Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

poniedziałek, 11 lutego 2019

Fuminori Nakamura "Dziecko z ziemi" - O oswajaniu traum

Dziecko z ziemi

Fuminori Nakamura

Tytuł oryginału: Tsuchi no naka no kodomo
Tłumaczenie: Dariusz Latoś
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Liczba stron: 140
 
 
 
 
Bohater noweli Dziecko z ziemi pióra japońskiego pisarza Fuminoriego Nakamury (ur. 1977) stwierdza, że: Pewne rzeczy odziedziczyliśmy, ale myślimy samodzielnie, poza tym środowisko kształtuje charakter [1]. Pozostaje jednak pytanie, czy możliwe jest zupełne odcięcie się od swojego pochodzenia, zamknięcie za sobą drzwi prowadzących do przeszłości? Czy można być człowiekiem znikąd pozbawionym bagażu dnia wczorajszego? Znalezienie odpowiedzi na powyższe kwestie nie jest procesem łatwym, o czym boleśnie przekonuje się protagonista wspomnianej książki.

sobota, 9 lutego 2019

Lekcja prawdziwej równości czyli Zgiełk czasu Juliana Barnesa



Julian Patrick Barnes

Zgiełk czasu

tytuł oryginału: The Noise of Time
tłumaczenie: Dominika Lewandowska-Rodak
wydawnictwo: Świat Książki 2017
liczba stron: 224



Lekturą stycznia 2019 w Rawskim Dyskusyjnym Klubie Książki była powieść współczesnego angielskiego pisarza, publicysty i krytyka literackiego Juliana Barnesa Zgiełk czasu opowiadająca o meandrach życia osobistego i kariery Dmitrija Dmitrijewicza Szostakowicza, (oryg. Дмитрий Дмитриевич Шостакович), rosyjskiego kompozytora, pianisty i pedagoga, który żył w latach 1906-1975 i jest przez wielu uważany za najwybitniejszego symfonika XX wieku.



piątek, 8 lutego 2019

Edward Stachura "Siekierezada albo Zima leśnych ludzi" - Jak nie żyć na niby

Powieści

Edward Stachura

Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 384
 
 
 
 
 
 
 
Wagabundy, niebieskie ptaki, letkiewicze, cyganeria – ludzie pędzący żywot jakże daleki od drobnomieszczańskich ideałów. Nie potrafiący nigdzie zagrzać miejsca na dłużej, włóczący się bez wyraźnie określonego celu w poszukiwaniu bliżej niezdefiniowanych abstrakcji. Za nic mający sobie społeczne normy, niekiedy wręcz nie umiejący się do nich dostosować. Poprzez swoją inność, niedopasowanie, delikatną pogardę odczuwaną wobec tych, którzy twardo stąpają po ziemi i nie pozwalają sobie, by dać porwać się sidłom fantazji, trwają na uboczu, na marginesie, poza głównym obiegiem. Ale co właściwie robią, jak wygląda ich codzienność i czy normalność – jak mogłoby się chyba wydawać – faktycznie jest dla nich tak przerażająca? Pytań wiele, jakże więc ma poradzić sobie z ich natłokiem jeden człowiek? Na szczęście, w sukurs zawsze przychodzi literatura, która i tym razem podrzuca nam choćby garść odpowiedzi – wystarczy sięgnąć po Siekierezadę albo Zimę leśnych ludzi pióra Edwarda Stachury (1937 – 1979).
 

poniedziałek, 4 lutego 2019

Edward Stachura "Cała jaskrawość" - Zaglądając pod podszewkę rzeczywistości

Powieści

Edward Stachura

Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 384
 
 
 
 
 
 
Trąby anielskie zagrzmiały, rozstąpiło się niebo przeszyte nitką błyskawicy, ostry, nieprzyjemny wiatr zawył gdzieś ze wschodu i wtem, cały ten rozgardiasz – który wybuchł nagle i bez wyraźnie określonego powodu – ucichł, a po chwili ciszy, ostro i drażniąco dzwoniącej w uszach, rozległ się głos dudniący i donośny, który zapytał: Czy aby w tym domu nie zapanował obłęd? [1]. Na te słowa ludzie nerwowo poczęli rozglądać się po sobie, próbując ustalić ich źródło. Nie mogąc jednak odszukać zuchwalca, który owo zdanie wypowiedział, starali się usilnie udawać, że niewygodne pytanie nigdy właściwie nie padło. Ale raz podniesiona kwestia, szczególnie jeśli kłopotliwa i prowokująca, nie daje się łatwo stłamsić – chętnie wracają do niej wszelakiej maści wojownicy, toczący długotrwałe batalie z formą. Tyle, że rola kontestatora, co rusz podważającego podwaliny porządku rzeczy, w dłuższej perspektywie jest niewdzięczna i trudna, o czym przekonują się choćby protagoniści powieści Cała jaskrawość (1969), autorstwa Edwarda Stachury (1937 – 1979), polskiego poety, prozaika, pieśniarza i tłumacza.

