piątek, 14 grudnia 2018

Sue Chun "Chińska lalka" - Męki dorastania

Chińska lalka

Sue Chun

Tytuł oryginału: Beijing Wawa
Tłumaczenie (z j. ang.): Małgorzata Dobrowolska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 200
 
 
 
 
Dojrzewanie to życiowy etap, przez który przechodzi każdy z nas. Przeobrażeniom biologicznym, jakim ulega nasze ciało towarzyszy kształtowanie się osobowości oraz konstytuowanie się stosunku wobec innych osobników (tej samej bądź przeciwnej płci). Ponadto stopniowo coraz bardziej uzmysławiamy sobie fakt, że jako jednostki jesteśmy członkami społeczności, w której bytowanie wiąże się z przestrzeganiem całego szeregu zasad i reguł. Nieodzowną częścią dorastania jest też etap buntu wobec zastanej rzeczywistości – na ogół świat sprawia wrażenie układanki opartej na niesprawiedliwości, podłości i absurdzie, a młodzieńcza naiwność każe wierzyć, że możliwe jest wprowadzenie zmian, dzięki którym stanie się on miejscem lepszym do życia. Z uwagi na uniwersalność doświadczeń i przeżyć towarzyszących wkraczaniu w dorosłość, proces ten przebiega bardzo podobnie, niezależnie od szerokości czy długości geograficznej. Aby się o tym przekonać, warto sięgnąć choćby po Chińską lalkę, książkę autorstwa Chun Sue (ur. 1983), chińskiej pisarki i poetki.

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Brzoza ratuje w chorobie Zbigniewa T. Nowaka



Brzoza ratuje w chorobie

Zbigniew T. Nowak

Wydawnictwo: Aromat Słowa 2018
liczba stron: 128



Brzoza ratuje w chorobie Zbigniewa T. Nowaka (nie mylić z bioenergoterapeutą Zbigniewem Nowakiem vel. Zbyszkiem Nowakiem a właściwie Marianem Zbigniewem Nowakiem), autora wielu publikacji z zakresu ziołolecznictwa, wieloletniego współpracownika znanego zielarza ojca Grzegorz Sroki i prof. A. Ożarowskiego, to niewielka książeczka poświęcona leczniczym właściwościom brzozy i hub brzozowych.



niedziela, 9 grudnia 2018

Dużo białego, czyli Trzecia Magdy Stachuli




Trzecia

Magda Stachula

Wydawnictwo: Znak Literanova 2017
liczba stron: 400








Lekturą listopada 2018 w Rawskim Dyskusyjnym Klubie Książki była powieść Magdy Stachuli zatytułowana Trzecia.

Książka wzbudziła powszechną sympatię większości klubowiczów. Szczególnie spodobały się: duża czcionka, krótkie rozdziały i dużo białego po boku oraz fakt, że gorsze rzeczy już się nam w klubie zdarzało czytać. I na tym można by rzecz zakończyć, gdyż w skrócie oddaje to istotę sprawy, ale jako że lubię drążyć, dodam nieco własnych spostrzeżeń, które wszelako nie kłócą się zbytnio z powyższym werdyktem.




piątek, 7 grudnia 2018

Susan Hill "Wiosną owego roku" - Oswajanie straty

Wiosną owego roku

Susan Hill

Tytuł oryginału: In the springtime of the year
Tłumaczenie: Ryszarda Grzybowska
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 226
 
 
 
Śmierć to jedna z niewielu rzeczy, której każdy z nas może być absolutnie pewny. Jej nieuchronność nie spędza nam jednak snu z powiek, ba, w przypadku większości ludzi umieranie to temat, który skutecznie spychany jest na margines naszej świadomości. To nieprzypadkowe ignorowanie naszej nietrwałości to w sporej mierze zasługa współczesnej kultury, która zdecydowanie mocniej koncentruje się na witalności, młodości, pięknie, skrzętnie przemilczając to, co niewygodne, trudne i bolesne. Tyle, że od zagadnienia tego kalibru nie można uciec – prędzej czy później los przypomni nam, że człowiek to istota, której bytność na ziemskim padole jest ściśle ograniczona czasowymi ramami. Świadomość tego faktu jest tym bardziej wstrząsająca, kiedy z naszego otoczenia, nieoczekiwanie i bez żadnych ostrzeżeń, zabrana zostanie osoba młoda – z takim właśnie traumatycznym doświadczeniem skonfrontowani zostają bohaterowie powieści Wiosną owego roku, pióra brytyjskiej pisarki Susan Hill (ur. 1942).

