Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

piątek, 11 sierpnia 2017

Natalia Fiedorczuk-Cieślak "Jak pokochać centra handlowe" - O matce Polce bez patosu

Jak pokochać centra handlowe

Natalia Fiedorczuk-Cieślak

Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 287
 
 
 
 
 
 
Jak pokochać centra handlowe? Pytanie dziwne i na pierwszy rzut oka wymagające głębszego namysłu przed udzieleniem odpowiedzi. Jeśli jednak przeczytać książkę Natalii Fiedorczuk-Cieślak o takim właśnie tytule, replika (mocno ironiczna) okazuje się zaskakująco prosta – wystarczy zajść w ciążę!

Młoda polska artystka (rocznik 1984), animatorka kultury, muzyk i publicystka jako temat swojego literackiego debiutu wybiera macierzyństwo. Zagadnienie ukazane zostaje dość nietypowo, tj. od tej strony, o której zazwyczaj się milczy – fakt bycia matką nie jest przedstawiany jako dar, łaska, apogeum szczęścia, a dziełu zdecydowanie daleko do apoteozy cudu narodzin. Książka to zapis szaro-burej rzeczywistości, pełnej wyrzeczeń, rozczarowań i cierpienia, jakie wiążą się z diametralną zmianą dotychczasowej sytuacji życiowej, będącej wynikiem pojawieniem się nowego członka rodziny.

środa, 9 sierpnia 2017

Nelson DeMille, Córka generała oraz Sprawa honoru





Sprawa honoru (1999)

tytuł oryg. The General's Daughter
reżyseria: Simon West
scenariusz: William Goldman, Christopher Bertolin
czas seansu: 1 godz. 56 min
produkcja: Niemcy/USA
pełna lista płac: http://www.filmweb.pl/film/Sprawa+honoru-1999-753/cast/actors


Film Sprawa honoru oglądałem po raz pierwszy już dawno temu, i od tego czasu kilkakrotnie jeszcze delektowałem się powtórkami. To jeden z lepszych obrazów na temat wewnętrznego życia armii, jaki pojawił się w historii kina. Bardzo dobra fabuła, wspaniała muzyka Cartera Burwella i świetne zdjęcia, są wielkimi atutami filmu. Gra aktorów z Jamesem Woodsem i Madeleine Stowe na czele też jest prawdziwą ucztą dla kinomana. Dla mnie to film szczególny ze względu na natchnioną grę Johna Travolty, któremu powierzono rolę głównego bohatera. Uwielbiam filmy z tym aktorem i do dziś pamiętam słowa zawodowych krytyków z okresu aktorskiej złej passy, która dla Travolty nastąpiła po wielkim sukcesie Gorączki sobotniej nocy: Travolta to może i dobry tancerz, ale aktora z niego nie będzie. Wystarczy obejrzeć Sprawę honoru, by się przekonać, jak bardzo się pomylili.

W ramach akcji powracania do autorów, których powieści kiedyś mi się spodobały, przyszła kolej na DeMille’a. Kiedy zobaczyłem okładkę książki





Nelson DeMille

Córka generała

tytuł oryg. The General’s Daughter
tłumaczenie: Dorota Malinowska-Grupińska
cykl: Paul Brenner (tom 1)
wydawnictwo: A. Kuryłowicz 2004



od razu skojarzyłem, choć wcześniej o tym nie wiedziałem, że to właśnie pierwowzór Sprawy honoru. Przy okazji ukłon dla tłumacza tego tytułu w wersji filmowej.



wtorek, 8 sierpnia 2017

Wojna mrówek czyli o największym drapieżnym organizmie na Ziemi




Wojna mrówek (2012)

tytuł oryg. Krieg der Ameisen
tytuł franc. La Guerre des Fourmis
czas trwania 60 min.
prod. Niemcy


W sobotę, przypadkiem, jak to u mnie często bywa, trafiłem w telewizji na film, który niezwykle mnie zainteresował, choć w pierwszej chwili niewiele wskazywało na to, iż tak się stanie. Tytuł sugeruje może, że mamy do czynienia z jakimś SF, tym bardziej, że było już trochę produkcji z mrówkami zabójcami, ale wgląd w notatkę upewnił mnie, że to pozycja jak najbardziej popularno-naukowa. Na szczęście nie jest to także kolejna propozycja adresowana tylko do miłośników programów o owadach.

Od jakiegoś już czasu mam wrażenie, że mrówki są jednymi z najciekawszych organizmów, jakie żyją na ziemi, że wspomnę choćby o tym, że niektóre hodują pod ziemią grzyby, inne prowadzą uprawę roślin, a jeszcze inne zwierząt. Ten materiał, choć traktuje o Linepithema humile, gatunku niepozornym, bo liczącym w przypadku robotnic 2 do 3 mm długości, zasługuje jednak na uwagę każdego widza, nie tylko miłośników przyrody czy ekologów.


poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Meandry moralności, czyli o rzezi Woli i nalotach dywanowych


Ciężki moździerz oblężniczy („Ziu”) ostrzeliwuje Stare Miasto z Parku Sowińskiego na Woli


Mimo, że staram się nie oglądać propagandy, czasami to i owo do mnie dociera, nawet gdy jestem przy komputerze, plecami do telewizora, który włączy ktoś z domowników.

