Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seria Proza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seria Proza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2026

"Najsłabszy opór" Adda Djørup - Meduzą być

Adda Djørup

Najsłabszy opór

Tytuł oryginału: Den mindste modstand
Tłumaczenie: Bogusława Sochańska
Wydawnictwo: Biuro Literackie
Seria: Proza 
Liczba stron75
Format.epub
 
  

Nagromadzenie wydarzeń, które wybijają nasz żywot z kolein rutyny, skłaniają do tego, by zwolnić i uważniej przyjrzeć się torom, jakimi przebiega nasza egzystencja. Może być to doskonała okazja do chwili refleksji i zastanowienia nad tym, kim właściwie jesteśmy i jak się to ma do tego, kim chcieliśmy być w przeszłości, do naszych marzeń i oczekiwań. Takie podsumowania, jeśli przeprowadzone głęboko i szczerze, choć niekoniecznie muszą należeć do rzeczy najprzyjemniejszych, to skutkować mogą ważkimi postanowieniami. Przypomina nam o tym Adda Djørup (1972), duńska poeta i pisarka, autorka powieści Najsłabszy opór.

środa, 22 czerwca 2022

"Bestiariusz nowohucki" Elżbieta Łapczyńska - O bestiach i bohaterach

Elżbieta Łapczyńska

Bestiariusz nowohucki

Wydawnictwo: Biuro Literackie
Seria: Proza 
Liczba stron: 125
Format: .epub 
 
 



Słyszysz? Rytmiczne uuuh, uuuh, niech żyje stal, niech ożyje i ożywi miasto, ożywi machinę górującą nad nim. Zadmuchać piec, wydrążyć spust [1]. Te odgłosy, ten hałas i szum, te krzyki i skandowania, to ustawiczne dudnienie, stukot i łomot – o tak, oto rodzi się ona. Wielka i potężna. Niestrudzona i wytrwała. Socjalistyczna chluba, zapowiedź nowego i lepszego, kwintesencja komunistycznych planów i marzeń. Nowa Huta. Miasto płynnie przechodzące w kombinat. Przestrzeń, w której rządzi przemysłowa utylitarność. Miejsce, gdzie nic nie zostaje pozostawione przypadkowi, gdzie chaos (przynajmniej teoretycznie) zostaje ujarzmiony. W powietrzu unosi się dym, obficie wypluwany z dumnie sterczących, drapiących niebo kominów. Głośne syreny tną dobę na trzy równe części. A jeśli spojrzeć niżej, na Plac Centralny i oplatające go ulice, wyznaczające pięciokątne granice Nowej Huty, to oczom naszym ukażą się ludzie – mrówki pędzące przed siebie, skrzętnie wykonujące swe zadanie. Czy jednak każda z nich jest taka sama? Jakie historie w sobie skrywają? Chcąc znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania, warto sięgnąć po Bestiariusz nowohucki, śmiały debiut literacki Elżbiety Łapczyńskiej (1987).

piątek, 18 lutego 2022

"Zimowe królestwo" Philip Larkin - Wyblakły świat

Philip Larkin

Zimowe królestwo

Tytuł oryginału: Girl in Winter
Tłumaczenie: Jacek Dehnel
Wydawnictwo: Biuro Literackie
Seria: Proza 
Liczba stron: 210
Format: .epub
 


Przez żywot nasz nie sposób przejść bez snucia mniejszych bądź większych planów, które odzwierciedlają nasze marzenia oraz wyrażają wyobrażenia na temat nas samych w perspektywie najbliższych lat. Równie nieunikniony zdaje się być proces weryfikacji tych rojeń oraz zamierzeń, proces tym bardziej brutalny i bolesny, im bliższe jest nasze zetknięcie z Wielką Historią. Przekonuje się o tym choćby Katherine Lind, główna bohaterka powieści Zimowe królestwo, autorstwa Philipa Larkina (1922 – 1985), brytyjskiego prozaika i poety.

środa, 23 czerwca 2021

Natalka Śniadanko "Lubczyk na poddaszu" - Kojące własności ciszy

Natalka Śniadanko

Lubczyk na poddaszu

Tytuł oryginału: Комашина марзанка
Tłumaczenie: Ksenia Kaniewska
Wydawnictwo: Biuro Literackie
Seria: Proza
Liczba stron: 140




Bohater powieści Lubczyk na poddaszu autorstwa ukraińskiej pisarki Natalki Śniadanko (ur. 1973) stwierdza, że etapy związku dwójki bliskich sobie ludzi przebiegają wg następującego schematu: (...) czas zakochania, uskrzydlenia, spotykania się, narzeczeństwa, ślubu, miesiąc miodowy, a potem długie i nudne dni powszednie z postępującym, na początku bolesny, a potem uciążliwym przyzwyczajaniem się do siebie [1]. Teza jak teza, chciałoby się na to rzec – z pewnością nietrudno byłoby znaleźć przykłady dowodzące jej nieprawdziwości, ale traktując to zdanie bardziej jako bodziec zachęcający do refleksji w materii międzyludzkich relacji, przyznać trzeba, że niemal zawsze w egzystencji dwójki ludzi przychodzi moment, kiedy obie strony są zmęczone wspólnym życiem. Cóż wtedy czynić i jak zażegnać kryzys, który podstępnie się do nas zakradł?

poniedziałek, 29 marca 2021

Réka Mán-Várhegyi "Magnetyczna góra" - Węgry, socjologia i postmodernizm

Réka Mán-Várhegyi

Magnetyczna góra

Tytuł oryginału: Mágneshegy
Tłumaczenie: Elżbieta Sobolewska
Wydawnictwo: Biuro Literackie
Seria: Proza 
Liczba stron: 344
 

 

 

Proszę Państwa, tak jak mam to w zwyczaju, na początek pragnąłbym się podzielić refleksją, która stanowiłaby mniej lub bardziej płynne przejście do omawianej dzisiaj książki. I tak w moim skromnym odczuciu niewątpliwym osiągnięciem postmodernizmu w dziedzinie literatury jest coś, co prywatnie nazywam powieścią mozaikową. To utwór, w którym poruszony zostaje szereg ważkich tematów, a którego fabuła nie jest zredukowana do rachitycznego ciągu kilku prostych zdarzeń jawnie pełniących rolę rusztowania dla wspomnianej nadbudowy refleksyjnej, nie będący przy tym potężną cegłą ociekającą rozwlekłymi dywagacjami – ów efekt (zwięzłość formy i obfitość treści) można uzyskać za pomocą kilku sztuczek sprowadzających się do majstrowania przy konstrukcji dzieła i zrywania z obowiązującymi wzorcami i standardami. W moim mniemaniu dobrym przykładem takiej powieści jest Magnetyczna góra autorstwa węgierskiej pisarki Réki Mán-Várhegyi (1979).