poniedziałek, 3 grudnia 2018

John Banville "Mefisto" - Dorastanie brzydkiego kaczątka

Mefisto

John Banville

Tytuł oryginału:  Mefisto
Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 236
 
 
 
Jedną z cech, która niewątpliwie decyduje o tym, że jesteśmy ludźmi, jest naiwność. Codziennie dajemy wmówić sobie cały szereg rzeczy, które przy bliższej analizie okazują się być stekiem bzdur, albo – w najlepszym razie – półprawdą czy niedopowiedzeniem. Owa łatwowierność każe nam również sądzić, że nasza człowiecza zdolność pojmowania rzeczywistości jest w zasadzie nieograniczona, a jedynie kwestią czasu pozostaje odkrycie praw, które rządzą jej skomplikowanymi mechanizmami. Ale czy faktycznie możliwe jest wyrażenie tego, co nas otacza za pomocą prawideł, reguł i schematów? Czy wzór, który zdołałby uchwycić istotę wszystkiego w ogóle istnieje? I wreszcie, jaka byłaby cena jego poznania? Oto pytania, jakie towarzyszą czytelnikom, którzy odważą się sięgnąć po powieść Mefisto, pióra Johna Banvillea (ur. 1945) irlandzkiego pisarza, scenarzysty i dramaturga.

piątek, 30 listopada 2018

Kōji Suzuki "Ring" - Kaseta grozy

Ring

Kōji Suzuki

Tytuł oryginału: Ringu
Tłumaczenie (z j. ang.): Katarzyna Jakubiak
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 324
 
 
 
 
Strach to pierwotna emocja, która towarzyszy człowiekowi od zawsze. To reakcja naszego organizmu na potencjalne zagrożenie – silnemu napięciu towarzyszy wydzielanie się adrenaliny, co sprawia, że nasze zmysły są bardziej wyostrzone. Obietnica tego typu hormonalnej burzy powoduje, że lęk – szczególnie ten, który wywołujemy świadomie i który przynajmniej pozornie znajduje się pod naszą kontrolą – wydaje się być czymś szalenie atrakcyjnym. Ale niekiedy granica pomiędzy tym, co pozostaje w gestii naszej woli a tym, co niepożądane, bo wymykające się naszemu pojmowaniu, jest bardzo cienka. Przekonują się o tym bohaterowie horroru Ring, autorstwa japońskiego pisarza, Kōjiego Suzukiego.

poniedziałek, 26 listopada 2018

Zielony detoks Zbigniewa T. Nowaka, czyli naturalnie na co dzień



Zielony detoks

Zbigniew T. Nowak

wydawnictwo: Eureka 2017
liczba stron: 184



Sięgając po Zielony detoks, niewielką książeczkę pióra Zbigniewa T. Nowaka (nie mylić z bioenergoterapeutą Zbigniewem Nowakiem vel. Zbyszkiem Nowakiem a właściwie Marianem Zbigniewem Nowakiem), autora wielu publikacji z zakresu ziołolecznictwa, wieloletniego współpracownika znanego zielarza ojca Grzegorz Sroki i prof. A. Ożarowskiego, byłem już w trakcie lektury większego opracowania tego samego autora Zioła z polskich łąk. Czytanie tej ostatniej pozycji bardzo się spowolniło; myślę, że głównie z tego względu, iż sezon na zioła niejako się skończył, a mamy właśnie na rynku wysyp soków owocowych i innych przetworów z tegorocznej produkcji, co siłą rzeczy sprawiło, iż książka nawiązująca do wielu z nich stało się nieporównanie atrakcyjniejsze.



