Opowieść podręcznej
Margaret Atwood
Tytuł oryginału: The Handmaid's Tale
Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 368
Nic nie dzieje się w sposób natychmiastowy: biorąc kąpiel w
podgrzewanej wannie, nawet się nie obejrzysz, kiedy ugotujesz się na śmierć [1].
Zmiany, szczególnie te, które prowadzą do skrajności, przeprowadzać należy
powoli acz sukcesywnie. Stopniowanie oraz cierpliwość to dwa czynniki,
umożliwiające osiągnięcie poziomu, który początkowo zdaje się niemożliwy i
nieakceptowalny. Jeśli dołożyć jeszcze do tego terror i zaszczucie, zyskujemy
przepis na wprowadzenie ustroju totalitarnego, będącego ucieleśnieniem najbardziej
chorych i wyrodnych wizji. Przed takimi scenariuszami stara się uprzedzać nas
literatura, chociaż, jak pokazuje historia, słane sygnały rzadko trafiają na
podatny grunt. Z tego względu książkę Opowieść
Podręcznej (1985) autorstwa Margaret Atwood warto potraktować z tym większą
uwagą, bowiem kreślony przez Kanadyjkę obraz zatrważa, a jednocześnie niepokoi
z racji nawiązań do aktualnie rozgrywających się wypadków.









