Robert McCammon
Łabędzi śpiew tom I i II
tytuł oryginału: Swan Songtłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2016-02-17 i 2016-02-17
Liczba stron: 524 i 552
ISBN: 9788361386803 i 9788361386810
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
Konstatacja, że (...) człowiek nigdy nie uczy się z cudzego doświadczenia [1] jest równie bezwzględną, co trafną oceną jednej z podstawowych bolączek rodzaju ludzkiego. Buta i egoizm będące źródłem przeświadczenia, że błędy i pomyłki są domeną innych, ale nie naszą; lenistwo skutecznie zniechęcające do tego, by poświęcić odrobinę czasu i włożyć nieco wysiłku w zrozumienie przyczyn cudzego niepowodzenia; lęk wynikający z konieczności skonfrontowania się z rzeczami trudnymi, niewygodnymi czy wreszcie zwykła ignorancja, zaślepiająca na tyle, że nie bierzemy nawet pod uwagę faktu, że porażki innych mogą stanowić dla nas znakomite studium - trudno ocenić, co w największym stopniu sprawia, że najboleśniejsze lekcje musimy odrabiać samodzielnie. Jedną z takich niechcianych acz nieodzownych prac domowych jest uświadomienie sobie, że uciekanie od traumatycznej przeszłości jest niczym chowanie trupa do szafy. Prędzej czy później truchło zacznie gnić, wydzielając nieznośny fetor, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie. Boleśnie przekonują się o tym bohaterowie książki Święto słowo, autorstwa Sigríður Hagalín Björnsdóttir (ur. 1974), islandzkiej dziennikarki i pisarki.
Juwenalis z Akwinum, rzymski poeta i satyryk, w jednym swoich dzieł zadaje przewrotne pytanie: Quis custodiet ipsos custodes?, co można tłumaczyć jako: Kto pilnować będzie samych strażników? Człowiek to przecież istota niedoskonała i pełna ułomności, w rezultacie czego nie mamy żadnych gwarancji, że obrońcy moralności czy etyki nie poczują się z czasem niczym nadludzie, których nie obowiązują ustalone kodeksy i normy. Parafrazując nieco to zdanie i odnosząc się do książki Szaleństwo psychiatry autorstwa izraelskiej pisarki Jehudit Hendel (1921 - 2014), można zapytać: Kto będzie leczył samych lekarzy? Szczególnie gdy chodzi o choroby tak problematyczne jak te, które dotykają człowieczego umysłu - czy psychiatra, który sukcesywnie zanurza się we własnych obsesjach jest w stanie pomóc innym?
Gniew to bardzo specyficzna emocja, bowiem mocno zabarwia nasz sposób odbierania bodźców z otoczenia oraz niebagatelnie wpływa na nasze zachowanie. Z jednej strony może stanowić motywację do działania i odnajdywania w sobie nieznanych pokładów energii. Z drugiej zaś, gdy wymknie się spod kontroli, może zaślepiać i prowadzić do bezmyślnej destrukcji. Są ludzie, dla których gniew jest ciągłym towarzyszem, a jednym z nich jest Karl Beringer, bohater powieści Beringer i nieustający gniew autorstwa niemieckiego pisarza Gerda Fuchsa (1932 - 2016).
Czy zbrodnia może istnieć bez kary? Czy za każdy zły uczynek przyjdzie nam zapłacić stosowną cenę? Bo przecież zdarza się, że fortuna nam sprzyja i udaje się nam uniknąć wymiaru sprawiedliwości. Ale czy w takich przypadkach toczącego nasz umysł robaka wyrzutów sumienia można uznać za stosowną pokutę? I co z osobnikami, których mimo popełnionych niegodziwości, nie dręczy żaden żal? Wydaje się, że w opinii Generała, jednego z bohaterów powieści Kotka i Generał gruzińskiej pisarki tworzącej w języku niemieckim Nino Haratischwili (1983), istnieją okoliczności, w których należy wymusić na winnych stosowną formę ekspiacji.
Ileż to razy naszym losem targają kapryśne wichry przypadku – swoim zachowaniem zaskakują nas ludzie, niespodzianki sprawiają nam okoliczności, których nie uwzględnialiśmy w swoich kalkulacjach, wreszcie nierzadko w sytuacjach ekstremalnych szokują nas własne reakcje i odruchy. Cóż zatem dziwnego, że pociechy i ucieczki od tego wszechwładnego rachunku prawdopodobieństwa szukamy właśnie w liczbach? Przecież ludzkość nie od dziś nurza się w rojeniach o wzorach na tyle uniwersalnych, że w ich karby uda się pochwycić istotę otaczającego nas świata. Ale czy zestawiane ze sobą cyfry są remedium na każdą bolączkę, z jaką się borykamy? Ciekawą wizję liczb używanych jako pomostu do kontaktu z otoczeniem prezentuje Yōko Ogawa (ur. 1962), japońska autorka wydanej na łamach oficyny Tajfuny powieści Ukochane równanie profesora.