Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
sobota, 7 maja 2016
Gzie jest moje jedzonko
Czujni czytelnicy zauważyli, że pojawił się nowy dział - psi kącik. Na razie była literatura. będą opinie o sprzęcie, a teraz Avisek w akcji...
piątek, 6 maja 2016
Miłosny tryptyk, czyli "Piękne lato" Cesare Pavesego
Piękne lato
Cesare Pavese
Tytuł oryginału: La Bella estate
Tłumaczenie: Alija Dukanović
Wydawnictwo: PIW
Seria: Współczesna Proza Światowa
Liczba stron: 343
Tryptyk to trójskrzydłowy ołtarz, składający się z części
centralnej oraz dwóch bocznych skrzydeł, które – osadzone na zawiasach – mogą
poruszać się i zamykać, zasłaniając część środkową. Mianem tryptyku określa się również trójdzielne kompozycje malarskie bądź
rzeźbiarskie. Słowo to wykorzystywane jest w jeszcze szerszym kontekście i
oznacza każde dzieło, a więc także literackie bądź filmowe, zbudowane jest z
trzech części, połączonych wspólnym tematem. Biorąc pod uwagę tę ostatnią
definicję, można stwierdzić, że tryptyk
to idealne określenie książki Piękne lato,
autorstwa włoskiego pisarza Cesarego Pavesego, która obejmuje trzy literackie
twory, zatytułowane Piękne lato, Diabeł na wzgórzach oraz Wśród kobiet samych.
środa, 4 maja 2016
O urokach Dzikiego Zachodu czyli Bracia Sisters Patricka DeWitt
Patrick DeWitt
Bracia Sisters
tytuł oryginału: The Sisters Brotherstłumaczenie: Paweł Schreiber
okładka: Dan Stiles
wydawnictwo: Czarne 2013
seria: Proza Świata
Bracia Sisters Patricka DeWitt, amerykańskiego prozaika, który z niejednego pieca chleb jadał, nim pióro przyniosło mu sukces, to jedna z tych nielicznych książek, po które sięgnąłem nie z przypadku, nie z przymusu ani też zgodnie z własnym kluczem ulubień i zainteresowań, lecz z polecenia – na skutek poznania opinii osób, które już ją przeczytały. Czy tym razem moje odczucia zbiegły się z odczuciami innych, czy też jak zwykle się z nimi rozminęły?
piątek, 29 kwietnia 2016
Trudna sztuka akceptacji cudzych wyborów, czyli "Nasz syn zostaje mnichem", K. Miura
Nasz syn zostaje mnichem
Kiyohiro Miura
Tytuł oryginału: Chōnan no shukke
Tłumaczenie: Barbara Słomka
Wydawnictwo: Dialog
Liczba stron: 110
Na
ogół ludzie dorośli w kontaktach z dziećmi starają się roztoczyć wokół siebie
aurę szacunku, której towarzyszy poczucie wyższości oraz przekonanie o byciu
pełnowartościowym człowiekiem. Emocje i wrażenia odczuwane przez małolatów
traktowane są z połowiczną atencją – z reguły nie podchodzi się do nich zbyt
poważnie, żywiąc podświadome przeświadczenie, że dzieci nie są zdolne do
głębszych refleksji, a ich postępowaniem kierują głównie impulsy i chwilowe
kaprysy. Podobne podejście do swojego potomka cechuje pana Kimurę, bohatera
powieści Nasz syn zostaje mnichem i z
tego względu, bezbrzeżne zdumienie i niedowierzanie wzbudza decyzja chłopca,
który zgodnie z tytułem dzieła, postanawia zostać mnichem.
środa, 27 kwietnia 2016
Niedoróba noblisty, czyli Miasto ślepców José Saramago.
José Saramago
Miasto ślepców
tytuł oryginału: Ensaio sobre a Cegueiratłumaczenie: Zofia Stanisławska
seria: Mistrzowie Literatury
wydawnictwo: Rebis 2009
Lekturą kwietnia w moim, czyli rawskim DKK* było Miasto ślepców José Saramago. Podszedłem do niego tak jak prawie zawsze, czyli bez uprzedniego sprawdzania recenzji, bez poznania informacji o autorze. Bezwstydnie przyznam, że nie wiedziałem nawet, iż Saramago to literacki noblista z Portugalii. Inna sprawa, że do Nagród Nobla, nie tylko tych pokojowych i humanistycznych, podchodzę bardzo krytycznie. Co więc z tego czytania „w ciemno” wyszło?
wtorek, 26 kwietnia 2016
Znużenie czytelnika czy wypalenie autora? – czyli Latarnik Camilli Läckberg
Camilla Läckberg
Latarnik
tytuł oryginału: Fyrvaktarencykl: Saga o Fjällbace (tom 7)
tłumaczenie: Inga Sawicka
wydawnictwo: Czarna Owca 2012
Kiedy przyszedł czas na siódmą część Sagi o Fjällbace pióra Camilli Läckberg zatytułowaną Latarnik, postanowiłem ten jeden raz odejść od wersji mówionej w interpretacji Marcina Perchucia, który dotąd nieodmiennie mnie zachwycał swym głosem. Sięgnąłem po wersję tradycyjną; papierową, drukowaną.
