Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

czwartek, 19 marca 2020

I tak wygrasz Jeffrey'a Archera, czyli wyraźny spadek formy



I tak wygrasz

Jeffrey Archer

tytuł oryg. Heads You Win
tłumaczenie:
Maciej Szymański i Danuta Sękalska
wydawnictwo: Rebis 
data wydania: 2018-11-27
liczba stron: 512
ISBN: 9788380624184



Jest pewna niezbyt liczna grupa pisarzy obojga płci, których uważam za ulubionych. Wśród tego grona są nawet tacy, których polecam w ciemno, gdyż nigdy jeszcze mnie nie zawiedli; zawsze trzymają poziom. Do tej ostatniej, elitarnej grupy zaliczałem dotąd Jeffreya Archera, barona Archer Weston-super-Mare, współczesnego brytyjskiego pisarza i polityka. Kiedy więc moja piękniejsza połowa wypożyczyła nieznaną mi jeszcze powieść, która wyszła spod jego pióra, zatytułowaną I tak nie wygrasz, podebrałem jej tę książkę zanim jeszcze zaczęła czytać.



wtorek, 17 marca 2020

Aktualnie i wciągająco - Brad Thor i Żadnych zasad



Brad Thor

Żadnych zasad

tytuł oryginału: Code of Conduct
tłumacz: Radosław Madejski
cykl: Scot Harvath (tom 14)
wydawnictwo:
Sonia Draga 2018-04-25
liczba stron: 384
ISBN: 9788381102971



No i znów to zrobiłem! Zacząłem czytać nowy cykl powieściowy od środka! Doszło do tego, gdyż skusiła mnie książka o intrygującym tytule Żadnych zasad, gdy ją ujrzałem na półce bibliotecznej w trakcie kompletowania przedkoronawirusowych zapasów. Tym razem jednak jestem częściowo usprawiedliwiony i mam żal do wydawcy, który nigdzie nie umieścił informacji, iż przedmiotowa pozycja to już czternasta odsłona serii o przygodach Scota Harvatha pióra poczytnego amerykańskiego autora Brada Thora! Wstyd! Dziadostwo! Fe!



poniedziałek, 16 marca 2020

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak "Sprawa Hoffmanowej" - O górskich tajemnicach

Sprawa Hoffmanowej

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron:416












Ludzie ględzą, co im ślina na język przyniesie, bo prawda zwykle mniej jest ciekawa niż tajemnica i melodramat… [1] – wydaje się, że te właśnie słowa wypowiedziane przez jednego z bohaterów powieści Sprawa Hoffmanowej stanowią idealne podsumowanie utworu pióra Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak (ur. 1979). Przeświadczenie o tym, że aby zainteresować potencjalnego odbiorcę daną historią, należy ją należycie opakować, nawet jeśli wiąże się to z koloryzowaniem czy sztucznym dodawaniem dramaturgii okazuje się tak silne, że ulega mu sama autorka. Nie jest to jednak recepta na sukces, tj. dzieło, które na dłużej zapadłoby w czytelniczej pamięci.

niedziela, 15 marca 2020

Jak ulepszyć małżeństwo, wersja z dreszczykiem, czyli I że Cię nie opuszczę Michelle Richmond




Michelle Richmond

I że Cię nie opuszczę

The Marriage Pact
tłumaczenie: Maria Smulewska
wydawnictwo Otwarte 2018
stron: 488
ISBN: 978-83-7515-459-7



Niedawno moja piękniejsza połowa zakończyła lekturę powieści I że Cię nie opuszczę pióra znanej amerykańskiej autorki Michelle Richmond, którą następnie mi poleciła. Po takiej rekomendacji nie miałem innej opcji, jak też się z nią zmierzyć.



sobota, 14 marca 2020

Zapomnij o hollywoodzkich twarzach, czyli Dom z papieru (sezon 1 i 2)



Dom z papieru


(sezon 1 i 2)

La casa de papel

(2017)


Jeśli urodzisz się po niewłaściwej stronie – umrzesz.