piątek, 23 listopada 2018

Alberto Moravia "1934" - Miłość w cieniu totalitaryzmu

1934

Alberto Moravia

Tytuł oryginału:  1934
Tłumaczenie: Zofia Ernstowa
Wydawnictwo: Przedświt
Liczba stron: 219
 
 
 
 
Możność wyboru wegetacji na społecznym marginesie i związana z tym pogarda wobec konwenansów, reguł oraz utartych form to swego rodzaju luksus czy też kaprys, będący jednocześnie świetnym papierkiem lakmusowym, który pomaga ocenić czy w danej grupie, wspólnocie bądź populacji wolność jest autentyczną wartością czy tylko sloganem-wydmuszką, głoszonym w celu zachowania pozorów socjologicznego pluralizmu. Bowiem w systemach opresyjnych, totalitarnych, w których istotnym narzędziem sprawowania władzy jest terror, zachowania nie przystające do sztywnych standardów uchodzących za poprawne i słuszne, na ogół tępione są w sposób bezwzględny i bezlitosny, czego boleśnie doświadczają śmiałkowie, mający czelność bytować po swojemu, nie przejmując się otoczeniem. Ten właśnie fakt stara się przypomnieć nam Alberto Moravia, włoski pisarz żyjący w latach 1907 – 1990, autor powieści 1934.

piątek, 16 listopada 2018

Margaret Atwood "Życie przed mężczyzną" - Damsko-męskie zmagania

Życie przed mężczyzną

Margaret Atwood

Tytuł oryginału: Life Before Man
Tłumaczenie: Maria Zborowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 320
 
 
 
 
Miłość to emocja, która wymyka się prostym schematom i nie daje zamknąć się w klarownych definicjach. Sprawy nie ułatwia fakt, że uczucie to przez różnych ludzi postrzegane jest w zupełnie odmiennych kategoriach i tak podczas gdy jedni sądzą, że mają do czynienia jedynie z zauroczeniem, druga strona może być przekonana o głębokiej afektacji. Wszystko ulega jeszcze większym komplikacjom, kiedy poszczególne jednostki starają się tworzyć nowe formy i zaczynają budowę miłosnych wielokątów – najpopularniejszą tego typu figurą jest oczywiście trójkąt, który bardzo często pojawia się w literackich dziełach. Po to sprawdzone rozwiązanie sięga także Margaret Atwood, autorka powieści Życie przed mężczyzną.

piątek, 9 listopada 2018

Shūsaku Endō "Samuraj" - Niewdzięczna rola pionka

Samuraj

Shūsaku Endō

Tytuł oryginału: Samurai
Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
Liczba stron: 272
 
 
 
 
 
Shūsaku Endō (1923 – 1996) to japoński literat, którego twórczość w sporej mierze została ukształtowana przez religię, przyjętą przez jego matkę. Kobieta wkrótce po rozwodzie przeprowadziła się wraz z dwójką synów do Kobe (1933), do rodziny swojej siostry. W tym mieście poznała zakonnice, pod wpływem których otwarła się na naukę o religii chrześcijańskiej, w rezultacie czego przyjęła chrzest. Na lekcje religii posłani zostali też synowie i w taki właśnie sposób Shūsaku Endō zetknął się z przesłaniem Jezusa,  które nie pozostało bez wpływu na dorobek pisarski artysty. Najgłośniejszym dziełem Japończyka traktującym o chrześcijaństwie jest książka Milczenie (1966), która całkiem niedawno doczekała się ponownej ekranizacji i to w reżyserii samego Martina Scorsese. Warto jednak wiedzieć, że Milczenie to nie jedyna pozycja pióra Shūsaku Endō poruszająca tematykę chrześcijaństwa w Kraju Kwitnącej Wiśni. Równie ciekawym i wartościowym tytułem jest Samuraj (1980), opublikowany na łamach Instytutu Wydawniczego PAX w przekładzie niezastąpionego Mikołaja Melanowicza.

