Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

wtorek, 1 grudnia 2020

Jenny Blackhurst - Noc, kiedy umarła



Jenny Blackhurst

Noc, kiedy umarła

(The Night She Died)
tłumaczenie: Anna Dobrzańska
czyta: Anna Szawiel
Wydawnictwo Albatros
czas słuchania: 8 godzin 27 minut
ISBN: 978-83-8125-740-4
data wydania: 18 września 2019


...liszka a niewiasta to najzdradliwsze stworzenie na świecie.

W dzień swego ślubu Evie Bradley, choć córka nowobogackiego, to jednak dziedziczka jednej z największych fortun w Wielkiej Brytanii, przy tym piękna, błyskotliwa, charyzmatyczna, pełna życia i przyciągająca niczym magnes nie tylko mężczyzn, skacze do morza z klifu, nad którym odbywa się jej wystawne przyjęcie weselne. Świadkowie tej tragedii nie zdążyli powstrzymać panny młodej. Pozostawiła na tym padole łez niepocieszonego wdowca Richarda, który jeszcze chwilę wcześniej był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie oraz przyjaciółkę Rebekę, o której z wzajemnością mówiła, że są połówkami tej samej całości.


poniedziałek, 30 listopada 2020

Riku Onda "Pszczoły i grom w oddali" - O miłości do dźwięków

Riku Onda

Pszczoły i grom w oddali

Tytuł oryginału: Mitsubachi to enrai
Tłumaczenie: Katarzyna Sonnenberg
Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego
Seria: z Żurawiem
Liczba stron: 464




(...) świat od zawsze przepełnia nieograniczona muzyka [1]. A jej oddziaływanie jest na tyle silne, że już w czasach prehistorycznych podejmowano próby organizacji dźwiękowych struktur. Stąd odgłosom, w jakie bogata jest przyroda towarzyszą melodie, które z wszelakiej maści instrumentów wydobywa człowiek. Obecnie muzyka to integralna część naszej cywilizacji i kultury, i trudno jest wyobrazić sobie nasze życie bez tej rozrywki. Ale muzyka to nie tylko przyjemność, beztroska i zabawa. To również pasja i ciężka praca, jaka jest nieodzowna, by osiągnąć perfekcję w robieniu tego, co się kocha. O tym jak wyboista może być droga ludzi pragnących zostać zawodowymi muzykami bardzo ciekawie pisze Riku Onda (ur. 1964), japońska pisarka i autorka powieści Pszczoły i grom w oddali.

niedziela, 29 listopada 2020

Krótka drzemka - długie życie



Krótka drzemka - długie życie

Jaka siła drzemie w drzemce?

30 minutowa drzemka 3 razy w tygodniu zmniejsza ryzyko śmierci spowodowanej zaburzeniami pracy serca  o 37%.

Kiedy drzemać?
  • pomiędzy 13.00 a 16.00 - dobra drzemka - natychmiastowy zastrzyk energii
  • po 16.00 - zła drzemka - może zaburzyć sen w nocy
Jak długo drzemać?
  • 6 minut - wspomaga procesy pamięciowe
  • 20 minut - odprężenie dla ciała i mózgu
  • 20-30 minut - poprawia czas reakcji i pomaga zrzucić nadwagę
  • 30-60 minut - ułatwia podejmowanie decyzji i orientację w przestrzeni
  • 60 minut - poprawia pamięć długoterminową
  • 90 minut - wzmaga kreatywność i ułatwia radzenie sobie z emocjami
rodzaje drzemek
  • drzemki planowane - mocny zastrzyk energii dla osób, które wiedzą, że będą musiały zarwać noc
  • drzemki nieplanowane - mają miejsce, gdy jesteśmy tak senni, że nie możemy kontynuować podjętej aktywności bez chwili odpoczynku
  • drzemki apetyczne - chwila odpoczynku tylko dla... rozrywki
  • drzemki nałogowe - mają miejsce każdego dnia o tej samej porze
drzemka kontra kawa 
po filiżance kawy poczujesz się pobudzony, ale możesz popełniać więcej błędów.

Wierzyć, nie wierzyć? Ja mam wrażenie, że się sprawdza, więc przytaczam dla tych, którzy jeszcze nie czytali.

