Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

sobota, 10 marca 2018

Bóg jest zawsze po stronie zwycięzcy, czyli Azincourt Bernarda Cornwella




Bernard Cornwell

Pieśń łuków. Azincourt

tytuł oryginału: Azincourt
tłumaczenie: Tomasz Tesznar
wydawnictwo: Esprit 2009
liczba stron: 600


wersja audio
czyta: Leszek Wojtaszak
muzyka: Stanisław Szydło
wydawnictwo: Aleksandria 2012
czas: 17h 22”


W pewien zimowy dzień, tuż przed Bożym Narodzeniem roku Pańskiego 1413. Nicholas Hook postanowił popełnić morderstwo.


Nie taję, że właśnie to zdanie, otwierające Prolog książki Pieśń łuków. Azincourt zwróciło, po równi jak i sam tytuł, moją uwagę zarówno na tę powieść, jak i na jej autora, Bernarda Cornwella. Jest on anglo-amerykańskim* pisarzem specjalizującym się w opowieściach historycznych, przygodowych i thrillerach. Azincourt z kolei to hasło równie rozpoznawalne dla każdego, kto interesuje się historią i wojskowością, jak Grunwald dla każdego Polaka. I choć Grunwald był starciem, w którym łącznie brały udział większe siły niż pod Azincourt, choć można wskazać wiele bitew o większym znaczeniu niż Azincourt, choć nawet w samym średniowieczu można wskazać bitwy cieszące się nie mniejszą niż Azincourt sławą, to jednak właśnie w tym ostatnim starciu jest coś wręcz magicznego, mistycznego.



piątek, 9 marca 2018

Giorgio Bassani "Złote okulary" - O wykluczeniu, o nienawiści

Złote okulary

Giorgio Bassani

Tytuł oryginału: Gli occhiali d'oro
Tłumaczenie: Halina Kralowa
Wydawnictwo: Fundacja Zeszytów Literackich
Seria: W świetle dnia
Liczba stron: 92
 
 
 
 
Tym, co najbardziej skłaniało ich do wyrozumiałości (…), a po pierwszym odruchu trwożnej konsternacji niemal podziwu, był właśnie jego styl, którego upatrywano przede wszystkim w jednej rzeczy: w jego dyskrecji, w staraniach, jakich zawsze dokładał i dokładać nie przestawał, by ukryć własne skłonności, by nie wywołać skandalu [1]. Cóż się jednak stanie, kiedy subtelna mgiełka tajemnicy poliszynela zniknie, ukazując prawdę nagą i kłującą w oczy? Czy bezwstydne obnażenie tego, co nie mieści się w powszechnie przyjętych standardach za każdym razem musi kończyć się bezceremonialnym wykluczeniem ze wspólnoty? I wreszcie, do czego dojdzie, kiedy prawa rządzące daną grupą ludzi, na skutek gwałtownych i tragicznych wydarzeń, ulegną diametralnej zmianie? Odpowiedzi na te pytania zdaje się poszukiwać Giorgio Bassani, który w noweli Złote okulary zabiera czytelnika w podróż po Ferrarze z okresu dwudziestolecia międzywojennego, włoskim mieście, gdzie pisarz spędził swoją młodość.

poniedziałek, 5 marca 2018

Tracy Chevalier "Dziewczyna z perłą" - W klatce społecznej klasy

Dziewczyna z perłą

Tracy Chevalier

Tytuł oryginału: Girl with Pearl Earring
Tłumaczenie: Krzysztof Puławski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Kameleon
Liczba stron: 217
 
 
 
Z morza wszechobecnej czerni wyłania się twarz. Kobieta, którą jeszcze przed momentem mogliśmy oglądać z profilu, spogląda w naszym kierunku, wykonując delikatny skręt szyją. Co przykuło uwagę dziewczyny, której spojrzenie zdaje się pilnie nas śledzić? I kim właściwie jest ta osoba – ogromne perłowe kolczyki, brązowy kubraczek z kołnierzykiem, którego biel silnie kontrastująca z ciemnym otoczeniem, nietypowe żółto-błękitne nakrycie głowy, przywodzące na myśl turban i wreszcie rubinowe, nieśmiało rozchylone usta. Obraz Dziewczyna z perłą pędzla holenderskiego malarza Johannesa Vermeera uchodzi za jeden z najwybitniejszych przykładów XVII-wiecznego malarstwa. Tajemnica dotycząca tożsamości bohaterki portretu jest na tyle intrygująca, że pobudza wyobraźnię nawet współczesnych twórców, czego najlepszym przykładem jest powieść Dziewczyna z perłą pióra amerykańskiej pisarki Tracy Chevalier.
 

piątek, 2 marca 2018

Hiroshi Noma "Strefa próżni" - Czas rozpadu, czas rozpaczy

Strefa próżni

Hiroshi Noma

Tytuł oryginału: Shinkū chitai
Tłumaczenie (z przekładu francuskiego): Maria Olejniczak-Skarsgård
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
Liczba stron: 412
 
 
 
W języku potocznym pod pojęciem próżni rozumie się pustą przestrzeń, pozbawioną jakichkolwiek ciał, które mogłyby między sobą oddziaływać. Próżnia posiada też znaczenie metaforyczne, a jej mianem można określić choćby wojnę, bowiem jest to czas, kiedy w niebyt odchodzą takie przymioty jak intelekt, moralność, logika, ustępując miejsca bezmyślnej prymitywności, tępej agresji oraz bezwzględnej sile. Za symbol owego agresywnego i szaleńczego militaryzmu uznać można wojskowe koszary, co dobrze pokazuje Hiroshi Noma w swojej powieści zatytułowanej Strefa próżni.

