poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kryminalnie o miłości, czyli Kochać mocniej Lisy Gardner







Lisa Gardner


Kochać mocniej


tytuł oryginału: Love You More

tłumaczenie: Radosław Madejski

cykl: Detektyw D.D. Warren (tom 5)
seria: Biblioteka Newsweeka

wydawnictwo: Sonia Draga 2013
liczba stron: 376


Detektyw sierżant D.D. Waren z wydziału zabójstw bostońskiej policji właśnie zamierzała delektować się dniem wolnym, nieczęsto spotykaną rzeczą w jej terminarzu, gdy odezwał się dzwonek komórki. Telefonował jej były partner i kochanek, wyszkolony snajper, a obecnie funkcjonariusz policji stanowej, Bobby Dodge. Wezwano go do nagłego zgonu, który okazał się śliską sprawą. Na miejscu ustalił, że w swoim mieszkaniu, na terenie podległym policji bostońskiej, funkcjonariuszka policji stanowej Tessa Leoni, położyła trupem swego męża trzykrotnie strzelając mu w pierś z broni służbowej. Ślady pobicia na jej ciele wyraźnie wskazywały na przemoc domową i samoobronę, ale trzy strzały prosto w pierś... W dodatku, i to od razu nadało sprawie całkiem inną dynamikę oraz wagę, sześcioletnia córeczka Tessy zniknęła bez śladu, jakby zapadła się pod ziemię, a matka nie potrafiła niczego powiedzieć o okolicznościach zaginięcia córki. W ramach kompromisu, by chronić interesy obu policyjnych formacji, ich przełożeni ustalili, że śledztwo prowadzić będzie detektyw z policji bostońskiej a towarzyszyć jej będzie funkcjonariusz ze stanowej. Oczywiście padło na naszych bohaterów.

Tak właśnie zaczyna się powieść Kochać mocniej, piąty odcinek serialu powieściowego* D.D. Waren pióra Lisy Gardner, niezwykle popularnej amerykańskiej pisarki. Od razu przyznam, że poprzednie cztery odsłony cyklu niezwykle przypadły mi do gustu i miałem wielkie oczekiwania, co do kolejnego tomu.






W pierwszym momencie wydaje się, że sprawa jest prosta i są tylko dwa pytania, na które nasi protagoniści będą musieli szukać odpowiedzi – obrona konieczna, czy nie, i gdzie jest córka policjantki. Nietrudno się domyślić, że sprawy się skomplikują, ale co i jak nie zdradzę. Intryga jest niezwykle oryginalna, przyjemnie skomplikowana, i co najmniej do połowy książki czytelnik w ogóle nie ma pojęcia, co z tego wszystkiego wyniknie, choć pisarka wielokrotnie sygnalizuje, że coś jeszcze jest na rzeczy, poza tym, co widoczne na pierwszy rzut oka.

Postacie są wyraziste, przekonujące, takie, jakie lubię. Nie są jednak w żaden sposób komiksowe w pejoratywnym znaczeniu tego słowa. Interakcje między bohaterami i ich zachowania pod wpływem sytuacji oraz otoczenia jak najbardziej przekonujące. Wszystko jak trzeba.

Pomimo rzeczowego, konkretnego stylu Lisa Gardner świetnie gra na uczuciach czytelnika. Na pewno lektura dostarczy autentycznych wzruszeń, a czytelniczkom może i łezka w oku się zakręci – nie bez kozery z samego tytułu wynika, iż będzie o miłości. I widać, że pisała kobieta, w jak najbardziej pozytywnym rozumieniu tego określenia.

Narrator przełącza się między pierwszą a trzecią osobą, jak również pomiędzy postaciami. Ryzykowna maniera, ale nie dla tej autorki. Nie tylko radzi sobie świetnie w tej konwencji, ale jeszcze potrafi po mistrzowsku wyzyskać jej zalety. Gdy dominować ma obiektywizm - trzecia osoba, gdy uczucia - pierwsza, ale bez sztywnego trzymania się tej reguły. Pomimo tego, że to D.D. Waren jest protagonistką cyklu, nie słabszą pozycję w konstrukcji powieści i w narracji ma Tessa Leoni. Kobiety mają więc w powieści dużo do powiedzenia, ale absolutnie nie jest to wada.

Jakkolwiek kluczowym elementem, tytułowym w dodatku, jest miłość, mamy do czynienia z mocnym kryminałem, w dodatku na pograniczu thrillera i powieści sensacyjnej. Sposób, w który Lisa Gardner łączy tak różne elementy, jak emocje, akcja, żmudna, racjonalna praca policyjna czy nastrój osaczenia i zagrożenia, sprawiają, że od lektury naprawdę nie można się oderwać. Mam wrażenie, że to prawdziwa powieść uniseks i trudno mi wyrokować, czy bardziej może się podobać płci pięknej, czy tej drugiej.

Trzeba podkreślić, że ta amerykańska pisarka udowadnia, w dodatku we wspaniałym stylu, że nie trzeba brać przykładu z innych jej rodaków, i sięgać po wydumane okrucieństwa, flaki na wierzchu, wyrafinowane zboczenia i inne tanie chwyty, by pisać bestsellery. Wystarczą trzy kule w pierś, by stworzyć książkę, która jest klasą samą w sobie.

Aż dziw, że Hollywood jeszcze nie sięgnęło po tą powieść, bo dobrze zrobiona ekranizacja byłaby niewątpliwym hitem. Zdarzyły się dwa czy trzy mniejsze i większe potknięcia, ale nie są one w stanie ani trochę zepsuć wrażeń czytelnika. Nawet tłumaczenie, które jest chyba najsłabszym, z tych dotąd przeze mnie przeczytanych książek Lisy, nie jest w stanie niczego zmienić. Kochać mocniej wciąga tak niesamowicie, że w trakcie lektury nie myślimy o żadnych ocenach, a potem, na drugi dzień, po przeczytaniu całości, żałujemy tylko, że Lisa Gardner niestety nie jest rewolwerowym piórem. Gdyby seria powieściowa z D.D. Warren miała z ze trzydzieści tomów, pewnie już jutro sięgnąłbym po następną książkę z tego cyklu. Na razie jednak światło dzienne ujrzało tylko jedenaście powieści poświęconych sympatycznej detektyw, więc trzeba sobie dawkować.

Lisa Gardner to prawie czysta rozrywka, bez ambicji na filozofię, przesłanie moralne czy inne wzniosłe elementy, bez pretensji do „Wielkiej Literatury”, ale zarazem w swej klasie to wzór niemal bez wad, z którym niewiele książek może konkurować. Absolutnie polecam


Wasz Andrew 


* cykl: Detektyw D.D. Warren:
  1. Samotna (Alone,2005) 
  2. W ukryciu (Hide, 2007) 
  3. Sąsiad (The Neighbor, 2009) 
  4. Dziecięce koszmary (Live to Tell, 2010) 
  5. Kochać mocniej (Love You More, 2011) 
  6. Złap mnie (Catch Me, 2012) 
  7. Nie bój się (Fear Nothing, 2014) 
  8. Find Her (2016)

Kochać mocniej [Lisa Gardner]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


1 komentarz:

  1. Rzeczywiście ciekawe, że nikt nie zekranizował - zwłaszcza, że policja i konflikty pomiędzy poszczególnymi służbami to dość popularny temat w kinie sensacyjnym.

    OdpowiedzUsuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)