Wasz Andrew

Dane przytoczone za M. Sitkiewiczem

sobota, 28 listopada 2020

Przebudzenie Lewiatana - początek Ekspansji Jamesa S.A. Coreya



James S.A. Corey

Przebudzenie Lewiatana

(Leviathan Wakes)
cykl: Espansja
(The Expanse #1)
tłumaczenie: Marek Pawelec
lektor: Maciej Kowalik
wydawca: Storyside/MAG 2018-05-10
ISBN: 9788366065666


Bliżej nieokreślona przyszłość, ale raczej dalsza niż bliższa. Ludzkość jeszcze nie sięgnęła gwiazd, ale już rozpełzła się po Układzie Słonecznym. No i oczywiście, jak zawsze w historii, zamiast się zjednoczyć, to się podzieliła. Teraz na trzy obozy – Ziemię, Marsa i Pas Asteroid, które nie są w stanie wojny, ale patrzą podejrzliwie na siebie nawzajem.

Narracja poprowadzona w trzeciej osobie podzielona jest na rozdziały przypisane jednemu z dwóch głównych bohaterów i ukazuje wydarzenia z ich, bardzo odmiennych, perspektyw. Odmiennych tak jak odmienni są sami protagoniści. Detektyw Miller jest Pasiarzem (człowiekiem urodzonym w Pasie, co przekłada się na wygląd zewnętrzny odmienny od ludzi urodzonych i dorastających na Ziemi czy Marsie). Pracuje w stacji kosmicznej na Ceres, gdzie pilnuje nie tyle prawa, co porządku. Doświadczenie nauczyło go dystansu do wielu rzeczy, co można odczytywać jako cynizm i brak uczuć, ale to pozór, gdyż w jego charakterze ukryte są głębie, które skutecznie przysłaniane i chronione są przez bezwzględność. Jim Holden jest Ziemianinem, człowiekiem prawym jak mało kto, kierującym się własnym kodeksem moralnym, prawdą i szczerością. Wydaje się pewnie niektórym postacią sztuczną, ale chyba głównie tylko tym, którzy sami nie są tacy ani trochę, nie spotkali nikogo takiego ani o nikim takim nie słyszeli. Ten rycerz bez skazy jest pierwszym oficerem lodowcowca Canterbury – jednostki służącej do transportu będącego źródłem wody kosmicznego lodu pomiędzy pierścieniami Saturna i stacjami Pasa. Gdy załoga Canterbury odbiera sygnał alarmowy z marsjańskiego frachtowca Scopuli i postanawia udzielić pomocy, nie wie nawet, co ich czeka. Miller z kolei otrzymuje od przełożonej nieoficjalne, ale jak najbardziej wiążące, polecenie odszukania i porwania, a następnie przekazania rodzicom Ziemianki Julie (Juliette’y Andromedy Mao), córki bogaczy z Ziemi, która się na nich wypięła i porzuciwszy rodzinną planetę przyłączyła się do Pasiarzy. To nie będzie zwykłe nieformalne zadanie, ale o tym, jakie będą konsekwencje tych dwóch zdarzeń, spotkania Scopuli i zlenieca na Julie, nie tylko dla naszych protagonistów, ale i dla całego Układu Słonecznego, nie będę opowiadał, żeby nie zepsuć Wam zabawy.



czwartek, 26 listopada 2020

Pulitzerowa recydywa, czyli Miedziaki Colsona Whiteheada



Colson Whitehead

Miedziaki

tytuł oryginału: The Nickel Boys
tłumacz: Robert Sudół
wydawnictwo: Albatros 2019-10-16
liczba stron: 288
ISBN: 9788381256148

Książką na listopad 2020 w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej miała być powieść Miedziaki Colsona Whiteheada. Spotkanie się nie odbyło z wiadomego powodu, a że książkę już przeczytałem, więc czas na moje wrażenia z lektury.

