Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

piątek, 30 października 2020

Ida FInk "Podróż" - W drodze po przetrwanie

Ida Fink

Podróż

Wydawnictwo: W.A.B. 
Seria: Archipelagi
Liczba stron: 272






Podróż to ruch, a więc przemieszczanie się i związana z tym zmiana miejsca pobytu. Wiele istnieje określeń, za pomocą których możemy mówić o tej czynności, tj. docieraniu z punktu początkowego do końcowego. I tyle, ile istnieje słów traktujących o podróży, tyleż może być powodów, dla których ją podejmujemy. Ida Fink (1921 – 2011), polsko-izraelska literatka, w swojej powieści Podróż pisze o wyprawie, której przyczyną i celem jest wola przetrwania.

czwartek, 29 października 2020

Smoothie na ostro



Nie samymi książkami człowiek żyje, więc dziś o czymś dla ciała. Jakiś czas temu do jadłospisu włączyłem śniadanie zawierające dużą ilość surowych warzyw i stwierdziłem, że to nie był zły krok. Potem zacząłem myśleć o smoothie – koktailach owocowych i warzywnych. Zakupiłem sprzęt, zajrzałem do internetu i trochę się podłamałem. Większość przepisów na smoothie ma bowiem w swym składzie składniki, których w mniejszych miejscowościach nie idzie dostać. W ramach odważnej próby pierwszy koktajl zrobiłem bez przepisu i na winie. Na winie, czyli co się nawinie - to do blendera.

Wziąłem surowy ogórek, marchew, czosnek (10g), pół cebuli, paprykę (1/3). Dolałem szklankę wody (wolę gęste koktajle) i włączyłem maszynkę. Okazało się, że było to dość pikantne, ale że lubię na ostro, więc mi to pierwsze smoothie całkiem smakowało. Od tego czasu eksperymentuję dodając mniej lub więcej (albo w ogóle) cebuli oraz czosnku, zmieniając ilość papryki. Teraz dorzucam zawsze, póki jest, pietruszkę i szczypiorek, często jabłko, mango (1/2), gruszkę (nie bardzo mi podchodzi), kaki i ogólnie co mi w łapki wpadnie. W wersji na ostro (czosnek i cebula) pozostałe składniki mają mniejsze znaczenie, gdyż o pikantności decyduje głównie czosnek (cebula jakoś mu ulega). Nawet dodanie kolorowego pieprzu nie przebija wiodącej roli czosnku. W wersji soft natomiast to już jest różnie i kwestia gustu, co komu będzie smakować.

Tutaj uwaga - 100 kcal z ciastka to nie to samo co 100 kcal z warzyw. Witamina z suplementu to nie to samo co z natury. 100 kcal i witaminy z warzyw to nie to samo co 100 kcal z koktajlu (przyswajalność).

Wniosek? – Koktajlować! Wrzucać co się ma, eksperymentować, jak nie smakuje, to domiksować coś jeszcze. Szkoda czasu na chodzenie i szukanie składników pod cudze przepisy, a tym bardziej płacenie za przepisy. I nie warto przejmować się zdjęciami z insta – smaczny i zdrowy koktajl wcale nie musi być jednorodny i wyglądać kolorowo jak w reklamie, choć czasami i taki też się uda. Świetna zabawa i zdrowa – polecam


Wasz Andrew

wtorek, 27 października 2020

Kiedy całkowity zakaz aborcji?



Najpierw odebrano polskim kobietom prawo do aborcji ze względów społecznych, teraz ze względów „eugenicznych”. Pozostawiono jeszcze prawo do usunięcia ciąży po gwałcie oraz gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę argumentację Sądu Najwyższego na temat sprzeczności „aborcji eugenicznej” z Konstytucją, to każdy widzi, że równie sprzeczne z Konstytucją według toku rozumowania prezentowanego przez SN jest i usuwanie ciąży po gwałcie, i dla ratowania ciężarnej.

Wystarczy więc, że „nasi przedstawiciele” złożą zapytanie do SN, a będziemy mieli następne orzeczenie i całkowity, bezwarunkowy zakaz aborcji – odwieczne marzenie Kościoła Katolickiego i sztandarowy cel PiS, Konfederacji oraz PSL-Kukiz’15. Pozostaje już tylko pytanie – kiedy?

Oraz - co będzie potem?

Zakaz antykoncepcji? 

Przecież to kolejne po aborcji marzenie kleru.

O take Polske...


