska poprzez jak najmniejszą z nim interferencję, są coraz bardziej powszechne oraz coraz mocniej lansowane. I na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo kolorowo – uśmiechnięci ludzie, których czoła przecina frasunek o los Ziemi, podejmują szereg akcji dążących do poprawy losu naszego globu i odważnie kroczą ku przyszłości mieniącej się coraz jaśniejszymi i kolorowymi barwami. Tyle, że gdyby złośliwy cynik zdecydował się zeskrobać tę warstwę blichtru, okaże się, że pod spodem wiele elementów gnije od hipokryzji, obłudy i fałszu. Niestety, ale z racji faktu, że podejście eco-friendly to przede wszystkim marketing, bardzo wiele inicjatyw jest niezwykle płytkich i powierzchownych. Bo jak inaczej określić postępowanie pewnego szwedzkiego koncernu odzieżowego, oferującego klientowi możliwość zakupu joggersów wykonanych z poliestru częściowo pochodzącego z recyklingu (76%), akrylu (21%) i wełny (3%), który jednocześnie zleca (poprzez ogromny i trudny do prześledzenia łańcuch pośredników) szycie swoich ubrań m.in. w krajach Azji Południowo-Wschodniej w tzw. sweatshopach, tj. zakładach pracy, gdzie prawa pracownicze są notorycznie łamane, pensje, oględnie rzecz mówiąc, nie najwyższe, zaś bezpieczeństwo to tylko pusty slogan? Albo na ile poważnie można traktować wszelakiej maści influencerów, coachów i trendsetterów, którzy w jednej chwili przejawiają troskę o losy środowiska naturalnego, a którzy w następnym momencie w swoich postach publikowanych w mediach społecznościowych chwalą się najnowszymi elektronicznymi gadżetami? Przykłady takiej dwulicowości można by mnożyć i mnożyć, ale tematem dzisiejszego wpisu będzie coś zupełnie przeciwnego, bowiem za sprawą 2 krótkich esejów pióra Wendella Berry'ego (ur. 1934), przekonamy się jak to jest żyć bezkompromisowo i konsekwentnie w duchu zrównoważonego rozwoju. Wspomniane teksty opublikowano w zbiorku Why I Am Not Going to Buy a Computer w ramach 50. tomu serii Penguin Modern.