poniedziałek, 5 listopada 2018

Ernst Jünger "Szklane pszczoły" - Jutrzejsze zagrożenia

Szklane pszczoły

Ernst Jünger

Tytuł oryginału: Gläserne Bienen
Tłumaczenie: Lech Czyżewski
Wydawnictwo: Korporacja Ha!art
Liczba stron: 200






Przyszłość to wielka niewiadoma, której kształtu nie sposób przewidzieć ze stuprocentową trafnością. Ale ta trudność w odgadywaniu jej oblicza wcale nie zniechęca kolejnych śmiałków (wśród nich nie brak literatów), którzy podejmują się próby nakreślenia tego, co dopiero się wydarzy. Te konfrontacje nierzadko kończą się efektowną klęską, którą szybko zasnuwa kurtyna zapomnienia, ale zdarzają się też prognozy – mimo iż nie w pełni celne i częściowo zdewaluowane – przykuwające uwagę nawet pomimo wielu lat, jakie upłynęły od momentu ich wysnucia. Dobrym przykładem jest powieść Szklane pszczoły, pióra Ernsta Jüngera (1895 – 1998), niemieckiego pisarza, entomologa, uczestnika I oraz II wojny światowej.

niedziela, 4 listopada 2018

Rozmowa z neurobiologiem inaczej, czyli Vetulani z Rotkiewiczem

Marcin Rotkiewicz rozmawia z Jerzym Vetulanim


Mózg i błazen. Rozmowa z Jerzym Vetulanim

Jerzy Vetulani, Marcin Rotkiewicz

seria: Bez Pośpiechu
wydawnictwo: Czarne 2015


Lekturą października w rawskim Dyskusyjnym Klubie Książki był wywiad-rzeka Marcina Rotkiewicza ze świętej pamięci Jerzym Vetulanim zatytułowany Mózg i błazen. Do lektury podszedłem bez przesadnego entuzjazmu, gdyż za biografiami i wywiadami specjalnie nie przepadam; w dodatku nazwisko rozmówcy Rotkiewicza, czyli Vetulani, nic mi nie mówiło, podobnie jak i Rotkiewicz.



sobota, 3 listopada 2018

Odrażający, obłudni, źli - czyli o wszelkiej maści myśliwych









Miała być dziś recenzja Mózgu i błazna, ale trafiłem na prześwietny tekst o myśliwych. Ponieważ jest opcja udostępniania - udostępniam w całości:



piątek, 2 listopada 2018

Olga Tokarczuk "Ostatnie historie" - Studium odchodzenia

Ostatnie historie

Olga Tokarczuk

Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 292
 
 
 
 
 
 
Bardzo zajmuje mnie jedna sprawa: kiedy człowiek zaczyna umierać. Musi być taka chwila w życiu, pewnie jest krótka i niezauważalna, ale być musi. Pięcie się, rozwój, droga w górę osiąga punkt kulminacyjny i zaczyna się ześlizgiwanie. Byłoby to południe życia – słońce osiąga zenit i opada ku zachodowi. Byłoby to przesilenie burzy – największy wiatr, najgłośniejszy grom, od którego zaczyna się cisza. Najgorętszy ogień, który jest początkiem wygasania. Albo upicie się, najmocniejsze, ale już w tym samym momencie zaczyna się trzeźwienie [1]. No właśnie: czy śmierć – zagadnienie starsze niż ludzkość, a mimo to ciągle nie w pełni zgłębione i skrywające przed nami cały ogrom tajemnic – to pojedynczy akt czy długotrwały proces? Czy do odchodzenia można się przygotować, przyjąć jakąś optymalną postawę? Czy nasz zgon można choćby w niewielkim stopniu przewidzieć? Czy otaczająca nas rzeczywistość stara się jakoś zasygnalizować nasz rychły koniec? Umieranie to niełatwa i skomplikowana materia, stąd wiele towarzyszących jej pytań, na których część odpowiedzi usiłuje szukać także literatura, o czym możemy przekonać się za sprawą książki Ostatnie historie, pióra Olgi Tokarczuk.

