Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

środa, 18 lutego 2015

O silnym przywódcy



…miliony go uwielbiają, bo tłumy much kochają demagogów nieprzejawiających żadnych wątpliwości, niemających żadnych wahań, niestawiających pytań, lecz rzucających autorytatywnie same twarde odpowiedzi – tyranów niedzielących włosa na czworo i dających plemieniu papu tudzież poczucie ludu wybranego.

Satynowy magik Waldemar Łysiak

grafika : Scott Maxwell  Some rights reserved


wtorek, 17 lutego 2015

O demokracji



Obywatele są zbyt zajęci pracą, obowiązkami domowymi i dziećmi, by troszczyć się o to, jakie zmiany wprowadza się do prawa.

Samodzielne studia Joelle Charbonneau

sobota, 14 lutego 2015

Eileen Chang "Czerwona róża, biała róża" - Bolesne kwiaty miłości

Czerwona róża, biała róża

Eileen Chang

Tytuł oryginału:  Qing cheng zhi lian
Tłumaczenie: Katarzyna Kulpa
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Nowy Kanon
Liczba stron: 296






W otaczającej nas rzeczywistości występuje mnóstwo par wielkości pozornie się wykluczających, sprzecznych czy stanowiących swoje przeciwieństwo, które mimo diametralnie odmiennych natur współegzystują ze sobą splecione w sposób niemal nierozerwalny, wzajemnie się uzupełniając, będąc dopełnieniem i dopowiedzeniem. Tak jak każdej nocy towarzyszy dzień, jak światło igra z ciemnością, tak miłość łączy się z nienawiścią, co znakomicie zaprezentowała Eileen Chang w swoim zbiorze opowiadań Czerwona róża, biała róża.

piątek, 13 lutego 2015

Przed weekendem



Dobre rzeczy wymagają czasu. (…) Czas potrzebny jest nawet po to, by zdać sobie sprawę z tego, że jesteś szczęśliwy.

Philip Zimbardo, John Boyd Paradoks Czasu

fotka: CC BY 2.0 by Electron

czwartek, 12 lutego 2015

O postrzeganiu terroryzmu



Eksperci przedstawiają Al-Kaidę jako pozbawionego strachu wroga, kierującego się nieopanowaną nienawiścią religijną. Zajmując się prognozowaniem zagłady, straciliśmy z pola widzenia prostą prawdę: terroryzm samobójczy jest taktyką a nie wrogiem. Stosowany pod przykrywką religijnej retoryki, w przeważającej mierze służy realizacji świeckich celów.

Robert Pape, profesor nauk politycznych

przytoczyli Philip Zimbardo, John Boyd w książce Paradoks Czasu 

środa, 11 lutego 2015

Zły lepszy swiat




Florian Klenk


Kiedyś był tu koniec świata

tytuł oryginału: Früher war hier das Ende der Welt

tłumaczenie: Elżbieta Kalinowska

Wydawnictwo Czarne Wołowiec 2013

stron: 154



Jak informuje Wydawnictwo Czarne „Florian Klenk jest jednym z najznamienitszych dziennikarzy austriackich – i z całą pewnością najodważniejszym”. Dla mnie było to nazwisko całkiem obce aż do momentu, gdy dzięki uprzejmości Instytutu Książki trafiła w me ręce książka Kiedyś był tu koniec świata.

Ten niewielki tomik jest zbiorem reportaży wcześniej opublikowanych w prasie austriackiej. Tematyka, choć dotycząca Austrii, jest dość zróżnicowana, od handlu kobietami i prostytucji, przez problemy nie- i legalnych imigrantów, handel dziećmi, nierozliczoną przeszłość drugowojenną, po zabójców w policyjnych mundurach, resocjalizację nieletnich przestępców, hazard i politykę. Wspólnym mianownikiem, który spaja wszystkie wątki w całość, i to spaja niezwykle mocno, jest niesprawiedliwość i zło oraz wołanie o prawość i dobro.



wtorek, 10 lutego 2015

Ściąć prawicowe drzewa

Zielonodrzew

Xianliang Zhang

Tytuł oryginału:  Lu hua shu
Tłumaczenie: Anna i Jerzy Abkowiczowie
Wydawnictwo: Śląsk
Liczba stron: 151
 
 
 
 
Przypadek to nieodłączona część ludzkiego żywota, o czym regularnie przekonuje się każdy z nas. Los często lubi płatać nam figle, ale strojone z nas żarty niekiedy wychodzą nam na dobre. Tak było w moim przypadku, kiedy zdecydowałem się odwiedzić jedną z lokalnych bibliotek w moim mieście w poszukiwaniu dalekowschodniej literatury. Przeglądając katalog nazwisk, mój wzrok zahaczył o Chińczyka Xianlianga Zhanga. Umysł podpowiadał mi, że godność tego pana nie powinna mi być obca i przez złośliwą koincydencję zlała mi się ona z nazwiskiem innego chińskiego literata Xiaobo Liu, laureata literackiej nagrody Nobla. Gdy wróciłem do domu i sprawdziłem dane jegomościa, którego książkę wypożyczyłem, zatytułowaną Zielonodrzew, przekonałem się jak kiepska jest moja pamięć. Ale dzięki temu poznałem osobnika, po którego twórczość być może jeszcze długo nie zdecydowałbym się sięgnąć.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Afera z Coolpadem




Jakiś czas temu w poście Rozterki z Oplem w tle pisałem o przyczynach, dla których tak mądre z pozoru zachowania, jak promowanie wyrobów własnego przemysłu, nie bardzo mają w Polsce sens. Dziś pragnę poruszyć temat na pierwszy rzut oka odrębny, a jednak z tamtym powiązany.

Jakiś czas temu, po trzech i pół roku użytkownia, padł mój ulubiony telefon komórkowy Samsung Solid GT-B2710. Byłem z niego niezwykle zadowolony, ale szczerze mówiąc oczekiwałem, że taki pancerny model wykaże się dłuższą żywotnością, tym bardziej, że nie był wystawiany na żadne żywioły ani poddawany morderczym testom, do których ponoć był stworzony. Wręcz odwrotnie – dbałem o niego bardziej, niż przeciętny użytkownik o normalny aparat.