Jussi Adler-Olsen
Kobieta w klatce
(tyt. oryg. Kvinden i Buret)Departament Q, #1
(Afdeling Q, #1)
tłumaczenie: Joanna Cymbrykiewicz
czyta: Janusz Zadura
ISBN: 9788381102414
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
Człowiek z reguły nie jest zastygłą bryłą. Większość z nas z biegiem czasu zmienia się, na skutek różnorakich czynników, wśród których warto wymienić życiowe doświadczenie nabywane wraz z dojrzewaniem, silne i wykraczające poza ramy przyjętych wzorców przeżycia czy głębokie uczucia, jakimi obdarzamy bliskich nam ludzi. Określone bodźce, w zależności od częstotliwości oraz intensywności, oddziałują na nas w danym stopniu, co w pewnych przypadkach prowadzi do zaistnienia momentów, które z perspektywy czasu okazują się kluczowe dla naszej egzystencji. Właśnie na przełomie takich metamorfoz znajdują się bohaterowie powieści Zegar bez wskazówek pióra amerykańskiej pisarki Carson McCullers (1917 – 1967).
W jednym z wywiadów, polska pisarka Dorota Kotas, cierpiąca na zaburzenia ze spektrum autyzmu wyznaje, że: Nie najlepiej funkcjonuję w świecie ludzkich relacji. Niewiele z nich rozumiem i czuję się jak w obcej, kosmicznej przestrzeni, gdzie zbyt dużo się dzieje, jest zbyt wiele podtekstów. Bycie z ludźmi, mówienie im odpowiednich rzeczy jest dla mnie skomplikowane. (...) Okazało się, że myślę w inny sposób. Mój mózg ma inne oprogramowanie. Łatwo się przebodźcowuję [1]. Jak zatem wygląda codzienne funkcjonowanie autyków? Czy faktycznie jest to wyzwanie, do podjęcia którego nie zawsze starcza sił? Czy budowanie kontaktów z innymi ludźmi jest aż tak problematyczne? Wiele odpowiedzi na powyższe pytania zapewnia powieść Malina, pióra Ingeborg Bachmann (1926 – 1973), austriackiej eseistki, poetki, germanistki i pisarki.
W sieci trafiłem na różne memy o uchodźcach koczujących pod naszą wschodnią granicą. Chyba najciekawszy brzmiał - nie zawsze mają dokumenty, ale zawsze mają komórkę. Jednak najciekawszą i najcelniejszą refleksją obdarzyła mnie pewna znana mi z realu osiemdziesięcioletnia dama:
Prawie każdy z uchodźców ma jak nie telefon, to dostęp do niego. Skoro potrafią się przez granicę kontaktować nawet z ośrodkami dla uchodźców w Polsce czy Niemczech, nie mówiąc już o swoich ziomkach, którzy już są po drugiej stronie, skoro przed wyjazdem na pewno mieli dostęp do internetu i fejsa, to jak mogli nie wiedzieć, jaka jest sytuacja na granicy???
Fikcja jest wytworem wyobraźni i odznacza się tym, że nie posiada swego odnośnika w otaczającej nas rzeczywistości. Tyle, że kiedy płodami naszej fantazji zaczynamy się dzielić – choćby poprzez uprawianie sztuki – to siłą rzeczy przyoblekamy je w formę realności. Dzieło naszego umysłu zyskuje postać materialną, ale co istotniejsze, zaczyna rezonować i wpływać na odbiorców. O tym jak potężne może być oddziaływanie czegoś, co początkowo istnieje wyłącznie w świadomości swego demiurga, możemy przekonać się sięgając po Prowokację Stanisława Lema (1921 – 2006), polskiego pisarza, myśliciela, filozofa, krytyka literackiego, eseisty i futurologa.
Zasada złotego środka to filozoficzne podejście polegające na unikaniu skrajności i jednostronności, postulujące zachowanie równowagi pomiędzy nadmiarem a niedomiarem. Taki stosunek do świata jawi się jako niezwykle racjonalny, tyle, że jak to zwykle w życiu bywa, kapryśna fortuna lubi drwić sobie z naszych postanowień i pragmatyczności. Stąd bywają sytuacje, w których umiarkowanie i przezorność mogą okazać się płonnym marzeniem, za które przychodzi nam zapłacić bardzo wysoką cenę – w latach 30-tych XX wieku boleśnie przekonali się o tym politycy krajów zachodnich, którzy za wszelką cenę dążyli do zachowania pokoju, ignorując i lekceważąc militarystyczne zapędy Adolfa Hitlera, co w ostateczności doprowadziło do wybuchu II wojny światowej (1939 – 1945). Areną owego krwawego konfliktu był niemal cały glob, a niemała część walk rozgrywała się w Afryce. O tym jak wyglądał przebieg batalii na Czarnym Lądzie możemy po części dowiedzieć się za sprawą książki Marzenia są drogie, autorstwa Arnolda Zweiga (1887 – 1968), niemieckiego pisarza i pacyfisty o żydowskich korzeniach.