Piaskowa Góra
Joanna Bator
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 488
Słowo normalny używane w kontekście usiłowań opisania danej osoby czy
środowiska to wyraz równie zdradziecki, co śliski i niewdzięczny. Z jednej
strony intuicyjna definicja wydaje się bardzo prosta – normalny to przecież
taki, jaki powinien być. Opis bardziej precyzyjny zawierałby wyrażenie, że
normalny to znaczy zawierający wszystkie przypisany sobie cechy, lub krócej –
typowy. Ze statystycznego punktu widzenia normalność można utożsamiać z
dominantą, czyli wartością występującą najczęściej w danym rozkładzie. Jeśli
jednak przejść od teorii do praktyki, nierzadko okazuje się, że wspomniana
normalność jest tylko powierzchowna, bowiem pod pokładami tego, co zwyczajne,
swojskie, typowe i pospolite skrywamy rzeczy, które w ogólnym mniemaniu uchodzą
za nieodpowiednie, niestosowne, niewłaściwie, złe, podłe bądź nieprzyzwoite.
Przekonuje nas o tym choćby Joanna Bator (1968), autorka powieści Piaskowa Góra.







