Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

piątek, 22 kwietnia 2016

Przez dym wspomnień, czyli "Ogród rodziny Finzi-Continich" G. Bassaniego

Ogród rodziny Finzi-Continich

Giorgio Bassani

Tytuł oryginału: Il giardino dei Finzi-Contini
Tłumaczenie: Barbara Sieroszewska
Wydawnictwo: PIW
Seria: Klub Interesującej Książki
Liczba stron: 316





W powszechnej świadomości przyjmuje się, że bohaterami literackim pisarskich tworów są ludzie, ewentualnie zwierzęta, stanowiące personifikację danych cech ludzkich. Tyle, że uważni czytelnicy, którzy w swojej karierze obcowali z niejedną lekturą, wiedzą doskonale, że protagonistą powieści może być rzecz, budynek czy też całe miasto. Przedmiot, choć martwy, sprawuje funkcję niemego świadka rozgrywających się wydarzeń, będąc dzięki temu bezstronnym obserwatorem. Wybierając za bohatera budowlę, autorowi zdecydowanie łatwiej jest ukazać zmieniające się, zawiłe i skomplikowane człowiecze losy – przyjęta perspektywa pozwala na wybór szerokich ram czasowych. Plusy wyboru wspomnianego rozwiązania bardzo dobrze widać w dziele włoskiego artysty Giorgio Bassaniego, zatytułowanym Ogród rodziny Finzi-Continich – pierwszoplanową postacią książki jest potężny ogród, który bacznie śledzi dzieje opiekującej się nim familii.

piątek, 15 kwietnia 2016

O tych bardziej i mniej szurniętych - "Co na kolację?" J. Schuyler

Co na kolację?

James Schuyler

Tytuł oryginału: What's for Dinner?
Tłumaczenie: Marcin Szuster
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Nowy Kanon
Liczba stron: 256
 
 
American dream to narodowy etos Stanów Zjednoczonych, wyrażający ideały, na których zbudowano amerykańskie państwo, tj. demokrację, wolność i równość. Amerykański sen to także wizja spełnienia, zawodowego oraz osobistego według powszechnie przyjętych norm społecznych. American dream lat 50-tych czy 60-tych kojarzy się na ogół z kobietami z ich charakterystycznymi fryzurami oraz ubiorem, pełniącymi rolę gospodyń oraz mężczyznami, zarabiającymi na utrzymanie rodziny ciężką, acz uczciwą pracą. Nieodzownym elementem mitu jest także domek na przedmieściach, przepełniony masą nowoczesnych sprzętów i urządzeń, ułatwiających codzienną egzystencję kury domowej, która musiała być strażniczką domowego ogniska. American dream to motyw chętnie poruszany w literaturze – w swoich powieściach obyczajowych wykorzystywał go Philip K. Dick, nie brakuje go również u Philipa Rotha. Kolejnym, poznanym przeze mnie autorem amerykańskim, podejmującym się demitologizacji amerykańskiego snu późnych lat 70-tych jest James Schuyler.

wtorek, 12 kwietnia 2016

O przeżywaniu śmierci czyli Syrenka Camilli Läckberg


Camilla Läckberg

Syrenka

tytuł oryginału: Sjöjungfrun
cykl: Saga o Fjällbace (tom 6)
tłumaczenie: Inga Sawicka
lektor: Marcin Perchuć
wydawnictwo: Czarna Owca 2011


Głos Marcina Perchucia interpretujący Sagę o Fjällbace pióra Camilli Läckberg (właściwie Jean Edith Camilla Läckberg Eriksso, jednej z gwiazd literatury kryminalnej rodem ze Szwecji), przypadł mi do gustu tak bardzo, że wziąłem się już za szóstą odsłonę wersji audio tego cyklu powieściowego opowiadającego o losach Patrika Hedströma, policjanta z komisariatu w Tanumshede (Szwecja) oraz jego żony Eryki, pisarki, której również nie brak zacięcia śledczego.




poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Z miłością czyli Pozytywne szkolenie psów Barbary Waldoch




Pozytywne szkolenie psów

Barbara Waldoch

Wydawnictwo: Werset 2007


Jakiś czas temu sięgnąłem po książkę Barbary Waldoch Pozytywne szkolenie psów. Nie był to przypadek, gdyż akurat zamierzałem wziąć ze Schroniska Na Paluchu dwuletniego amstafa, którego kartotekę obciążała nieudana adopcja cztery miesiące wcześniej i powrót do schroniska z adnotacją o pogryzieniu domownika, zastraszeniu rodziny adoptującej i z etykietką dążącego do dominacji agresora. Miałem już wcześniej do czynienia z rocikami i boskerami, ale z TBB* nie, więc postanowiłem poszerzyć swą wiedzę teoretyczną o wychowywaniu zwierząt bez przemocy i kar.



piątek, 8 kwietnia 2016

Wsi spokojna, wsi kreteńska!, czyli "Słońce śmierci" Prévélakisa

Słońce śmierci

Pandelis Prévélakis

Tytuł oryginału: O ēlios tu thanatu
Tłumaczenie: Janusz Strasburger
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: Nike
Liczba stron: 322






Jeszcze do niedawna skojarzenia przeciętnego polskiego czytelnika dotyczące literatury greckiej ograniczały się do jednego tytułu – Greka Zorby, pozycji autorstwa Nikosa Kazantzakisa, która na stałe wpisała się do światowego kanonu. Od 2013  roku, dzięki oficynie Książkowe Klimaty i publikowanej na jej łamach serii Greckie Klimaty, miłośnicy lektur z kraju nad Wisłą zyskali sposobność, by lepiej poznać współczesną prozę grecką. Tyle, że Grecy już od dawna gościli na polskim rynku czytelniczym, czego najlepszym przykładem jest powieść Słońce śmierci, pióra Pandelisa Prévélakisa, która ukazała się w 1967 roku na łamach wydawnictwa Czytelnik w ramach serii Nike.

piątek, 1 kwietnia 2016

Czytelnicze ścierwo zasrane, czyli "Jedyne wyjście" Witkacego

Jedyne wyjście

Stanisław Ignacy Witkiewicz

Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 300
 








Słowa są centrami, które mają mniejszą lub większą aureolę nieokreśloności wokół siebie, proporcjonalną odwrotnie do ścisłości definicji [1]. Z tego względu czytelnik może stać się świadkiem słownych wynurzeń, które z uwagi na stopień komplikacji, implikujący potężny umysłowy wysiłek, do jakiego konieczne jest zaprzęgnięcie niemal całej dostępnej intelektualnej maszynerii oraz zważywszy na wysoki stopień rozmycia, pociągający za sobą niewyraźność, a więc i mnogość (bowiem finalnym sznytem jest nadanie konturów – kształtów ostatecznych zależnych od subiektywnych upodobań oraz indywidualnych możliwości odbiorcy), kojarzyć mogą się (te słowne wynurzenia) z chaosem, ocierającym się wręcz o bełkot szalonego proroka (proszę wyobrazić sobie mesjasza, który tuż przed ogłoszeniem wielkiej prawdy zażywa trochę prochów na odwagę, tak by język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa, ale przyjęta dawka okazuje się zbyt duża – krytyczna granica zostaje przekroczona, a z ust mędrca wydobywają się jedynie piana i charkot, w rezultacie czego rozpalony i żądny apokaliptycznych wizji tłum [traktowanych jako jedna z ciekawszych rozrywek] odchodzi rozczarowany z poczuciem krzywdy oraz wrażeniem, że zostało się oszukanym, piekącym i bolesnym odczuciem, które można ukoić wyłącznie dzięki fizycznej przemocy, której ofiarą pada nieszczęsny prorok, lękający się publicznych wystąpień). Obcowanie z prozą Stanisława Ignacego Witkiewicza, znanego także pod pseudonimem Witkacy, to właśnie taki bezpośredni i nierzadko wstrząsający kontakt z tym, co nieścisłe i niedookreślone, przerażające swoim bezmiarem i nieskończoną wręcz możliwością interpretacji. Dziełem, które w pełni potwierdza powyższą konstatację jest Jedyne wyjście, twór pisany w latach 1931 – 1933.