Kino hiszpańskie nie jest mi specjalne znane – nie miałem zbyt wielu okazji, by się z nim oswoić, ale od czasu, kiedy obejrzałem fenomenalnego Trupa (El Cuerpo) z 2012, uważam je za godne uwagi; interesujące, oryginalne i niedoceniane. Po kilkakrotnych zachętach ze strony rodziny i znajomych postanowiłem obejrzeć serial Dom z papieru, który osiąga bardzo dobre notowania zarówno w polskich, jak i zagranicznych rankingach.




piątek, 13 marca 2020

Jun'ichirō Tanizaki "Naomi" - Rzecz o sukkubach

Naomi

Jun'ichirō Tanizaki

Tytuł oryginału: Chijin no Ai
Tłumaczenie: Anthony H. Chambers
Wydawnictwo: Vintage
Liczba stron: 237
 
 
 
 
Mocno wyświechtane stwierdzenie iż pozory mylą jest na pierwszy rzut tak oczywiste, że niekiedy zdarza się nam zapomnieć o treści, jaką ze sobą niesie. Lekceważenie tego powiedzenia przychodzi tym łatwiej, że wydawanie ocen na podstawie pierwszych wrażeń wpisane jest w naszą podświadomość, bowiem jeszcze kilka tysięcy lat temu, gdy świat był miejscem znacznie mniej przyjemnym do życia dla rodzaju ludzkiego, przetrwanie danej jednostki zależało m.in. od szybkości dokonywanych osądów. Wieki minęły, człowiek cały czas zyskuje wiedzę na temat mechanizmów, wedle których funkcjonuje nasz mózg, ale wiele myślowych schematów jest bardzo trudnych do przezwyciężenia. Boleśnie przekonuje się o tym choćby protagonista powieści Naomi, pióra japońskiego mistrza słowa pisanego Jun’ichirō Tanizakiego (autora takich dzieł jak Dwie opowieści o miłości okrutnej, Dziennik szalonego starca, The Key, Niektórzy wolą pokrzywy czy Tajemna historia pana Musashiego).

czwartek, 12 marca 2020

Śmiertelność koronawirusa – kreatywna matematyka, czyli kij w szprychy 7


Oficjalne dane podawane w Polsce (za WHO) mówią, iż śmiertelność koronawirusa (dokładniej śmiertelność zachorowań na zakaźną chorobę COVID-19 wywoływaną przez wirusa SARS-CoV-2) jest na poziomie 3,4%. Kiedy jednak zobaczyłem wczorajsze oficjalne „notowania” z Włoch*, od razu coś mi się przestało zgadzać.


Według mnie do statystyki można wliczać tylko przypadki „zakończone” wyzdrowieniem lub zgonem, gdyż te, które są w trakcie leczenia, nie wiadomo jeszcze, czy zasilą pulę sukcesów, czy porażek.

Skoro mamy 1872 przypadków (827 zakończonych zgonem i 1045 wyleczeniem), to łatwo policzyć, że śmiertelność wynosi 44,2% (!).

Oficjalne wyliczenia, żeby poprawić statystykę, wliczają do niej wszystkie przypadki w trakcie leczenia (10590), ale to tak, jakby do statystyk ligowych wliczać wszystkie nierozegrane jeszcze mecze i traktować je jako wygrane przez własną drużynę. Żenada, nieprawdaż?

Smaczku dodaje fakt, że we Włoszech, na tę chwilę nawet tak oszukańcza metoda daje śmiertelność 7,8%, a więc dwa razy więcej niż dane WHO.

Pozostaje sobie tylko życzyć, abyśmy zdrowi byli.


Wasz Andrew

źródło: http://www.salute.gov.it/portale/nuovocoronavirus/dettaglioContenutiNuovoCoronavirus.jsp?lingua=italiano&id=5351&area=nuovoCoronavirus&menu=vuoto

wtorek, 10 marca 2020

Najstarszy zabytek zachodniej literatury - Iliada Homera



Homer

Iliada

tłumaczenie: Kazimiera Jeżewska
czyta: Jacek Rozenek
wydawnictwo: Mozaika 2010
ISBN: 9788360894262



Mój polonista z podstawówki, który do dziś pozostał dla mnie jednym z nielicznych autorytetów, miał takie powiedzenie, że prawdziwie wykształcony człowiek musi w życiu przeczytać co najmniej cztery książki – Iliadę, Odyseję, Biblię i Koran. Nie jestem chyba jakoś szczególnie bezkrytyczny, nawet wobec autorytetów, skoro do dziś zrealizowałem powyższe zalecenie w zaledwie w dwudziestu pięciu procentach. Nadszedł jednak czas, by nieco to poprawić – zabrałem się za Iliadę.