Tami Hoag
Dziewczyna #9
tytuł oryginału: The 9th Girl
tłumaczenie: Barbara Budzianowska-Budrecka
cykl: Kovac i Liska (tom 4)
wydawnictwo: HarperCollins 2014
liczba stron: 416
Pierwszy mój kontakt z prozą Tami Hoag miał miejsce bardzo dawno temu, jeszcze w czasach przedblogowych, za przyczyną książki Cienka mroczna linia, która wówczas wywarła na mnie wielkie wrażenie. Pisarka specjalizuje się w kryminałach, romansach i thrillerach, a najczęściej powieściach będących niezwykle udanymi połączeniami tych gatunków. Musi być bystrą obserwatorką, gdyż w jej książkach znajdziemy wiele ciekawych obserwacji amerykańskiego życia społecznego. Być może nietuzinkowy życiorys kobiety, która z niejednego pieca chleb jadła*, również ma na to wpływ, w każdym bądź razie czytelnik jej powieści przenosząc się w czasie i miejscu do świata wyobrażonego nie poprzestaje tylko na tym – ma również okazję poczuć ducha czasu, atmosferę miejsca i klimat społeczności, wśród których umieszczono dramatis personæ i gdzie rozgrywają się ich perypetie.
Jeśli już jesteśmy przy klimatach i atmosferze, to niezwykle urzekł mnie sposób w jaki Hoag przedstawia Luizjanę, Akadię i Cajunów. To nadaje specyficzny sznyt jej prozie i gdy zacząłem czytać Dziewczynę #9 (czwartą powieść z serii Kovac i Liska), w pierwszej chwili doznałem zawodu.
Jeśli już jesteśmy przy klimatach i atmosferze, to niezwykle urzekł mnie sposób w jaki Hoag przedstawia Luizjanę, Akadię i Cajunów. To nadaje specyficzny sznyt jej prozie i gdy zacząłem czytać Dziewczynę #9 (czwartą powieść z serii Kovac i Liska), w pierwszej chwili doznałem zawodu.