poniedziałek, 29 października 2018

Zbrodnia i imigranci, czyli Czarownica Camilli Läckberg

okładka książki mówionej Camilli Läckberg Czarownica



Camilla Läckberg

Czarownica

tytuł oryginału: Haxan
tłumaczenie: Inga Sawicka
cykl: Saga o Fjällbace (tom 10)
wydawnictwo: Czarna Owca 2017
liczba stron:592

wersja audio:
lektor: Marcin Perchuć
czas: 20h 55’



Z wielką przyjemnością poznawałem kolejne odsłony cyklu powieści kryminalnych Saga o Fjällbace szwedzkiej autorki Camilli Läckberg, choć muszę przyznać, że przy ostatniej, dziewiątej z kolei, książce pod tytułem Pogromca lwów, odczułem pewne znużenie i miałem równocześnie wrażenie, iż autorka niektóre rzeczy robiła jakby na siłę. Kiedy więc sięgałem po Czarownicę, dziesiątą już część serii, miałem dość poważne obawy.




piątek, 26 października 2018

J.D. Salinger "Franny i Zooey" - Rzecz o duchowych kryzysach

Franny i Zooey

Jerome David Salinger

Tytuł oryginału: Franny i Zooey
Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Wydawnictwo: Iskry
Liczba stron: 179
 
 
 
 
 
Dojrzewanie psychiczne to proces złożony i skomplikowany, który przebiegać może po najróżniejszych torach. W tej mnogości opcji odnaleźć można osobników (płci wszelakiej), dla których formowanie się osobowości jest doświadczeniem niewolnym od rozczarowań i niemiłych niespodzianek – oto bowiem na uchodzącym za nieskazitelny portrecie świata ludzi dorosłych zaczynają pojawiać się rysy i skazy. To, co do tej pory traktowane było jako uporządkowane, logiczne, racjonalne i – co bardzo ważne – sprawiedliwe, stopniowo jawi się jako układ szalenie nieprzewidywalny, gdzie w dodatku rządzą przypadek, ślepy traf oraz najniższe instynkty: marzycielskie rojenia są wyśmiewane przez złośliwy los, naiwna szlachetność musi ustąpić miejsca zgorzknieniu i cynizmowi, a szczerość i bezinteresowność spychane są w cień przez cwaniactwo, dwulicowość czy hipokryzję. Tego typu bezwzględna konfrontacja młodzieńczych ideałów z bezduszną rzeczywistością prowadzić może do negacji tego, co dotychczas uważaliśmy za sens naszego życiu – rezultatem jest głęboki kryzys egzystencjalny, z którego niełatwo jest się wygrzebać w pojedynkę. W takiej właśnie sytuacji znajduje się bohaterka dylogii Franny i Zooey autorstwa J.D. Salingera.

piątek, 19 października 2018

Juli Zeh "Orły i anioły" - Spowiedź kokainisty

Orły i anioły

Juli Zeh

Tytuł oryginału: Adler und Engel
Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 420
 
 
 
 
 
Narkotyki czy środki odurzające to bardzo stary wynalazek, z którego ludzkość korzysta od tysięcy lat, niebezpiecznie igrając z jego destrukcyjnym potencjałem. Dostęp do tego typu substancji stał się bardziej powszechny dopiero w XIX wieku, kiedy to udało się opracować przemysłowe metody ekstrakcji takich związków jak kokaina, morfina czy heroina. Jednak dopiero wiek XX przyniósł prawdziwy przełom, kiedy to z jednej strony starano się wznosić utopie, których fundamenty stanowiły poszerzające świadomość używki, z drugiej zaś dostrzeżono poważne zagrożenia płynące z uzależnienia. W literackim świecie nie brak tytułów mówiących o pozytywnych jak i negatywnych aspektach narkotyków, ale powieść Orły i anioły pióra niemieckiej pisarki Juli Zeh to pozycja traktująca zdecydowanie o niebezpieczeństwach, jakie niosą ze sobą prochy.

