Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

wtorek, 4 czerwca 2013

Wolność wyboru





"Zdaje im się, że podejmują decyzję, kierują własnym życiem i dumnie nazywają siebie wolnymi, indywidualnymi jednostkami ludzkimi. A prawda wygląda tak, że są tutaj i mają zostać, dopóki państwo, za pośrednictwem jakiegoś innego automatu, nie każe im iść gdzie indziej, i wtedy pójdą, Ale pójdą swobodnie, z własnej, nieprzymuszonej woli i wyboru, ponieważ są wolnymi, indywidualnymi istotami ludzkimi."



Charles Bukowski "Faktotum" - Fakty i mity

Okładka książki Faktotum 

Faktotum

Charles Bukowski

Tytuł oryginału: Factotum
Tłumaczenie: Jan Krzysztof Kelus
Wydawnictwo: Oficyna Literacka Noir sur Blanc
Liczba stron: 230





Postać Charles’a Bukowskiego przybliżyłem już nieco przy okazji omawiania Listonosza, Hollywood oraz Szmiry. Ten amerykański pisarz jest niewątpliwie postacią szalenie kontrowersyjną. Lapidarny styl, częste wulgaryzmy, bezpardonowe opisy scen seksu, prosty język dla jednych są wyznacznikami talentu Bukowskiego, dla innych wręcz przeciwnie. Interesujące jest to, że ów domniemany geniusz dostrzegli najpierw czytelnicy, a dopiero później zaakceptowała go również krytyka. Amerykański twórca do dzisiaj cieszy się ogromną popularnością, chociaż trzeba przyznać, że początki wcale nie były łatwe. I właśnie o tych trudnych początkach, o życiu na własnych rachunek po opuszczeniu rodzinnego domu traktuje książka Faktotum.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Cienka czerwona linia


Cienka czerwona linia

(oryg. The Thin Red Line)

James Jones

tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Książka i Wiedza 1984



Kiedy brałem się za Efekt Lucyfera Zimbardo od razu chciałem sobie zapewnić coś lżejszego na następną lekturę i poprosiłem w bibliotece o Cienką mroczną linię Tami Hoag, którą kiedyś już przeczytałem, ale przed zrecenzowaniem postanowiłem zapoznać się z nią powtórnie, by się upewnić, czy moje dawniejsze z niej wrażenia pokrywają się z obecnymi. Dostałem do ręki książkę odpowiedniej grubości, strasznie wyczytaną, i nie sprawdzając tytułu ani autora zabrałem wraz z innymi do domu. Jakież było moje zdziwienie, gdy po przyjeździe i rozpakowaniu plecaka stwierdziłem, iż to Cienka czerwona linia Jamesa Jonesa. Skoro już Bóg, los czy też przeznaczenie tak chciały, dałem jej szansę, tym bardziej, iż Stąd do wieczności, czyli niejako jej poprzednia część, bardzo mi się kiedyś podobała, zarówno w wersji drukowanej, jak i filmowej, a i sama film Cienka czerwona linia (którego jednak dotąd nie oglądałem) zdobył powszechne uznanie oraz siedem nominacji do Oscara.

James Ramon Jones (ur. 6 listopada 1921 w Robinson w stanie Illinois, zm. 9 maja 1977 w Southampton w stanie Nowy Jork) był amerykańskim pisarzem specjalizującym się w tematyce wojennej. Najbardziej znane jego dzieła to właśnie wymienione wyżej powieści.

Jest tylko cienka czerwona linia
Między rozsądkiem a szaleństwem

Stare powiedzenie
ze Środkowego Zachodu

To motto (jedno z dwóch na pierwszej stronie powieści) jest chyba jedynym wyjaśnieniem tytułu.