wtorek, 27 lutego 2018

Powiew w dobrą stronę, czyli Turniej cieni Elżbiety Cherezińskiej










Turniej cieni


Elżbieta Cherezińska

wydawnictwo: Zysk i S-ka 2015
liczba stron: 816

wersja audio:
wydawnictwo: Aleksadria 2016
czyta: Filip Kosior
czas: 34h30’





Lekturą lutego 2018 w rawskim Dyskusyjnym Klubie Książki miała być powieść Elżbiety Cherezińskiej Turniej cieni. O autorce już wcześniej słyszałem pochlebne opinie, ale nie ciągnęło mnie do niej, gdyż zachwalano głównie klimaty piastowskie w jej twórczości, a ta tematyka aż do obrzydzenia przejadła mi się dzieciństwie, tym bardziej, że Polska jednak nie dorobiła się, autentycznego lub fikcyjnego, średniowiecznego bohatera na skalę międzynarodową, którego dałoby się wypromować tak, jak to się udało zrobić z Robin Hoodem, Arnem Magnussonem, Ivanhoe czy Wilhelmem Tellem. Ta niechęć do czasów piastowskich sprawiła więc, że pochwały wobec Cherezińskiej tym bardziej mnie do niej zniechęcały. No, ale mus, to mus, i luty stanął pod znakiem pierwszego spotkania z twórczością tej pisarki. Szczerze mówiąc, gdy zobaczyłem, że padło nie na kolejną wariację na temat Piastów, a na okres dużo późniejszy, zapałałem wielką ciekawością.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Iris Murdoch "Zacny uczeń" - Brzemię konsekwencji

Zacny uczeń

Iris Murdoch

Tytuł oryginału: The Good Apprentice
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgård
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Kameleon
Liczba stron: 462 (tom I) + 272 (tom II)
 
 
 
Jednym z przejawów entropii jest fakt, że danych wydarzeń nie sposób cofnąć. Czas mknie w jednym kierunku, a nasze czyny momentalnie przeobrażają się w przeszłość, której nie da się zmienić. W rezultacie popełniane przez nas błędy mogą okazać się niezwykle bolesne w skutkach – są bowiem konsekwencje, których charakter jest ostateczny. Takie wybory, których plon jest tragiczny i traumatyczny, pozostawiają trwałe blizny na człowieczej psychice. O tym, jak trudno jest wyzwolić się z pulsującego poczucia winy, którym emanują, przekonują się bohaterowie powieści Zacny uczeń, autorstwa Iris Murdoch.

piątek, 23 lutego 2018

Radosław Rak "Kocham cię, Lilith" - Przestrzenie pożądania

Kocham cię, Lilith

Radosław Rak

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 344
 
 
 
 
 
 
Potęga ludzkiej wyobraźni jest niezmierzona – bezpardonowo przekracza granice, łamie schematy, urąga regułom, jakie tworzy ograniczone i ciasne konwencjonalne myślenie. Projekcie naszego umysłu nierzadko wykraczają poza ramy logiki, chociaż za ową logiką bardzo często skrywa się płytka i niepełna wiedza o danym zjawisku połączona ze strachem przed tym, co niepoznane, zagadkowe. Ale wyobraźnia może być też materią szalenie niebezpieczną – łatwo przecież zagubić się w jej bezmiarze, który kusi szczególnie wtedy, kiedy nasza egzystencja przeistacza się w smutną i jałową wegetację, swoiste błąkanie się po pustyni nudy i niespełnienia. O tym, że mocy drzemiącej w wyobraźni nie należy lekceważyć możemy przekonać się, sięgając pod powieściowy debiut Radosława Raka, zatytułowany Kocham Cię, Lilith.

czwartek, 22 lutego 2018

Intruz Stephenie Meyer, czyli o duszy inaczej





Stephenie Meyer

Intruz


tytuł oryginału: The Host
tłumaczenie: Łukasz Witczak
cykl: Intruz (tom 1)
Wydawnictwo Dolnośląskie 2013
liczba stron: 568



Amerykańska pisarka Stephenie Meyer podbiła polski rynek wydawniczo-czytelniczy wampirzą sagą Zmierzch. Wspomniany cykl powieściowy szufladkowany jest jako literatura dla młodzieży, co zapewne ma sugerować pewną infantylność, ale gdy się tę tetralogię bez uprzedzeń porówna do uznanych dzieł literatury, że o lekturach szkolnych nie wspomnę, to okazuje się, iż z tych porównań aż w nazbyt wielu wypadkach wychodzi zwycięsko. Mnie lektura czterech powieści Zmierzchu przyniosła nadspodziewanie wiele pozytywnych odczuć i dlatego postanowiłem sięgnąć i po książkę Intruz tej samej autorki. Praktycznie nie wiedziałem, czego się spodziewać, poza tym, że nie jest to kolejna wariacja na temat wampiryzmu, czyli zacząłem tak, jak najbardziej lubię – bez uprzedzeń i nadziei, licząc jedynie na to, że nie będzie gorzej niż poprzednio.