Wachlarz: Monografia Wydzielonej Organizacji Dywersyjnej Armii Krajowej: Wrzesien 1941-Marzec 1943
by Cezary Chlebowski
Henryk Drygalski (Narrator)audiobook
Published 1987 by Zakład Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych w Warszawie
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Droga powinna zostać pokonana. Trzeba osiągnąć metę, a nie tylko do niej się zbliżyć. Gdy wielbłąd mimo naszych starań ugrzązł w błocie, czyż nie jest wszystko jedno, czy jesteśmy daleko czy blisko od celu? Tymczasem większość ludzi nawet nie odwiązuje swojego wielbłąda, żeby ruszyć do celu [1]. W umyśle kołacze się pytanie. Cóż jest ważniejsze: kres podróży i to, co nas tam czeka czy też droga tam prowadząca? Czyż samo podjęcie decyzji, by ruszyć przed siebie w poszukiwaniu rzeczy pożądanych, upragnionych czy budzących ciekawość, nie nadaje naszemu żywotu kojącego poczucia sensu? A może samo wędrowanie jest aktywnością na tyle zajmującą i pobudzającą do autorefleksji, że staje się celem samym w sobie? O jednoznaczne odpowiedzi trudno, ale jedno wydaje się być pewne – przemierzając świat z otwartym umysłem, wiele intrygujących przeżyć może stać się naszym udziałem. Przekonuje się o tym Natan, bohater powieści Ten sam kurz drogi pióra Wasyla Słapczuka (ur. 1961), ukraińskiego pisarza, poety i krytyka literackiego, uczestnika radzieckiej interwencji w Afganistanie w 1981 roku.
Pewnego, gorzkiego dnia budzisz się, niekoniecznie rano, i uzmysławiasz sobie, że Twoja młodość postanowiła definitywnie się z Tobą pożegnać. Nie lubisz się rozklejać, mierzą Cię łzawe rozstania, szczycisz się tym, że z reguły udaje Ci się zachować fason. Ale ta sytuacja jest wyjątkowa. Owa agresywnie wwiercająca się w mózg świadomość, że oto czas i jego destrukcyjna działalność dotyczą również Ciebie, burzy Twój wewnętrzny spokój. Nie jest to miło uczucie. Starasz się jednak je przezwyciężyć. Wychodzisz ze swojej skorupy i o wiele baczniej niż zazwyczaj przyglądasz się otaczającej Cię rzeczywistości, zyskując coraz większą pewność, że nadeszła pora, by spróbować się do niej dostosować. Zagryzasz więc wargi, zgrzytasz zębami i decydujesz skończyć z rolą wyrzutka, z rolą z którą przez tyle lat byłeś związany i która pozwalała Ci emanować pociągającym blaskiem niepokorności i zadziorności. Tyle, że wszystko ma swój kres. Pora zmądrzeć. Pora się ustatkować. Pora przyjrzeć się, jak z tym procesem radzą sobie inni i w tym właśnie celu sięgasz po Hymn demokratycznej młodzieży pióra ukraińskiego pisarza Serhija Żadana (ur. 1974).
Im bardziej totalitarny kraj, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że przeciętnemu obywatelowi uda się przejść przez życie suchą stopą, nie zanurzając się w bagnie polityki. Całkowite podporządkowanie jednostki państwu, ingerencja w niemal wszystkie aspekty życia publicznego oraz prywatnego, tłamszenie wszelkich oznak niepokorności oraz brutalna walka z każdym przejawem niezależnego myślenia sprawiają, iż prędzej czy później znajdziemy się na celowniku wielkiego oka, które bacznie będzie przyglądać się naszej osobie, oceniając, w jakim stopniu stanowimy zagrożenie dla trwałości systemu. Chcąc przekonać się, jak wygląda codzienna egzystencja pod takim permanentnym nadzorem, warto sięgnąć po powieść Zielony namiot pióra Ludmiły Ulickiej (ur. 1943), rosyjskiej działaczki społecznej, pisarki i scenarzystki.
***
Drodzy Czytelnicy i Czytelniczki naszego bloga. Rok 2022 w niejednym aspekcie nie był łatwy, ani łaskawy. Wojna za naszą wschodnią granicą uzmysłowiła nam dobitnie jak kruchy i łatwy do zniszczenia jest pokój. Dlatego właśnie na ten nadchodzący Rok 2023 chcielibyśmy życzyć Wam przede wszystkim pokoju, tak, by na stale zagościł on w naszym otoczeniu. Życzymy też zdrowia, bo to podstawa, szczęścia, którego nigdy za wiele oraz wytrwałości, niezbędnej do realizacji wszelkich planów. No i, rzecz jasna, samych interesujących i wartościowych lektur.
Do siego roku!
Ambrose & Andrev Vysotsky
***