Sama książka ma klasyczną konstrukcję powieści wojennej – opowiada historię wybranego oddziału, Kompanii C, w czasie walk wojsk amerykańskich z japońskimi o odzyskanie wyspy Guadalcanal przez USA. Nietypowe są dwa zabiegi, które od razu zwracają uwagę miłośników tego działu literatury. Po pierwsze autor, choć sam brał udział w tej kampanii, ostentacyjnie odciął się od faktów i nie tylko nie nawiązuje do zdarzeń historycznych historycznych, ale odżegnuje się nawet od takich realiów jak topografia wyspy, stawiając na realizm mechanizmów społecznych i zachowań poszczególnych jednostek w skrajnych sytuacjach oraz klimat II Wojny na Pacyfiku. Po drugie, zrezygnował z najpopularniejszej w kanonie maniery, czyli prowadzenia jednego (jak w Zapomnianym żołnierzu) lub kilku zgranych głównych bohaterów (jak w Czterech Pancernych) przez całą fabułę aż do jej końca. Nie poszedł na całość, nie zajmuje się wszystkimi żołnierzami jednostki, nie poszedł też w przekorę, nie uśmiercił wszystkich początkowych głównych postaci, ale wypośrodkował – jest tych person pierwszoplanowych bardzo wiele. Część z nich ginie, część w wyniku ran wypada z akcji, część odchodzi z jednostki w trakcie walk lub zaraz po nich. Ten zabieg nieco przybliża prawdę, która jest zresztą kilkakrotnie wprost wyartykułowana w treści książki – jeśli znajdziesz się pod ogniem, spotka cię to, co ci pisane i nic ci nie pomoże; ani modlitwy, ani inteligencja czy sprawność fizyczna, ani doświadczenie. Jesteś tylko trybikiem w maszynie wojennej. O tym, kto przeżyje, nie decyduje ani doświadczenie, ani jego brak, tylko przypadek. Pewne rzeczy zwiększają lub zmniejszają twe szanse, ale nie w stopniu znacząco wpływającym na to, w jaki sposób wrócisz z wojny. Czy żywy, czy martwy. To bardzo cenne, gdyż niejednokrotnie nawet absolutnie autentyczne i wartościowe książki, chociażby wspomnieniowe, w mniej logicznych umysłach wywołują wiarę, iż na wojnie można się uchować w jakiś sposób, który niejako gwarantuje przeżycie. Czytelnicy często zapominają o tym, że takie książki piszą ci szczęściarze, którzy przeżyli, a jedynym pewnym sposobem przeżycia jest nie brać udziału w walce, podobnie jak jedynym sposobem uniknięcia śmierci za kierownicą jest nigdy za nią nie siadać. Książki "napisanie pośmiertnie", na podstawie rękopisów ludzi, którzy zginęli w akcji, są ewenementami.

O fabule nie ma się co rozpisywać; jest klasyczna, odzwierciedla specyfikę walk na wyspach Oceanu Spokojnego. Realizm opisów walk stoi na wysokim poziomie, choć mam wrażenie, iż tłumaczenie wiele zepsuło. Jest sporo niezręczności, a nawet takie ewidentne wtopy merytoryczne jak jeepy więznące w błocie z powodu zbyt wąskiego rozstawu osi(!) lub bombardowanie wyspy… bombami głębinowymi. Może to sprawia, że choć ocenę wystawiłbym powieści zdecydowanie wysoką, to jednak jej lektura nie sprawiła mi aż takiej przyjemności jak inne wybitne pozycje z tej tematyki.

Musze przyznać, iż odnalazłem w Cienkiej czerwonej linii wiele smaczków pokazujących te same zachowania i mechanizmy, które widać w innych armiach i które chyba są takie same wszędzie; pod każdą szerokością geograficzną i pod każdym sztandarem. Z drugiej strony rzecz biorąc, trzeba przyznać, iż widać i drugą stronę medalu, czyli specyficzne zachowania, które wydają się być raczej charakterystyczne dla armii amerykańskiej i/albo specyfiki walk na Pacyfiku, niż ogólną normą wszystkich armii świata, jak choćby dość zauważalne praktyki homoseksualne. Nie dawali im bromku potasu?

Fabuły nie będę zdradzał, gdyż nawet gdybym chciał, nie jest to możliwe. Każdy wie, że Amerykanie wylądowali, walczyli i zwyciężyli. Każdy z żołnierzy Kompanii C jest inny, ma swoje własne dzieje. To trzeba po prostu przeczytać, gdyż książka jest zdecydowanie z najwyższej półki. Postacie są śmiało i przekonująco zarysowane. Zgadywałbym nawet, iż są oparte na osobistych doświadczeniach pisarza. To dobra rzecz nie tylko dla miłośników tematu. Po prostu powieść znacząca w historii literatury pod wieloma względami i w wielu aspektach bardzo wartościowa. Ponieważ jest to pierwsza moja lektura po Efekcie Lucyfera Zimbardo, nie mogę sobie odmówić stwierdzenia, iż prawdziwość obrazu wojny przedstawionego przez Jonesa widać również w przekonującym ukazaniu różnorodnych mechanizmów sytuacyjnych i systemowych wpływających na poddane im jednostki.

Nie odebrałem tej książki aż tak dobrze jak chociażby Na zachodzie bez zmian czy Przez wojenną zawieruchę, ale może to wina tłumaczenia. Niemniej polecam absolutnie i z pełnym przekonaniem, choć do poczytania, a nie do zakupu. To raczej rzecz na jeden raz, choć wyjątkowo warta przeczytania


Wasz Andrew

Cienka czerwona linia [Jones James]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

niedziela, 2 czerwca 2013

Tygle zła

Zdjęcie-trofeum z Abu Ghraib (kliknij aby powiększyć).

