Sprawa Hoffmanowej
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron:416
Ludzie ględzą, co im ślina na język przyniesie, bo prawda zwykle mniej jest
ciekawa niż tajemnica i melodramat… [1]
– wydaje się, że te właśnie słowa wypowiedziane przez jednego z bohaterów powieści
Sprawa Hoffmanowej stanowią idealne podsumowanie
utworu pióra Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak (ur. 1979). Przeświadczenie o tym, że
aby zainteresować potencjalnego odbiorcę daną historią, należy ją należycie opakować,
nawet jeśli wiąże się to z koloryzowaniem czy sztucznym dodawaniem dramaturgii okazuje
się tak silne, że ulega mu sama autorka. Nie jest to jednak recepta na sukces, tj.
dzieło, które na dłużej zapadłoby w czytelniczej pamięci.