czwartek, 24 marca 2016

Na bakier ze światem, czyli "Przygoda z owcą" Murakamiego

Przygoda z owcą

Haruki Murakami

Tytuł oryginału: Hitsuji-o megurubōken
Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Liczba stron: 320







Jedną z cudownych własności literatury jest to, że nierzadko odpowiada ona na pytania, których sami nigdy byśmy sobie nie zadali. Umysł nasz, uwięziony w okowach racjonalizmu i rutyny, nad pewnymi rzeczami w ogóle się nie rozwodzi, a za sprawą niejednej lektury łatwo możemy przekonać się, jak wiele tracimy poprzez omijanie niektórych kwestii. Przechodząc jednak od rozważań czysto abstrakcyjnych do zagadnień bardziej konkretnych, okrytych chociaż cienką warstwą pozornej realności, posłużmy się przykładem owcy. To parzystokopytne, roślinożerne, stadne stworzenie, gatunek zwierzęcia domowego z rodziny wołowatych jest dość dobrze znane w środowisku książkowych moli, a wszystko dzięki Justynie, właścicielce bloga Owca z Książką znanego też pod nazwą Wełniaste Podejście do Literatury. Sama owca nie jest zatem zbyt zagadkowa i być może z tego względu niewielu ludzi zastanawiało się nad tym, na czym miałaby polegać przygoda z owcą. Do czego sprowadzałaby się jej niezwykłość tudzież absurdalność? Dla ludzi, którzy miłują sobie uporządkowaną egzystencję prowadzoną wedle wszelkich prawideł logiki, przytoczona materia może sprawiać wrażenie dość skomplikowanej i mało zajmującej, a same pytania – raczej niewygodnych i trudnych. Na szczęście, tak jak wspomniałem na początku, z pomocą przychodzi nam literatura – oto japoński literat, popularny w Polsce Haruki Murakami, w swojej książce zatytułowanej Przygoda z owcą (jakżeby inaczej) portretuje szereg niecodziennych zjawisk, wywołanych zdjęciem pewnej owcy.

środa, 23 marca 2016

O potrzebie piękna, czyli Biała Skała Thomsona





Hugh Thomson

Biała Skała. W głąb krainy Inków

The White Rock. An Exploration of the Inca Heartland
Tłumaczenie: Agnieszka Wilga
Seria: Orient Express
Wydawnictwo: Czarne 2014
liczba stron: 568



Lekturą lutego w moim, czyli rawskim oddziale DKK* była książka Biała Skała. W głąb krainy Inków, której autorem jest Hugh Thomson. Ten brytyjski młodzieniec i lekkoduch na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku postanowił wraz z kolegami pojechać do Peru i ponownie odkryć inkaskie ruiny Llactapata, które już kiedyś odkryto, ale w następstwie splotu różnych okoliczności ich lokalizacja została zapomniana i drogi do nich trzeba było szukać od nowa. Takie rzeczy są możliwe w różnych miejscach świata, a przynajmniej były możliwe przed upowszechnieniem GPS-ów. Od tej wyprawy rozpoczęła się narastająca fascynacja Thomsona kulturami przedkolumbijskimi Ameryki Południowej i historią. Przez następne dwadzieścia lat Hugh systematycznie powracał na ten kontynent i z romantycznego awanturnika à la Indiana Jones ewoluował w znawcę tematu i eksperta, a zarazem praktyka o godnych pozazdroszczenia dokonaniach.