poniedziałek, 15 października 2018

Sylvia Plath "Szklany klosz" - Więźniowie beznadziei

Szklany klosz

Sylvia Plath

Tytuł oryginału: Bell Jar
Tłumaczenie: Mira Michałowska
Wydawnictwo: Crime and Thriller
Liczba stron: 231
 
 
 
 
Obiektywnie rzecz ujmując, jeden jest świat, na którym przyszło nam bytować. Jeśli jednak rozważyć sprawę z różnych punktów widzenia, tj. uwzględnić filtry przez jakie poszczególni ludzie przetwarzają płynące z otoczenia bodźce, to wówczas rzeczywistość ulega gwałtownej duplikacji, przyjmując wszelakiej maści kształty. I tak, to samo tło wydarzeń jawić się może jako arena sukcesów, kraina ociekająca szczęściem czy też gorzka ziemia pokryta całunem spopielonych marzeń albo padół łez, na którym wegetacja jest swoistą karą za bliżej nieustalone przewiny. Wesołych wizji z pewnością nie można spodziewać się po osobnikach cierpiących na depresję. O tym jak może wyglądać świat oglądany oczami kogoś zmagającego się z tą podstępną chorobą możemy przekonać się dzięki lekturze książki Szklany klosz, pióra amerykańskiej artystki Sylvii Plath (1932 – 1963). Powieść, w sporej mierze bazująca na przeżyciach i doświadczeniach samej autorki, która zakończyła swój żywot udaną próbą samobójczą, do dziś uchodzi za pozycję kultową. Ale czy szklany klosz to faktycznie solidna literatura czy tylko swoisty szantaż emocjonalny, którego ofiarą pada czytelnik, przytłoczony trudną biografią Sylvii Plath?

piątek, 12 października 2018

Lydie Salvayre "Zwyczajne życie" - Destrukcyjna siła nienawiści

Zwyczajne życie

Lydie Salvayre

Tytuł oryginału: La vie commune
Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 128
 
 
 
 
Lubię – nie znoszę, uwielbiam – nie cierpię, toleruję – nie wytrzymuję. Ludzka gromada to wielobarwna mozaika, której strukturę tworzą całe zastępy wysoce zindywidualizowanych jednostek o najróżniejszych charakterach. Z racji tej wielości, ze statystycznego punktu widzenia oczywistym jest, że na swojej życiowej drodzy napotkamy równie sporo osobników, do których zapałamy natychmiastową sympatią, jak i takich, którzy wzbudzą w nas szczerą niechęć. Cóż jednak czynić w tym drugim przypadku? W jaki sposób radzić sobie z towarzystwem persony, za którą – eufemistycznie rzecz ujmując – nie przepadamy? Na podstawie książki Zwyczajne życie pióra Lydie Salvayre (francuskiej pisarki o hiszpańskich korzeniach) przynajmniej jedna rada wydaje się być oczywista – nie dajmy ponieść się ślepej nienawiści.

piątek, 5 października 2018

Stanisław Czycz "Nie wierz nikomu" - Pawany i inne takie

Nie wierz nikomu

Stanisław Czycz

Wydawnictwo: Korporacja Ha!art
Liczba stron: 568
 
 
 
 
 
 
Książka, szczególnie książka bardzo, bardzo dobra, to twór specyficzny. Pozornie rzecz materialna, czyli martwa, a jednak żywa, przeobrażająca się, zmienna i niestała. Odczytywana przez kolejne pokolenia, co rusz objawia się w nowym świetle, odsłaniając następne interpretacyjne wykładnie. Świetnym przykładem tego typu płodu jest dylogia Nie wierz nikomu autorstwa Stanisława Czycza, autora m.in. Pawany. Dzieło powstawało w latach 1976 – 1981, ale pierwsza część pt. Baza opublikowana została dopiero w 1987 roku i to po niejednej edytorskiej interwencji cenzora. Antykomunistyczna wymowa przejawiająca się w bezwzględnym punktowaniu PRL-owskich absurdów spowodowała, że wydanie zostało zmodyfikowane – autor uznał utwór za niepełny i w formie swoistego sprzeciwu, buntu, niezgody dla tego typu działań, obdarowywał swoich przyjaciół egzemplarzami, w których Czycz dokonał licznych korekt w postaci doklejek i dopisków, mających oddać treść oryginału. W 2016 roku zespół redakcyjny korporacji Ha!art zaprezentował polskim czytelnikom owoc żmudnego literackiego śledztwa, w wyniku którego zrekonstruowano pierwotną wersję powieści. Ponadto wydanie krakowskiej oficyny zostało wzbogacone o fragmenty Nadbudowy, kontynuacji Bazy. Tym samym płód Czycza został na nowo odkryty.