Już kiedyś wspominałem, że Nagroda Pulitzera jest dla mnie lepszą gwarancją dobrej lektury niż literacki Nobel. Po pierwsze Nobel jest bardzo często przyznawany „za całokształt”, więc nie mówi niczego konkretnego o żadnym z dzieł. Po drugie, mam wrażenie, że aż nazbyt często i to już od bardzo dawna, podobnie jak Noble w innych niż nauki ścisłe kategoriach, w kryteriach wyboru laureatów zbyt wielką rolę odgrywa polityka i zapotrzebowanie nie tyle na dzieła, co twórców i tematykę. Po trzecie, moim zdaniem, zbyt wielką wagę przykłada do formy, a zbyt małą do treści, a zwłaszcza jej wartości dla współczesnego czytelnika, zarówno w ujęciu indywidualnym, jak zbiorowym. Po czwarte, gdy wspomnę Krystynę, córkę Lavransa... Wybaczcie... Niczego z niej nie pamiętam poza tym, że strasznie mnie przy niej na sen ciągnęło. Jakież było moje zdziwienie, gdy przed chwilą, po przeczytaniu własnej recenzji sprzed ośmiu lat stwierdziłem, iż byłem nią zachwycony. W mojej pamięci musiały zajść jakieś dziwne procesy, ale to też jest jakiś komentarz do dzieła.

O ile Nobel, który w założeniu miał być apolityczny, jest polityczny aż za bardzo, to Pulitzer jest postrzegany jako ewidentnie polityczny, ale ta polityczność jest rozumiana jakoś tak chyba po amerykańsku, gdyż najczęściej oznacza ona docenianie tematów ważnych, ogólnoludzkich, nierzadko bolesnych i palących.

Colson Whitehead, urodzony w 1969 czarnoskóry pisarz amerykański, zdobył sporo różnych nagród i wyróżnień, a pierwszy raz laureatem Nagrody Pulitzera został w 2017 za powieść Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki (The Underground Railroad) z 2016, której niestety nie czytałem. W tym roku jako czwarty w historii Nagrody, która ma już 103 lata, dokonał niezwykłej sztuki jaką jest zdobycie dwóch Pulitzerów w kategorii literatura piękna (Pulitzer Prize for Fiction*). Ten sukces przyniosła mu powieść Miedziaki (The Nickel Boys) z 2019 roku. Tym razem w łapki mi wpadło skromne, ale solidnie wyglądające wydanie tej nagrodzonej powieści w twardej oprawie, na które wręcz się rzuciłem pełen nadziei na świetną lekturę, ale i jak zwykle obaw, czy tym razem nie będzie to strzał chybiony.



środa, 25 listopada 2020

Arthur C. Doyle "Studium w szkarłacie. A Study in Scarlet" - O sztuce dedukcji

Arthur Conan Doyle

Studium w szkarłacie

Tytuł oryginału: A Study in Scarlet
Tłumaczenie: Ewa Łozińska-Małkiewicz
Wydawnictwo: Olesiejuk
Cykl: Sherlock Holmes (tom 1)
Liczba stron: 182




W fikcyjnym artykule zatytułowanym Księga życia czytamy, że (…) spostrzegawczy człowiek może uzyskać dokładne i systematyczne informacje na podstawie wszystkiego, co jest w stanie dostrzec [1]. Czy zatem obserwacja jest sztuką, którą można doprowadzić do takiej perfekcji, że z samego (…) wyglądu paznokci, rękawów żakietu, butów, części kolanowej spodni, zrogowacienia skóry między palcem wskazującym a kciukiem, wyrazu twarzy, mankietów koszuli, łatwo ujawnia się cała postać odwiedzającego nas człowieka [2]? Wydaje się, że sama spostrzegawczość nie jest tutaj wystarczająca, ale jeśli dołożyć do niej zdolność dedukcji, to sprawy zaczynają malować się w zupełnie innym świetle, czego najlepszym przykładem jest Sherlock Holmes, autor przytaczanego we fragmentach artykułu. O tym jak wygląda w praktyce łączenie przenikliwości i umiejętności rozumowania możemy przekonać się, sięgając po powieści Arthura Conana Doyle’a, twórcy postaci legendarnego detektywa-amatora. Ja swoją znajomość z panem Holmesem zacząłem od początku, tj. od dwujęzycznego wydania książki Studium w szkarłacie. A Study in Scarlet.

wtorek, 24 listopada 2020

dlaczego warto czytać - między innymi



Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze (...) Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie. 
Jojen

George R.R. Martin Taniec ze smokami

niedziela, 22 listopada 2020