Sprawa honoru (1999)
tytuł oryg. The General's Daughterreżyseria: Simon West
scenariusz: William Goldman, Christopher Bertolin
czas seansu: 1 godz. 56 min
produkcja: Niemcy/USA
pełna lista płac: http://www.filmweb.pl/film/Sprawa+honoru-1999-753/cast/actors
Film Sprawa honoru oglądałem po raz pierwszy już dawno temu, i od tego czasu kilkakrotnie jeszcze delektowałem się powtórkami. To jeden z lepszych obrazów na temat wewnętrznego życia armii, jaki pojawił się w historii kina. Bardzo dobra fabuła, wspaniała muzyka Cartera Burwella i świetne zdjęcia, są wielkimi atutami filmu. Gra aktorów z Jamesem Woodsem i Madeleine Stowe na czele też jest prawdziwą ucztą dla kinomana. Dla mnie to film szczególny ze względu na natchnioną grę Johna Travolty, któremu powierzono rolę głównego bohatera. Uwielbiam filmy z tym aktorem i do dziś pamiętam słowa zawodowych krytyków z okresu aktorskiej złej passy, która dla Travolty nastąpiła po wielkim sukcesie Gorączki sobotniej nocy: Travolta to może i dobry tancerz, ale aktora z niego nie będzie. Wystarczy obejrzeć Sprawę honoru, by się przekonać, jak bardzo się pomylili.
W ramach akcji powracania do autorów, których powieści kiedyś mi się spodobały, przyszła kolej na DeMille’a. Kiedy zobaczyłem okładkę książki
Nelson DeMille
Córka generała
tytuł oryg. The General’s Daughtertłumaczenie: Dorota Malinowska-Grupińska
cykl: Paul Brenner (tom 1)
wydawnictwo: A. Kuryłowicz 2004
od razu skojarzyłem, choć wcześniej o tym nie wiedziałem, że to właśnie pierwowzór Sprawy honoru. Przy okazji ukłon dla tłumacza tego tytułu w wersji filmowej.