Wasz Andrew

poniedziałek, 26 października 2020

Adolfo Bioy Casares, Jorge Luis Borges "Kroniki Bustosa Domecqa. Sześć zagadek dla don Isidra Parodiego" - Fikcje w duecie

Adolfo Bioy Casares, Jorge Luis Borges

Kroniki Bustosa Domecqa. Sześć zagadek dla don Isidra Parodiego

Tytuł oryginału: Crónicas de Bustos Domecq. Seis problemas para don Isidro Parodi
Tłumaczenie: Andrzej Sobol-Jurczykowski, Jerzy Kühn
WydawnictwoUniversitas
Seria: Las Américas. Nieznana klasyka literatury latynoskiej
Liczba stron: 340

 

Z ewolucyjnego punktu widzenia język, rozumiany jako system budowania wypowiedzi, służy ułatwianiu komunikacji. Istnieje cały szereg mniej lub bardziej istotnych elementów stanowiących fundamenty, na jakiej wznosi się ta wyrafinowana konstrukcja (czas oraz braki formalne w wykształceniu nie pozwalają tu wszystkich wymienić), która jest niczym pomost rozrzucany pomiędzy nami, a naszym interlokutorem. Sprawy przybierają jednak diametralnie odmienną optykę, gdy naszym rozmówcą jest lingwistyczny kontestator, traktujący język jako platformę, na której można przeprowadzać szereg najdziwaczniejszych eksperymentów. Wówczas to okazuje się, że zamiast informacyjnego medium, raczeni jesteśmy dżunglą niejasności i niedopowiedzeń. A cóż dopiero czynić, gdy takich śmiałków jest dwóch? Czy możliwym jest wychwycenie choćby części tego, co pragną nam przekazać? I czy takie balansowanie na krawędzi odczytywalności zawartych w książce treści nie jest koniec końców przedsięwzięciem zbyt karkołomnym? Pytań niemało, ale jak to zwykle bywa z intrygującymi odpowiedziami przychodzi literatura. Tak jest i tym razem – naszymi przewodnikami po grząskim gruncie językowych fantazji będą wielki i ceniony Jorge Luis Borges (1899 – 1986), argentyński pisarz, poeta i eseista, oraz jego rodak i serdeczny druh, nieco mniej znany nad Wisłą, ale nie mniej ceniony na Nizinie la Platy literat, tj. Adolfo Bioy Casares (1914 – 1999). Zaś księgą, która wprowadzi nas w ów świat niecodziennego podejścia do słowa pisanego, będzie wydany przez wydawnictwo Univesitas zbiór Kroniki Bustosa Domecqa. Sześć zagadek dla don Isidra Parodiego. Z kronikarskiego obowiązku trzeba jeszcze nadmienić, że tytuł ukazał się w ramach serii Las Américas. Nieznana klasyka literatury latynoskiej, pod redakcją Tomasza Pindla.

niedziela, 25 października 2020

O wolnej woli



...już potrafimy, badając aktywność mózgu, na siedem-dziesięć sekund przed tym, zanim człowiek naciśnie guzik (...) przewidzieć, że właśnie coś takiego zrobi.

Jerzy Vetulani, Marcin Rotkiewicz

czwartek, 22 października 2020

O błogosławieństwie, które jest klątwą - Nie bój się Lisy Garnder



Lisa Gardner

Nie bój się

tytuł oryg. Fear Nothing
cykl: Detektyw D.D. Warren (tom 7)
(Detective D.D. Warren #7)
tłumacz: Radosław Madejski
lektor: Marta Grzywacz
wydawnictwo Sonia Draga 2015
czas nagrania: 14:27:52
ISBN: 978-837-999-420-5


W końcu znów przypomniałem sobie o Lisie Garnder, Amerykance specjalizującej się w pisaniu kryminalnych bestsellerów. Tworzy również powieści romantyczne pod pseudonimem Alicja Scott i o ile o tych ostatnich niczego ze swego doświadczenia powiedzieć nie mogę, to lektura kilku pozycji z pierwszego wspomnianego gatunku, które przeczytałem, sprawiła mi niesamowitą frajdę. Prawie więc pewien kolejnego celnego trafienia sięgnąłem po jeszcze jeden tom z rozpoczętego przez Samotną cyklu o przygodach sympatycznej detektyw D.D. Warren z Bostońskiej policji.


środa, 21 października 2020

Hiro Arikawa "Kroniki kota podróżnika" - O ludzko-kociej przyjaźni

Hiro Arikawa

Kroniki kota podróżnika

Tytuł oryginału: Tabineko Ripoto
Tłumaczenie: Anna Horikoshi
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 240
 



Kot to zwierzę, które od dawna egzystuje wspólnie z człowiekiem. Szacuje się, że ów ssak został udomowiony blisko 10 000 lat temu! Tak długa więź łącząca koty i ludzi musiała odcisnąć swoje piętno, które obecne jest choćby w literaturze. Koty wykorzystywane są przez pisarzy i pisarki zarówno jako symbol jak i pełnoprawni bohaterowie. W samej tylko literaturze japońskiej można odnaleźć sporo książek, w których te futrzaki odgrywają niepoślednią rolę. U Takashiego Hiraide, w utworze Kot, który spadł z nieba, tytułowa istota jest dla młodego małżeństwa zwiastunem, a zarazem katalizatorem istotnych, życiowych przemian, zaś w klasycznym dziele Sōsekiego Natsume pt. Jestem kotem, na rodzaj ludzki możemy spojrzeć właśnie z kociej perspektywy, która w mistrzowski sposób uświadamia nam, że człowiek to stworzenie tyleż zagadkowe, co butne i przeświadczone o swojej wyjątkowości, chociaż nie zawsze są ku temu podstawy. Do pewnego stopnia, podobną zgryźliwością cechuje się powieść Kroniki kota podróżnika, autorstwa Hiro Arakiwy.