Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

czwartek, 28 maja 2020

wtorek, 26 maja 2020

Stephen King - Ukryte okno, ukryty ogród




Stephen King

Ukryte okno, ukryty ogród

z tomu Cztery po północy
tytuł oryg. Secret Window, Secret Garden
tłumacz: Paweł Korombel
czyta: Wojciech Żołądkowicz
wydawca: Wydawnictwo Albatros
długość: 6 godzin 7 minutAutor: 
ISBN: 978-83-8125-821-0
data wydania: 29 listopada 2019


Audiobook Wiosna nadziei: Skazani na Shawshank w którym w roli lektora wystąpił Zbigniew Zapasiewicz, bardzo mi się spodobał, choć wersję filmową tego opowiadania, dzięki różnorodności programowej oferowanej przez polską telewizję, znam niemal na pamięć. Idąc za ciosem sięgnąłem po kolejne dziełko Stephena Kinga w postaci książki mówionej, a mianowicie opowiadanie Ukryte okno, ukryty ogród pochodzące z tomiku Cztery po północy. Tak jak w przypadku Skazanych na Shawshank i Ukryte okno doczekało się znanej ekranizacji. Wersja filmowa otrzymała tytuł Sekretne okno (Secret Window, 2004) a w roli głównej wystąpił Johnny Depp wspomagany przez Johna Turturro. Film Davida Koeppa ogląda się z przyjemnością głównie dzięki znakomitej grze aktorskiej tego duetu. Johnny Depp wzniósł się na wyżyny swego wielkiego talentu tworząc prawdziwie natchnioną rolę a John Turturro sekunduje mu z nie gorszym efektem. Niestety, sama fabuła nie jest najmocniejszą stroną tego obrazu i jak łatwo się domyślić, przyczyny należy szukać w literackim pierwowzorze.


niedziela, 24 maja 2020

sobota, 23 maja 2020

Pięść - debiut powieściowy Bożeny Walewskiej



Pięść

Bożena Walewska

czyta: Anna Paliga
wydawca: SAGA Egmont
data wydania: 2019-11-20
czas trwania: 11h 58'
ISBN: 9788379954506


Jakiś czas temu odważyłem się na podejście do współczesnej polskiej fantastyki w postaci powieści Distortion Cezarego Zbierzchowskiego. Okazała się ona bardzo pozytywnym zaskoczeniem i na fali czytelniczej odwagi, którą we mnie wzbudziła, sięgnąłem obecnie po powieść Pięść Bożeny Walewskiej. Wybrałem książkę czytaną przez Annę Paligę.



piątek, 22 maja 2020

Ian McDonald "Luna: Wschód" - Tylko przyzwoite zakończenie lunarnej trylogii


Ian McDonald

Luna: Wschód

Tytuł oryginału: Moon Rising
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Wydawnictwo: MAG
Seria: Uczta Wyobraźni
Liczba stron: 400



Księżyc, jedyny naturalny ziemski satelita, to także jedyne ciało niebieskie, na którym udało się wylądować człowiekowi. Ostatnia tego typu misja – w ramach programu Apollo 17 – miała miejsce 7 grudnia 1972 roku. Od tej pory powierzchnię Srebrnego Globu eksplorują wyłącznie bezzałogowe sondy, chociaż obecnie pojawiają się plany, by po raz kolejny wysłać ludzi na Lunę. Najbliżej realizacji tego kosztownego przedsięwzięcia zdaje się być Program Artemis, amerykański program lotów kosmicznych realizowany przez Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA (ang. National Aeronautics and Space Administration), prywatne spółki kosmiczne oraz partnerów międzynarodowych, którego celem jest wylądowanie na Księżycu w roku 2024. I o ile lot na Srebrny Glob jest rzeczą możliwą do realizacji, o tyle kolonizacja tego ciała niebieskiego jest jak na razie tylko domeną literatury science fiction. Przyznać jednak trzeba, że owe wizje rodzące się w wyobraźni pisarzy potrafią być niezwykle przekonujące, o czym najlepiej świadczy trylogia Luna autorstwa Brytyjczyka Iana McDonalda, której zwieńczeniem jest powieść Luna: Wschód.

czwartek, 21 maja 2020

póki nie jest za późno


...najgorsze, co może kogoś spotkać, to przegapienie swojego życia. Niewykorzystanie szansy na zrealizowanie swoich pragnień, na odnalezienie sensu i wreszcie – na poznanie i pokochanie samego siebie. Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno, spojrzeć na swoje życie i uświadomić sobie, że – z głupoty, lenistwa czy tchórzostwa – nie poszło się drogami, którymi chciało się iść.

Marcin Szczygielski Berek

wtorek, 19 maja 2020

Ładowarka solarna za grosze – krótki test





Brak prądu jest problemem, ku któremu zwracają się wszyscy zapobiegliwi pragnący przygotować się na „złe czasy”. Niezależnie od tego, czy będzie on przyczyną, czy skutkiem, jego brak odczujemy bardzo dotkliwe. Najtrudniej będzie pokoleniu smartfono sapiens, gdyż ich drugie połówki padną już po kilku godzinach – w końcu postęp polega (nie tylko) w tej branży nie na wydłużaniu czasu między ładowaniami, a na jego skracaniu. Co poradzić?

niedziela, 17 maja 2020

siła dehumanizacji



...w domach publicznych na dawnym Południu, w Nowym Orleanie przed wojną secesyjną, Afroamerykanin, czarny służący, nie był postrzegany jako człowiek, więc pary białych – prostytutki i jej klienta – zupełnie nie krępowało wejście do pokoju takiego sługi z napojami. Nie czuli się zakłopotani i po prostu kontynuowali kopulację, gdyż jego spojrzenie nie uchodziło za spojrzenie innej osoby.