obecne motto grupy Dezerter
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
wtorek, 20 czerwca 2017
zalety demokracji
poniedziałek, 19 czerwca 2017
dziwne zwłoki, czyli hiszpański Trup
Trup (2012)
tutuł oryginału: El Cuerporeżyseria: Oriol Paulo
scenariusz: Oriol Paulo, Lara Sendim
produkcja: Hiszpania
1 godz. 48 min.
Nie jestem namiętnym kinomanem. Owszem – doceniam dobry film, ale nie śledzę na bieżąco rankingów popularności, nowości ani oscarowych gal. Jakiś czas temu kolega gorąco mnie zachęcał do obejrzenia filmu pod dziwnym tytułem Trup. W końcu dałem się skusić i nie wiedząc nawet do jakiego gatunku filmowego się przymierzam, zacząłem oglądać. Widząc, iż obraz jest produkcji hiszpańskiej, byłem pewien obaw, gdyż kino iberyjskie jest mi zasadniczo obce, podobnie jak większości ludzi nad Wisłą. Szybko okazało się, że to błąd.
niedziela, 18 czerwca 2017
sobota, 17 czerwca 2017
Rock*Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą
Wojciech Mann
Rock*Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą
wydawnictwo: Znak 2010liczba stron: 205
Lekturą czerwca 2017 w rawskim Dyskusyjnym Klubie Książki była autobiografia znanego dziennikarza muzycznego Wojciecha Manna pod tytułem Rock*Mann, czyli jak nie zostałem saksofonistą. Z wyborem książek w DKK jest ostatnio ten problem, że nie zawsze mamy w czym wybierać, gdyż gusta większości oddziałów, a więc i większość zamówień, oscylują wokół poziomu harlequina. Na bezrybiu i rak ryba, więc czasami trzeba brać to, na co się w ogóle nie ma ochoty. Pomijając niechcianą tematykę czy gatunki literackie ma to i inną oczywistą wadę – jest duże ryzyko natrafienia na dzieła o poziomie absolutnie nieakceptowalnym. Ma jednak i zaletę – z musu trzeba się chwytać za gatunki i autorów, po które w przypadku wolnego wyboru i nieograniczonej podaży nigdy byśmy nie sięgnęli. To na pewno poszerza horyzonty, nie tylko literackie, a czasami można też odkryć perełki naprawdę bezcenne, których inaczej nigdy byśmy nie odnaleźli. Wojciecha Manna znałem głównie z anteny Trójki z lat mojej młodości i z telewizji, z lat późniejszych; postrzegałem go jako inteligentnego i sympatycznego, więc miałem nadzieję, iż znów przez DKK trafię na coś ciekawego, choć obcego mojej obecnej linii czytelniczej.
piątek, 16 czerwca 2017
Terry Pratchett, Stephen Baxter "Długa Wojna" - W stronę utopii
Długa Wojna
Terry Pratchett, Stephen Baxter
Tytuł oryginału: The Long War
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 448
Długa Ziemia… Całkiem nagle, dwadzieścia pięć lat temu, w Dniu
Przekroczenia, ludzkość odkryła możliwość wejścia w nieskończony korytarz planet
Ziemi, jedna za drugą, i dalej. A każda z nich była jak oryginał, mniej więcej,
jeśli nie liczyć zaskakującego braku ludzkości i wszystkich jej dzieł. Każdy,
kto chciał świat dla siebie, mógł go znaleźć – pośród niezliczonych miliardów
światów, o ile obowiązujące teorie były zgodne z prawdą [1].