czwartek, 4 października 2018

Piękna książka o fascynującym umyśle, czyli Krótka historia Stephena Hawkinga by Kitty Ferguson




Kitty Ferguson

Krótka historia Stephena Hawkinga

tytuł oryginału: Stephen Hawking: An Unfettered Mind
tłumaczenie: Urszula i Mariusz Seweryńscy
wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2013
liczba stron: 408



Lekturą września 2018 w Rawskim Dyskusyjnym Klubie książki, do którego mam przyjemność przynależeć, było dość opasłe dzieło Kitty Ferguson Krótka historia Stephena Hawkinka. Można powiedzieć, że z aktualnością tematyczną trafiliśmy w dziesiątkę, gdyż Stephen Hawking, brytyjski astrofizyk, kosmolog, fizyk teoretyczny, najbardziej rozpoznawalny w świecie uczony od czasów Einsteina, zmarł w marcu tego roku.




środa, 3 października 2018

O pedofilach inaczej, czyli Złap mnie Lisy Gardner




Lisa Gardner

Złap mnie

tytuł oryginału: Catch Me
tłumaczenie: Monika Wyrwas-Wiśniewska
cykl: Detektyw D.D. Warren (tom 6)
wydawnictwo: Sonia Draga 2014
liczba stron: 416


wersja audio:
czyta:Marta Grzywacz
wydawca:Sonia Draga
długość: 14 godzin 22 minuty


Lisa Gardner, amerykańska pisarka specjalizująca się w powieściach z pogranicza klasycznego kryminału i thrillera, jest jednym z tych niewielu przypadków, gdy po przeczytaniu kilku powieści jakiegoś autora okazuje się, że ani jedna z nich mnie nie zawiodła. Sięgając po szóstą powieść z cyklu Detektyw D.D. Warren zatytułowaną Złap mnie dość wysoko zawiesiłem poprzeczkę. Czy i tym razem Gardner przeszła ponad?




wtorek, 2 października 2018

Polsko-szkocka zagadka, czyli Ślepy zaułek Stuarta MacBride




Stuart MacBride


Ślepy zaułek

tytuł oryginału: Blinde Eye
tłumaczenie: Maciej Pintara
cykl: Logan McRae (tom 5)
wydawnictwo: Amber 2009
liczba stron: 320



Jakoś tak się złożyło, że w bibliotece zrealizowały się dwa moje zamówienia, i oba na pozycje w klimacie tartan noir. Pierwszym była powieść Czarny Dom Petera Maya otwierająca cykl Wyspa Lewis, o której już pisałem, a drugim Ślepy Zaułek, piąta odsłona serii Logan McRae pióra Stuarta MacBride. Na tą ostatnią złożyłem rezerwację w ramach zapełniania luk w cyklach powieściowych, które mi się spodobały, a w których coś tam pominąłem.

Ktoś atakuje Polaków pracujących w Aberdeen, oślepia ich i zostawia okaleczonych na pustych placach budowy. Brutalne napady powtarzają się, listy przysyłane policji zapowiadają, że to nie koniec. Przerażone ofiary nie chcą zeznawać, jedyny świadek się ukrywa. A sierżant Logan McRae, który prowadzi śledztwo, ma własne kłopoty: oskarżenia o korupcję, groźby mafijnego bossa, złośliwość nowego szefa... Żeby schwytać zbrodniarza, musi naruszyć przepisy - nie po raz pierwszy. Ale po raz pierwszy musi szukać rozwiązania poza granicami Granitowego Miasta...


Tyle ujawnia zajawka zamieszczona na okładce „mojego” wydania i myślę, że w kwestii przybliżenia problematyki oraz fabuły, to wystarczy. Więcej nie będę zdradzał, żeby nie psuć frajdy przyszłym czytelnikom. Z tej notki od wydawcy dowiadujemy się rzeczy poniekąd najważniejszej, a mianowicie ścisłego związku powieści z Polakami i Polską. To rzadkość w zachodniej literaturze kryminalnej, bo choć nasi rodacy występują w niej często, to zwykle tylko epizodycznie lub w tle. Nie jest więc niczym dziwnym, że do lektury przystąpiłem bardzo zaintrygowany. Co z tego wyszło?



poniedziałek, 1 października 2018

Shūsaku Endō "Morze i trucizna" - O ludzkiej małości

Morze i trucizna

Shūsaku Endō

Tytuł oryginału: Umi to dokuyaku
Tłumaczenie: Izabella Denysenko
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
Liczba stron: 165
 
 
 
 
Literatura, jak każda gałąź sztuki, przejawia tendencje, by poruszać kwestie trudne, niewygodne, drażliwe i kontrowersyjne – nie ma właściwego takiego tematu tabu, na którego nie targnęliby się zuchwali pisarze, usiłujący tym sposobem rozebrać na czynniki pierwsze zawiłe mechanizmy rządzące człowieczą psychiką. Przed bezwzględnym ostrzem literackiej skrupulatności nie mogła uchować się wojna oraz towarzyszące jej patologie i zwyrodnienia, a w szczególności zbrodnie, które usilnie starano się zamaskować, tak by potomni nigdy się o nich nie dowiedzieli. Dobrym przykładem takiej analitycznej funkcji literatury jest powieść Morze i trucizna, autorstwa Japończyka Shūsaku Endō. W książce na warsztat wzięty zostaje wstydliwy rozdział w historii Kraju Kwitnącej Wiśni, jakim były eksperymenty (pseudo)medyczne przeprowadzane na amerykańskich jeńcach wojennych.

niedziela, 23 września 2018

świat i my

klub-aa.blogspot.com/2018/09/powrot-do-maya-czyli-czarny-dom-petera


Świat jest jak pogoda (...) Nie możesz go zmienić. I nie możesz kształtować. Ale on może kształtować ciebie.



Peter May Czarny dom

piątek, 21 września 2018

Juli Zeh "Ciemna materia" - W poszukiwaniu wolnej woli

Ciemna materia

Juli Zeh

Tytuł oryginału: Schilf
Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 392
 
 
 
 
 
Ciemna materia to (jak dotąd) hipotetyczna materia, która nie emituje i nie odbija promieniowania elektromagnetycznego, nie wchodzi w żadne interakcje ze znanymi nam substancjami, ale oddziałuje grawitacyjnie na inne obiekty. Te niezwykłe własności skutkują tym, że ciemnej materii nie sposób zobaczyć za pomocą obecnie stosowanych teleskopów, co jednocześnie utrudnia możliwość udowodnienia jej istnienia. Wskazówki sygnalizujące o występowaniu ciemnej materii pochodzą z obserwacji Wszechświata i są to różnego rodzaju anomalnie: obiekty w odległym Kosmosie oddziałują na siebie z większą siłą, niż wynika to z ich masy, a znana masa całego Wszechświata jest o wiele za mała, by po Wielkim Wybuchu możliwe było ukształtowanie się galaktyk. Ciemna materia wciąż pozostaje zagadką, tajemnicą, czymś niewyjaśnionym i niezgłębionym. Ale czy – jeśli tylko się nad tym dobrze zastanowić – i człowiecza egzystencja nie jest niekiedy pasmem zdarzeń nieprzewidywalnych i trudnych do wytłumaczenia za sprawą powszechnie przyjętej logiki? O tym, że nasz byt może być taką spiralą niejasności przekonują się bohaterowie powieści Ciemna materia, autorstwa Juli Zeh (ur. 1974), niemieckiej pisarki młodego pokolenia.