"Chociaż zło może występować w każdym otoczeniu, najdokładniej przypatrzyliśmy się jego wylęgarniom w więzieniach i na wojnach. Zwykle stają się one tyglami, w których władza, siła i dominacja stapiają się ze sobą, a osłonięte tajemnicą, odbierają nam nasze człowieczeństwo, pozbawiając nas tego, co my ludzie cenimy najbardziej: opiekuńczości, życzliwości, współdziałania i miłości"

Philip Zimbardo Efekt Lucyfera

sobota, 1 czerwca 2013

"Gazprom. Rosyjska broń" Walerij Paniuszkin, Michaił Zygar - Przygotowania do energetycznego szantażu

Okładka książki Gazprom. Rosyjska broń 

Gazprom. Rosyjska broń

Walerij Paniuszkin, Michaił Zygar

Tytuł oryginału: Gazprom: russkoje orużie
Tłumaczenie: Karolina Romanowska 
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Terra Incognita
Liczba stron: 328
 
 
Metan to organiczny związek chemiczny, będący najprostszym przedstawicielem węglowodorów nasyconych, czyli alkanów. Cząsteczka metanu składa się z centralnie położonego atomu węgla oraz czterech, otaczających go atomów wodoru. Pojedyncza cząsteczka z uwagi na hybrydyzację atomu węgla typu sp3 przyjmuje kształt tetraedru, kąt pomiędzy wiązaniami to niecałe 110°. Metan jest podstawowym składnikiem gazu ziemnego – w przypadku gazu wysokometanowego, jego zawartość może dochodzić nawet do 98 %. Gaz ziemny jest surowcem mineralnym znajdującym się w skorupie ziemskiej w postaci złóż, z których jest wydobywany poprzez odwierty. Jego ciepło spalania wynosi około 34,0 MJ/m3. Gaz ziemny, z uwagi na jego uniwersalne właściwości jest jednym z najbardziej pożądanych surowców na świecie. Wykorzystuje się go w przemyśle chemicznym m.in. do otrzymywania wodoru (który służy np. do uszlachetniania ropy naftowej), jako półprodukt w produkcji metanolu, kwasu octowego, jako półprodukt w produkcji amoniaku, z którego otrzymuje się nawozy azotowe. Gaz ziemny pełni ważną rolę również w przemyśle spożywczym (w kotłach, płytach grzewczych), rolnictwie (ogrzewanie szklarni), hutnictwie (nośnik energii), a nawet w klimatyzacji (pompy ciepła napędzane gazem ziemnym). Ponadto gaz ziemny możemy znaleźć w naszych kuchenkach, coraz więcej domów opalanych jest właśnie gazem. Popularne są również pojazdy komunikacji miejskiej napędzane gazem ziemnym CNG (CNG – Compressed Natural Gas, czyli sprężony gaz ziemny, nie mylić z LPG – Liquefied Petroleum Gas, który jest mieszaniną propanu i butanu). Gaz ziemny to również główny bohater książki dwóch rosyjskich dziennikarzy, Walerija Paniuszkina oraz Michaiła Zygara.

Zabij wroga



Ofiary masakry w My Lai dokonanej przez amerykańskich obrońców demokracji (kliknij fotki by je powiększyć). Czym się różnią od ofiar działalności bolszewickich bojowników o wolność czy faszystowskich zbrodniarzy? Może tym, że ich kaci nie ponieśli żadnej kary, nawet moralnej?

"Zabij żółtka dla Boga"
- Wypisane na hełmie amerykańskiego żołnierza w Wietnamie

Philip Zimbardo Efekt Lucyfera; motto podrozdziału Dehumanizacja: inny człowiek jako ktoś pozbawiony wartości

piątek, 31 maja 2013

Fascynacja złem

(fotka-trofeum "zabawy" w Abu Ghraib)

"Boimy się zła, ale fascynuje nas. Tworzymy mity spisku zła i zaczynamy w nie wierzyć wystarczająco mocno, aby zmobilizować siły przeciwko nim. Odrzucamy „Inność”, jako odmienną i niebezpieczną, ponieważ jest nam nieznana. Jednocześnie ekscytujemy się kontemplowaniem ekscesów seksualnych i gwałceniem kodów moralnych przez tych, którzy nie należą do naszego rodzaju. "

Philip Zimbardo Efekt Lucyfera

czwartek, 30 maja 2013

Odpowiedzialność władzy




"...wszechobecna, z zarazem subtelna władza, jaką posiada osoba kontrolująca zmienne sytuacyjne , może całkowicie zdominować wolę oporu jednostki."

Philip Zimbardo Efekt Lucyfera