Tak w wielki skrócie można przedstawić koncept, który legł u podstawy cyklu
powieściowego zatytułowanego Długa Ziemia,
autorstwa brytyjskich pisarzy Terry’ego Pratchetta (1948 – 2015) oraz Stephena
Baxtera (1957). Pierwszy tom serii – Długa
Ziemia – koncentrował się na historii odkrycia całego ciągu równoległych
Wszechświatów oraz próbie przedstawienia potencjalnych skutków, które wiązałyby
się z tego typu niezwykłym zjawiskiem. Następna pozycja – Długa Wojna – to spojrzenie na Długą Ziemię z perspektywy jednego
ludzkiego pokolenia, które minęło od momentu, kiedy przekraczanie, czyli wędrowanie po kolejnych alternatywnych
wersjach Ziemi, stało się rzeczą powszechną.
piątek, 9 czerwca 2017
Josef Kostohryz "Parasol pani Czernej" - Praskie sekrety
Parasol pani Czernej
Zdenka Hadrbolcová (właśc. Josef Kostohryz)
Tytuł oryginału: Paraple paní Černé
Tłumaczenie: Agnieszka Dębska
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: z Jamnikiem
Liczba stron: 268
Niezbadane są wyroki literatury,
która w sobie tylko znany sposób wybiera czytelników danych książek. Goszcząc w
jednej z bibliotek, do której wszedłem z solennym postanowieniem wypożyczenia
powieści czeskiego artysty, zawzięcie lustrowałem półki, na której zgromadzono
dorobek naszych południowych sąsiadów. Po głębszej chwili namysłów i wahań w me ręce
wpadła niepozorna książeczka zatytułowana Parasol
pani Czernej, pióra Zdenki Hadrbolcovej. Pozycja o tyle enigmatyczna, że na
okładce brakowało zwięzłego opisu treści czy choćby biogramu. Po przybyciu do
domu i pobieżnym sprawdzeniu z czym właściwie będę mieć do czynienia, na jaw
wyszło, że Hadrbolcová Zdenka to w rzeczywistości pseudonim Josefa Kostohryza,
pisarza i tłumacza, który na język czeski przełożył m.in. Drugą płeć Simone de Beauvoir (uczynił to wspólnie z Hanou
Uhlířovou). Równie spore zaskoczenie przeżyłem, kiedy przekonałem się, że Parasol pani Czernej to kryminał wydany
w ramach czytelnikowskiej Serii z
jamnikiem. Po tych wszystkich rewelacjach, przekonany, że człowiek, który
swoim rodakom przybliżył tak przełomowe i ważne dzieło jak Druga płeć, z pewnością ma coś ciekawego do przekazania, zasiadłem
wreszcie do lektury.
czwartek, 8 czerwca 2017
W lustrzanym odbiciu
Jako katolik rzymski Polskę mogę poświęcić, bowiem narodowość jest kwestią incydentalną, ale na rozrzedzenie katolicyzmu rzymskiego mojej zgody być nie może.
Adam Wielomski
Źródło: Błąd Saint-Simona, czyli głos polemiczny z Leszkiem Sykulskim, konserwatyzm.pl, 10 maja 2012 (za Wiki)
środa, 7 czerwca 2017
Obowiązek tych, którzy przeżyli, czyli Dziecięce koszmary Lisy Gardner
Lisa Gardner
Dziecięce koszmary
Tytuł oryginału: Live to telltłumaczenie: Katarzyna Procner-Chlebowska, Magdalena Procner
cykl: Detektyw D.D. Warren (tom 4)
wydawnictwo: Sonia Draga 2013
seria: kryminał
liczba stron: 408
wersja audio: długość 12 godzin 30 minut
czyta: Marta Grzywacz
Po polskim kryminale pióra Wojciecha Chmielarza, który nie spełnił moich oczekiwań, postanowiłem sięgnąć po pewniaka, czyli kolejną powieść amerykańskiej pisarki Lisy Gardner, a konkretnie Dziecięce koszmary - czwartą odsłonę cyklu powieściowego Detektyw D.D. Waren. Nie wiem czemu, odchodząc od wiernego tłumaczenia angielskiego tytułu – Żyć, by opowiedzieć, zdecydowano się na Dziecięce koszmary. W moim odczuciu główny motyw, wielokrotnie zresztą w powieści literalnie powtórzony, to Obowiązek tych, którzy przeżyli. No ale, jak się już niejednokrotnie przekonałem, niezbadane są decyzje polskiego wydawniczego marketingu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







