Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

wtorek, 14 sierpnia 2018

Polska nie USA, czyli popsikaj się Roundupem




Jak się dowiedzieliśmy trzy dni temu: 


Producent popularnego środka na chwasty zapłaci rekordowe odszkodowanie ogrodnikowi choremu na raka.

Kalifornijski sąd skazał koncern Monsanto, producenta Roundupu, na zapłacenia 289 mln dolarów odszkodowania ogrodnikowi śmiertelnie choremu na raka wskutek - jak wykazały badania - długotrwałej ekspozycji na działanie tego herbicydu zawierającego glifosat.

46-letni Dewayne Johnson, ojciec dwojga dzieci, twierdzi, że pracując jako ogrodnik dla instytucji szkolnych okręgu San Francisco często stosował środki chwastobójcze Roundup Pro i Ranger Pro produkcji Monsanto.

Sąd uznał w piątek, że producent herbicydu nie umieścił na opakowaniu ostrzeżenia przed ewentualnymi skutkami tego środka, co stało się "istotną przyczyną" choroby Johnsona, który cierpi na chłoniaka nieziarniczego. 

Lekarze powoda zaświadczyli, że ich klientowi pozostaje dwa lata życia.

Kalifornijskie media podkreślają, że jest to tylko pierwszy z tego rodzaju przypadków, w związku z którymi koncern Monsanto czekają "setki podobnych procesów". (...)

Niektóre z krajów UE, np. Francja, Włochy, Holandia, Belgia, wprowadziły u siebie ograniczenia stosowania glifosatu.

Jacy ci Amerykanie chorowici. U nas tymi i podobnymi środkami pryska się wszystko, od sadów po rowy przydrożne, a nawet tereny szkolne i place zabaw dla dzieci. I jakoś nikomu nic się nie stało. Nawet tym pryskaczom, którzy nie używają żadnych środków ochrony skóry czy dróg oddechowych!

Popsikaj się i Ty!



Wasz Andrew



źródło:
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/579228,monsanto-roundup-historyczny-wyrok-rekordowe-odszkodowanie-miliony-ogrodnik-choroba-rak.html

piątek, 10 sierpnia 2018

Pedro Paulo Rangel "Czarodziejka na karuzeli" - Przemoc, która spłyca

Czarodziejka na karuzeli

Pedro Paulo Rangel

Tytuł oryginału: O Carrossel e a Feiticeira
Tłumaczenie: Janina Z. Klave
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza Iberoamerykańska
Liczba stron: 260
 
 
 
Rzeczą trudną do powstrzymania się jest personifikowanie losu, który nierzadko płata nam brzydkie figle, rzuca nam kłody pod nogi, ale który potrafi też bardzo przyjemnie zaskakiwać, zsyłając nam niespodziewane prezenty. Owo nadawanie cech ludzkich fortunie, to swoista próba obłaskawienia i pogodzenia się z jej – nierzadko niezrozumiałymi bądź trudnymi do zaakceptowania – wyrokami. Bo faktem jest, że w mgnieniu oka, bez żadnych zapowiedzi, byt nasz potrafi przejść ze stanu statecznego i uporządkowanego w figurę nieprzewidywalną i chaotyczną, tak, jak gdybyśmy wskoczyli na rozszalałą karuzelę. Przekonują się o tym choćby bohaterowie książki Czarodziejka na karuzeli, autorstwa brazylijskiego pisarza Pedro Paulo Rangela (ur. 1948).

sobota, 4 sierpnia 2018

Niemiecki chleb farmerski, czyli powrót do piekarstwa



Kiedyś kilka razy upiekłem Chleb dla leniwych, co opisałem na tym blogu. Potem moje lenistwo okazało się tak wielkie, iż pieczenia chlebów zaniechałem. Niedawno jednak miałem okazję dowiedzieć się, jak wygląda produkcja chleba, który kupujemy w sklepach, i już chyba do kupnego nie wrócę.

Zacząłem oczywiście od wypróbowanego już Chleba dla leniwych, a teraz nadszedł czas na pierwszą nowość:



piątek, 3 sierpnia 2018

Borislav Pekić "Pielgrzymka Arsenijego Njegovana" - Szare miraże

Pielgrzymka Arsenijego Njegovana

Borislav Pekić

Tytuł oryginału: Hodočašće Arsenija Njegovana
Tłumaczenie: Grzegorz Łatuszyński
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 305
 
 
 
 
 
Parafrazując wypowiedź Wysockiego, bohatera Dziadów, części III, pióra naszego wieszcza narodowego, Adama Mickiewicza, stwierdzić można:

Przeszłość nasza jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.

A ujmując rzecz mniej górnolotnie: pozornie, to, co minęło, jest tylko zastygłą skorupą, której kształtu nie sposób zmienić. W istocie, suche fakty pozostają nienaruszone, ale kiedy na te same wydarzenia spojrzeć z diametralnie różnej perspektywy czasowej, będąc bogatszym o życiowe doświadczenie i mądrość wynikającą z bolesnych lekcji udzielanych przez życie, oczom naszym ukazać mogą się zależności, których wcześniej nie dostrzegaliśmy (czy to z racji ówczesnej ignorancji czy też braku należytej wiedzy bądź z uwagi na fragmentaryczny pogląd sprawy). A w nowych okolicznościach nawet jednakowe zdarzenia mogą zacząć jawić się zgoła inaczej. Wycieczki w przeszłość są też o tyle atrakcyjne, że nierzadko dzięki nim możliwe staje się zrozumienie naszej aktualnej sytuacji – w końcu panoramiczne ujęcie dni wczorajszych pozwala nam uzmysłowić sobie fakt, że człowieczy byt to sieć naczyń połączonych, w wyniku czego nasze losy powiązane są z dziejami innych ludzi oraz z uwarunkowaniami i środowiskiem, w jakich przyszło nam egzystować. O tych wszystkich niuansach przekonuje się Arsenije Njegovan, bohater książki Pielgrzymka Arsenijego Njegovana, autorstwa Borislava Pekića (1930 – 1992), serbskiego pisarza pochodzącego z Czarnogóry.

czwartek, 2 sierpnia 2018

Ciemna strona powstania, czyli czego nie zobaczysz w telewizji


Tekst niedawno zmarłego publicysty, dziennikarza, reportażysty, autora książek reporterskich Igora T. Miecika, który ukazał się por raz pierwszy w 2011. Pozwalam sobie zacytować w całości i bez żadnych zmian, za tegorocznym wznowieniem z Newsweeka (podpisanym TS) ze względu na jego wagę i przez szacunek dla autora oraz wydawcy. To materiał, który nie powinien utonąć w otchłaniach internetu.


Ciemna strona Powstania Warszawskiego. Jakie fakty przemilcza narodowa legenda?


Nie wszyscy warszawiacy byli bohaterami. Nie wszyscy cywile pomagali żołnierzom. Nie wszyscy żołnierze dobrze traktowali cywilów. Narodowa legenda przemilcza te fakty. "Najgorzej było ludziom słabym, niezaradnym i samotnym, którym nikt nie pomagał, póki żyli, a gdy zginęli, nie było komu zatroszczyć się o to, żeby ich pochować..."



środa, 1 sierpnia 2018

Schiza narodowa, czyli obchody Powstania Warszawskiego anno 2018

powstańcy warszawscy
Jeszcze dzieci - prawdziwi bohaterowie i ofiary Powstania


Miałem nie pisać w tym roku o Powstaniu, ale mimo tego, że unikam jak ognia wszelkich dzienników w radio i TV, to co mimo woli zobaczyłem i usłyszałem do tego stopnia mnie zniesmaczyło i wkurzyło, iż musiałem coś skrobnąć.

Do pasji doprowadza mnie brak sumienia, z jakim rocznicę Powstania wykorzystują politycy i media. Jak manipulują społeczeństwem, a nawet samymi powstańcami.



wtorek, 31 lipca 2018

Przepowiedział WTC czyli Gra Lwa Nelsona DeMille


okładka powieści Gra Lwa Nelsona DeMille



Nelson DeMille

Gra Lwa

tytuł oryginału The Lion's Game
tłumaczenie: Piotr Jankowski
cykl: John Corey (tom 2)
wydawnictwo: Albatros 2001liczba stron: 623

Zakład Nagrań i Wydawnictw Polskiego Związku Niewidomych w Warszawie, 2002
czyta: Mirosław Utta



Gdyby nie moja skleroza, już dawno wziąłbym się za kolejną książkę o przygodach Johna Coreya, byłego porucznika z Wydziału Zabójstw policji w Nowym Jorku. Na szczęście w końcu sobie przypomniałem, iż pierwsza część serii, Śliwkowa Wyspa, bardzo przypadła mi do gustu i stąd był już tylko krok do sięgnięcia po Grę Lwa, czyli drugi odcinek tego cyklu powieściowego. Wybrałem archiwalne już nieco, ale niemniej wspaniałe nagranie książki mówionej, czyli audiobooka, w interpretacji Mirosława Utty.




piątek, 27 lipca 2018

Xianliang Zhang "Zupa z trawy. Dziennik z chińskiego gułagu" - Głód a człowieczeństwo

Zupa z trawy. Dziennik z chińskiego gułagu

Xianliang Zhang

Tytuł oryginału: Fan-nao jiu shi zhi-hui
Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Iskry
Liczba stron: 246
 
 
 

Narzucanie swojej wizji świata nierzadko spotyka się z oporem, który, przynajmniej pozornie, najłatwiej jest przełamać siłą. Tym bardziej, że przemoc to sprawdzone narzędzie, którym ludzkość posługuje się od wieków. Co zrozumiałe, brutalność ucisku i uciemiężenia skrywana jest pod szerokim wachlarzem eufemizmów, a stosowaniu agresji nadaje się znamiona konieczności i nieuchronności. Miejscem, w którym w życie wciela się nie wypowiadane na głos ideały traktujące o zbawiennej działalności przemocy są wszelakiej maści obozy pracy – kwestie reedukacji poprzez przymusowe roboty testowano w całej rzeszy krajów, począwszy od III Rzeszy i ZSRR, poprzez II RP, na Korei Północnej i Chinach skończywszy. To właśnie do Państwa Środka trafia czytelnik, który zdecyduje się na lekturę książki Zupa z trawy. Dziennik z chińskiego gułagu, pióra Xianlianga Zhanga (1936 – 2014).