Läckberg jest lansowana w Polsce, i zdaje się nie tylko u nas, na następczynię Stiega Larssona. Nie wydaje mi się, by było to celne określenie, gdyż po pierwsze kanon, który stworzyła Camilla, jest krańcowo odmienny od stylu sławnego poprzednika, a po drugie w Skandynawii nie brak innych dobrych znanych pisarzy literatury kryminalnej na pewno nie gorszych od autorki Sagi o Fjällbace. Wszystko to nie zmienia jednak faktu, że Camilla Läckberg pochodząca z Fjällbaki, która w rodzinnej miejscowości osadziła akcję swego sztandarowego cyklu powieściowego, wypracowała własną manierę literacką, którą bardzo polubiłem. Nie tak doskonałą jak u Larssona, nie tak profesjonalną jak u Mankella, ale właśnie dającą się lubić; przyjemną i kobiecą. To ostatnie jest zresztą cechą wyraźnie wyróżniającą na tle większości znanych powieści kryminalnych. Ponieważ ostatnio odsłuchana odsłona cyklu – Syrenka – mniej mi się podobała od poprzednich, z tym większą ciekawością siadłem do tej; czy będzie lepsza, czy zmiana nośnika z audio na papier wpłynie na moją percepcję?
piątek, 22 kwietnia 2016
Przez dym wspomnień, czyli "Ogród rodziny Finzi-Continich" G. Bassaniego
Ogród rodziny Finzi-Continich
Giorgio Bassani
Tytuł oryginału: Il giardino dei Finzi-Contini
Tłumaczenie: Barbara Sieroszewska
Wydawnictwo: PIW
Seria: Klub Interesującej Książki
Liczba stron: 316
W
powszechnej świadomości przyjmuje się, że bohaterami literackim pisarskich
tworów są ludzie, ewentualnie zwierzęta, stanowiące personifikację danych cech
ludzkich. Tyle, że uważni czytelnicy, którzy w swojej karierze obcowali z
niejedną lekturą, wiedzą doskonale, że protagonistą powieści może być rzecz,
budynek czy też całe miasto. Przedmiot, choć martwy, sprawuje funkcję niemego
świadka rozgrywających się wydarzeń, będąc dzięki temu bezstronnym
obserwatorem. Wybierając za bohatera budowlę, autorowi zdecydowanie łatwiej
jest ukazać zmieniające się, zawiłe i skomplikowane człowiecze losy – przyjęta
perspektywa pozwala na wybór szerokich ram czasowych. Plusy wyboru wspomnianego
rozwiązania bardzo dobrze widać w dziele włoskiego artysty Giorgio Bassaniego,
zatytułowanym Ogród rodziny
Finzi-Continich – pierwszoplanową postacią książki jest potężny ogród,
który bacznie śledzi dzieje opiekującej się nim familii.
piątek, 15 kwietnia 2016
O tych bardziej i mniej szurniętych - "Co na kolację?" J. Schuyler
Co na kolację?
James Schuyler
Tytuł oryginału: What's for Dinner?
Tłumaczenie: Marcin Szuster
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Nowy Kanon
Liczba stron: 256
American dream to narodowy etos Stanów Zjednoczonych, wyrażający
ideały, na których zbudowano amerykańskie państwo, tj. demokrację, wolność i
równość. Amerykański sen to także
wizja spełnienia, zawodowego oraz osobistego według powszechnie przyjętych norm
społecznych. American dream lat
50-tych czy 60-tych kojarzy się na ogół z kobietami z ich charakterystycznymi
fryzurami oraz ubiorem, pełniącymi rolę gospodyń oraz mężczyznami,
zarabiającymi na utrzymanie rodziny ciężką, acz uczciwą pracą. Nieodzownym elementem
mitu jest także domek na przedmieściach, przepełniony masą nowoczesnych
sprzętów i urządzeń, ułatwiających codzienną egzystencję kury domowej, która
musiała być strażniczką domowego ogniska. American
dream to motyw chętnie poruszany w literaturze – w swoich powieściach
obyczajowych wykorzystywał go Philip K. Dick, nie brakuje go również u Philipa
Rotha. Kolejnym, poznanym przeze mnie autorem amerykańskim, podejmującym się
demitologizacji amerykańskiego snu
późnych lat 70-tych jest James Schuyler.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