Znów nadszedł czas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. W tym roku zauważyłem pewną zmianę. Mało już było politykom kolejnego rozgrzebywania tematu samego powstania, to jeszcze, w tym roku po raz pierwszy, pojawił się tak mocno zaakcentowany wątek pogromu Woli. Powiem szczerze, że bardzo mnie to zniesmaczyło.


piątek, 4 sierpnia 2017

Julio Cortázar "Egzamin" - Rzecz o kawiarnianych filozofach

Egzamin

Julio Cortázar

Tytuł oryginału: El examen
Tłumaczenie: Zofia Chądzyńska
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 238
 




Człowiek jest istotą społeczną, co niesie za sobą szereg konsekwencji. Jedną z nich jest fakt, że współtrwając z innymi jednostkami zmuszeni jesteśmy do przestrzegania szeregu norm, zasad i konwenansów, godząc się na upraszczanie rzeczywistości oraz własnej osoby, które wtłaczane są w gotowe schematy i formy. Pełnoprawna egzystencja w gromadzie wiąże się również z udowadnianiem własnej przydatności, użyteczności – utylitaryzm to wymóg odziedziczony jeszcze po naszych przodkach, kiedy to życie w grupie związane było z przetrwaniem. Obecnie jednym z przymiotów określających naszą wartość jest wykształcenie. Zdobywanie wiedzy wiąże się z regularnym sprawdzaniem naszych postępów i z tym właśnie zmagają się protagoniści powieści zatytułowanej Egzamin, autorstwa Julio Cortázara, czołowego przedstawiciela prozy iberoamerykańskiej.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Wciągający początek, czyli Chirurg Tess Gerritsen




Tess Gerritsen

Chirurg

tytuł oryginału: The Surgeon
tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
cykl: Rizzoli/Isles (tom 1)
wydawnictwo: Albatros 2002
seria: Anatomia zbrodni
liczba stron: 384



Tess Gerritsen – współczesna amerykańska pisarka (ur. w1953 w San Diego), z zawodu lekarz internista, jest prawdziwą maszynką do produkowania bestsellerów. Jej kolejne powieści, z reguły kryminały i thrillery medyczne, od lat okupują czołowe miejsca list rankigowych po obu stronach Atlantyku. Proza Gerritsen, niepowtarzalna i oryginalna, również w naszym kraju ma wielu miłośników. Sięgając po kolejną lekturę, która wyszła spod jej pióra, czyli Chirurga, zdawałem sobie sprawę, iż wysoko postawiłem poprzeczkę oczekiwań. Co z tego wyszło?



piątek, 28 lipca 2017

Harry Mulisch "Zamach" - Przeszłość żywa i plastyczna

Zamach

Harry Mulisch

Tytuł oryginału: De aanslag
Tłumaczenie: Ryszard Pyciak
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 176
 
 
 


Życie ludzkie to suma przypadków i ślepych trafów – nierzadko to właśnie kaprysy bezwzględnego fatum decydują o bycie danego osobnika. Ale równie istotnym elementem składowym, który buduje nasze teraz jest to, co wydarzyło się kiedyś – innymi słowy człowieczy żywot to wynikowa stanów poprzednich. Podjęte decyzje, poczynione plany (nierzadko korygowane i zmieniane), przyjęte założenia i dokonane wybory potrafią w ogromnym stopniu implikować naszą obecną egzystencję. O tym jak mocno nieprzewidziane i niezamierzone incydenty potrafią wpływać na losy jednostek możemy przekonać się za sprawą powieści Zamach, pióra Harry’ego Mulischa, czołowego pisarza niderlandzkiego, autora takich dzieł jak Czarne światło czy Procedura.

wtorek, 25 lipca 2017

Krzyżactwo i polactwo wiecznie żywe, czyli Czarny manuskrypt Krzysztofa Bochusa




Czarny manuskrypt

Krzysztof Bochus
wydawnictwo: Muza 2017
liczba stron: 384



Jakiś czas temu użytkownik LC* Unicorn zarekomendował mi do przeczytania, a w domyśle i do zrecenzowania, Czarny manuskrypt, debiutancką powieść Krzyszofa Bochusa, urodzonego w 1955 roku polskiego dziennikarza, publicysty, wykładowcy akademickiego i politologa. Pamiętając o gorzkich rozczarowaniach, jakie przyniosły mi podobne sugestie w przypadku innych polskich rodzących się „gwiazd”, szczególnie zaś Piotra Gibowskiego i Konrada T. Lewandowskiego, odniosłem się do tej sugestii z dużą rezerwą. Musiało być w niej jednak coś przekonującego, gdyż pomimo głęboko we mnie tkwiącej urazy i niechęci, poleciłem książkę do zakupienia w rawskiej bibliotece publicznej, bardzo przyjaznej czytelnikom i otwartej na ich potrzeby. Kiedy dostałem tomik do ręki, moje rozterki jeszcze się pogłębiły. Oto czym kusił tekst na okładce: