Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

niczym u Suworowa



 ...w chwili rozpoczęcia nowej wojny każda armia jest doskonale przygotowana do prowadzenia ostatniej, którą stoczyła.

Max Brooks - World War Z. Światowa wojna zombie w relacjach uczestników

piątek, 13 kwietnia 2018

Amos Oz "Dotknij wiatru, dotknij wody" - Realizm magiczny w kibucu

Dotknij wiatru, dotknij wody

Amos Oz

Tytuł oryginału: La-ga'at ba-maim, la-ga'at ba-ruah
Tłumaczenie: Danuta Sękalska-Wojtowicz
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 160
 
 
 
 
Żyd Wieczny Tułacz. Kim jest ów nieszczęśliwy osobnik? Czy to Izraelita, który znieważywszy samego Jezusa, kiedy ten dźwigał krzyż na ramionach w trakcie swej ostatniej wędrówki na Miejsce Czaszki, zwane też Golgotą, ukarany został nieskończoną poniewierką po świecie? A może to człowiek, który w trudnych do ustalenia okolicznościach zwiódł i w konsekwencji zgubił śmierć, w efekcie czego błąka się gdzieś po ziemskim padole, ze znudzeniem przyglądając się cudzemu życiu i samemu oczekując na nadejście czasów ostatecznych? A może Żyd Wieczny Tułacz to tylko rola, w którą w danym miejscu i czasie wciela się najbardziej odpowiednia ku temu postać? Jak choćby żydowski nauczyciel nazwiskiem Pomeranz, genialny matematyk i fizyk, zdolny muzyk oraz – co chyba oczywiste, jeśli uwzględnić panujące stereotypy – zegarmistrz, którego losy, na kartach swej powieści Dotknij wiatru, dotknij wody, kreśli izraelski mistrz pióra Amos Oz.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Yōko Ogawa "Muzeum ciszy" - Pomiędzy pasją, a obsesją

Muzeum ciszy

Yōko Ogawa

Tytuł oryginału: Chinmoku Hakubutsukan
Tłumaczenie: Anna Horikoshi
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Z miotłą
Liczba stron: 296
 
 
 
 
Po śmierci danej osoby, w przestrzeni w której dotychczas ona egzystowała, powoli, acz nieubłaganie zalęga się pustka. Zniknięciu, odejściu, towarzyszy też cisza, która boleśnie uświadamia nam, że człowiek jest istotą podlegającą bezwzględnym prawom entropii – nasza bytność na ziemskim padole jest ściśle określona i limitowana, a kiedy już następuje jej kres, tym, co po nas pozostaje są wspomnienia oraz materialne przedmioty, którymi otaczaliśmy się za życia. Ale czy rzeczy fizyczne mogą być nośnikami pamięci o ludziach? A jeśli tak, to co by się stało, gdyby zebrać całą ich kolekcję? Gdyby zbudować galerię złożoną z gratów, których właściciele umarli, czy ich duch zacząłby unosić się w pomieszczeniu, gdzie zostały one stłoczone? Odpowiedzi na niektóre z tych pytań odnaleźć możemy w utworze Muzeum ciszy, pióra japońskiej pisarki Yōko Ogawa, która polskiemu czytelnikowi jest już znana za sprawą Miłości na marginesie.

piątek, 6 kwietnia 2018

Wojciech Kurtyka "Chiński maharadża" - Wyznania mistrza

Chiński maharadża

Wojciech Kurtyka

Wydawnictwo: Góry Books
Liczba stron: 120
 
 
 
 
 
 
Człowiek to istotna przewrotna i nieodgadniona, której myśli nie sposób zgłębić. O naturze pełnej przekory i hardości najlepiej świadczą tendencję do tego, by gnać za tym, co odległe, by pragnąć tego, czego nie sposób uchwycić, by podążać za trudnym do wyrażenia zewem, którego tchnienie szepcze do najmroczniejszych odmętów duszy – jedną z odmian takiej szaleńczej pogoni za trudną do uchwycenia w karby słów pasją jest górska wspinaczka. Na czym jednak polega jej fenomen – czy to rodzaj wyzwania rzuconego przyrodzie; fascynacja chwilowym, ale często złudnym poczuciem własnej potęgi, wręcz nieśmiertelności; konieczność udowodnienia czegoś samemu sobie czy też jeszcze coś innego? Zapewne ilu wspinaczy, tyle wyjaśnień i tłumaczeń, ale niewątpliwie fascynującą sprawą jest możliwość poznania zdania na ten temat jednego z najwybitniejszych polskich himalaistów. A taką właśnie sposobność uzyskuje czytelnik, który zdecyduje się sięgnąć po Chińskiego maharadżę autorstwa Wojciecha Kurtyki (1947), żywej legendy światowego himalaizmu.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Max Brooks - World War Z. Światowa wojna zombie w relacjach uczestników




Max Brooks


World War Z. Światowa wojna zombie w relacjach uczestników

tytuł oryginału: World War Z. An Oral History of the Zombie War
tłumaczenie: Leszek Erenfeicht
wydawnictwo: Zysk i S-ka 2013
liczba stron: 544


audiobook:
czyta: Piotr Grabowski
długość:15 godzin 48 minut



Do książki Maxa Brooksa* World War Z. Światowa wojna zombie w relacjach uczestników przygotowywałem się już od dłuższego czasu. Nie, nie poprzez czytanie recenzji, bo tego zwykle nie czynię, a poprzez dostrojenie mentalne do tematu zombie, za którym szczególnie nie przepadam. No i przyszedł ten dzień, a mój wybór padł na wersję audio w interpretacji Piotra Grabowskiego.





sobota, 31 marca 2018

Świąteczne życzenia 2018


Świąteczne życzenia

***
Czas Świąt Wielkiej Nocy to w polskiej tradycji okres radości i nadziei. Z racji tego, drodzy czytelnicy i  czytelniczki naszego bloga, serdecznie życzymy wam, by i do waszych serc wlały się radość, która pozwoli cieszyć się z rzeczy nawet najmniejszych i doceniać ulotne chwile piękna, jakimi obdarza nas życie oraz nadzieja, dzięki której będziecie mieli dość odwagi, by zrealizować swoje najskrytsze marzenia i najbardziej szalone plany. Do tego rzecz jasna sporo zdrowia, bo ono zawsze się przyda. No i dobrej książki, która pozwoli się wam zrelaksować i wypocząć. Najlepszego!

Ambrose & Andrew Vysotsky
***

piątek, 30 marca 2018

Dezső Kosztolányi "Ptaszyna" - Igraszki starych kanap

Ptaszyna

Dezső Kosztolányi

Tytuł oryginału: Pacsirta
Tłumaczenie: Andrzej Sieroszewski
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Nowy Kanon
Liczba stron: 200
 
 
 
Rozstanie, choćby niezbyt długie, to dla ludzi pozostających w silnym i intensywnym związku uczuciowym okres trudny, przepełniony tęsknotą i oczekiwaniem na ponowne spotkanie. Ale kiedy opadną już pierwsze emocje – tryskające fontannami lawy wulkany smutku oraz porywiste wichry samotności – dość niespodziewanie człowiek uzmysławia sobie, że oto pojawia się okazja, by na dotychczasową relację spojrzeć z nieco odmiennej perspektywy. A z dystansu, który nieoczekiwanie wyrasta pomiędzy nami, a umiłowaną osobą, to, co do tej pory uważaliśmy za pewne i niepodważalne, może zacząć jawić się w zupełnie odmiennych barwach. Takie refleksje nasuwają się w trakcie lektury powieści Ptaszyna, pióra Dezső Kosztolányi, węgierskiego literata, poety i dziennikarza.

wtorek, 27 marca 2018

Chimamanda Ngozi Adichie "Fioletowy hibiskus" - Świętość rodziny

Fioletowy hibiskus

Chimamanda Ngozi Adichie

Tytuł oryginału: Purple Hibisku
Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 318
 
 
 
 
Seneka Młodszy rzece, że fallaces sunt rerum species (zdradliwe są pozory rzeczy) i trudno z tym stwierdzeniem polemizować. Ludzie, kierowani najróżniejszą motywacją, otaczają się murem mylących i podkoloryzowanych obrazów – w ten sposób można maskować swoje braki i ułomności, pozbywać się kompleksów czy ukrywać to, co niewygodne i co mogłoby kłócić się ze starannie pielęgnowanym portretem własnej osoby, jaki funkcjonuje w najbliższym otoczeniu. Tyle, że nawet w najsumienniej przygotowanej fasadzie, prędzej bądź później, pojawiają się rysy, przez które prześwitywać zaczną promienie twardej, niekiedy brutalnej rzeczywistości. O tym, jak wstrząsające może być opuszczenie świata złudzeń i spotkanie z tym, co nie zabarwione fałszem, przekonuje się bohaterka Fioletowego hibiskusa, książki będącej prozatorskim debiutem nigeryjskiej pisarki, Chimamandy Ngozi Adichie (1977).