piątek, 1 lutego 2019

Sarah Waters "Za ścianą" - Ciężar odpowiedzialności

Za ścianą

Sarah Waters

Tytuł oryginału: The Paying Guests
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 656
 
 
 
Dom, dla wielu spośród z tych, którzy posiadają, kojarzy się z azylem, gdzie czujemy się bezpiecznie i pewnie. To rodzaj intymnej sfery, w której możemy się schronić, gdy otoczenie zdaje się działać na przekór naszym planom. To naznaczone naszą obecnością miejsce, które zna nasze sekrety, bowiem bywa świadkiem naszych słabości, ale i momentów sukcesów czy tryumfów. Jak zatem może poczuć się człowiek, który zmuszony zostaje do tego, by podzielić się swoją prywatną przestrzenią? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, ale jak zawsze w przypadku trudnych pytań z pomocą przychodzi literatura – ciekawe spojrzenie na tego typu sytuację proponuje Sarah Waters, brytyjska pisarka (ur. 1966), autorka powieści Za ścianą.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Melania Mazzucco "Taki piękny dzień" - Uwikłani

Taki piękny dzień

Melania Mazzucco

Tytuł oryginału: Un giorno perfetto
Tłumaczenie: Joanna Wachowiak-Finlaison
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 520
 
 
 
 
Wielki, tak ukochany Rzym, budził się do nagiej rzeczywistości poranka, cały z ulic, placów, kościołów, taki, jaki ukazywał się pasażerom pierwszych autobusów, pijanym snem, i nocnym markom, pijanym muzyką, wychodzącym z dyskotek – miasto po bitwie, które wyłania się z przyboru nocy. Niebo było szare, przygnębiające, zachmurzone. Spełniały się zapowiedzi. To będzie brzydki dzień [1], ale wbrew nie sprzyjającej aurze, może być do świetna sposobność do tego, by zanurzyć się w trzewiach Wiecznego Miasta i spojrzeć na stolicę Italii z punktu widzenia jej mieszkańców. Wystarczy zaufać prozatorskim umiejętnościom włoskiej pisarki Melanii Mazzucco (ur. 1966) i sięgnąć po jej powieść o przekornym tytule Taki piękny dzień.

piątek, 25 stycznia 2019

Majgull Axelsson "Droga do piekła" - O budowniczych slumsów

Droga do piekła

Majgull Axelsson

Tytuł oryginału: Långt borta från Nifelheim
Tłumaczenie: Halina Thylwe
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 392
 
 
 
Samotność to dotkliwie odczuwany brak drugiego człowieka. To nieobecność kogoś, przed kim moglibyśmy się otworzyć, z kim moglibyśmy podzielić się trapiącymi nas problemami. To poczucie wyobcowania i odcięcia od innych, które śmiało można uznać za jedną ze współczesnych chorób cywilizacyjnych – kult ja oraz bardzo silna koncentracja na własnych potrzebach skutkują spłyceniem międzyludzkich więzów, które stają się niepełne, krótkotrwałe i efemeryczne. Długotrwałe odosobnienie sprawia, że człowiek sam dla siebie staje się słuchaczem – ale czy rozmowa z własną osobą może pomóc ukoić ducha okaleczonego traumatycznymi doświadczeniami? Tego typu próżne usiłowania podejmuje bohaterka Drogi do piekła, utworu pióra szwedzkiej pisarki, Majgul Axelsson, autorki m.in. Pępowiny.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Adriano González León "Strzały na ulicy" - Zapalając rewolucyjny znicz

Strzały na ulicy

Adriano González León

Tytuł oryginału: Pais portatil
Tłumaczenie: Henryk Czesław Śliwiński
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 245
 
 
Ameryka Południowa to potężny kontynent zamieszkiwany przez blisko 400 milionów ludzi, na którą to liczbę składa się ludność 13 krajów. Ziemie te odznaczają się zagmatwaną i niełatwą historią, w której wiele rozdziałów spisano krwią – konkwista hiszpańska, prześladowanie rdzennych mieszkańców oraz masowe sprowadzanie czarnoskórych niewolników doprowadziły do stworzenia skomplikowanej mieszanki, na wybuchowość której w późniejszych wiekach wpłynęły jeszcze imperialistyczne zapędy USA. Bulgotanie tego etnicznego kotła, na powierzchni którego przewalają się najróżniejsze polityczne prądy trwa zresztą do dziś – Ameryka Południowa to kontynent, na którym nieustannie dochodzi do rewolucji i przewrotów. O tym ciągłym kotłowaniu przypomina choćby tamtejsza literatura, która bardzo często angażuje się po jednej ze stron konfliktu, próbując przybliżyć czytelnikowi wyznawany pogląd na sprawę. Dobrym przykładem takiej prozy zaangażowanej jest książka Strzały na ulicy, autorstwa Adriano Gonzáleza Leóna (1931 – 2008), wenezuelskiego nowelisty, pisarza i scenarzysty.